Nathan
Dołączył/a: czerwiec 2021
0 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@bernardFCB Dokładnie, zgadzam się.
1
Dawać meczycho, ja się doczekać nie mogę! Początek czegoś nowego - z pewnością nie będzie łatwo na starcie, ale teraz wreszcie zaczęła się prawdziwa transformacja drużyny. Ona potrwa i jeszcze długa, wyboista droga przed tą drużyną, ale ważne, że zmiany się zaczęły.
3
@Lucassito Przygotowałem się dokładnie, a jedyny bełkot tu, to twój. Nie wiem o czym piszę?xD Modrić - napisałem wyraźnie, że Modrić to klasa, ale tylko jeśli jest w formie i takie są fakty. Jeśli śledzisz Real to powinieneś wiedzieć, że Modrić często w tamtym sezonie oddychał rękawami i ledwie dawał radę. A teraz robi się tylko starszy, nie młodszy. Doświadczenie i klasa nie uciekną przed czasem - nikt nie ucieknie. O to mi chodzi i napisałem jedynie, że wcale tu nie będzie tak różowo, bo nie mają zmienników na tym samym, wysokim poziomie, dla Modricia i Kroosa. Co w tym nieprzygotowanego czy nieprawdziwego? Dwa - obrona. Napisałem, że bez Ramosa Real w tamtym sezonie radził sobie doskonale - fakt. Ale teraz nie ma też Varane'a - czyli zmienili całą konstrukcję podstawowej obrony i wcale nie wiadomo, czy to się sprawdzi w tym sezonie. Nie oceniałem samego Varane'a oddzielnie, więc nie wiem za bardzo czemu się akurat do tego odniosłeś, ale jeśli wywołałeś ten temat, to odniosę się do niego. Varane miał różne wpadki, tak, ale news flash - każdy piłkarz ma słabsze okresy, i co z tego? Francuz wciąż jest doskonałym obrońcą, każdy ekspert ci to powie, United by go nie kupili, gdyby tak nie było. No ale rozumiem, że Ty się znasz lepiej niż profesjonaliści z United, którzy go obserwowali i kupili, czy profesjonaliści z Realu, dzięki którym grał w pierwszym składzie Realu, przez lata.
Nigdy nie napisałem też, że to jest ''zły skład'' - gdzie to napisałem? xD Naucz się czytać albo przestań wyolbrzymiać wszystko w swoich komentarzach, jak dziecko. To jest starzejący się, nieodświeżony skład - w części, a w drugiej części właśnie młodszy i wciąż uczący się. Jeden Alaba jako zastrzyk świeżej krwi, to może być za mało, a to dopiero początek sezonu, kiedy, właśnie jak napisałem, zawsze działa efekt miotły i nowej energii po przerwie. Real nie ma cudownej sytuacji - to jest moja ocena i ona jest oparta na byciu realistą. Odpowiedzi mi, kiedy nauczysz się pisać coś więcej niż emocjonalny bełkot, pełen przekłamań na temat tego, co napisała druga osoba, uczestnicząca w dyskusji. Po prostu dla mnie jeden wygrany mecz to za mało, żeby od razu oceniać Real jako bardzo silną ekipę, w dodatku na samym początku sezonu. :)
6
Dla mnie niektórzy przesadzają z analizą Realu po wczorajszym meczu. Po prostu jak zwykle, ludzie przesadzają z oceną, po zaledwie pierwszych meczach na początku sezonu, które niewiele znaczą w kontekście całego roku. Po pierwsze, jak tam wcale nie widziałem wczoraj jakiejś subtelnej taktyki - to raz. Dwa - wcale nie mają silnej kadry, nie wiem skąd się wzięły u niektórych na tej stronie, takie oceny składu białych. Mają to samo co było, plus Alabę, minus Ramos i Varane. Modrić i Kroos to jest klasa, ale prawda jest też taka, że Kroos jest już trochę przedpotopowym typem pomocnika (nawet niemieccy byli piłkarze-legendy wypowiadali się na ten temat po Euro), a Modrić daje radę tylko wtedy, kiedy jest w formie, a prawda jest taka, że w ciągu całego sezonu, Modrić już bardziej nie ma siły niż ma. Jakościowych zmienników dla nich nie ma w Realu - to pierwsza słabość. Obrona - w tamtym sezonie kiedy Ramos był kontuzjowany dawali dobrze radę bez niego, fakt, ale teraz nie ma też Varane'a i nie wiadomo wcale jak to będzie w trakcie trwania sezonu. Napadu nie wzmocnili niczym, jedynie Bale wrócił i w formie może pomóc Realowi, ale moim zdaniem też nie będzie tak cacy z nim, będzie tak średnio, tak jak było kiedy wrócił na sezon do Totków. Niby liczby wykręcił całkiem dobre, ale w większość w meczach ze słabszymi rywalami, poza tym nie miał formy do gry cały czas po 90 minut i dlatego Jose go zostawiał często na ławie. Mają dużo młodych ze szkółki teraz, którzy liznęli pierwszej drużyny i Carlo powiedział, że będzie z nich korzystał, ale młodzi jak to młodzi - to wielkie niewiadome. Dodatkowo zapominacie, że to jest ledwie sam początek sezonu. Na początku sezonu zawsze, w każdej ekipie, działa efekt miotły i świeżości - coś sprzątnęli, z kimś się pożegnali, mają nowego Alabę, więc jest coś nowego, wszyscy mają zapał i energię, więc na początku wygrywają - normalne. Pytanie jest, czy ta nowa konstrukcja/formuła sprawdzi się w trakcie sezonu, w najtrudniejszych meczach, bo tak się wygrywa majstra, a nie na początku. Ja akurat obstawiam - zobaczymy czy się sprawdzi - że Real będzie miał duże problemy w tym sezonie, tak jak Everton Carlo zaczął w tamtym roku super w EPL, a potem totalnie oklapli. Myślę, że podobnie będzie z Realem. Przekonamy się, ale tak czy siak, Real wale nie ma cudownej sytuacji.
Jak dla mnie, jeśli nasz trener wszystko sprytnie poukłada, jeśli Griezmann, w końcu przejmie swoją optymalną pozycję - a teraz kiedy nie ma Messiego, może to zrobić - to Barcelona może być o wiele groźniejsza i lepsza niż Real.
1
Dla mnie niektórzy przesadzają z analizą Realu po wczorajszym meczu. Po prostu jak zwykle, ludzie przesadzają z oceną, po zaledwie pierwszych meczach na początku sezonu, które niewiele znaczą w kontekście całego roku. Po pierwsze, jak tam wcale nie widziałem wczoraj jakiejś subtelnej taktyki - to raz. Dwa - wcale nie mają silnej kadry, nie wiem skąd się wzięły u niektórych na tej stronie, takie oceny składu białych. Mają to samo co było, plus Alabę, minus Ramos i Varane. Modrić i Kroos to jest klasa, ale prawda jest też taka, że Kroos jest już trochę przedpotopowym typem pomocnika (nawet niemieccy byli piłkarze-legendy wypowiadali się na ten temat po Euro), a Modrić daje radę tylko wtedy, kiedy jest w formie, a prawda jest taka, że w ciągu całego sezonu, Modrić już bardziej nie ma siły niż ma. Jakościowych zmienników dla nich nie ma w Realu - to pierwsza słabość. Obrona - w tamtym sezonie kiedy Ramos był kontuzjowany dawali dobrze radę bez niego, fakt, ale teraz nie ma też Varane'a i nie wiadomo wcale jak to będzie w trakcie trwania sezonu. Napadu nie wzmocnili niczym, jedynie Bale wrócił i w formie może pomóc Realowi, ale moim zdaniem też nie będzie tak cacy z nim, będzie tak średnio, tak jak było kiedy wrócił na sezon do Totków. Niby liczby wykręcił całkiem dobre, ale w większość w meczach ze słabszymi rywalami, poza tym nie miał formy do gry cały czas po 90 minut i dlatego Jose go zostawiał często na ławie. Mają dużo młodych ze szkółki teraz, którzy liznęli pierwszej drużyny i Carlo powiedział, że będzie z nich korzystał, ale młodzi jak to młodzi - to wielkie niewiadome. Dodatkowo zapominacie, że to jest ledwie sam początek sezonu. Na początku sezonu zawsze, w każdej ekipie, działa efekt miotły i świeżości - coś sprzątnęli, z kimś się pożegnali, mają nowego Alabę, więc jest coś nowego, wszyscy mają zapał i energię, więc na początku wygrywają - normalne. Pytanie jest, czy ta nowa konstrukcja/formuła sprawdzi się w trakcie sezonu, w najtrudniejszych meczach, bo tak się wygrywa majstra, a nie na początku. Ja akurat obstawiam - zobaczymy czy się sprawdzi - że Real będzie miał duże problemy w tym sezonie, tak jak Everton Carlo zaczął w tamtym roku super w EPL, a potem totalnie oklapli. Myślę, że podobnie będzie z Realem. Przekonamy się, ale tak czy siak, Real wale nie ma cudownej sytuacji. Jak dla mnie, jeśli nasz trener wszystko sprytnie poukłada, jeśli Griezmann, w końcu przejmie swoją optymalną pozycję - a teraz kiedy nie ma Messiego, może to zrobić - to Barcelona może być o wiele groźniejsza i lepsza niż Real.
1
@JarekS Gdzie Ty tam widziałeś w Realu koniec ''tysiąca i jednej wrzutki''? xD Bo ja tego nie widziałem. Poza tym, wcale nie mają silnej kadry, nie wiem skąd Ci się to wzięło. Mają to samo co było, plus Alabę, minus Ramos i Varane. Modrić i Kroos to jest klasa, ale prawda jest też taka, że Kroos jest już trochę przedpotopowym typem pomocnika (nawet niemieccy byli piłkarze-legendy wypowiadali się na ten temat po Euro), a Modrić daje radę tylko wtedy, kiedy jest w formie, a prawda jest taka, że w ciągu całego sezonu, Modrić już bardziej nie ma siły niż ma. Jakościowych zmienników dla nich nie ma w Realu - to pierwsza słabość. Obrona - w tamtym sezonie kiedy Ramos był kontuzjowany dawali dobrze radę bez niego, fakt, ale teraz nie ma też Varane'a i nie wiadomo wcale jak to będzie w trakcie trwania sezonu. Napadu nie wzmocnili niczym, jedynie Bale wrócił i w formie może pomóc Realowi, ale moim zdaniem też nie będzie tak cacy z nim, będzie tak średnio, tak jak było kiedy wrócił na sezon do Totków. Niby liczby wykręcił całkiem dobre, ale w większość w meczach ze słabszymi rywalami, poza tym nie miał formy do gry cały czas po 90 minut i dlatego Jose go zostawiał często na ławie. Mają dużo młodych ze szkółki teraz, którzy liznęli pierwszej drużyny i Carlo powiedział, że będzie z nich korzystał, ale młodzi jak to młodzi - to wielkie niewiadome. Dodatkowo wydajesz się zapominać, że to jest ledwie sam początek sezonu. Na początku sezonu zawsze, w każdej ekipie, działa efekt miotły i świeżości - coś sprzątnęli, z kimś się pożegnali, mają nowego Alabę, więc jest coś nowego, wszyscy mają zapał i energię, więc na początku wygrywają - normalne. Pytanie jest, czy ta nowa konstrukcja/formuła sprawdzi się w trakcie sezonu, w najtrudniejszych meczach, bo tak się wygrywa majstra, a nie na początku. Ja akurat obstawiam - zobaczymy czy się sprawdzi - że Real będzie miał duże problemy w tym sezonie, tak jak Everton Carlo zaczął w tamtym roku super w EPL, a potem totalnie oklapli. Myślę, że podobnie będzie z Realem. Przekonamy się, ale tak czy siak, Real wale nie ma cudownej sytuacji. Jak dla mnie, jeśli nasz trener wszystko sprytnie poukłada, jeśli Griezmann, w końcu przejmie swoją optymalną pozycję - a teraz kiedy nie ma Messiego, może to zrobić - to Barcelona może być o wiele groźniejsza i lepsza niż Real.
1
@Fenelon hahaha Chyba musisz nauczyć się czytać, dziecino, masz kłopoty ze zrozumieniem najprostszej wypowiedzi. Przecież właśnie napisałem, że najlepsze warunki miał zawsze w Barcelonie, i że nawet PSG nie daje takich pensji. Rozwalił mnie początek ten - co za bełkot, nie czytasz i sam nie piszesz logicznie. Właśnie napisałem, że nigdzie nie ma lepiej niż w Barcelonie. Przecież właśnie 120 mln to więcej niż 70. O to mi chodziło - nikt nie daje takich pensji jak Barcelona.
To gdzie ja napisałem, że ma lepszy kontrakt w PSG? xD Właśnie napisałem coś przeciwnego i w całym moim komentarzu o to chodzi. I absolutne bzdury z tymi niby wyższymi pensjami w Chelsea itd. - Chelsea nigdy takich pensji nie dawała, nikomu. Pokaż mi wiarygodne źródło na potwierdzenie czy ten cytat z Messiego, gdzie tak mówi, o tych ofertach np. z Chelsea, niby lepszych od Barcy. Bzdura. O to chodziło w całym moim komentarzu - że nigdzie Messi nie miał lepiej niż w Barcelonie. Jest zresztą to powszechna wiedza, że Barcelona dawała najwyższe pensje, dlatego teraz jesteśmy w takim finansowym bagnie. Ponad 70% budżetu całej Barcelony to pensje piłkarzy, takie były dane i analizy wszędzie, Balague o tym mówił też, a to jeden z najlepszych ekspertów, Katalończyk, ma wiedze o Barcelonie z pierwszej ręki. Nigdzie takich pensji nie było. I nie jest istotne, czy ktoś gra tak jak Messi czy nie - nikt nie zasługuje na tak chorą kasę, nikt. A już na pewno nie za kopanie piłki. Właśnie takimi kontraktami się rozwala finanse klubów.
I jeszcze raz, oto, co napisałem ''Niby jakich lepszych? Messi miał do tej pory najpotężniejszy kontrakt w świecie futbolu, a na pewno tu, gdzie futbol się liczy, czyli w Europie. Nikt tyle nie zarabiał, przecież ujawniono niedawno wszystkie szczegóły tego kontraktu. Nawet PSG nigdy takich pensji nie dawało i nawet w PSG, teraz, Messi będzie mieć niższą pensję w porównaniu do tego co dostawał w Barcelonie ...'' - to jak Ty z tego wywnioskowałeś, że ja napisałem, że w PSG będzie mieć lepiej? xD
4
A swoją drogą, to skąd niby El Pais ma takie info, o tym wszystkim?
4
@JarekS pokaż mi twarde dane, że Messi zarobił więcej dla Barcelony niż brał pensji przez te wszystkie lata - pokaż mi to. Bo to po prostu nie jest prawda. Czekam.
3
@Fenelon Niby jakich lepszych? Messi miał do tej pory najpotężniejszy kontrakt w świecie futbolu, a na pewno tu, gdzie futbol się liczy, czyli w Europie. Nikt tyle nie zarabiał, przecież ujawniono niedawno wszystkie szczegóły tego kontraktu. Nawet PSG nigdy takich pensji nie dawało i nawet w PSG, teraz, Messi będzie mieć niższą pensję w porównaniu do tego co dostawał w Barcelonie, za najlepszych czasów. Przynajmniej znaj fakty jak coś piszesz. W świecie piłki nie było wyższej pensji niż to co zarabiał w Barcelonie Argentyńczyk.
