11

I to jest bardzo dobra wiadomość:
https://przegladsportowy.onet.pl/sporty-zimowe/skoki-narciarskie/dawid-kubacki-podal-wiesci-o-swojej-zonie-dla-nas-pierwsze-zwyciestwo/ewbrxbs

Oby tam u Państwa Kubackich już tylko wszystko szło w dobrym kierunku

0

@MysticCat znaczy wiesz to nie kwestia tego że źle zarabiam i muszę szukać nowej pracy. Zarabiam w porządku, ale za mało żeby tą dziurę finansowa zasypać. Myślałem że dzięki nadgodzina w soboty to się uda, niestety soboty się skończyły. Też chciałbym podkreślić że to nie jest tak że mam pretensje do tych u góry co mają aureolę nad głowami. Absolutnie to nie kwestia pretensji. Raczej zamysł mojego wpisu chciałem żeby był taki że jak na tą sytuację patrzy się z boku to trudno nie odnieść wrażenia że jednak chyba ktoś tam u góry jest i za błędy potrafi nas pokarac. Choć nie wątpię że tą sytuację można tez wyjaśnić bez wiary w jakieś nadludzkie siły a zwykłymi logicznymi argumentami. Brak sobót w pracy np. tym że za wschodnią granicą wojna i świat jeszcze dobrze nie doszedł do siebie po pandemii, to że auto mi się psuje tym że owe auto ma 23 lata i po prostu ma prawo się psuć itd

0

@maroon powiem tak, jak już nadejdzie ten piękny dzień kiedy będę na zero a nie na minusie jak teraz to wrócę do grania u buka, ale jak normalny człowiek, czyli mogę wydać w miesiącu 20 zł wydam 20. Będę mógł wydać 50 zł to wydam 50. Ja naprawdę nie jestem hazardzista, ta strata pieniędzy nie wynikała z hazardu a raczej z braku poszanowania do pieniędzy. Dostałem nauczkę/lekcje, napewno wnioski wyciągnę. Jak już pisałem wszystko dla ludzi trzeba tylko znać umiar

0

@Prorokk ale oprócz lekcji fajnie jeszcze jakby nie zabierał szans na wyprostowanie pewnych rzeczy (w tym moim przypadku na odrobienie tych pieniędzy)

0

@gumaz raczej live

2

@BorzyKrzys terapii bym potrzebował gdybym te pieniądze próbował odzyskać przez dalszą grę u bukmachera. A ja tak naprawdę od momentu straty tych pieniędzy nie zalogowałem się na stronę bukmachera. Pieniądze chciałem odzyskać uczciwa ciężka praca. Zamiast odpoczynkiem w soboty to nadgodzinami. Jak odpadły te soboty, to zacisnieciem pasa poprzez bardzo skromne życie. Myślę że to racjonalne i zdrowe podejście. Ale mi się nie udaje, jakby taka kara z niebios za lekkomyślna stratę pieniędzy u bukmachera

2

@prokofiew nie, nie zgadzam się. Wszystko jest dla ludzi, trzeba po prostu znać umiar. Ja tego umiaru nie miałem i teraz ponoszę konsekwencje. Pretensje mogę mieć tylko do siebie, napewno nie do bukmachera

6

Przegrałem kilka miesięcy temu kilka tysięcy u bukmachera. Myślałem że łatwo te pieniądze uda mi się odrobić, że przez kilka miesięcy będę robił roboty robocze i się tą kasę odrobi. Już w praktycznie kolejnym miesiącu po tym jak straciłem tą kasę skończyły się u mnie w robocie soboty robocze. Nie wiem, kryzys, mniej zamówień. Ale myślę ok, po prostu zacisnę pasa, przez kilka miesięcy będę musiał żyć skromniej, zrezygnować z przyjemności i uda się odrobić ta kasę. Też mi nie idzie. Jak nie choroba i zabrana premia to nagły wydatek tyłu naprawa auta. No chyba nie uda się odzyskać tej kasy. Zaczynam czuć zrezygnowanie. Ale powiedzcie po tym co napisałem że Boga nie ma? Przecież to ewidentnie kara z niebios za to że lekkomyslnie przegrałem te pieniadze

0

Anna Smołowik to bardzo ładna babeczka

1

Ale Banger mi się trafił. Nieprawdopodobny sztosik:


12

@TheNekro94 no dobrze tu ktoś napisał, że u lasek z tindera to chyba właśnie chodzi o ich jakieś takie dowartościowanie sie. Spiknąłem się kiedyś z jedną, wszystko szło bardzo łatwo i dynamicznie. Jesteśmy już na mieszkaniu, już mamy kopulować, generał zwarty i gotowy a ona wyskakuje z tekstem "tylko nie za głęboko, mam chłopaka". No i bądź tu mądry człowieku. Cała atmosfera (generał zresztą też) siadła w dół i trzeba było się ewakuować

0

Mam do was takie delikatne pytanie. Czy leczył/korzystał ktoś z was z pomocy psychologa/psychiatry/psychoterapeuty/psychoanalityka, nigdy nie wiem jaka tam jest różnica między tymi specjalizacjami. Pytam na poważnie, bez żadnego śmieszkowania. Zresztą myślę że korzystanie w dzisiejszych czasach z pomocy tychże specjalistów nie jest niczym nadzwyczajnym i nie jest to też powód do żadnego wstydu. Jeśli tak, jeśli macie takie doświadczenia i chcecie o tym opowiedzieć to bardzo fajnie. Czy to wam pomogło? Udało się rozwiązać wasze problemy?

0

@Bogan to zwykle pytanie o to jakie mają ludzie odczucia, jak im mówi intuicja odnośnie tego jak ta sytuacja się może rozwiązać. Bo ty pewnie myślisz że dany użytkownik napisze że ma takie przeczucie, sytuacja będzie miała inny finał i ja będę szkalował tegoż użytkownika że się mylił, tak? Nie tak nie bedzie. Moim zdaniem w tej dyskusji nie ma nic złego, ja choćby dowiedziałem się o tym że kobiety też mogą mieć zawał, nie wiedziałem o tym, zawsze myślałem że to typowo męska przypadłość. Także wyjmij kiła z dupy

4

Jak myślcie żona Kubackiego wróci do zdrowia czy jednak należy spodziewać się najgorszego? Kuźwa co tam musiało się odjebać. Ja rozumiem że mogła trafić do szpitala, ale z tego oświadczenia Kubackiego wynika że jego żona walczy o życie. Mega przykra sprawa

0

@SteuerFreiMoney optymista z ciebie z tym kontaktem wzrokowym. W moim przypadku raczej ze strony innych kierowców jest w stosunku do mnie złość i gestykulacja. No ale chyba możecie się domyślić skąd się ona bierze, poznaliście już mój poziom wiedzy choćby na przykładzie tego pierdolonego skrzyżowania. Nic, po prostu nie nadaje się do jazdy autem, choć chyba nawet rowerem nie mogę jeździć z tym poziomem kretynizmu. Kurwa no mam potężnego doła

