Muhito
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
nie wiem czy płakać czy się śmiać... jeżeli to prawda, zważywszy na źródło, to czy zarząd myśli, że wystarczy zaprosić piłkarza? i on co? ma im wysłać CV czy jak :D
0
a moim zdaniem najlepszym wszechczasów był Puyol - tylko zdrowia mu ostatnio brakuje.
0
Ja myślę że cały problem polega na sposobie rozegranie całej akcji przez Rosella i Zubiego, nie o samą akcję - nie takich piłkarzy zwalniano, nie tacy odchodzili za darmo.
Tyle że jak się mówi A to trzeba powiedzieć B, a tego w tym roku zarząd Barcy nie zrobił.
0
Mascherano przychodził jako DMC dziś jest jednym z najlepszych DC na świecie... wszystko zależy od człowieka i jego umiejętności.
Wystarczy sobie przypomnieć że Puyol zaczynał jako prawy, a sławę zdobył na środku - nie mówiąc już o takich wynalazkach jak Luis Enrique który wszędzie mógł grać i wszędzie był świetny.
0
Tyle że Laporta nie wpędzał klubu w długi tylko też starał się odrobić bo wystarczy przypomnieć sobie co dostał po Gasparze.
Owszem nie robił tego tak skutecznie jak Rosell i pieniądze były dla niego środkiem nie celem.
Ale też mnie ciekawi akcja z Katarem, miała być reklama fundacji, a jest?
0
Polityka Rosella, oszczędność, oszczędność, oszczędność...
Ja tam zawsze byłem zdania, że klub to nie firma i zadaniem nie jest przenosić zyski tylko osiągnięcia sportowe.
Jak już mamy kupować gnioty - choć akurat Aggera za takiego nie uważam - to lepiej postawić na wychowanków.
0
kubus13messi2000, a ilu Argentyńczyków grało dla Napoli? ilu Brazylijczyków dla Milanu? chyba jednak nie masz racji.
0
a skąd wiesz że chciał iść do Barcy?
bo Sport tak napisał?
0
snoopy jeżeli uważasz że Xavi gra za nazwisko, to ja nie mam żadnych pytań.
0
co do oceny Casillasa, to subiektywne zdanie - a brzmi ono - moim zdaniem Iker Casillas to najlepszy bramkarz w historii piłki nożnej - i jedyny obok Raula i Morientesa piłkarz z Realu których uwielbiałem i mega szanowałem.
Co nie zmienia faktu że VV uwielbiam i bardzo ubolewam nad jego odejściem.
0
dreed93, to po co drżałeś skoro tak rzadko puszczał bramy? :D
ile Zamór zebrał? bez przesady, nie oceniam Twojego pojęcia jakim wyzwaniem jest być bramkarzem gdzie w jednym meczu cała drużyna gra mecz życia bo gra przeciwko "Wielkiej Barcelonie" i dostajesz 30 strzałów a w następnym meczu masz pierwszy strzał w 89 minucie i to np. w samo okienko.
A później sobie odpowiedz czy miałeś kiedykolwiek pretensje do koncetracji VV czy do zwykłej ludzkiej części sportu, która jasno wskazuje że piłka to sport w którym mają padać bramki i przez to jakoś bramkarz musi je wpuścić? czy może byś chciał żeby Barca w każdym meczu była na zero z tyłu? :D
0
Dla mnie to najwspanialszy bramkarz w historii Barcelony - może nie tak dobry jak Casillas czy Schmeichel ale Barca lepszego nie miała.
Zubi też popełniał wiele błędów, nie mówiąc już o całej liście których pamiętam typu Bonano.
Ja osobiście miałem nadzieje, że konflikt Casillas - Mourinho sprawi że ten pierwszy będzie musiał odejść i wtedy go Barca złapie - tyle razy nam podkupili gwiazdy, czemu nie choć raz my im?
I doprawdy nie wiem kto może zastąpić VV bo wszyscy inni bramkarze jakich po Zubim a przed VV widziałem dawali ostro ciała.
I zastanawiam się czy nie powinniśmy dać szansy Pinto - w zasadzie od dwóch lat gra i daje radę, nie będzie to perspektywa na 10 lat, ale może kupić mu kogoś młodego by się ogrywał, bo poza Casillasem żaden bramkarz nie daje mi poczucia, że przynajmniej będzie tak dobry i charyzmatycznie oddziaływający pozytywnie na całą drużynę i kibiców jak VV.
Dzięki chłopie że wszystko co zrobiłeś. Błędami się nie przejmuj bo popełnia je każdy na boisku, a u bramkarza widać je po prostu najbardziej, bo pada przez nie bramka.
I powodzenia. Zawsze będę kibicował VV bez względu na to do jakiej drużyny pójdzie, bo dla mnie jest legendą.
0
barcaclue97, pozwolę zatem rozwinąć jak ja to widzę.
