0

@BorzyKrzys
Piękne :D

5

W 2024 roku w Polsce utonęły 444 osoby, a od początku kwietnia do 18 czerwca 2025 roku polskie wody pochłonęły już 45 ofiar.
- Mężczyźni stanowią aż 88-90% ofiar.
- Osoby powyżej 50. roku życia to obecnie największa grupa ryzyka – w 2024 roku stanowiły niemal 50% wszystkich utonięć.
- Co piąta ofiara utonęła po spożyciu alkoholu.

0

14

O matulu. Jeśli chodzi o wpływ na jej niszczenie, to wtedy mogę się zgodzić.


9

Ulala.


10

@gumaz
Wygrać z penisem na wierzchu, robiąc przy okazji najlepszy wynik w sezonie. Bohater.

5

Dla nas! Dla wszystkich! Pofrunął!!!! Pięknie, pięknie!

0

@Nazio_87
Tutaj jest transmisja i gość ciekawie opowiada.

https://www.youtube.com/live/u1LmpHoAF04?si=rD3rJ005NzXdrANy

3

@Encore
Ten człowiek nigdy nie powinien odchodzić z GSW. Ciekawe, ile teraz miałby pierścieni ze Stephem.

2

@APTAPT
Właśnie też to widziałem. I jeszcze to ujęcie realizatorów na ostatniej prostej... :D

12

@July_6_BcN
Tak w ramach ciekawostki językowej - dużą (lub wielką) literą lub od dużej litery (lub od wielkiej). Nie z dużej! :)

PS to wyłącznie ciekawostka językowa. Bez żadnej złośliwości ani niczego personalnego. Tak na wszelki wypadek wolę napisać :D

1

@Criss18Barca
No ale to jak chcesz weryfikować wtedy, czy to faktycznie właściwy numer? Dla przykładu mogę sobie powiedzieć, że moja karta miała numer 35, mimo że nie miała.

31

@takisobiektos
A śmiali się z Bidena xD

12

@Faro
W punkt. Fati nie dawał żadnego powodu, by Brighton mogło na niego postawić. Oby teraz chłopak zmienił podejście.

1

@draxidox
Przerażające statystyki. Jeżeli człowiek zda sobie sprawę, że nie wszyscy zostali złapani, to pod czachą się gotuje. Dramat.

2

@Encore
Mam wrażenie, że tutaj nie będzie jakiegoś bardzo wysokiego wyniku. Na pewno Inter będzie się bardzo starał, bo to jednak ich szansa, ale PSG pewnie już nie będzie tak nakręcone. Mam wrażenie, że po wygraniu Ligi Mistrzów zeszło z nich trochę powietrze, wkradło się trochę luzu i ten turniej nie jest dla nich tak ważny. Choćby nie wiadomo, jak zaklinali rzeczywistość, to nadal są tylko KMŚ.

Gdyby to było PSG z finału Ligi Mistrzów i tamtego momentu sezonu, to pewnie wrzuciliby im jakąś dwucyfrówkę. Ale teraz? Nie zdziwię się, gdy będzie jakieś 2:0 :P

2

Maja Komorowska dołącza do obsady "Lalki". Aktorka wcieli się w rolę prezesowej Zasławskiej.

2

Do świąt pozostało 6 miesięcy!

Przypominam, że od tego roku Wigilia będzie dniem ustawowo wolnym od pracy, a poszczególne dni świąteczne wypadają w środę (Wigilia), czwartek (Boże Narodzenie) i piątek (drugi dzień świąt).

3

Z tymi nowymi transferami Flick wygra ligę już we wrześniu.

1

@Hosh
Powiem Ci szczerze, że "Pan Tadeusz" to akurat jedno z tych dzieł Mickiewicza, które lubię najmniej. Ale nie mów tego profesorowi Bralczykowi, bo jeszcze się pogniewa, bo on akurat jest człowiekiem, który ma w kolekcji najwięcej wydań "Pana Tadeusza".

@Starrk
Ha ha ha :D

@MOLESTA
No Starski to kutwa przeokrutna, ale on przynajmniej w tym swoim dumnym arystokratycznym pochodzeniu od zawsze taki sam. Od dzieciaka zadzierający nosa :D

8

W "Lalce" był sobie taki Żyd - Henryk Szlangbaum. I on początkowo czuł się obco w Warszawie i nie potrafił zbytnio wsiąknąć w środowisko. Nikt za nim nie przepadał i w ogóle. I wtedy Stanisław Wokulski mu pomógł. Zatrudnił go w sklepie, bronił przed innymi subiektami, pomagał mu wejść w środowisko innych ludzi i się zasymilować. Sam Szlangbaum odwdzięczał się Stanisławowi lojalną przyjaźnią.

Ale gdy Szlangbaum już tak wsiąknął w to środowisko i stanął na nogi, to zmienił się w bezwzględnego człowieka, któremu zależało jedynie na pieniądzach. Gdy Wokulski chciał mu sprzedać swoje sklepy za wyjątkowo niską cenę, to Szlangbaum chorobliwie sprawdzał wszystkie księgi, byleby tylko obniżyć jeszcze kwotę. Nagle zapomniał o tym, co Wokulski dla niego zrobił. Podobnie było w przypadku Rzeckiego. Cała pomoc Ignacego nagle została wyparta z pamięci, a sam Szlangbaum nawet oskarżył starego subiekta o kradzieże. To tak jakby zarzucić papieżowi, że nie wierzy w Boga.

Żyd Henryk Szlangbaum był bezwzględny wobec osób o niższym statusie społecznym, za to płaszczył się przed tymi, którzy znajdowali się wyżej.

"Dawniej był potulny, dziś arogant i pogardliwy; dawniej milczał, kiedy go krzywdzono, dziś sam rozbija się bez powodu. Dawniej mianował się Polakiem, dziś chełpi się ze swego żydostwa".

2

@FCBparasiempre
Tak, lokalny lider NSDAP Georg Joschke mocno na niego polował, więc bardzo prawdopodobne, że Wilimowski zginąłby pierwszego dnia wojny.

Wielu ludzi zostawało automatycznie wpisywanych na volkslistę przez urzędników, nawet o tym nie wiedząc. Zresztą, wielu z nich wpisywało się, bo inaczej trafiliby do Auschwitz. Namawiał też do tego rząd polski na uchodźstwie w osobie generała Sikorskiego, namawiał do tego biskup katowicki Adamski czy nawet prymas Polski. Wielu piłkarzy było szantażowanych w zakładach pracy. Przykładem jest chociażby Gerard Wodarz, który za udział w kampanii wrześniowej został automatycznie zwolniony z pracy w hucie.

Żywienie do kogoś nienawiści, gdy ten drżał i bał się o własne życie, z perspektywy współczesności i ciepłego fotela, jest trudne i rzekłbym, że nie na miejscu.

Zresztą Gustaw Herling-Grudziński, który przeżył piekło sowieckich obozów pracy, widząc bestialstwo, jakiego nie da się opisać słowami, powiedział kiedyś bardzo mądrze: "Przekonałem się wielokrotnie, że człowiek jest ludzki w ludzkich warunkach, i uważam za upiorny nonsens naszych czasów próby sądzenia go według uczynków, jakich dopuścił się w warunkach nieludzkich – tak jakby wodę można było mierzyć ogniem, a ziemię piekłem".

I to chyba tyle, jeśli chodzi o mój komentarz, bo o aspektach piłkarskich Wilimowskiego wiemy wszyscy.

1

@AxelF
No to może zależy od lokalu. Jak ja byłem nad morzem, to dokładnie zostałem poinformowany, ile kosztuje ryba za 100 gramów oraz ile mniej więcej może ważyć kawałek, który dostanę. I ostateczna cena, którą zapłaciłem, to też była mniej więcej w przybliżeniu do 5-10 zł. No i ryba była świeża, bez bryły lodu. Jasne, były też "menelowe" knajpy, ale to tak jak już podkreślałem, wiedziałem, gdzie uderzyć i takie "menelowe" omijałem z daleka.

Tak jak mówię: są lokale i lokale. Tam, gdzie ja jeżdżę, było naprawdę spoko, ale ja też nie pcham się w Kołobrzegi i inne duże miasta, ale uderzam w małe miejscowości, gdzie są jeszcze trochę dzikie plaże.

Z tym że u mnie jest to w pełni świadomy wybór i ogromna radocha, że jadę akurat tam. Wszystko mi odpowiada, więc nie narzekam. Łącznie z faktem, że nie chcę siedzieć i nie siedzę na takich plażach, gdzie ludzie lubią się upychać. Ale ja mam 33 lata, a nad polskie morze jeżdżę prawie od zawsze, więc może po prostu to kwestia doświadczenia.

I też nie uważam się dzięki temu za lepszego, po prostu lubimy akurat z żoną jechać w te rejony, bo nam dane wybory odpowiadają :D

53

@Tasde
Nie wiem. Jeżdżę nad polskie morze co roku i nigdy nie miałem do czynienia z paragonem grozy. Wystarczy zrobić kilkuminutowe rozeznanie, by mieć świadomość, gdzie można zjeść i za ile, a przy okazji poczytać opinie, czy warto.

Druga sprawa, to nie potrafię zrozumieć tych ludzi, którzy widzą, ile dana rzecz kosztuje, bo wszystko jest przecież w menu, a i taj decydują się to kupić, by potem narzekać i płakać.

Ja tam co roku jeżdżę, jem smacznie i w normalnych cenach.

7

@doc
Mam niesamowity sentyment do tej drużyny. Magia Ronaldinho, kapitalny Eto'o, który nie był chciany w innych drużynach, kapitan Puyol, a do tego superrezerwowi Giuly i Larsson. I nawet Oleguer biegający po boku obrony był sympatyczny :D

Tak w ogóle, to 3-0 na Bernabeu i finał z Arsenalem - to jedne z najfajniejszych dla mnie meczów.

Trochę gdzieś potem zabrakło u Franka twardej ręki, gdy Deco i Ronaldinho już nie domagali. Ale bez wątpienia to najsympatyczniejszych Holender w całej historii.

2

@PatrychoO
No to już jest patologia.

Ja ogólnie staram się nie czytać, co dany artysta ma do powiedzenia na tematy polityczne, bo chciałbym go jednak przede wszystkim rozliczać za aspekty muzyczne :D

To trochę tak jak z Seagalem. Mam sentyment do dawnych filmów z nim, ale prywatnie to jest jakiś posraniec, który ma nierówno pod kopułą.

1

@PatrychoO
A ja tam nie mam z tym problemu, że jakiś artysta wypowiada się na tematy polityczne. W zasadzie, oprócz zawodu, który uprawia, to taki sam obywatel jak każdy inny, więc nie widzę przeszkód, by wyrażał swoją opinię, miał jakieś poglądy czy o nich mówił. Pisarze robili to od lat. Robił to Kochanowski, robił to Mickiewicz, robił to Sienkiewicz, robili to inni.

Jest też druga strona barykady, bo istnieją artyści, którzy boją się powiedzieć cokolwiek (zwłaszcza wokaliści), w obawie przed tym, że wycenzurują ich w jakimś programie, przestaną puszczać w radiu, co przełoży się na mniejsze wpływu. Oczywiście, nadal mają prawo to robić i nikt im tego nie może zabronić. To w końcu ich zawód.

Oczywiście wszystko musi się mieścić w szacunku do drugiej osoby i bez jakiegoś fanatyzmu w oczach, ale to w zasadzie tyczy się każdego człowieka.

1

@kubix05
Świetny aktor. Czekam na jego rolę w "Lalce". Jerzy Kamas zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko.

4

Auć.


2

@panczo
Eee, racja. "Kiełbasa" to jedna z najsympatyczniejszych historii w polskiej piłce :D I ta świetna statystyka w reprezentacji: jeden mecz, jeden gol. Pamiątka na całe życie!

@Chaoss Racja. Po tym, co czasem rzuci w studiu, to lepiej, jakby jeszcze kopał :D

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?