Peciak
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: czerwiec 2010
Warszawa
13 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
spokojnie, zawsze szanowałem Twoje wypowiedzi, ale te bajki o rasizmie mógłbyś sobie darować. Ludzie stają się za bardzo tolerancyjni, nie można nic powiedzieć, bo rasizm, bo homofobia, bo ciemnogród, bo antysemityzm. Wyobraź sobie, że można kogoś nie lubić i nazywać go obraźliwie, ale może to nie mieć związku z jego kolerem skóry, orientacją seksualną lub wyznaniem? Jak obrażam czarnego to od razu jestem rasistą? Ludzie dajcie sobie na wstrzymanie, bo niedługo mniejszości nas zjedzą. Dajecie sobie wmawiać jakąś tolerancję i akceptację różności, podczas gdy na świecie nigdy nie było tolerancji i jest to nienaturalne. Niedługo obudzisz się w świecie, gdzie nie można nic powiedzieć, a Twoje niezbywalne prawa np. do wolności słowa zostaną podeptane.
3
tyle ulepszeń, a ciągle przeczytanie newsy nie znikają samoczynnie w oknie powiadomień... błagam poprawcie to jakoś, jestem na stronie codziennie i strasznie mi to przeszkadza...
3
W Barcelonie powinni grać ludzie z pasji, a nie dla pieniędzy. Ja do tej pory nie rozumiem, tej podwyżki dla Messiego. Ponoć kiedyś mówił, że mógłby grać za darmo. Busquets chociażby ze względu na pozycję i rolę 4 kapitana powinien być a poziomie Iniesty i Xaviego i tutaj się zgadzam. Ciężko wyczuć kwestię tego Neymara, bo zaraz się okaże, że łącznie z tymi wszystkimi bonusami wyjdzie droższy w utrzymaniu od Messiego i połowy ekipy.
Suarez i Rakitic nie zasługują na pensję wyższą od kapitanów. Suarez ponoć przychodził spełniać marzenia, a nie dla pieniędzy. Taki Cesc i Masche przychodząc zarabiali mniej niż w poprzednich klubach. To jest postawa godna pochwały, a nie podwyżki w zamian za spadek formy.
2
Niestety z Alvesem widać mamy analogiczną sytuację co z Abidalem. Sztab szkoleniowy go chce, ale techniczny nie wiedzieć czemu odrzuca pozostanie w drużynie. F*** logic
1
Ja bym mu dał jeszcze nawet 3 letni kontrakt. Brazylijscy obrońcy są bardzo długo wieczni. Przykłady Cafu czy Carlosa dobrze o tym świadczą. Przez następny sezon byłby jeszcze podstawowy, a następnie pełniłby rolę podobną do Belettiego w jego ostatnim sezonie czy doświadczonego Silvinho, który tak dobrze zagrał w finale LM swego czasu.
2
Oskarżenie to jeszcze nie skazanie. Mimo wszystko w kwestiach podatków i danin publicznych aparat państwowy zawsze działa z maksymalną skutecznością. Mam wysokie przekonanie, graniczące z pewnością, że większość członków tego zarządu jest po prostu niekompetentna. O ile Rosell jeszcze ma kontakty i umiejętności negocjacyjne, tak popełniono szereg nieprawidłowości w biurach. Jakoś a Laporty nie mieliśmy takich kwiatków.
Dobrze, że ten zarząd odchodzi. Mam nadzieję, że kwestie sportowe nie ucierpią już bardziej. Zakaz transferowy, kupno noname Douglasa i kontuzjowanego poważnie Vermaelena. Chciałbym mimo wszystko, żeby drużyna wygrała coś w tym roku i żeby nie był to tylko Puchar Króla.
1
ja wolę żeby Rafinha usiadł z Athleticiem z innych względów:
1. rotacje
2. Rakitic ma lepsze warunki fizyczne, a Baskowie są silni i groźni w powietrzu
Do tego dałbym Mathieu na boku obrony i Bartrę obok Pique. Wzrost będzie decydujący w tym meczu. MSN w ataku to rzecz jasna.
2
i tak i nie. Prawdopodobnie gdyby nie błąd Pique, czy potem błąd sędziego wyjechaliby z bagażnikiem bramek.
10
no i? psy szczekają karawana jedzie dalej
1
Ważne, żeby na boisku wszystko funkcjonowało. Nie wszyscy muszą zostać przyjaciółmi. Jak Arbeloa i Iker.
1
pewnie, że pójdzie Isco, nie kosztował 80 mln i nie jest medialny
5
Wszyscy młodzi w Barcelonie mają "syndrom Xaviego". Mianowicie boją się wziąć odpowiedzialności na siebie. Xavi też od razu nie był najważniejszy. Dopiero od sezonu 2007/08 zaczął być ważny (miał wówczas już 27/28 lat). Wcześniej to Deco był zawodnikiem, który miał robić grę. Xaviemu też nikt nie ufał do końca i dodatkowo sam Xavi nie brał na siebie gry. Dopiero Aragones zrobił z niego cracka. Jak przychodzi do Barcy taki Rakitic i jest spękany na treningach, to co dopiero taki Rafinha, czy Sergi Roberto. Oni odgrywają do najbliższego rywala, albo do Messiego i niech się dzieje. Stać ich na podobną grę do naszych najlepszych zawodników, ale wydaje się, że boją się wziąć na siebie odpowiedzialność. Te sukcesy Pepa zahamowały rozwój innych graczy, bo teraz wszyscy oczekują, że będą wygrywać cały czas. Więc się sprowadza graczy na już, a nie daje się rozegrać tym młodym. Przecież taki Rafinha w mojej opinii gdyby go obłożyć odpowiedzialnością jak w Celcie to byłby liderem pomocy. Niestety ma 3 zawodników na 2 pozycje przed sobą i będzie tak długo. Bo po odejściu Xaviego na bank sprowadzimy kogoś nowego.
1
Człowieku, ja kibicowałem tej ekipie, kiedy bili się o UEFA Cup, właśnie ze względu na ten styl gry i na tą wyjątkowość. Studiuję również zarządzanie i finanse i wiem, że w biznesie nie ma miejsca na jakieś koneksje. Prędzej czy później trzeba zatrudniać najlepszych, a nie swoich kolegów, czy znajomych z poprzedniej roboty. Co z tego, że weźmiemy kogoś z DNA Barcy, jak on nie ma do nikogo numeru telefonu? Nie był nigdy na kolacji z Berlusconim, Abramowiczem, czy innym szejkiem. Potem są takie kwiatki jak sprzedaż świetnych graczy za bezcen, albo kupno 30 letnich stoperów za 20 mln. Tutaj potrzeba doświadczenia. Myślisz, że Laundrup przeprowadziłby transfer Neymara? To zadanie przekraczające wszystkich, poza Rosellem, który wiele lat pracował w Brazylii i miał tam szereg układów. Inna sprawa jak to zrobił, ale liczy się efekt, że mamy prawdopodobnie przyszłego zdobywcę ZP po erze Messiego.
1
przecież z tego co powszechnie wiadomo, to trenerzy od dobrych kilku lat proszą dyrektorów o transfery. Sztab techniczny szuka potencjalnych talentów, obserwuje różnych graczy, ale zdarzają się sytuacje jak z Chygrynskim czy Mathieu, że to trener "robi" ten transfer. Dyrektor i jego ludzie wówczas ograniczają się do negocjacji, co świetnie pokazał przykład Mathieu. 30 letni stoper powinien kosztować max 10 mln. Pole do negocjacji było duże, jednak Valencia postawiła na swoim, co pokazuje słabość Zubiego.
Dyrektor ma umieć negocjować, mieć kontakty, doświadczenie, obeznanie. To i tak najczęściej sztab szkoleniowy ostatecznie decyduje o zakupach. Np. taki Tixiki robi rekonesans (trudne słowo dla gimbazy, wygooglujcie sobie), przedstawia 3-5 kandydatów, z których każdy jest do kupienia bo jest po słowie z nimi i czeka na decyzje sztabu szkoleniowego jakie dalej czynić kroki. Tak to wygląda w największych klubach. Tacy managerowie jak Pep, Mou, van Gaal, Carlo nawet nie potrzebują dyrektorów bo sami znają tylu graczy, że dzwonią i mówią, że chcą żeby ktoś przyszedł i przychodzi. Jak Blind do Man U, jak Willian do Chelsea, jak Thiago, Xabi do Bayernu. Potem tylko dyrektor się kontaktuje z klubem i negocjuje kwotę i warunki kontraktu. TYLE. Żadne DNA Barcy nie jest tutaj potrzebne.
17
Czy tylko ja uwazam, ze funkcja dyrektora sportowego nie powinna byc zwiazana z DNA Barcy? Szanujmy sie, popadamy w jakas paranoje. To ma byc jakas osoba stricte zwiazana ze swoja funkcja. Wymogi to znajomosc rynkow, doswiadczenie na podobnrj funkcji, reputacja miedzynarodowa, umiejetnosci negocjacyjne na najwyzszym poziomie. Co mnie obchodzi DNA Barcy w sekretariacie technicznym? Jeszcze w szkoleniowym rozumiem, ale dyrektorzy to powinni byc fachowcy. Kto sie zgadza?
1
Mi się nie podobała Barca na wyjazdach. Był impas jak za ostatniego sezonu Franka. Dałem czas z ostateczną oceną do meczy z Atletico, i jest to neutralna opinia. Z jednej strony bardzo dobrze gramy w obronie i wydaje się, że po uporządkowaniu tej formacji Lucho uporządkował atak, z Suarezem na środku. Teraz tylko niech zatrybi pomoc z Rakiticem i Iniestą, a wszystko jest jeszcze możliwe. Dużo więcej będziemy wiedzieć po dwumeczu z Man City i meczu Atletico - Real. Jeżeli Królewscy tam przegrają, jak ostatnio. Barcelona znowu będzie zależna tylko od siebie. A terminarz zdaje się nam sprzyjać. Poza Calderon, nie odwiedzamy już ciężkich stadionów. San Mames w tym sezonie to nie żadna twierdza i liczę na 3 pkt za tydzień. Jeżeli przejdziemy City w niezłym stylu, a Real straci pkt w derbach to uwierzę nawet w potrójną koronę. Poza zasięgiem jest tylko Bayern wydaje się. Jeżeli ich unikniemy w drabince finał powinien być oczywistością.
1
może już się odważył zakładać siatki na treningach. Niedługo może zacznie na boisku tak czarować jak w Sevilli.
1
w komitetach sędziowskich jest tak samo jak w rozgrywkowych. FIFA i UEFA zaleca co innego, a krajowe rozgrywki i komitety mogą zalecać co innego. W Polsce nie daje się czerwonych kartek za pozbawienie realnej szansy na pozbawienie bramki w obrębie pola karnego, ale w LM już tak. Nie wiem jak jest w Hiszpanii. Tutaj nie ma sytuacji realnej szansy zdobycia bramki, więc karny i żółta. Nie wiadomo co by się stało gdyby nie ta ręka. Oczywiście sędzia tutaj się skompromitował. Prawdopodobnie był zasłonięty, a asystent nie mógł tego widzieć.
1
hahaha, a kto powiedział, że to byłby gol? Czerwoną można pokazać jak obrońca zatrzymuje celowo ręką piłkę do pustej bramki. Sądząc po trajektorii lotu i ustawieniu ter Stegena, piłka nie wpadłaby do bramki, mam wątpliwości czy strzał byłby w ogóle celny.
8
chciałbym zobaczyć sprawozdanie sędziego. Nie wierzę, że bezpośrednio czerwoną dostał za takie "grzeczne" wypowiedzi. Tym bardziej, że nie miał racji. Czerwona za taką rękę? Żółta dla Alby i karny owszem, ale nie czerwona. Inna sprawa, że mecz dużo wcześniej powinien się zakończyć dla Ardy i Raula Garcii. Atletico powinno kończyć mecz w 7, co byłoby upokorzeniem koncepcji Simeone.
2
Nie wszyscy muszą grać w Barcelonie. Zrozumcie to w końcu.
1
Bravo; Adriano-Bartra-Pique-Montoya;Iniesta-Mascherano-Rafinha;Pedro-Suarez-Messi ja bym tak wyszedł. Na rewanż z Atletico do pierwszego Xavi, Rakitic, Alba, Alves, Neymar,Busquets, który się ostatnio poprawił.
12
Niech się Raula Garcii i Gameza spyta lepiej czy karne były. W tym roku Atletico mi się nie podoba. Od odejścia Falcao, a potem jeszcze Costy to już nie mają takiego ciągu na bramkę rywala. Teraz tylko żelbeton ze stalowymi podporami w postaci Godina i Mirandy został.
8
powiem szczerze, że jeszcze nie widziałem takich oczu u Mascherano. To jest obecnie mój ulubiony zawodnik w Barcelonie. Marzy mi się, żeby dołączył do grona kapitanów po odejściu na emeryturę Xaviego.
2
to są cele maksimum prędzej ;] i najgorszy mecz to był ten z Celtą. On nie powinien się był zdarzyć i teraz to my byśmy byli liderem z 2 pkt przewagi nad Realem.
1
w mojej opinii rewanż będzie łatwy. Barcelona dominuje w posiadaniu piłki, wystarczy wystawić wysokich zawodników, unikać SFG w okolicy własnego pola karnego i wyprowadzić 1-2 kontry. Jeden gol dla nas zamyka dwumecz.
6
Mam duży apel do REDAKCJI. Prosiłbym o wstawianie przedmeczowych i pomeczowych konferencji trenerów naszych rywali. Materiały są często dostępne na youtubie, czy innych serwisach. To nie byłby problem, a wielu użytkowników z pewnością ciekawi, co po takim meczu ma do powiedzenia Siemeone.
2
Moim zdaniem z całym szacunkiem, ale jedna piłka od Iniesty przez całe spotkanie to zdecydowanie za mało, do tego 0 odbiorów. Moim zdaniem lepiej by było ogrywać Rafinhę bądź Sergiego Roberto. Nie zagrają gorzej, a być może pozwolą Andresowi na większą mobilizację i pracę na treningach. Do tego Rafinha ostatnio bardzo mi się podoba, powinien dostać szansę z Atletico moim zdaniem kosztem Iniesty.
2
zbiegł się niedaleko w czasie z najgorszym. Mam tu na myśli pojedynek z Elche. Póki co bardzo nieregularny i ciężko przewidzieć jak będzie grał w najbliższym czasie.
3
gdyby Masche grał na DM byłby nr 1 w La Liga i pewnie na świecie.