0

@tomek8756 no ale właśnie nie poczuje się pewnie, bo prędzej czy później dojdzie do kolizji z moim udziałem i ja będę tym winnym. Jeśli skończy się tylko na uszkodzeniu pojazdów to poza problem finansowym obejdzie się bez kary. Ale może być znacznie gorzej, mogę zrobić komuś lub sobie krzywdę. Może nie że ktoś straci życie, ale zdrowie napewno. Chyba nie warto. A nawet napewno. Wiesz naprawdę chciałbym jeździć, i chciałbym być dobrym kierowcą. Prawo jazdy mam już prawie 10 lat. Kilka lat temu mój ojciec zachorował na raka. Trzeba było go wozić co tydzień do Gliwic na chemię. Nie mógł na mnie liczyć. Rok temu siostra kupiła mieszkanie. No i jak to bywa, gdy się urządzała to trzeba było jeździć po sklepach. Też nie mogła na mnie liczyć. Wydawało mi się że już to przetrawiłem, że jestem gotów nie bać się i zacząć jeździć, ale nie tak jak jezdze do tej pory że do najbliższego sklepu i z powrotem, ale jeździc jak każdy normalny kierowca. Niestety, sytuacja z tym głupim skrzyżowanie pokazuje jednoznacznie, że się do prowadzenia pojazdu nie nadaje. Trudno opisać to co czuje. Złość na samego siebie, brak wiary. Tak bardzo siebie nie nawidze że taki głupi jestem i do niczego się nie nadaje

0

@SteuerFreiMoney widzisz, wyobraź sobie że zdałem na prawo jazdy i to za pierwszym podejściem zarówno teorie jak i praktykę. Choć to akurat bez znaczenia, z zasady nie ważne za którym się zdało, samo w sobie zdanie, choćby za 10 razem powinno świadczyć o tym że ktoś zna przepisy i potrafi kierować pojazdem.

0

@tomek8756 no pewnie macie rację, ale nie potrafię tego pojąć. Widocznie za głupi jestem. Myślę że prawo jazdy to najlepiej by było gdybym zaniósł z powrotem do wydziału komunikacji bo to widocznie jakiś błąd systemu że zdałem egzamin a mam problem z najprostszym skrzyżowaniem. I to tak na sucho, na papierze. A co dopiero na drodze, gdzie wszystko dzieje się dynamicznie, czasem dochodzą trudne warunki atmosferyczne itd. Wychodzi na to że się do tego nie nadaje. Strasznie chciałbym jeździć, czuć się pewnie za kółkiem, ale to pieprzone skrzyżowanie pokazuje że z mojej przygody za kółkiem nic nie będzie.

0

@PolskiBarcelonista10 kuźwa to powinni pisać że na skrzyżowaniu równorzędnym nie działa tylko reguła prawej ręki, ale w dodatku jeszcze jakieś kuźwa przecinanie się kierunków jazdy

0

@tadzik447 no ale jak ma się to do reguły prawej ręki która powinna obowiązywać na tym skrzyżowaniu skoro jest równorzędne?

0

Mam problem z ustaleniem pierwszeństwa na tym skrzyżowaniu. Pomorze ktoś?

https://zapodaj.net/b1e53ee2f1f5b.jpg.html

Jest to skrzyżowanie równorzędne. Czyli działa zasada/reguła prawej ręki. Czyli pierwszy jedzie pojazd z numerem 1 (w tym przypadku rowerzysta), następnie pojazd z numer 3 (niebieski) gdyż nie będzie miał już nikogo po swojej prawej stronie, a na końcu pojazd z numerem 2 (żółty). Tak moim zdaniem powinno wyglądać pierwszeństwo przejazdu na tym skrzyżowaniu w oparciu o działanie prawej ręki. Tymczasem podobno kolejność jest taka: pojazd 3, pojazd 2, pojazd 1. Nie rozumiem tego, w takim przypadku przestaje działać reguła prawej ręki. Wytłumaczy ktoś?

0

Kiedy zazwyczaj rozpoczynacie sezon rowerowy?

0

Ten cały Wojsław Rysiewski (match maker KSW) jest tak antypatyczną osoba że szok. Nie wiem co w nim zobaczyli Lewandowski i Kawulski.

