5

To jest zła wiadomość z kilku powodów.

1. Lider, osobowość, świetne rozegranie, lewa noga, inteligencja boiskowa i zdrowie (w zeszłym sezonie prawie nie łapał urazów). Fajnie, że jest Christensen, Garcia, czy Araujo, ale każdemu z nich brakuje przynajmniej dwóch z powyższych cech.

2. Nawet, gdyby nie zagrał tak wybitnego sezonu, jak rok temu, to wciąż brałbym jego obok Cubarsiego obok każdego z dostępnych obecnie stoperów.

3. Odchodzi za darmo. Szukanie pozytywów w zwolnieniu FFP wciąż nie powinno przyćmiewać faktu, że znów nie umiemy sprzedać piłkarza i że kontrakt przedłużono na niekorzystnych dla klubu warunkach. Gdyby Arabowie musieli zapłacić za niego jakieś 20 mln - pewnie i tak by w to weszli, ale my byśmy coś zyskali.

3

Klasyk naszego zarządu XD Przychodzi Arabia, gotowa kupić nam piłkarza i co? Odchodzi za darmo XD Co za cepy podpisują tam kontrakty, jak można tak bardzo nie umieć w negocjacje i w sprzedawanie zawodników?

Odchodzi nam za darmo do Arabii najlepszy defensor i lider obrony z zeszłego sezonu. I teraz wielkim sukesem ma być rejestracja w jego miesjce Garcii i Rashforda?

Sory, ale nie dam sobie tego wmówić jako sukcesu. Czy naprawdę jest tu jeszcze ktoś, kto uważa, że ten zarząd nie jest pośmiewiskiem?

3

Zdobędzie Dembele. Dla mnie najlepszy u nas był Raphinha, choć najbardziej spektakularny Lamine.

4

No akurat klub powinien zostawić Flickowi do rozwiązania ten problem. Nie powinien stawiać Flicka w sytuacji, gdy musi robić coś wbrew drużynie, bo łatwo można tę drużynę stracić.

Ogólnie zgadzam się, że MAtS nie powinien być kapitanem, natomiast martwi mnie, że to klub wymusza na Flicku potencjalne działanie przeciw drużynie.

I zanim zlecą się głosy mówiące, że "on jest szefem i mają go słuchać", to sory, ale taki model przywództwa wypalił się ze 20 lat temu. Dzisiaj sukces (i to nie tylko w piłce, ale i w biznesie) odnotowują takie zespoły, które pracują z liderem na zasadzie partnerskiej, nie hierarchicznej.

Trudna sytuacja, oby nie kosztowało nas to straconej szatni przez Hansa.

5

To mnie akurat specjalnie nie zaskakuje. Oni są wszyscy kumplami (a może i przyjaciółmi z pracy). Patrzą na sytuację MAtS-a z zupełnie innej, pewnie pełniejszej, strony niż my, czy Laporta.

Oni widzą gościa, który mógł być dla nich dobrym kapitanem w szatni i na treningach, któremu posypało się życie prywatne i zawodowe i który teraz jest mocno wypychany z klubu. Jeśli nie zrobił im nic złego, to rozumiem w 100% chęć stanięcia za nim.

Klub z kolei ma swój interes - chce pozbyć się piłkarza niepotrzebnego i postawić na odnowienie kadry. I to też jest zrozumiałe, czasem klub musi wyzbyć się sentymentów i działać pragmatycznie, zwłaszcza w naszej sytuacji.

No i jest perspektywa Flicka - on pewnie wolałby nie mieć kapitana w ter Stegenie, ale on musi dbać o spójność szatni, więc nie będzie się najpewniej autorytatywnie wtrącał.

Trudna sytuacja, ja oczywiście MAtS-a nie chcę w tym klubie i nie będę specjalnie tęsknił, ale po ludzku szkoda mi go, bo ma naprawdę ciężki czas w ostatnim roku-półtora.

3

Dla wszystkich, którzy go bronili - to jest kapitan, Panie i Panowie. Myślę, że ostatni rok wystarczająco pokazał, dlaczego już nikt go tu nie chce. Kawał gnoja.

EDIT: Nie zmienia to faktu, że zarząd z Laportą na czele udowadnia swoją niekompetencję, zostając zmuszonym do wojny z piłkarzem, żeby zarejestrować nowe transfery.

15

Nie rozumiem tego. Potrzebujemy rotacji i dobrych zmienników na przestrzeni całego sezonu.

Nie każdy zawodnik musi być od razu gwiazdą, mając wychowanka jako zmiennika to byłby hit

4

@th@les Xavi jak Xavi, uważam, że akurat jemu to brakowało też pokory, a tego żaden doradca nie wypracuje za niego.

Natomiast na pewno przy Txikim nie mielibyśmy takich absurdalnych transferów jak Griezmann.

8

Rok temu przegrali Gampera, żeby potem grać jak z nut. Presezon, zwłaszcza w przypadku tych kluczowych graczy, nie jest do tego, żeby wygrywać każdy mecz pewnie, tylko żeby przypomnieć sobie taktykę, wejść w rytm, rozegrać się.

3

Super, ciekawe kiedy coś, co w ogóle nie powinno być tematem przestanie być powodem do celebracji.

Przecież to jest absurd, że my dalej nie możemy z tego wyjść. Na pewno część z tego jest na Tebasie, ale ogromna część jednak na Lapciu.

1

@NeroTFP1 Dla mnie Nick Cave (& The Bad Seeds), a z polskich Sokół.

0

@daniel32778 to prawda, nie zazdroszczę mu. Podejrzewam też, że gdyby nie sytuacja rodzinna, to nie zapierałby się tak przed odejściem z Barcelony

25

Nie jesteśmy gotowi na jego odejście, taka prawda. Przy normalnej sytuacji finansowej i możliwości ściągnięcia topowej 9-ki - idealny czas na sprzedaż Roberta.

Ale w tym momencie zabranie nam podstawowego napastnika mocno by nas zabolało.

3

@fart Za jechanie po pijaku powinno nie być żadnych kar finansowych, tylko od razu konfiskata auta, prawa jazdy dożywotnia i do pierdla na 10 lat. Skończyłoby się.

I niech mi nikt nie pieprzy, że "czasem są sytuacje, w których nie masz wyjścia". W dobie taksówek, uberów, boltów, transportu publicznego lub służby zdrowia naprawdę nie widzę takich sytuacji.

7

Widać, że robi to na złość. Będziemy się z nim ciągać jeszcze długo.

Inna sprawa, że klub taki jak my nie powinien ciągle liczyć na urazy swoich piłkarzy, żeby rejestrować nowych - przecież to jest absurdalne, że po tylu latach dalej nic się nie poprawia.

0

Mam nadzieję, że ter Stegen za swoje cyrki nigdy nawet nie powącha murawy w naszej koszulce. Niech spada i grzeje trybuny. Będzie miał kasę i zero kariery - jego sprawa. Taki to z niego "ambitny" sportowiec.

0

@gumaz Zero, nie mam totalnie potrzeby picia. Jak w roku wypiję kilka-kilkanaście piw lub kieliszków wina to w sumie tyle.

5

Pomijając wszystko inne, ter Stegen po prostu jest szklany. Od lat ma problemy ze zdrowiem i z każdą kolejną kontuzją gra coraz gorzej.

Szkoda mi go tak po ludzku, ale klub musi dbać o swoje interesy.

0

@Kapitan9 To prawda, tylko różnica jest taka, że Romeu nie grał nawet minuty u Flicka, nie był członkiem jego kadry. Peña był, a do tego nie wiadomo, czy w pierwszym meczu to nie on będzie jedynką

5

Fajny zmiennik, zawsze wchodził z sercem. Szkoda, że nie dostawał więcej szans, ale pewnie po prostu zbyt odstawał poziomem w oczach sztabu.

1

Dla mnie bez dwóch zdań Raphinha, potem Martinez, potem de Jong (fajnie się pokazywał), a jako 4-ty Lewy lub Araujo jeśli się ogarnie

2

@komin32 Hahaha, no nie? XD nie pozwala ten klub się nudzić, bez kitu

3

To fajnie. Bo ja nie zakładam scenariusza, w którym wrócimy w tym sezonie na Camp Nou. Ciekawe, który scenariusz się ziści.

12

@Kapitan9 Pena jest członkiem pierwszej drużyny, jest częścią szatni - potraktował go z szacunkiem, w przeciwnym razie byłby jedynym zdrowym członkiem pierwszego zespołu, który nie jedzie.

1

Nikt mi nie wmówi, że przyjdzie do nas ktoś pokroju Isaka, Alvareza, czy Gyokeresa. Laporta będzie to obiecywał, gadał, podbijał (zwłaszcza przed wyborami, co pewnie ślepi socios kupią i połkną od razu), a skończy się tak, że wypożyczymy średniaka europejskiego i ktoś z obecnej kadry będzie musiał doznać kontuzji na pół roku, żebyśmy tego średniaka zarejestrowali.

0

@LinekMichal No właśnie, każdy z tej trójcy niestety ma swoje za uszami i to sporo.

A co do przeczucia graniczącego z pewnością, to ja to czuję serio cały czas XD No nie ma miesiąca, żeby coś się nie odwaliło, co nas ośmiesza na skalę światową. A w sezonie ogórkowym, to mam wrażenie, że nie ma takiego tygodnia.

1

@LinekMichal W sumie masz rację, ja chyba sobie tak ćwiczę :P Ogólnie cieszy mnie, że wiele osób widzi, jak absurdalna to jest sytuacja (kolejna, po mydleniu oczu z FFP i Camp Nou), natomiast szczerze przeraża mnie, jak ślepi są socios i jak niewiele im potrzeba, żeby jarali się Laportą (czytaj: kilka populistycznych pierdół o madritismo).

0

@Aragorn33 Jeśli wielki potentat na rynku biznesowym zostaje wydymany przez małego przedsiębiorcę, to raczej to wielki potentat nie potrafił skonstruować umowy w taki sposób, żeby siebie odpowiednio ochronić. Umowy spisuje się na sytuacje, w których któraś ze stron nie dowozi i powinny jak najlepiej zabezpieczać interesy danej strony.

Barcelona powinna mieć na rynku wszystkie karty negocjacyjne - jest potężną marką marketingowo, ściągnie na taki mecz masę kibiców, ma w swoich szeregach jednych z najbardziej medialnych piłkarzy świata (w tym chyba najgorętszy "towar" w postaci Lamine'a Yamala) i jest ekipą, która grała najpiękniejszy futbol w poprzednim sezonie. W teorii mamy wszystkie karty, żeby dyktować warunki gdziekolwiek na świecie.

I co? I Bsrca podpisała umowę, w której ewidentnie nie było sensownie rozpisanych kar za takie cyrki organizatora. A skąd to wiem? Stąd, że gdyby były, to komunikat klubu takiego ja Barcelona brzmiałby mniej więcej tak: "Organizator schrzanił sprawę i może nas to kosztować mecz. Nie martwcie się jednak, Barcelona zgodnie z umową nie będzie stratna finansowo, jesteśmy dobrze zabezpieczeni i ze spokojem organizujemy kolejny mecz".

Czy taki komunikat wyszedł? Nie. Wyszedł typowy bełkot polityczny, bez żadnych konkretów. Może to oznaczać jedną z dwóch rzeczy - albo mamy taki zapis w umowie, ale osoby odpowiedzialne za komunikację i PR są kompletnymi kretynami i nie zamieścili tego w oficjalnej komunikacji, albo nie mamy takiego zapisu.

Jakiej z tych opcji by nie wybrać, a innej nie widzę, jest to kolejny pokaz amatorszczyzny naszego klubu.

0

@axegrinder No właśnie to nie jest prawda. Treningi nie zastąpią Ci meczów, a sztab Flicka układał na pewno pre-sezon pod mecz, który miał byś rozgrywany w weekend. To też im rozwala plan.

0

@slayer To jest profesjonalny klub, którym zarządzają amatorzy i wujostwo. Syf podobny do tego, jaki jest w PZPN. Serio, ja nie widzę różnicy - Lapcio i Kulesza ulepieni z tej samej gliny, tylko urodzeni w innym kraju.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?