6

Ten też jest udany xD


0

@Hshdhrhdh
Nie, absolutnie. Nie poprawiam ludzi, gdy tego nie chcą, tak więc przy mnie można mówić i pisać swobodnie :)

1

@Encore
No Bruno to klasa. Szanuję, że nie uciekł.

0

@Hshdhrhdh
Tak. Mówi się "Wolnoć, Tomku, w swoim domku".

0

@Encore
I jest coraz gorzej. Dla mnie te ich zakupy w Holandii lub piłkarzy, którzy kiedyś grali w Holandii, to katastrofa. Wydali na nich kilkaset milionów, a to nie są zawodnicy na poważne granie w poważnej lidze.

Antony - 95 mln, Zirkzee - 50, Onana - 50, Lisandro Martinez - 60. No matko bosko.

19

Niesamowity klub. Naściągali ludzi za kilkaset milionów euro, a tam nadal nie ma kto grać w piłkę. Cztery ostatnie okienka - 800 baniek.

Kluby, które robiły interesy z United, to mistrzowie biznesu.

9

Niesamowite. United oklepywało nas w Lidze Europy. My od tego czasu staliśmy się jedną z najlepszych drużyn w Europie, a United wydaje kolejne miliony i gra coraz gorzej.

8

Czyli bez niespodzianki jak to bywa w tak wczesnych fazach tego pucharu. Faworyt gra dalej, a outsider nie daje rady.

2

@Encore
Ależ pokazał mental.

6

Czekam, aż Onana przestrzeli. To się musi dopełnić.

2

Dokładnie 86 lat temu reprezentacja Polski rozegrała swój ostatni mecz przed wybuchem II wojny światowej. Nasza kadra pokonała ówczesnego wicemistrza świata, czyli reprezentację Węgier 4:2.

Niekwestionowanym bohaterem spotkania został Ernest Wilimowski, który zdobył trzy gole. Szczególnie jeden z jego goli miał szczególną urodę. Popularny "Ezi" otrzymał piłkę na środku boiska, rozpoczął dynamiczny rajd i z powodzeniem minął kilku węgierskich zawodników. Najlepsze zostawił jednak na koniec. Po uporaniu się z obrońcami, dosłownie położył na ziemi bramkarza Węgier - Ferenca Sziklaia, a następnie delikatnym uderzeniem wtoczył piłkę do bramki.

A tak owy mecz relacjonował Bohdan Tomaszewski, który miał przyjemność oglądać ten spektakl:

- Ernest Wilimowski to był najbardziej utalentowany polski piłkarz. Zagrał fenomenalnie. On przejeżdżał, dryblował tych znakomitych techników węgierskich, jak dzieci. Mijał trzech, czterech w drodze do bramki, a potem cudowne strzały tuż koło słupka.

- Czwarta bramka albo trzecia. Wilimowski przejechał przez boisko, drybling, taki samotny rajd. Wybiega bramkarz, a Wilimowski nawet nie strzela tylko wymija bramkarza i wjeżdża z piłką jak jak jakiś król futbolu do bramki węgierskiej i lekko kopie piłeczkę do pustej bramki.

Polska - Węgry 4:2.
Gole: Wilimowski (33', 64', 76'), Dytko (75') - Zsengeller (14'), Adam (30').

3

Młody jaki szef. Po tej akcji wszystkie koleżanki ze szkoły będą chciały z nim siedzieć w jednej ławce. Szacuneczek.


2

@Popitek12
Wysyła je na moje konto, a ja w ramach wdzięczności trzymam za nią kciuki.

1

Iga prześladuje biedne Kolumbijki.


3

@BorzyKrzys
Aż przypomniały mi się te słowa Donatana:
- Kiedyś kupowałem mieszkania w pakietach po 10, 15 sztuk, bo ceny były niższe za metr. Teraz niestety muszę kupować 5-6 sztuk, bo tak ceny poszły w górę. Jest mi ciężko z tego powodu. Naprawdę, wolałbym kupować więcej. I teraz ktoś się na to oburzy. A to jest też ciężar.

Straszny żywot mają, o Panie xD

2

@kubix05
Utwór, który nigdy się nie znudzi. Wybitne dzieło.

8

"Biały krzyż".