To był trudny sezon dla Tito z jasnego powodu i dlatego daje mu ogromny kredyt zaufania bo widzę, że z moich ukochanym piłkarzem, kapitanem, trenerem - Pepem Guardiolą - tworzył duet, a nie że to była "Barca Pepa". Nie chciałem odejścia Pepa, chciałem by był Alexem Fergusonem Barcy, tak jak nie chciałem jego odejścia jako piłkarza - nie mniej taki jest Pep.
A Barca musi istnieć dalej i nie wiem kto mógłby przejąć mistrzowski zespół nie burząc go bez sensu by nadać własny kształt, a Tito to właśnie uczynił, kontynuując swoją pracę.
A co do meczów z Bayernem, PSG czy innymi - dla mnie to jest sport, raz się wygrywa z Bayernem 4:0 za rok przegrywa 0:4, niech wygra lepszy, gratulujemy im sukcesu, ale nie obdzierajmy Barcy z jej - osiągnęła to co dla 99% drużyn na świecie było by "wymarzonym sezonem" tymczasem słyszę jak to wszyscy są starzy, nie potrafią grać, sprzedać połowę zespołu.
Więc może przypomnę tym co nie wiedzą - a kibicuje Barcy od 92 roku - że nie zawsze było tak kolorowo i trzeba tytanicznego wysiłku by osiągnąć to co Barca osiągnęła przez ostatnie 10 lat i nie była to "Barca Pepa" bo i on dostał połowę składu o Rijkaarda - to się nazywa klub z tradycjami.
Ja się cieszę że osiągnęliśmy tak wiele (pół finał LM, Mistrzostwo) i jestem wdzięczny całemu zespołowi za to, że znów mogłem oglądać taką Barcę, bo pamiętam czasy jak byliśmy na 6 miejscu w lidzie.
I na koniec dodam, że jeżeli słabym sezonem nazywacie taki w którym prawie cały sezon Barcelona była na fotelu mistrza to zaczynam się zastanawiać nad słowami Pepa "normą w sporcie jest porażka, nie zwycięstwo", bo LM wygra tylko jedna drużyna, szkoda że to nie Barcelona, ale to nie sprawia że wszystkie pozostałe przegrały swoje sezony.
0
a nie pomyślałeś barcaclue97 że nie dostał składu tylko złożył go razem z Pepem? Dlaczego wy nie widzicie że Tito kontynuuje pracę, a nie przyszedł tu w wakacje?
0
wrinkels - tylko pracownik Saturna może jak skończy pracę jeść, pić, palić i robić co mu się podoba - zawodnik zawodowy nie.
Pracownik Saturna może wziąć urlop kiedy chcę i jechać gdzie chcę - zawodnik zawodowy nie.
Pracownik Saturna może w wolnym czasie robić co chcę: skakać na spadochronie, jeździć wyczynowo ciężarówką czy nurkować na 100 m - zawodnik zawodowy nie.
Do tego ciągła presja, oczekiwania, wyzwania - ciężka robota psychologiczna której w Saturnie nie uraczysz.
Na koniec - jedna kontuzja może zakończyć Twoją karierę.
Więc powiem krótko albo niewiele wiesz o współczesnym sporcie i jak wiele wymaga to wyrzeczeń albo odpowiedz sobie sam na pytanie dlaczego jest tak mało zawodowych pilarzy w porównaniu do ludzi którzy kopią piłkę i są po prostu kibicami kochającymi ten sport nad życie.
Życie sportowca jest niezwykle ciężkie i jak myślisz że płacą im taką kasę za to że pogadają 2 godziny z kumplami po czym odwalą meczyk niczym w FIFIE czy na PESie to wierz mi, wcale tak fajnie nie jest.
0
@drozdu7 dziwne to jest to co napisałeś.
0
1. kibice Barcelony byli, są i będą niezwykle wymagający - gorszym dla mnie przeżyciem była krytyka Ronaldinho niż niewątpliwie zasłużona dla Alexisa.
2. Nie rozumiem co znaczy "gra na Messiego" - ja osobiście uważam, że Leo robi wszystko by wyciągnąć drużynę jak jej nie idzie, a nie że Alexis ma obowiązek podawania.
3. Każdy zawód, nie tylko sportowca wymaga wyrzeczeń, nie wiem co próbujesz pokazać opowiadając o tym jak to woleliście się upić niż iść na mecz (to w końcu co jest waszą pasją, picie czy siatka?) bo mój zawód (informatyk) również wymaga tego że nie mogę się nawalić gdy np. następnego dnia rano mam ważne spotkanie z klientem. To się nazywa ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
4. w każdym zawodzie jak nie wywiązujesz się z obowiązków, czeka Cię za to krytyka - różnica polega na tym czy skrytykuje Ciebie szef, przełożony czy cały świat.
Więc fajnie że napisałeś felieton, fajnie że wspierasz Alexisa ale jeżeli ktoś gra kiepsko zasługuję na krytykę, szczególnie konstruktywną - a co do obrażania - nie można obrażać nikogo nigdy i nigdzie czy jest Twój idol czy sąsiadka.
0
dlugi20
a boczny obrońca bronić?
0
Niemcy jakoś nigdy wielkiej kariery w Barcy nie robili.
A co do opinii "weźmy Harta, de Gea" - jak chcecie kupić kogoś z takich klubów?
A bramkarz Celitu ostatnio w meczu z Juve pokazał jaki jest solidny. Adrian, jeden dobry mecz to trochę za mało.
0
Sprawdźcie ile bramek w życiu strzelili najlepsi strzelcy w historii całej piłki nożnej, a później zobaczcie ile Messi i ciągle czuje się że to początek jego kariery. Do tego dodajcie nieprawdopodobną ilość asyst bo każdy kto choć trochę śledzi grę Barcelony wie że nie jest to zespół który gra na jednego zawodnika, choć Messi siłą rzeczy zdominował niemal każdy ruch Barcy.
Osiągnął to w tak wymagającym klubie jak FC Barcelona, gdzie nie jeden poległ nie dając rady unieść brzemienia tak wielkich oczekiwań.
Szanuje Iniestę, kocham Xaviego i Puyola, uwielbiam Pedro i Busquetsa, Messi nawet nie jest moim ulubionym piłkarzem bo na wsze czasy będzie nim Guardiola ale mówienie że ktoś zasługuje bardziej na złotą piłkę jest moim zdaniem dziwne i jak mówi to ktoś tak znaczny jak Wenger to powiem jedno - za bardzo świat przywykł do wielkości Messiego i uznaje to już za coś naturalnego, tymczasem ten chłopak po tym jak pobił rekord Mullera w mej ocenie zupełnie się wyluzował i zaczął grać jeszcze lepiej niż kiedykolwiek.
0
Jakiż zły i perfidny jest Messi skoro z taką pokorą znosi to co się dzieje na boisku, by nerwy puściły mu w tunelu.
A do Pana Callejona mam jedno pytanie, skoro nie wypowiada się o incydencie Mou i sędziego (bo widział tylko zdjęcie), to czemu komentuje zachowanie Messiego wobec Arbeloi (czy to akurat widział, bo też czekał 1,5 godziny na tym parkingu?)
Dla mnie to wszystko jest szyte grubymi nićmi i więcej w tym akcji w stylu Mou niż Messiego.
0
w zasadzie ich rozumiem - choć nie pochwalam.
0
Cesc poza meczem z Chelsea sezon super, ale tym jedynym meczem pokazał jak wiele mu brakuje do Xaviego i Iniesty.
Alexis sezon 100%, szczególnie wobec braku Davida.
0
@puchalkeee
masz racje... w końcu w ciągu przegranego sezonu zdobył tylko tyle pucharów co Real przez 10 lat, faktycznie tylko Izrael chce go słuchać... cóż, ja też.
0
Santiago - ale Javi Martinez nie jest obrońcą :)
owszem gra na tej pozycji u Bielsy, co dowodzi tylko jego wszechstronności, ale obrońcą nie jest.
0
Al FCB
generalnie V wymawiamy jak takie specyficzne B więc po Hiszpańsku jest SzaBi
gdybyś mi nie wierzył, znalazłem np. taką stronę:
http://hiszpanski.crib.pl/wymowa-liter-w-jezyku-hiszpanskim.html
0
podobnie jak Xavi - nie ma czegoś takiego jak Szawi - jest albo Czawi (po Katalońsku) albo Szabi (po Hiszpańsku).
więc ustalmy że znamy ich pseudonimy po Polsku i mówimy Wija, Szawi, Alvesz co wcale nie znaczy że mówimy dobrze.
0
tyle że "Dani Alvis" mówi osoba która zna świetnie kulturę brazylijską i do tego konkretnie tego region, więc nie bądź taki pewny.
A co do Willi - to akurat po Katalańsku pewnie tak mówią, bo ll = j tylko w Kastylijskim - aczkolwiek Villa to zawodnik z Hiszpanii więc powinno się mówić nie Wija tylko Bija (tylko nieco miększe B niż u nas), bo V po Hiszpańsku wymawia się podobnie do naszego B.
0
wibra
Villa z tego co pamiętam kosztował 25 mln
a jeżeli nie aprobujesz Villi to jakie to ma znaczenie? klub go akceptuje, trener, koledzy, kibice - Ty możesz codziennie po nim jechać.
a formy nie ma od 2 miesięcy - bo jeszcze w sierpniu strzelił piękną bramkę.
Dziękuje.
0
a może Paw jak zagra słabo odzywają się krytycy, jak dobrze miłośnicy - to duża strona, różni ludzie - ja osobiście uwielbiam Ville od kiedy go znam z boisk i bardzo się cieszę gdy gra dobrze, bo dla mnie atak MVP jest najlepszy - a to że Villa i Pedro mają gorszy okres nie zmienia faktu, że ja zagrają dobry mecz to pieje z zachwytu.