Mam takie przemyślenie co do Dembele.
Jak się go ogląda, to mocno przypomina Neymara. Chodzi mi o styl w jakim prowadzi piłkę, jak podaje. Jak delikatnie ją traktuje i elegancko, lekko prowadzi. To sprawia, że wszystko wydaje się takie łatwe, gdy rzeczy mu wychodzą, lub niedbałe, gdy psuje.
Pewnie za rok trafi na niego jakaś inna ekipa. Rodzina pewnie będzie też na to liczyć, raz z powodów symbolicznych, a dwa bez ciała nie dostaną odszkodowania.
Myślicie, że Don Andres ma szansę prześcignąć Xaviego w liczbie rozegranych spotkań dla Barcelony?
Iniesta ma tych spotkań aktualnie 652, a Xavi 767.
Zakładając, że uda się uniknąć poważniejszych urazów, Andres zagra jeszcze ok. 20 spotkań w tym sezonie, czyli po sezonie będzie miał ich ~670. Zostaje mu wtedy 100, co da się zamknąć w niepełnych 3 sezonach (sezon 20/21).
Wierzycie, że to możliwe? Ja tak i trzymam kciuki, by Andres był z nami, jak najdłużej. :)
Tak myślę, że lepiej byłoby chyba trafić na Sevillę\Valencię w półfinale, ze względu na to, że w dwumeczu będzie mniejsza szansa na przypadek. W pojedynczym meczu może zdarzyć się wszystko.
No właśnie, PSG w zeszłym sezonie zbiło nas srogo w pierwszym meczu, gdzie byliśmy mega słabi. Co się potem stało, wszyscy pamiętają. A Real umie w remontady. :]
Muszę ponarzekać trochę na brać kibicowską. Ja rozumiem, że może Andre Gomes nie powala swoją grą. Nie jest ani tak efektowny, jak Neymar, ani tak efektywny, jak Paulinho, ale ta niekończąca się krytyka większość 'laramblowiczów', jest już naprawdę irytująca, a co gorsza oznacza brak szacunku do piłkarza, jak i do trenera, który na niego stawia.
Kochani.
Nie jesteśmy na treningach Barcelony, nie mamy kontaktu z ich sztabem trenerskim, a już tym bardziej nie siedzimy towarzystwie drużyny, czy w głowie trenera, by móc się wypowiadać, czy Gomes ma miejsce w Barcelonie czy nie.
Trener na niego stawia i ja mu kompletnie ufam, pomimo tego, że mnie również - jako fana piłki efektownej, technicznej i ofensywnej - jego gra często kłuje w oko. Natomiast jest wiele elementów, których nie dostrzegam, a które skrupulatnie są analizowane przez sztab trenerski, np: poruszanie się po boisku, zamykanie wolnych przestrzeni przy defensywie, pomoc w obronie, nietracenie piłek, umiejętne tworzenie miejsca kolegom w ataku, wybieganie i wiele, wiele innych.
I zanim zaczniecie podważać, to co napisałem, powiem tylko, że Andre Gomes zagrał w tym sezonie już w 20 meczach (870 minut) i choć nie jest to wynik powalający, to znaczy on najzwyczajniej, że trener ma do Gomesa zaufanie (tak jak Luis Enrique przez długi czas stawiał na Rakitica, choć przestano go sprzedawać dopiero, gdy się okazało, że Barcelona zdobyła tryplet). I prawdę mówiąc stoję za nim, bo na boisku gwarantuje stabilniejszą formę niż Denis, więcej inteligencji niż Deulofeu i zdrowie, którego nie ma Rafinha.
Możliwe, że ilość jego minut może się gwałtownie zredukować, gdy do gry gotowi będą Coutinho, Iniesta, Dembele, czy Alcacer, ale jestem pewien, że trener będzie chciał go zatrzymać za wszelką cenę - jako furtkę, która daje mu stabilność, dyscyplinę taktyczną i wszechstronność na boisku. Myślę, że należy doceniać takich zawodników, jak Gomes - nie każdy na boisku może mieć rolę Messiego czy Iniesty.
5
Mam takie przemyślenie co do Dembele.
Jak się go ogląda, to mocno przypomina Neymara. Chodzi mi o styl w jakim prowadzi piłkę, jak podaje. Jak delikatnie ją traktuje i elegancko, lekko prowadzi. To sprawia, że wszystko wydaje się takie łatwe, gdy rzeczy mu wychodzą, lub niedbałe, gdy psuje.
Macie podobnie?
1
I tak oto fatalny wynik, nagle z powodu błędu zamienił się w znakomity. Nie tylko w kontekście dwumeczu, ale też w kontekście naszej dzisiejszej gry.
1
Przypominają się dziś najgorsze mecze z czasów Lucho.
3
Ten sędzia, to jednak trochę podejrzany. Niemal każda stykowa sytuacja idzie na korzyść Realu.
0
Nawałka nosi tak samo :)
0
PSG to nadal niedojrzały zlepek gwiazd. Nic się nie zmieniło od zeszłego sezonu, a Neymar tylko dopełnia ten obraz.
3
Wszystko po staremu.
- Lajcik w pierwszej połowie
- Odrobienie strat w drugiej
- Bramki strzelają Messi i Suarez
- Barca zgarnia 3 punkty
0
Ani Pique, ani Umtiti - żaden na swojej pozycji. A Bousqets na ławce, inaczej by asekurował.
1
Pewnie za rok trafi na niego jakaś inna ekipa. Rodzina pewnie będzie też na to liczyć, raz z powodów symbolicznych, a dwa bez ciała nie dostaną odszkodowania.
