4

Czyżby żenująco słaby w lidze Real, który w spotkaniach ze "szczytem" tabeli zdobył 1 pkt na 12 miał wygrać potrójną koronę? Nie ma sprawiedliwości...

0

Bo dla tych osób tekst jest ewidentnie za długi. Takie czasy. :)

0

Mam pytanie - skąd wiesz, że ten felieton to bzdury, skoro go nie czytałeś?

0

Jak dla mnie Sanchez, Mascherano i Cesc nie powinnni odchodzić. Songa na CDM powinien zastąpić Masche, a Cesc powinien grać w środku pola razem z Iniestą. Ściąganie kogoś do ataku jest bez sensu - trzy miejsca, a już jest tłoczno - Messi, Neymar, Sanchez, Pedro, a może wróci jeszcze Deulofeu. W środku pola powinien zagrać Rafinha, Xavi mógłby dostawać czas, ale nie kosztem młodych zawodników, którzy muszą zgrać się z drużyną. Zamiast pakować pieniądze w takie pomysły jak Javi Martinez, Sergio Aguero czy Vidal, którzy są zawodnikami tyleż świetnymi, co niekoniecznie niezbędnymi w Barcelonie, zarząd powinien skupić się na obronie. Gdyby Masche wrócił na CDMa, Barca potrzebowałaby dwóch stoperów - jednego z doświadczeniem, ogranego, wysokiego oczywiście i z umiejętnością wyprowadzania piłki spod własnego pola karnego. Drugi stoper to powinien być ktoś taki, jak Bartra - młody, ale utalentowany. Wypadałoby też ściągnąć kogoś na PO - wiem, że Alves miał czasem bardzo dobre spotkania w tym sezonie, ale ile ich było? Trzy? Cztery? Za mało.

0

Bez przesady, kiedyś w CdR wygrali z Barcą 4:0.

0

To, jak ten mecz był sędziowany, to absolutny skandal. Piłkarze Getafe grali sobie w piłkę ręczną w polach karnych - swoim i Barcy - a ten debil nic. Liniowy mu pokazuje, a ten wzrusza ramionami i dalej swoje. Idiota!

0

W zupełności się zgadzam. Martino przez jakiś czas uparcie wystawiał Cesca w środku z Xavim i Fabs kompletnie nie wiedział, co ma robić. Natomiast kiedy gra z Iniestą, prezentuje się lepiej. A Montoya, cóż...pewnie pójdzie do Bayernu. Niestety.

2

Musacchio się zlitował i stwierdził, że ta czterdziesta siódma wrzutka była całkiem niezła, więc strzelił piękną bramkę. :)

1

Dlaczego Martino nie wystawia Montoyi? KIedyś go wreszcie trzeba ograć. Zaraz się okaże, że w lecie Pep podkupi kolejnego zawodnika Barcelony, sfrustrowanego brakiem minut i zaufania. Quo vadis, Barcelono?

0

Nie bardzo, proszę mi tu nie wmawiać, że kiedykolwiek coś takiego napisałem. Szmata to szmata, może i strzelona z głową, ale jednak. Bez nerwów, doceniam Ronaldo i grę Realu, wgnietli dzisiaj Bayern w ziemię. :)

3

Nie wierzę! Z jednej strony szkoda mi Guardioli, ale to jest naprawdę zabawne, że taka szmata wpada.

1

Nie. Liczą się spotkania bezpośrednie, więc Atletico może przegrać jedno spotkanie.

0

Cóż... :)

11

Barcelona w pojedynkach z Realem na tle Bayernu wygląda absolutnie znakomicie!

0

Panie, gdzie Rzym, a gdzie Krym...Real to nie Malaga.

0

Sorki, że pod tym artykułem, ale muszę to napisać - jak to jest możliwe, że tak słaby Real, który ledwo wymęczył zwycięstwo z Barceloną, która grała bez obrony w PK, rozwala ponoć najlepszą drużynę w Europie?!

0

Dokładnie tak! :)

0

Moim zdaniem jeden za Puyola, a drugi za Mascherano. Można wtedy albo sprzedać Masche albo sprzedać Songa i przywrócić Argentyńczyka na CDMa.

0

Mam dosyć. Po prostu dosyć. Szkoda, że nie muszą się bić o to trzecie miejsce, może wtedy by cokolwiek grali.

0

Bez przesady, tracimy 4 pkt do lidera, a nie 15.

0

Wolę raczej te z obecnego sezonu, chociaż te przywołują piękne wspomnienia. :)

0

Czekaj, czekaj, napisałeś, że drużyny z Madrytu pogubią punkty, to odpowiedziałem, że już wcześniej mówiono tak o Atletico i nic z tego nie wyszło. Jeżeli chodzi o sprzedanie części składu, to jest to prawdopodobne.

Co do FIFA nie wiem, po prostu mam wrażenie, że Barcelonie nikt na rękę tak jak Chelsea nie pójdzie, ale zobaczymy.

0

Obawiam się, że brutalna rzeczywistość zweryfikuje stawiane przez Ciebie tezy. FIFA prawdopodobnie zakaz podtrzyma, więc żadnych wzmocnień nie będzie. O Atletico też wszyscy mówili, że "zadyszka ich złapie i pogubią punkty", jak na razie wygrali nawet z Bilbao, które nas pokonało, a z Realem zremisowało. Prędzej to Barca zgubi punkty, niż Atletico i Real. Niestety, ligę przegraliśmy w meczach z Valladolid, Levante i Granadą.

1

To, co widzimy teraz, to nie jest tiki-taka. Ona opierała się na szybkich wymianach podań w trójkątach i graniu w "ściankę". W poprzednim sezonie były mecze, w których Barca tak grała, ale w tym kompletnie nie. Tiki-taka już nie istnieje. Teraz jest idiotyczne granie od lewej do prawej i wyprowadzanie kontrataków wymieniając 47 podań. I jeszcze wrzutki Alvesa.

0

Przestańcie jeździć po Neymarze za ten strzał, zrobił co mógł, pech chciał, że zamiast tuż obok słupka trafił w słupek. Prawdziwym antybohaterem jest Alves. To, co on robi, jest żenujące.

0

Jezu, dlaczego Alba zmieniony?

0

Co za stek bzdur...

0

Przecież nie powie, że jego największy rywal (Real) wygra. :)

0

Moje marzenie, ale nie sądzę, żeby porzucił Liverpool, kiedy ten zakwalifikuje się (a to już pewne) do LM. Może nawet PL wygrają. Nie odejdzie.

1

Dokładnie! Pełna zgoda, nareszcie głos rozsądku. Tiki-taka potrzebuje odświeżenia, ale nie powinniśmy jej porzucać.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: