QuQ
Dołączył/a: kwiecień 2018
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jazda po 3 gole!
14
@takisobiektos a jak nazwać ligę hiszpańską, gdzie Barcelona odpada z Eintrachtem Frankfurt? Mecz meczowi nierówny i nie świadczy o poziomie ligii
0
@kuba1308VeB w meczu z Rayo Ronaldo zagrał pierwsze 45 minut, potem trener go zmienił na początku drugiej połowy. Ronaldo wyszedł ze stadionu kiedy mecz jeszcze trwał
0
@Kuczek tak, to prawda, że Messi ma lepszy PR pod tym względem, a sam swoje za uszami ma, kompletna zgoda, we wpisie bardziej skupiłem się na Ronaldo i tym do czego odwołują się jego fani
0
@rk to prawda, były toksyczne zachowania jak chociażby za czasów Setiena. Messi nie jest święty, bardziej porównałem bardzo podobne tematy dotyczące ich obu, czyli kontrakt.
6
Mega mnie irytują tego typu komentarze: "Ronaldo lepszy, bo sprawdził siebie w innych ligach, a Messi całe życie grał w jednej lidze, bo się bał, a teraz jak jest w PSG to pokazuje, jak ciężko zmienić otoczenie" albo "United powinno uszanować to, że Ronaldo chce odejść, on szuka wyzwań"
Fani Ronaldo często są tacy odklejeni że szok. Kiedy Ronaldo idzie szukać wyzwań, to idzie do topowych drużyn, które bardzo mocno ustawiają grę pod niego (nie dziwię się, bo piłkarzem jest genialnym). Kiedy to wyzwanie ma (przywrócić świetność United, do którego przyszedł pod koniec sierpnia zeszłego roku po bardzo mocnych transferach, fajnego wyzwania szukał, nie?), to nagle robi wokół siebie toksyczną atmosferę jak chociażby ostatnio w meczu z Rayo. Co na to fani Ronaldo? "Ma mental zwycięzcy, on jest typem wojownika i interesują go tylko najcięższe rozgrywki, czyli liga mistrzów". No tak, bo takie zachowanie jest normalne i powinno się jeszcze usprawiedliwiać. A przy okazji mega często jest atak na Messiego, który tak jak w zeszłym sezonie nie zagrał źle (widziałem kilka meczy, tak jak go ludzie krytykowali, to nie widzieli ile okazji on kreował dla innych; jak przeglądałem jego statystyki potem to nie były dobre, ale też nie były złe. Biorąc pod uwagę fakt, że jego pierwsza zmiana klubu była w wieku 34 lat, to nie wyglądało to tak źle, ale wiadomo, nie był poprzedni sezon zwykłym, kosmicznym sezonem Messiego). Czy naprawdę Messi nie ma "mentalu zwycięzcy", dlatego że chcąc odejść z Barcelony 2 lata temu nie zachowywał się chamsko wobec klubu, z którym miał kontrakt? Nawet gdy ta sytuacja z kontraktem była bardziej skomplikowana niż sytuacja Ronaldo? I Messi nie ma "mentalu zwycięzcy", bo chciał przez zdecydowaną większość życia grać dla zespołu, który kocha?
Dla mnie takim najnowszym "wyzwaniem" to był Ibra. Przyszedł do młodego, jeszcze nie ukształtowanego zespołu i powiedział "wygramy ligę włoską". Powiedział to w dobie Juve i Inter Mediolanu będących nie bez powodu głównymi faworytami do osiągnięcia tego. W końcu Milan po tak długim czasie sięgnął po mistrza i wszystko wskazuje na to, że są na właściwym torze, żeby być regularnie w top4, a tym samym w Lidze Mistrzów. Ibra odejdzie, a mental, który wpoił innym będzie trwał u innych jeszcze przez kilka/kilkanaście lat po nim. Ronaldo ma super okazję, żeby pchnąć zespół na właściwe tory i wyznaczyć nową epokę, która mogłaby przełamać hegemonię City/Liverpool, bo młodzi zawodnicy mogliby się od niego nauczyć masy rzeczy. Piłkarzem pomimo wieku jest genialnym (mimo, że nie darzę go sympatią, to jest to dla mnie jeden z najlepszych zawodników w historii i potrafię go docenić), niepotrzebnie psuje atmosferę w szatni United. A to, co zrobił z Rayo dobitnie pokazuje, jak zaczyna być toksyczny i wątpię, żeby jakiś topowy klub chciał go po takim zachowaniu. Sam doprowadza do tego, że nikt mu nie będzie chciał dostarczyć "wyzwań".
0
@Peciak rządy PO nie były idealne, a mam więcej lat niż Tobie może się wydawać ;) Pamiętam politykę od rządów SLD. I mowa, że PO to w sumie to samo co PiS a reszta rzeczy jest nieistotne, to totalne kłamstwo. Nie chcę się bawić w symetryzm, jeżeli już po samym portfelu nie odczuwasz tego, jak się obecnie żyje a jak za PO, to musisz jeszcze raz spojrzeć na ekonomię za czasów PO i PiSu. Nie chciałbym powrotu PO do rządu, bo mam im o wiele więcej do zarzucenia niż Ty wymieniłeś (już nie wnikam, że miejscami jest to w jakimś stopniu zmanipulowany obraz, a przynajmniej nie w szerszym kontekście), ale bez dwóch zdań to co PiS robi złego dla tego kraju, a to co PO robiło, to jest przepaść. I mówisz o aferach: to, co zrobiło PO da się policzyć. To co zrobił PiS - tego się nie da ogarnąć ludzkim umysłem. Nie potraktuj tego jako chamskiego odbicia, ale radzę Tobie poczytać dokładnie to, jak wyglądała ekonomia i afery za czasów PO i jakie były konsekwencje, a to co się dzieje tu i teraz za czasów PiSu i jakie są konsekwencje. Zresztą jeszcze lepiej: wystarczy że porównaniu obecny kryzys z tym co PO miało i jakie działania były podejmowane. W przypadku PO widzieliśmy efekt tych działań kilka lat później i okazało się że Polska gospodarka była w dobrym, stabilnym stanie (co nawet potem Gowin i reszta jego partii potwierdzili). To, co PiS robi położy naszą gospodarkę na łopatki przy obecnym kryzysie.
1
@Peciak Ty tak na poważnie? W sensie stawiasz PO i PiS na równi? Tak z ciekawości: TVN i TVP również "to jedno i to samo tylko po różnych stronach politycznych"?
W sensie nie wiem czy to jest trolling czy nie, nie wyczułem tego, a bardzo mnie zaciekawiło, że PO kradło dla swoich, a PiS kradnie i daje jeszcze innym. Zresztą z PO tylko znam kradzież OFE, które było chamskie, ale tak jak PiS rozwala gospodarkę w tym kraju i jak się nakradł, jak zmniejszyła się przez nich siła nabywcza pieniądza, jak nas składają ze wszystkimi (TVP buduje w idealny sposób syndrom oblężonej twierdzy), jakie jest kumoterstwo, brak rozliczeń jakichkolwiek za bardzo kontrowersyjne decyzję polityków, sprawy z Pegasusem, Marszem Kobiet, zadłużaniem i wieloma innymi rzeczami - PO to przy tym pikuś. Chyba, że naprawdę sądzisz że jest inaczej, to bardzo chętnie posłucham. Stawianie na równi PO i PiS jest na rękę PiSowi bo "bynajmniej dali na bąbelki" jak to mówią "madki", więc z dwojga złego lepiej głosować na tych co dają. Ale przy tym ich dawaniu, dają przy okazji ciała po całości w zarządzaniu państwem i ekonomią, a jak nie wierzysz, to zbadaj sobie siłę nabywczą między rządami za czasów PO, a obecnymi czasami.
0
@Scross no właśnie też tak myślałem, ale potem patrzę na straty PSG (obecnie ok 225 milionów euro są na minusie) i mnie zastanawia czy faktycznie tak robią. Weźmy pod uwagę jak wielką marką jest obecnie PSG, jak dużo zarabia i okazuje się, że jakby dawali "a temu 10 mln, a tamtemu 20 mln, ale poza klubem damy im po 50 mln" to by nie mieli chyba takich problemów jak teraz. Analizując sytuację PSG doszedłem do informacji, że na pensje piłkarzy wydają 500 mln euro i z tego co zrozumiałem jest uwzględniana w wydatkach PSG, a nie uwzględnia "sumy na boku". Oczywiście na boku dają pewnie duże sumy piłkarzom (jak pewnie teraz przy podpisie Mbappe), a UEFA nie reaguje kompletnie na to. Superliga byłaby o tyle fajnym tworem, że odcinałby się od UEFy i mielibyśmy konkurencję, dzisiaj mamy monopol i takie chore rzeczy tylko będą się bardziej "rozwijały".
0
No tak, bo Superliga zniszczy takie kluby jak Bayer Leverkusen, a nie UEFA, gdzie Finansowe Fair Play - nie istnieje dla wielkich graczy a Liga Mistrzów zaraz będzie wyglądała jak Superliga...
0
@wpwelement bez przesady, pięknem La Rambli jest mnogość tematów, jaka jest poruszana, nie tylko te odnośnie Barcelony. Nawet takie błahe tematy jak Harry Potter jednoczą część La Rambli, bo widać, że są rzeczy, które nas łączą/lubimy poza samą piłką nożną. Jak zaczniemy dzielić na to, co możemy pisać na ogólnym forum, a co nie, to w bardzo dalekiej, ale realnej przyszłości, zaczną się rozkminy co w ogóle można pisać, a co nie i zacznie być cenzura. Nie idźmy w tę stronę, nigdy nie będzie idealnie, a obecny format powoduje, że sprawdzam po kilka/kilkanaście razy dziennie forum :)
0
Czy ktoś z Barcelony wypowiadał się na temat 1xBet? Czy w ogóle jacyś dziennikarze o to pytają?
3
@jq91 można kupić piłkarza, ale nie można go zarejestrować; podobna trochę sytuacja do ostatniego transferu, czyli Alvesa
0
@LukaszFan nie mogę cofnąć do tego momentu na transmisji online, ale jeżeli tak było, to zwracam honor. Możliwe, że faktycznie wpływ na taki odbiór ma cała retoryka TVP na temat Złotej Piłki i częste podkreślanie osiągnięć Roberta z zeszłego roku i to, że należała mu się wtedy ta nagroda.
0
Kolejny wielki ekspert od TVP: dziennikarze powinni głosować na Lewandowskiego, bo należy mu się nagroda za zeszły rok...
Czekam na komentarze o tym "a jednak to nie jest ważna nagroda, co potwierdza dzisiejszy wynik, Polacy nic się nie stało"
0
@barteq jest tygodniowy okres próbny, z czego jak masz abonament w T-Mobile, to zobacz, czy przypadkiem nie masz zniżki na Prime Video, bo miałbyś potem w cenie czteropaka normalnego piwa Prime Video (nie pamiętam, czy przez pół roku czy dłużej) :D
0
@barteq na Amazon Prime, z którego teraz zrezygnowałem, bo na razie Netflix jest moim zdaniem lepszy pod względem oferty (właściwie to zostawiłem sobie Amazon Prime tylko ze względu na The Office)
4
Hej La Ramblo,
TL;DR - obejrzyjcie The Office, warto
Od razu mówię, że nie ma w tym poście spoilerów z The Office, nie chcę nikomu psuć zabawy i jak ktoś chce skomentować - mam prośbę, żeby mieć na uwadze tych, którzy nie zapoznali się z tym serialem i chcieliby tylko rzucić okiem na opinie o tym serialu
Kiedyś pewna grupa na Facebooku zorganizowała spotkanie, na które miała wybrać się moja była (byliśmy po rozstaniu, ale dalej mieliśmy bardzo dobre relacje), postanowiłem na nie pójść (zapisałem się do tej grupy, żeby "trollować" ją, ale jak się dowiedziałem, że idzie, to też chciałem). Mniejsza z tym, że kiedy byłem na miejscu, ona zrezygnowała z przyjścia, bo była zmęczona po strechingu, po prostu znalazłem się w grupie nieznajomych osób, z czego wszystkie były kobietami. Wiadomo, facet chciałby zabłysnąć w takim gronie, a to jest ważne podkreślenie w kontekście całej historii. Padały różne zapoznawcze tematy, aż w końcu trafiło na "na jakim filmie się wzruszyliście?" Jak mogła brzmieć odpowiedź niesamowitego samca alfa, który nie ma uczuć, bo jest w 200% facetem?
- Na żadnym filmie nie płakałem
- Ale jak to? - spytała jakaś nowo poznana dziewczyna.
- Na żadnym, po prostu. Nie potrafię płakać i nie ma szans, że cokolwiek mnie wzruszy
Na ten moment to była prawda, nie pamiętałem, żebym się na czymkolwiek wzruszył. I byłem z tego dumny, w moim głosie było to pewnie w jakim stopniu wyczuć. Prawdziwy facet, nie? Grono kobiet i facet bez uczuć - nawet jak nie za wiele pokazywałem wtedy, to i tak tutaj w głowie dowalałem, bo starałem się wyzbywać jakiś większych uczuć. Gdyby była to widziała, od razu by do mnie wróciła, nie? Oj, szkoda, że Jej nie było, ominął ją najprawdziwszy mężczyzna jaki stąpał po ziemi....
I tak przenosimy się 4 lata później, początek stycznia 2020. Moi znajomi z pracy namawiali mnie, żebym obejrzał The Office. Moje podejście patrząc na opis serialu? Kolejna komedia ze śmiechem z taśmy w tle (nie lubię tego, dla mnie to jest mega sztuczne). Ale postanowiłem obejrzeć.
1 sezon, ok, istniał, nie zachwycił mnie, było śmiesznie, ale bez "tego czegoś", co by mnie przykuło przez 9 sezonów jakie ten serial liczy. Ale miałem doświadczenie z BoJackiem Horsemanem i Breaking Bad, których pierwszy sezon mi się nie podobał, ale ostatecznie pokochałem te seriale, bo są niesamowite. Dałem szansę The Office na 2-gi sezon.
Dochodzimy do dzisiejszego dnia, 15-sty maja. Skończyłem pracę, praca magisterska skończona w lutym, żeby mieć maj i czerwiec wolny (wtedy myślałem o Juwenaliach itp...), zostało mi 5 ostatnich odcinków The Office i czas wolny. Ok, do tego czasu pokochałem ten serial, był ze mną przez ok 4 miesiące, przyzwyczaiłem się do oglądanie tych bohaterów (są świetni!), humor był tak dobry, że w każdym odcinku śmiałem się na głos chociaż raz, trafił do mnie idealnie. Podczas oglądania 9 sezonu od początku zacząłem tęsknić za głównymi bohaterami, z każdym odcinkiem czułem, że tracę coś niesamowitego i nie mogę nic z tym zrobić. Ten serial dawał mi dużo radości, szczególnie w czasie COVIDu, gdzie kontakt z ludźmi się mocno ograniczył. To jest bardzo głupie i piszę to świeżo po skończeniu finałowego odcinka (emocje dalej są na bardzo wysokim poziomie); cała mocna jazda zaczęła się na ostatnich trzech odcinkach. Do tej pory i było wzruszająco i śmiesznie, nie uroniłem ani jednej łzy, normalne, ale w głębi siebie czułem coś niesamowitego. Biorąc pod uwagę ostatnie 3 odcinki, to 3-ci i 2-gi od końca bardzo mocno przygotowały mnie pod to, co wydarzyło się w ostatnim odcinku 9-tego sezonu - parę razy się popłakałem. Praktycznie co chwilę to się działo, dalej obok mnie jest pudełko chusteczek. Tak jak do tej pory nic nie spowodowało, że płakałem z powodu filmu/serialu, tak ostatni odcinek The Office spowodował, że wycierałem chusteczką ślad aż do zarostu. Jakiś czas po tym odcinku płacz nie ustawał, były przerwy, ale potem znowu płynęło parę kropel. Cieszę się, że ten serial wyzwolił we mnie takie emocje. Może mi tego brakowało?
Podkreślam, że nigdy nie uważałem płakanie za coś złego, każdy musi dać upust emocjom, ja zawsze znajdowałem inne drogi. Po prostu ja się starałem nie płakać, ponieważ uważałem, że to do mnie nie pasuje, u innych nie przeszkadzało mi to, niezależnie od płci, wieku czy czegokolwiek innego (i to się nie zmieni).
A jak wy czujecie się po The Office? Bardzo wam się spodobał, płakaliście, czy odpuściliście po pierwszym odcinku? A może "ok, fajny serial, ale bez przesady"? A może co innego was wzruszyło? Dajcie znać ;)
0
@Alex66 Na każdą okazję, czy to lato, zima, noc, dzień - Aqua di Gio Porfumo (byleby nie na temperatury powyżej 25 stopni, ale to jak ze zdecydowaną większością perfum, wtedy moim zdaniem najlepszy jest Light Blue Intense Pour Homme) - bardzo popularne perfumy i moim zdaniem bardzo eleganckie
Na zimowe spacery - słodkie - Jean Paul Gaultier Ultra Male (bardziej na randki, byleby nie przesadzić), nie-słodkie - F by Ferregamo Black (tutaj mała uwaga - nie każdy ma efekt Wow przy tych perfumach, ja się sam do nich przekonałem po czasie)
Do biura/chodzenia po domu/spędzania czasu w bibliotece/bo nie chcesz nikomu zawalić aż tak powietrza, a chcesz być wyczuwalny - Prada L'Homme (EdT)
Najbezpieczniejsze? Dior Sauvage (EdT) - one są również bardzo uniwersalne, ale każdy je nosi, zapach jak dla mnie "zbyt popularny", ale dalej jest bardzo ładny i elegancki (osobiście jednak wolę bardzo podobny, inny zapach - Prada La Luna Rossa Carbon, który jest Sauvagem pomiędzy EdT i EdP, moim zdaniem bardziej naturalnie pachnie)
Budżetowo? Na zimę - Calvin Klein Shock For Him, na lato - Davidoff - Cool Water
Ogólnie najładniej z tych zapachów by się prezentował moim zdaniem Aqua Di Gio Porfumo
1
Również mocno trzymam za niego kciuki! Ciężko nie kibicować tak niesamowitemu graczowi :D
0
Hazard - Manchester City? :D
0
Mam wrażenie, że ma lepszy początek w Barcelonie niż Neymar (nie umniejszając zasług Neymara), ten człowiek bardzo wzmocni Barcelonę w Lidze Mistrzów
0
Do pewnej części mnie dalej nie dotarło to, że po tym sezonie odchodzi. Nie żegnam się, bo dla mnie zawsze będzie żywą częścią zespołu, zostaje tylko uszanować Jego decyzję, życzę mu jak najlepiej
42
Dopóki Don Andres nie powie że odchodzi, dopóty będę żywił nadzieję, że zostanie. Bardzo na to liczę, cały sezon pokazywał, że wnosi bardzo wiele do gry Barcelony a dzisiejszy mecz to potwierdził w niesamowicie pięknym stylu
4
Po tym składzie jeszcze bardziej nie mogę się doczekać meczu :O
0
Właściwie to finał 8 sezonu nie był taki zły moim zdaniem, ale reszta odcinków to faktycznie klapa. Nigdy to nie był to jakiś wybitny serial, pierwsze 3 sezony miały fajny klimat, pozostałe sezony to są pojedyncze odcinki warte obejrzenia, a reszta to "psychologiczny" bełkot
1
Osobiście wstrzymam się z krytyką do końca sezonu. Przykro mi, że rewanż z Romą wyglądał jak wyglądał i za obecny, bardziej defensywny styl gry, ale z drugiej strony bardzo szanuję go za to, że odbudował drużynę po stracie Neymara i za to, jak radzi sobie w lidze i Pucharze Króla. Liczę tylko na to, że wyciągnie wnioski i zaprezentuje to na boisku.
1
Ray Donovan
BoJack Horseman (tylko trzeba przebrnąć przez pierwsze odcinki)
W tym roku nadrabiałem te seriale, obydwa zrobiły na mnie ogromne wrażenie
Z takich bardziej oczywistych tytułów, jeżeli nie było okazji do obejrzenia (a nie były wspomniane pod postem): Breaking Bad, Sherlock, House of Cards, Narcos, Miasteczko Twin Peaks, Prawo Ulicy, Fargo, Mr. Robot
2
Real zasłużenie przegrał mecz, ale też zasłużenie wygrał dwumecz (pisze to osoba, która w tym starciu była za Juventusem)
0
Kurczę, wiem jak to wygląda na razie, ale wierzę, że to jest tylko preludium do super drugiej połowy, poczekajcie z hejtem
Vamos Barca!