0
Nie, problemem jest brak powietrza i ciśnienie.
1
Na pewno spróbują, gdy już tylko zabezpieczą Francuzkę.
1
Niemożliwe. Bardzo szybko opadną z sił zwłaszcza, gdy zaczną wchodzić jeszcze wyżej, gdzie będzie co raz mniej powietrza i będzie co raz zimniej.
0
No nie ma, bo nie ma
0
A Montoya zrobił wszystko, by dać sędziemu argument :)
0
No Montoya gra dzisiaj jakby był wychowankiem Realu :D
0
Myślicie, że Don Andres ma szansę prześcignąć Xaviego w liczbie rozegranych spotkań dla Barcelony?
Iniesta ma tych spotkań aktualnie 652, a Xavi 767.
Zakładając, że uda się uniknąć poważniejszych urazów, Andres zagra jeszcze ok. 20 spotkań w tym sezonie, czyli po sezonie będzie miał ich ~670. Zostaje mu wtedy 100, co da się zamknąć w niepełnych 3 sezonach (sezon 20/21).
Wierzycie, że to możliwe? Ja tak i trzymam kciuki, by Andres był z nami, jak najdłużej. :)
0
Prawdę mówiąc nie wiem kto inny mógłby nim zostać, jeśli nie Pique. Ter Stegen? Suarez? Alba? Jakoś żaden z nich nie pasuje mi do wizerunku kapitana.
3
Nie skreślałbym Leganes :)
0
Tak myślę, że lepiej byłoby chyba trafić na Sevillę\Valencię w półfinale, ze względu na to, że w dwumeczu będzie mniejsza szansa na przypadek. W pojedynczym meczu może zdarzyć się wszystko.
0
No właśnie, PSG w zeszłym sezonie zbiło nas srogo w pierwszym meczu, gdzie byliśmy mega słabi. Co się potem stało, wszyscy pamiętają. A Real umie w remontady. :]
0
Trwa już od 30 minut.
1
To ja jestem strasznie ciekaw, co byś wybrał jako ulubione.
5
Wygrana jakże cenna, ale statystyki meczu oddają jego przebieg:
Strzały: 16 - 6
Posiadanie: 62-38
Rzuty rożne: 15-0
Wykazaliśmy się dużą skutecznością, ale widać, jak jeszcze brakuje rezerwom by być mocną drużyną Segunda Division.
0
Zakładam, że chodziło mu o Rakitica i Paulinho.
0
Na pewno nie gole i asysty, ale skoro tego nie ma, to znaczy, że trener ceni go za inne atrybuty. :)
0
Tylko, że oni obaj będą mieli w tym roku po 30 lat, a Andre 25. Zakładam, że to dlatego zależy klubowi, by jednak trzymać Gomesa.
48
Muszę ponarzekać trochę na brać kibicowską. Ja rozumiem, że może Andre Gomes nie powala swoją grą. Nie jest ani tak efektowny, jak Neymar, ani tak efektywny, jak Paulinho, ale ta niekończąca się krytyka większość 'laramblowiczów', jest już naprawdę irytująca, a co gorsza oznacza brak szacunku do piłkarza, jak i do trenera, który na niego stawia.
Kochani.
Nie jesteśmy na treningach Barcelony, nie mamy kontaktu z ich sztabem trenerskim, a już tym bardziej nie siedzimy towarzystwie drużyny, czy w głowie trenera, by móc się wypowiadać, czy Gomes ma miejsce w Barcelonie czy nie.
Trener na niego stawia i ja mu kompletnie ufam, pomimo tego, że mnie również - jako fana piłki efektownej, technicznej i ofensywnej - jego gra często kłuje w oko. Natomiast jest wiele elementów, których nie dostrzegam, a które skrupulatnie są analizowane przez sztab trenerski, np: poruszanie się po boisku, zamykanie wolnych przestrzeni przy defensywie, pomoc w obronie, nietracenie piłek, umiejętne tworzenie miejsca kolegom w ataku, wybieganie i wiele, wiele innych.
I zanim zaczniecie podważać, to co napisałem, powiem tylko, że Andre Gomes zagrał w tym sezonie już w 20 meczach (870 minut) i choć nie jest to wynik powalający, to znaczy on najzwyczajniej, że trener ma do Gomesa zaufanie (tak jak Luis Enrique przez długi czas stawiał na Rakitica, choć przestano go sprzedawać dopiero, gdy się okazało, że Barcelona zdobyła tryplet). I prawdę mówiąc stoję za nim, bo na boisku gwarantuje stabilniejszą formę niż Denis, więcej inteligencji niż Deulofeu i zdrowie, którego nie ma Rafinha.
Możliwe, że ilość jego minut może się gwałtownie zredukować, gdy do gry gotowi będą Coutinho, Iniesta, Dembele, czy Alcacer, ale jestem pewien, że trener będzie chciał go zatrzymać za wszelką cenę - jako furtkę, która daje mu stabilność, dyscyplinę taktyczną i wszechstronność na boisku. Myślę, że należy doceniać takich zawodników, jak Gomes - nie każdy na boisku może mieć rolę Messiego czy Iniesty.
5
Trzeba przyznać też, że Betis świetnie krył naszych, gdy MatS miał piłkę. To nie były dla niego łatwe zawody.
0
Na szczęście Andre przejmuje się tylko opinią trenera. :) Gdyby zajrzał na La Ramblę, to by się pewnie pociął.
0
Nie sądzę, to chyba nie ten sam poziom co Figo.