Jeden z najbardziej znanych utworów Czerwonych Gitar. Utwór powstał w 1968 roku.

Klenczon stworzył tę kompozycję, by upamiętnić swojego ojca, Czesława Klenczona, żołnierza Armii Krajowej i uczestnika antykomunistycznego podziemia. W 1945 roku Urząd Bezpieczeństwa zatrzymał Czesława Klenczona, lecz ten zdołał uciec. W efekcie przez około 11 lat ukrywał się na Pomorzu, a do rodziny powrócił dopiero w 1956 roku, gdy Krzysztof Klenczon miał 14 lat.

Siostra Krzysztofa Klenczona opowiadała, że ojciec po powrocie na długie godziny zamykał się z synem w pokoju, co niewątpliwie sprawiło, że sam Klenczon został wychowany w poczuciu patriotyzmu i świadomości bohaterstwa ojca.

Pomysł na utwór zrodził się w 1968 roku, gdy członkowie zespołu byli na wyjeździe w Zakopanem. To właśnie wtedy Krzysztof Klenczon wędrował górskimi szlakami wraz z autorem tekstu - Januszem Kondratowiczem. Podczas jednej z takich wypraw natknęli się na brzozowy krzyż.

"Mój ojciec walczył w AK. Dziś, kiedy jestem muzykiem, chciałbym poświęć mu jakąś mądrą piosenkę" - powiedział.



@Walker @JimMorrisonFCB @Walpiano @Kgorecki2500

1

@Walker
Kto nie oglądał tego teledysku minimum kilkanaście razy... :P

10

@JohnKennedy
Megalomania? W tym kontekście to raczej niewłaściwe słowo. Megalomania to przesadne przekonanie o własnej wielkości. W tym kontekście użyłbym raczej słowo mrzonka, utopia.

To oczywiście w ramach ciekawostki. Nic złośliwego :)

0

@Hosh
Bił wtedy rekord Usaina Bolta?

4

Nienormalny gość.


0

@szymek029
Jeśli się da, to pewnie. Niemniej raczej to niewykonalne.

17

Ale wyświetlił mi się klasyczek xD


11

Jaki smak, wariacie?


5

Nie wiem, co jest dla mnie bardziej szokujące. To, że siostra, która pracowała z ofiarami przestępstw, tak łatwo uwierzyła losowemu gościowi przez telefon, że ten jest policjantem i pieniądze na jej koncie są zagrożone. W efekcie wyszła z zakonu i nikomu nawet nie powiedziała. Czy może to, że jest zakonnicą i miała na własnym koncie kilkaset tysięcy złotych i z pomocą kolejnych przelewów oddała je oszustom.

Przyznam, że ta sprawa trochę śmierdzi.

1

@Kgorecki2500
Dość często przechodzę obok przejazdu kolejowego. Analogicznie dość często na nim stoję. Niesamowicie wiele osób rusza jak tylko rogatki się dźwigną, a czerwone światło jeszcze miga :D

2

@MessiForeverTheBest
Trzy błędy:
1. Dnia dzisiejszego. Lepiej po prostu napisać "dziś" lub "dzisiaj";
2. Klub to nie jest nazwa własna, więc piszemy to słowo małą literą;
3. Brak przecinka po "klubu".

0

@gumaz
Jasne, doskonale rozumiem, że jeżeli ktoś spędził z kimś kupę czasu, to nie da się przestać tak w chwili być obojętnym. Niemniej tutaj ewidentnie jest niepokojąco, bo to spotkanie wydarzyło się kilka dni temu, a w chłopie to nadal siedzi

26

@TR3YWAY
Niepokojące jest to, że nadal to przeżywasz. Powinieneś ją olać i całkowicie zamknąć ten rozdział w swoim życiu, by nie robiło to na Tobie żadnego wrażenia.

9

@Gary
Niestety, ludzie biorą psy i je totalnie olewają. Do tej pory słyszy się durnoty w stylu "Przecież mój pies biega cały dzień po ogródku, więc ma dużo ruchu". A potem dziwota, że pies przebodźcowany, nadpobudliwy, z niespożytkowaną energią, szczeka, wyrywa się, skoro właściciel olewa jego podstawowe potrzeby.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?