0
@JarekS pokaż mi twarde dane, że Messi zarobił więcej dla Barcelony niż brał pensji przez te wszystkie lata - pokaż mi to. Bo to po prostu nie jest prawda. Czekam.
2
@Fenelon Niby jakich lepszych? Messi miał do tej pory najpotężniejszy kontrakt w świecie futbolu, a na pewno tu, gdzie futbol się liczy, czyli w Europie. Nikt tyle nie zarabiał, przecież ujawniono niedawno wszystkie szczegóły tego kontraktu. Nawet PSG nigdy takich pensji nie dawało i nawet w PSG, teraz, Messi będzie mieć niższą pensję w porównaniu do tego co dostawał w Barcelonie, za najlepszych czasów. Przynajmniej znaj fakty jak coś piszesz. W świecie piłki nie było wyższej pensji niż to co zarabiał w Barcelonie Argentyńczyk.
7
Tak ma w kontrakcie, więc ok, rozumiem, ale to i tak żałosne jest, że w ogóle istnieje coś takiego jak ''premia za lojalność''. To zaprzeczenie samo w sobie. Lojalność to cecha niezależna od kasy, bonusów, usług. W ogóle, że coś takiego w piłce istnieje, to dla mnie absurd. Albo powinna się ta premia inaczej nazywać, a jej przyznanie być na innych zasadach. Bo w lojalności właśnie o to chodzi, że nie da jej się kupić.
5
@rumilas tylko nikt nie ma pretensji że zarobi; tylko niech nie kłamie że to ambicja - bo to śmiesznie brzmi w kontekście PSG i ligi francuskiej, o to chodzi; plus nie jest prawdą, że tylko PSG było opcją - sam Messi powiedział przy pożegnaniu, że rozmawiają z wieloma klubami. Wybrał kasę i słabiutką ligę - to jest fakt, piszemy o faktach, a nie hejtujemy. a ty najlepiej byś tylko oczy mydlił i wybudował Messiemu ołtarzyk, tak? Mówienie o faktach - czyli że to niezbyt fajna decyzja, grać dla PSG, bo są najbardziej skorumpowani i grać tam to żadne wyzwanie - to nie jest hejt. To jest dyskusja o faktach, a że Ciebie brutalna prawda boli to już trudno.
4
Najsłabsza liga, przychylność UEFY kupiona petrodolarami, wszystko mogą kupić, więc wiadomo że są blisko wygrania LM - i to ma być wyzwanie, ambitny zespół, liga? Dobry żart. To żadne wyzwanie nie jest, już Serie A jest tysiąc razy lepsze, bo tam się gra defenyswną piłkę, w całej lidze, i nie jest łatwo zdobywać napadziorom bramkę za bramką. Ostatnio też Juve ma realną konkurencję - Inter, Milan, młodą Atlantę. PSG ma zerową konkurencję, a to, że nie zgarnęli majstra ostatnio to wyjątek i pech. Oni niemal wszystko tam zgarniają. Pokopie sobie piłkę z amigosami, kasę zgarnie - to można zrozumieć, ale niech się Messi nie zasłania ''wyzwaniem'' i ''ambicją'', bo liga francuska i zwłaszcza PSG, to żadne wyzwanie. Każdego mogą kupić, łącznie z UEFA i jej decyzjami. Wstyd.
0
@Barcelonista94 dobre xD
0
@AlvaroHanso xD xD xD
50
PSG ???????????? Ja tam im wszystkiego najgorszego życzę, jak zawsze. Messi czy nie. Skorumpowani, zalosni, najslabsza liga. nie ma czego gratulowac.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@Alberto1031 Duże szanse, że znowu przerżną w lidze mistrzów. To jest taki zlepek gwiazdeczek, francuscy Galacticos.
3
PSG ble. I najgorsza liga. Powodzenia Leo, ale żaden to zaszczyt ani wyzwanie tam grać. A Barcelona musi ruszać do przodu.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
6
Żegnamy i na pewno smutno, że pewna era się kończy, ale ja się także zaliczam do tych, którzy uważają, że czas na prawdziwe zmiany i odejście Messiego akurat zrobi dobrze Barcelonie. Będzie wreszcie coś zupełnie innego na boisku, bo tak to wszystko zawsze musiało przechodzić przez Messiego i nasi rywale w lidze już dawno nauczyli się sobie z tym radzić. Nie mówiąc o tym, że Messi był kiepskim kapitanem, nie motywował niemal w ogóle drużyny co było szczególnie widoczne w końcówce ligi czy w porażkach w LM. Teraz trener będzie musiał wymyślić coś zupełnie innego i nowego, i na pewno na początku będzie ciężko, ale Barcelona była wielka przed Messim, i będzie wielka po nim. Tylko teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość.
1
@KimBassinger1 Messi nie ma parcia na karne, dobry żart xD
1
mika_barca tak, tak, biedny Leo zawsze jest tylko ofiarą xD Laporta powiedział tu też wyraźnie, że umowa była niemożliwa, bo wymagania Messiego są za wielkie i wcale z nich tak bardzo nie zszedł. On jest i tak miliarderem, mógłby spokojnie bardziej zejść z pensji, ale nie chce. Krótka piłka i po prostu prawda.
4
@mika_barca tak, tak, biedny Leo zawsze jest tylko ofiarą xD Laporta powiedział tu też wyraźnie, że umowa była niemożliwa, bo wymagania Messiego są za wielkie i wcale z nich tak bardzo nie zszedł. On jest i tak miliarderem, mógłby spokojnie bardziej zejść z pensji, ale nie chce. Krótka piłka i po prostu prawda.
13
''Dlaczego nowe wzmocnienia się mieszczą? Ponieważ piłkarze akceptują warunki płacowe, trzeba być im wdzięcznym. Wejście jednego z tych piłkarzy do puli zarobków nie jest porównywalne z warunkami uzgodnionymi z Leo.'' - no właśnie, i tu jest pies pogrzebany. Limity nałożone przez La Ligę to jedno, ale tu jest jeszcze taki fakt, że Leo ma takie wymagania finansowe, że zwyczajnie umowa jest nierealna. Leo musiałby znacznie zejść ze swoich wymagań, a tego nie zrobił. Ta ''miłość'' do Barcy ma swoją wymierną cenę i zawsze tak było, rozumieją to doskonale ci kibice, którzy są realistami. :)
1
Komentarz usunięty przez użytkownika
3
Też śledziłem cały mecz od samego początku i starałem się całą siłą woli, nie zasnąć, a im więcej minut mijało, tym bardziej chciało mi się spać, tak nudny był ten mecz. Chyba że ktoś lubi ciągłe faule zamiast dobrej, płynnej gry w piłkę. Fajnie, że Leo w końcu zdobył puchar z Argentyną, ale sama gra, całe to spotkanie, zawiodło kibiców.
2
@ChampionLW Za dużo od nich wymagasz. Wielu nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Font zwraca uwagę na pewne błędy, ale niemal przy każdej takiej opinii dodaje, że jest pewien, że to zostanie rozwiązane. No ale, płaczki na tej stronie, zawsze znajdą coś negatywnego nawet w tym, że się tylko lekko skrytykuje obecną Barcelonę, jej zarząd. Poza tym, takie osoby zawsze się sugerują clickbajtowym nagłówkiem, który także w tym przypadku, nie odzwierciedla tonu całości wywiadu/wypowiedzi Fonta.