0

Mam takie pytanie do osób które mają już dziecko/dzieci. Czy to prawda, że po narodzinach dziecka wszystko się zmienia w człowieku? Nie chodzi mi o to że zmienia się życie, bo trzeba je podporządkować pod wychowanie dziecka, ale właśnie o coś takiego że człowiek się zmienia przez tą sytuację? Nadrabiam właśnie Hejt Parki. I w jednym z nich był u Stanowskiego Terlikowski. I w którymś tam momencie Terlikowski mówił o narodzinach swojego dziecka. Mówił mniej więcej coś takiego że jego małżonka po porodzie dochodziła jeszcze do siebie, odpoczywała, a on właśnie wtedy po raz pierwszy wziął własne dziecko na ręce. I że w tym jednym momencie wszystko się zmienia. Że wtedy rodzic zdaje sobie sprawę że bez względu na wszystko, co by się nie wydarzyło zawsze będzie kochał swoje dziecko. I zastanawiam się czy tak naprawdę jest? Że w jednym momencie wszystko się zmienia, czy może to były tylko takie słowa, które dobrze się sprzedadzą w mediach. Bo nie będę ukrywał że zrobiło na mnie to mega wrażenie. Sam nie mam jeszcze dzieci, zresztą nawet nie mam partnerki więc trudno mi się wypowiadać w tym temacie, ale chętnie poznam zdanie innych. I jeszcze jedna taka luźna myśl, gdzieś sobie tam ostatnio spacerowałem i na posesji obok chodnika, na trawniku ojciec grał w piłkę z synkiem. Chłopczyk ewidentnie kilkuletni, ten ojciec go dopiero chyba uczył kopać piłkę. Ale sobie tak pomyślałem, że to musi być niesamowita rzecz dla każdego ojca, uczyć synka gry w piłkę. Coś chyba dla każdego ojca wyjątkowego.

0

@Mario96w tu nie chodzi o to że obecnie mamy media społecznościowe, a kiedys ich nie było. Chodzi o to że czasy się bardzo zmieniły, kiedyś pewnie nieakceptowane społecznie zachowania były jednostkowymi przypadkami, dziś już nie są. Takie zachowania patologiczne niestety zaczynają być normą, no dobra tu przesadzam, może nie normą, ale nie są już nie bulwersują jak kiedyś. I to jest ten problem, że niektórzy próbują to normalizować, pisząc że kiedyś było tak samo. Nie, moim zdaniem kiedyś nie było tak samo. Jak już pisałem, nie twierdzę, że nie było patologicznych zachowań. Były, ale nie na taką skalę jak to się dzieje dziś. Nie było takiego zobojętnienia społecznego jak obecnie.

0

@tristan87 Ale jak kilka dni temu napisałem że kiedyś nie było takiego zidiocenia, zobojętnienia, jednym słowem patologii wsród młodzieży to paru psychopatów z tej strony napisało że kiedyś było tak samo. No pewnie pewnie, a świstak siedzi i zawija w sreberka. Któryś tam psychol napisał że 1939 było tak samo. No jasne, było nawet gorzej wtedy młodzież miała prawdziwa broń na ulicach m.in. Warszawy, teraz to mamy złote czasy już tylko z atrapami biegają. To ostatnie zdanie dla tych wolno myślących to oczywiście bardzo smutna ironia, chce to podkreślić bo jeszcze uznają że to na serio pisze. A tak wogole to najlepiej by tych psychopatów byłoby oznaczy, ale już mi się nie chce, nie warto nawet

0

@ChessInfo nie było takiej nienawiści, takiego zobojętnienia wobec drugiego człowieka. Jakieś tam zasady mimo wszystko były. No i ogólnie nie było takiej głupoty społecznej wśród młodzieży

1

Jak patrzę na te wszystkie filmiki na tiktokach i innych tych głupich portalach, jak widzę jaki shit ta młodzież odwala to jestem pewien że to wszystko zaraz pierdyknie. Świat tej patologii nie wytrzyma.

0

Jak myślicie Creed III to była ostatnia część z tej serii czy powstaną kolejne?

5

Wszedłem do ulubionego pubu, zamówiłem ulubione piwo. I zaraz meczyk. Barman już powoli odpala Tv. Czy może być piękniejszy koniec weekendu?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: