0

kolejny raz zagrożenie idzie ze strony Alvesa, którego asekuruje w tym przypadku Bartra, którego przez to nie ma na środku obrony i pada gol.. i tak co mecz w koło macieju

0

mówi wam coś słowo IRONIA?:>

0

Pep to też człowiek, ale nie wybaczę mu pozbycia się Eto'o, który mimo gwiazdorzenia poza boiskiem, na boisku robił swoje. Szkoda, że Alves nie potrfi rozgraniczyć tych dwóch rzeczy.

0

Dla mnie śmieszne jest mówienie, że to co robi zarząd ma jakiś wielki wpływ na grę zespołu. Piłkarze są od grania a nie filozofowania. Co ma zarząd do ich przygotowania, i motywacji, czyżby nie mieli płacone na czas? Tiki-taka może być ciągle naszą bronią, ale jak jej wykonawcy przypomną sobie jak to robili parę lat temu:)

0

Puyol kiedy zobaczył, że nie daje już drużynie tego co kiedyś zrezygnował. Nie oczekuję tego samego od Generała, bo ciągle jest fantastycznym zawodnikiem, jednak teraz widziałbym go jako zmiennika, który wchodzi aby pomóc kontrolować mecz. Messi..nie wiem co o nim myśleć i czy zmiana jego pozycji coś pomoże. Jedno niestety się sprawdziło: Messi był kontuzjowany reszta błyszczała..takie są fakty. Messi człapak to już norma, nie wiem co dzieje się w jego głowie, ale on chyba stracił już motywację. Cristiano mimo już prawie 30 lat ciągle się nakręca. Barca z 08/09 to była machina, Messi strzelił 30 goli, Eto'o też, Henry podobnie. Wtedy gdy strzelał po 30 goli był bezapelacyjnie najlepszy na świecie, strzela po 50, są wątpliwości, paradoks? Bayern nie potrzebuje najlepszego piłkarza na świecie, żeby być najlepszym na świecie. Oni są najlepsi bo mają drużynę a nie indywidualności, tam każdy zna swoją wartość, u nas od paru lat wszyscy grają pod Messiego i jego statystyki, co raczej nie przełoży się na sukces Barcelony.

0

Najbardziej boli brak zaangażowania, pasji, radości, asekuranctwo etc. Co innego przegrać po meczu walki, gdzie piłka nie chce wpaść do bramki przeciwnika(jak pamiętny mecz z Sevillą gdzie Varas wyczyniał cuda w bramce), ale tutaj piłkarze jakoś nie przejmują się już wydarzeniami boiskowymi..To jest wstyd, mając taki skład przegrać w takim stylu z outsiderem..Sam Neymar kosztuje więcej niż całe Valladolid. Kiedyś przed takim meczem nie zastanawiałem się czy wygramy, tylko jak wysoko wygramy, jaką piękną akcję Ronaldinho, a potem Messiego będziemy się zachwycać..Nie wiem co się dzieje z Messim, ale on interesuje się już tylko suchymi statystykami i mistrzostwami świata, na których(jeśli będzie grał tak jak do tej pory) gówno pokaże. Po raz kolejny się łudzę, że porażka da im do myślenia, ale gdzie tam " ciągle jesteśmy najlepsi na świecie", "to przez murawe" . I nie sądzę, że jakikolwiek trener tu coś pomoże, potrzebna jest prawdziwa rewolucja jak w 2008 roku. Odświeżenie składu i rozpoczęcie nowego etapu. Pozbycie się celebryty Alvesa, kupienie obrońcy z prawdziwego zdarzenia, zmniejszenie roli Xaviego. CDN.

0

Ciągle te same utarte banały, że Bayern jest dobry bo nie ma gwiazdy nr.1. Jakie to proste:) A może tam każdy jest gwiazdą i każdy zapieprza aż miło?

0

Popatrz na grę Bayernu, czy tam ktoś jest zwolniony z pressingu? Przypomnij sobie Barcę Guardioli, pressingiem niszczyli rywali, to Leo dawał i powinien nadal dawać sygnał do ataku. Wszyscy wiemy, że to geniusz, i ciągle to pokazuje bo mając pół okazji strzela 2 bramki, ale to chyba nie wystarczy żeby wygrywać z najlepszymi.

0

bzdura, albo gramy albo sie opierd....my jest dreptanie nie ma wyników, taka prawda. U Ronaldinho dreptanie też przyszło po paru latach i pamiętamy jak skończyła się jego przygoda z Blaugraną.

0

Myślę, że tacy ludzie jak Iniesta, Pedro, Alexis i jeszcze paru chłopaków nie straciła ducha walki ale, są też piłkarze którzy kompletnie się nie angażują..i niestety wsród nich jest Messi..Najlepszą piłkę w tym sezonie Barca grała gdy Argentyńczyk był kontuzjowany..co do Bartry się nie zgodzę. Od pewnego czasu grał bardzo mało(powrót Mascherano) i stracił rytm meczowy przez co dzisiaj słabiej.. na pocieszenie dla niego fakt, że Pique i Sergio zagrali jeszcze gorzej.

0

to samo pisalem przed meczem to zostałem zminusowany, jak mają spacerować to niech do parku idą a nie po boisku człapią..

0

To nie wina Martino, że chłopakom się biegać nie chce. Rozumiem przegrać, ale walcząc, tymczasem 3/4 składu przy 3-1 w 60 minucie albo myślało, że bramki same wpadną, albo się poddali. Było jeszcze 30 minut, a oni jakby niewzruszeni. Jedyna składna akcja to ta bramkowa. Dziwne bo RSSS nie postawił autobusu, a okazji bramkowych jak na lekarstwo. Dziwi mnie też fakt, że większość piłkarzy błąkała się gdzieś na 35-50 metrze od bramki Sociedad. Myśleli, że Adriano na tym lewym skrzydle będzie cuda wyczyniał?:>

0

Biedny Cesc, taki styrany.. Szkoda, że ludzie pracujący ciężko fizycznie nie potrzebują "odpoczynku". To jest jego praca, za którą dostaje niemałą kasę. Na odpoczynek na w ciągu każdego dnia masę czasu, do tego dochodzą różne masaże, baseny etc. Na odpoczynek będzie miał czas z Almeria czy Valladolid, a nie w meczu z silnym RSSS.

0

Myślałem, że jak dostał zielone światło na grę to znaczy, że może grać, ale spoko. Skoro piszesz, że musi się porządnie ograć to ciekawe gdzie to zrobi jak nawet na ławkę się nie łapie.

0

Szkoda, że Afellay po kontuzji nie dostał jeszcze prawdziwej szansy..

0

Nie sądzę aby tym razem prasa miała rację co do składu, taką 11-stką to można wyjść na Camp Nou, na Anoeta gdzie nie wygraliśmy w lidze od lat powinna wyjść nieco silniejsza jedenastka, sądzę, że przynajmniej jeden z dwójki Montoya-Bartra i Busquets-Song zasiądą dziś na ławce.

1

Ronnie:
Najgorsza Barca, którą pamiętam to ta, kiedy Mourinho pracował na Camp Nou"

Mistrz:D

0

no my mamy, ale hejterzy jakoś się do tych sytuacji nie odwołują i to City zostało skrzywdzone przez sędziego, so sad:(

0

Co do sędziego; swoimi decyzjami na pewno nie wypaczył wyniku meczu, co więcej, nikt nie wspomina o ręce Clichy'ego w polu karnym, czy braku spalonego Fabregasa gdzie bramkę strzelił Pique. Ja się pytam czy w przeciwną stronę Szwed popełnił tak ważne błędy? Po meczu Kompany rozmawiał z dziennikarzami i mówił coś, że sędzia gwizdał za dużo "soft" fauli na graczach Barcy i że to w PL nie ma miejsca, ale to nie jest liga angielska. W mojej opinii owszem w kilku sytuacjach sędzia mógł puścić grę ale nie były to jakieś klarowne sytuacje. Duża część fauli o które City miało pretensje była gwizdana słusznie co za każdym razem pokazywały dokładnie powtórki. A gadanie o sędziach już chyba nie wyjdzie z mody hejterów Barcy. Ale co się dziwić, jak już się komuś przypnie łatkę, to ciemnota brnie w to choćby nie wiem co.
Tyle,
dobrych snów!

0

Kilka spostrzeżeń z mojej strony:

Alves - Mimo dużo słabszej formy już od kilku sezonów, na najważniejsze mecze potrafi się zmobilizować, zagrał dzisiaj b. dobre zawody, i nie piszę tego wyłącznie przez pryzmat bramki.

Xavi - Przyznam się szczerze, że nie podobała mi się decyzja Martino o posłaniu 4, 6 i 8 na plac gry. Sądziłem, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Nie dowiemy się co by było gdyby Blaugrana zagrała podobnym składem jak w meczu z Rayo, ale nie ma co gdybać. Wypoczęty Generał zagrał chyba najlepszy mecz w tym sezonie a ponadto był zawodnikiem który przebiegł największy dystans dzisiejszego wieczoru.

Iniesta z Ceskiem grali to do czego nas przyzwyczaili w ostatnich tygodniach, Pique, początkowo nie radził sobie z Negredo, jednak z każdą minutą coraz lepiej dyrygował obroną Barcy, potrafił się nawet włączyć do ataku i strzelić prawidłową bramkę:) Brawa dla Messiego za akcję z karnym, jednak poza kilkoma zrywami Argentyńczyk grał dość zachowawczo, szkoda akcji z ostatnich sekund gdzie mógł definitywnie pogrzebać szanse The Citizens na awans do kolejnej rundy.

Po czerwonej kartce była szansa na dobicie City, aż się o to prosiło, ale nasi jakby zadowolili się 1-bramkową zaliczką, na szczęście jedna z ostatnich akcji dość szczęśliwie zakończyła się bardzo ważnym trafieniem w kontekście dwumeczu.

Podsumowując, świetne zawody całego zespołu, który nie pozwolił na zbyt wiele Anglikom. Udało się nie prokurować stałych fragmentów gry( tylko 1 rożny!)
PS
Polecam oglądać CL za pomocą Heinekena, fajna jakość, zero ścinania, a to wszystko za bronksa, któego i tak na mecz trzeba kupic:D

0

Szkoda, że Barca sprzedała Yaye, uwielbiam go oglądać w akcji.

0

dokładnie o tym samym pomyślałem:)

0

no tak, jakoś ciągle brnąłem w ten ich rekord, że zapomniałem o Bilbao i Villareal, wybacz :)

0

"Obrońca przyznał, że mecz był trudny, ponieważ „przychodzisz z wynikiem 2:0 i nie wiesz czy atakować czy się bronić”.

I to jest problem obecnej Barcelony. Kiedyś nikt sie nie zastanawiał czy atakować czy bronić, kiedyś był ciągły atak, a teraz bramka czy dwie i zaczyna sie nudne klepanie.

To jest niewykonalne, żeby cały sezon grać asekurancko, kalkulować i "mobilizować" się tylko na pojedynki z Madrytem czy w LM. W grze Barcy brakuje pasji jaka była za czasów Guardioli. Wysokie wyniki ze średnimi zespołami budują pewność siebie w meczach o większą stawkę. Zobaczcie jaki pewny siebie jest teraz Real, nie stracili w tym roku bramki i to ich mobilizuje aby ten stan rzeczy podtrzymać jak najdłużej, przez co wiara w siebie jest ogromna. Nie sądzę, żeby "odpoczywanie" ze słabszymi przyniosło korzyści w meczach z najlepszymi.

0

skoro z linii to chyba z 16 metra:)

0

Jak dla mnie Pique zawodnikiem meczu, czyścił wszystko co sie dało.

0

szacunek dla Sevilli, że nie postawiła dzisiaj autobusu!

0

Pepe "psycho"

0

angielscy komentatorzy chwalą Pawłowskiego

0

słaby mecz Bartry? ktoś tu chyba oglądał inny mecz

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: