NeroTFP1
Dołączył/a: listopad 2023
Gliwice
20 obserwujących
4 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Olo14
Mnie się wydaje, że Lisek ze swojej kariery wycisnął naprawdę tyle, ile się dało. Trzy medale MŚ, medale ME i rekord życiowy ponad 6 metrów - to nie bierze się znikąd. U niego jest potworna ambicja, ale widać, że po prostu trochę już brakuje. Tym bardziej, że skok o tyczce troszkę się zmienił. Preferowani są zawodnicy bardzo szczupło zbudowani, a Piotrek zawsze bazował na tych swoich mięśniach. Niemniej jeżeli robi minima czy kwalifikuje się na MŚ - niech startuje. Wstydu też nie ma przecież, bo to 5,72 zawsze skoczy.
I jest tak jak mówisz, to zdecydowanie jedna z najsympatyczniejszych postaci w tym środowisku. Wszyscy się wypowiadali, że bardzo dobrze wpływa na resztę kadry, a raz przecież nawet bronił Ewę Swobodę przed tym jej stalkerem.
No i zawsze ma czas dla kibiców, bo rozda autograf każdemu. To się ceni.
4
Środowisko skoku o tyczce to jedno z najsympatyczniejszych środowisk w świecie sportu. Gdy człowiek ogląda te konkursy, to widzi ludzi, którzy nie są rywalami. To są osoby, które są kolegami lub przyjaciółmi. I nawzajem się dopingują czy cieszą ze swoich udanych prób. Nie ma tam zawiści ani zazdrości, ale za to szczera radość. Gdy ktoś skacze, cała reszta jest obok i dopinguje go, mimo że zaliczenie skoku nie jest teoretycznie mu na rękę. Obejrzałem setki konkursów, zawsze jest to samo.
A Mondo? Niesamowicie sympatyczna i skromna osoba pomimo bycia wielką gwiazdą sportu.
PS Piotr Lisek zawsze ostatni wychodzi ze stadionu, jeśli mowa o rozdawaniu autografów. Zostaje do ostatniej chętnej osoby.
3
@Frimpong
Jak na piżamę, to nawet ok.
2
@July_6_BcN
Szkoda, że to okno życia nie istnieje w taki sposób, że oddajesz i sprawa załatwiona. I nikt nad tym się nie rozwodzi. Niestety, nawet w szpitalu, gdy kobieta stwierdzi, że chce się zrzec praw, a np. ojciec jest nieznany, to niektóre pielęgniarki czy otoczenie potrafią zrobić niesamowitą presję i rzucać tekstami w stylu "Urodziłaś, a teraz chcesz się zrzec? Weź się w garść i zachowuj się jak matka". Podobnie jak okno życia. Znajdą dziecko? Trąbią o tym wszystkie media. Wiem, że tam są jakieś procedury, czy to dziecko się na pewno tam znalazło we właściwych okolicznościach, ale i tak mam wrażenie, że jest to wszystko strasznie rozdmuchane.
3
@ProMILs
Ale to nie jest kwestia tylko juleczek. Mojej uczennicy, mama, która ma 45-50 lat, też potrafiła powiedzieć, że tak naprawdę nigdy nie kochała jej ani siostry i zmarnowali jej życie. I tym dziewczynom nigdy niczego nie brakowało. Miały jedzenie, ubrania, chodziły czyste i zadbane do szkoły, zawsze pełnowartościowe posiłki, itd. Mama zadbała o nie w kwestii zaspokojenia wszystkich potrzeb życiowych, ale i tak powiedziała, że nie potrafi ich kochać i zmarnowały jej życie.
Ten problem nie pojawił się ani dziś, ani wczoraj, ani 5 lat temu. On jest od zawsze.
9
@pt9
Myślę, że wszystko zależy od przypadku. Mój tata, który umierał na raka, został w domu. I uważam, że to była dobra decyzja. Ale ta opieka nie była przy nim aż tak kłopotliwa, bo całość ograniczała się do mycia, podawania jedzenia, zmieniania pieluch czy podawania morfiny.
Trudno jednak porównywać przypadki, bo koleżanka też opiekowała się swoją teściową. Po prostu jej mąż wziął mamę do siebie. Zdecydowali, że on będzie chodził do pracy, a ona będzie opiekowała się teściową. Niemniej to był dramat, bo jej teściowa potrafiła ściągać pampersa po trzy-cztery razy dziennie, bo nie chciała go mieć. Nawet jeżeli był zaklejony, to potrafiła go rozrywać, np. w nocy i sikać, i robić kupę do łóżka. Całość wyglądała tak, że ta dziewczyna myła tę teściową po 4-5 razy dziennie, po 4-5 razy dziennie zmieniała pościel, po 4-5 razy prała, a w międzyczasie trzeba było jeszcze zająć się dwójką dzieci i domem. Koniec końców psychicznie tego nie wytrzymała. Nie będę pisał, co stało się dalej, bo to było prawdziwe piekło, które odczuły również dzieci.
Tak jak mówiłem, każdy przypadek jest inny. Ja nie chciałbym, by moje dzieci poświęcały swoje marzenia, pracę, życie prywatne na to, by się mną opiekowały. Wolałbym, aby oddały mnie do domu opieki czy tam hospicjum, a same skupiły się na swojej rodzinie. Nie mam podejścia w stylu, że powołałem je na świat po to, by się mną zajmowały. Tak jak nie miałbym podejścia z gatunku: "opiekowałem się wami, to wy teraz macie opiekować się mną". Nie. To była moja decyzja o ich przyjściu na świat.
0
@Herato
Przed przyjściem Kane'a - zdobywali trofea, w czasie pobytu Kane'a - nie zdobywali, po odejściu Kane'a - zdobywają.
13
I pomyśleć, że teraz Hansi Flick mógł być na najlepszej drodze do zdobycia drugiego sekstetu w karierze. Ech, feralny mecz z Interem.
8
Kane zdobywa trofeum, Tottenham z szansą na drugie trofeum w Europie w jednym roku, a Fati nadal nie umie grać w piłkę.
2
Może Raphinha nie był tak widowiskowy, ale najbardziej konkretny w najważniejszych statystykach.
Gole i asysty to jedno, ale wykreowane okazje i kluczowe podania pokazują, jak wiele dawał Barcelonie, co nie zawsze było widoczne na pierwszy rzut oka.
7
@gumaz
Leczenie raka? Tylko lewoskrętna witamina C od Zięby.
2
@pt9
Kruk, Odwróceni, Ślepnąc od świateł, Rojst, Minuty ciszy - to są dramatyczne produkcje, jeśli chodzi o seriale? To tak na szybko.
Nie wiem, co jest nie tak z tymi serialami, bo dla mnie są naprawdę dobre i absolutnie nie mamy się czego wstydzić.
2
@Kgorecki2500
Dziękuję!
3
@Kgorecki2500
Ktoś wytłumaczy, dlaczego to nie było miłe i i było mściwe? Nie jestem aż tak bardzo w temacie. Będę wdzięczny.
0
@Encore
Tyczka jest dostosowana do wzrostu i wagi zawodnika, a regulamin nie określa maksymalnej długości. Z reguły zawodnicy wożą ze sobą kilkanaście tyczek o różnych długościach i stopniach twardości. Za długa też nie może być, bo wtedy zwyczajnie zawodnik jej nie utrzyma, a sam kij przeważy mu się. Mówiąc krótko, dłuższa nie oznacza, że lepsza. Do tego trzeba dodać fakt, że im dłuższa tyczka, tym większa waga, co znów wpływa na prędkość zawodnika po rozbiegu :)
Długość tyczki nie ma aż tak dużego wpływu jak jej giętkość. Często bywa tak, że zawodnik skacze. Czuje, że ta tyczka np. wyrzuciła go zbyt wysoko, więc bierze twardszą. Tu wszystko musi być idealnie, bo za wysoko też źle, bo wtedy spada za bardzo w pionie :D
1
@bezalkoholowy
Tak, za miesiąc są mistrzostwa świata. Za kilka dni Mondo wystartuje jeszcze w Memoriale Kamili Skolimowskiej. Zazwyczaj Mondo swój trzeci rekord świata bił na igrzyskach lub na mistrzostwach świata, lub już po imprezie mistrzowskiej.
Teraz też ma 3, a jeszcze nie było nawet mistrzostw. To chyba jego najlepsza forma w historii.
1
@MonteChristo
"Wskocz do sejmu tak wysoko jak P. Braun"
Nie, dziękuję. Ostatnią rzeczą o której marzę to być jak Grzegorz Braun.
0
@MonteChristo
Mówi samą prawdę? Aha xD To niezła prawda.
Wypowiedzi: 22
Prawda: 2
Częściowa prawda: 0
Fałsz: 15
Manipulacja: 4
Nieweryfikowalne: 1
https://demagog.org.pl/osoba/grzegorz-braun/
2
@MonteChristo
O których słowach mówimy? O tych, że Zełenskiemu życzy celi śmierci, bo w niej się nawróci, a na pytanie, czy życzy jej też Putinowi, to mówi, że to nie nasza sprawa?
3
@bezalkoholowy
On mówił, że fizycznie i sprzętowo czuje, że 6,40 to jego maks (jakoś podobnie zmierzono mu przewyższenie, gdy bił jeden z rekordów). Naukowcy teoretyzują, że to może być nawet 6,50, chociaż to trudno oszacować, bo Mondo trochę porusza się w swojej skali.
Na pewno ma niesamowity mental. To bardzo trudne wygrywać w konkursie, rozpoczynając od 5,90, skacząc jakieś jeden dwa skoki ponad 6 metrów i potem już skupić się tylko na samym rekordzie. Chociaż ostatnio Karalis go zmusił do skakania :P Koncentracja niesamowita.
1
@Kgorecki2500
Trochę więcej. Czasami mu się nie udaje :P
2
Armand Duplantis wczoraj po raz 13. w karierze poprawił rekord świata w skoku o tyczce. Aktualny rekord to 6.29.
A jak rekordy świata przekładają się na próby, w których szwedzki tyczkarz je pobijał?
5 razy w pierwszej próbie;
4 razy w drugiej próbie;
4 razy w trzeciej próbie.
Jak rekordy świata szwedzkiego lekkoatletyka rozkładają się na lata?
Armand Duplantis swoje 13 rekordów świata pobijał na przestrzeni 5,5 roku. Zaczynał od 6.17, a na tę chwilę zatrzymał się na 6.29.
2020 - 2 razy
2022 - 3 razy
2023 - 2 razy
2024 - 3 razy
2025 - 3 razy*
Kraje, w których Duplantis bił rekordy świata:
Francja - 3 razy
Polska - 2 razy
Serbia - 2 razy
USA - 2 razy
Szkocja, Chiny, Szwecja, Węgry - 1 raz
Jeszcze nigdy na tym etapie sezonu Mondo nie miał tylu rekordów. Wyrównał już swoją największą liczbę, a nie było jeszcze nawet mistrzostw świata. Przed Tokio jeszcze jedna próba. Tym razem podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej w Chorzowie.
Swój pierwszy rekord świata? W Polsce. 6.30? Niech będzie w Polsce! :)
4
@DonAndresFCB
Czyli wychodzi na to, że dojrzały Niemiec w wieku 60 lat wywołuje w Tobie pragnienia. Nie martw się. Mamy tak samo.
8
@DariaFCB
Spokojnie, w zeszłym roku mieliśmy przegrać ligę już w październiku/listopadzie, a ludzie tutaj wręczali mistrzostwo Realowi :D
2
@mordini123
Oby kolejna pękła w Chorzowie. Stadion Śląski wtedy oszaleje :)
5
Kolejny, trzynasty, rekord świata w wykonaniu Mondo Duplantisa. Szwedzki tyczkarz pokonał w Budapeszcie poprzeczkę zawieszoną na wysokości 6.29.
No to poproszę 6.30 za cztery dni w Chorzowie :)
1
@Shad0wK1ng
W takich językach jak serbski tylko pierwszy człon zapisujemy dużą literą. W tym przypadku zvezda to zwykły pospolity wyraz, a nie nazwa własna, więc piszemy małą. Gdyby był tam np. Belgrad, to wtedy duża.
W polskim języku możesz zapisać Zvezda. Też będzie poprawnie. Pisownia małą to po prostu oryginalny serbski zapis.
1
@Kgorecki2500
Dość angolizacji Lubania!!!
0
@Kgorecki2500
Prawie tak samo jak ludzie, którzy twierdzili, że w Częstochowie wiszą ukraińskie flagi xD
1
@ViscaelBarca2007
"Mówiłem Wam, to nazywaliście mnie hejterem. Nie zasłużył na wyższe miejsce".