0

Valdes, go home, you're drunk :)

0

Według mnie trochę szkoda, że odchodzi, ponieważ dostarczał rozrywki swoją osobowością i charyzmą - teoriami spiskowymi, specyficznym kontaktem z prasą i nie zawsze sportowo wyrażaną frustracją, które urozmaicały trenerski świat. Był "jakiś:, i myślę, że ten cyrk w okół niego jest świadomie przez niego wykreowany, bo codzienna praca trenera jest najzwyczajniej w świcie trochę monotonna :)

Poza tym, jako jedyny ogarniał ten klub, złożony z takich indywidualności - trzeba mieć dużo jaj, żeby posadzić na ławce Casillasa itd. i wziąć się za reformę klubu, którego polityka była jednym wielkich chaosem rządzonym przez wielkie pieniądze, ale bez pomysłu. Ostatnimi czasy ewidentnie stracił serce do pracy w klubie i ewidentnie liga angielska jest jego miejscem. Osiągnął już tyle, ze chyba znów przydałaby mu się praca w klubie, w którym miałby okazję zrobić i osiągnąć coś z niczego.

Dla Barcy i innych klubów to świetna wiadomość, bo moim zdaniem wróci stare i następny trener nie zagrzeje tam długo miejsca, kiedy zobaczy, z czym trzeba walczyć i jak bardzo rozpuszczeni są niektórzy warci pierdyliard milionów zawodnicy.
Silniejszego RM już nie będzie, co ułatwia nam drogę :)

0

6? Chyba pod względem tego, ile mu wpadło do portfela :)

0

Kiedy się ta brazylijska telenowela skończy? Nigdy nie będzie bardziej gotowy, niż teraz. Chyba, że sam się obawia, że się nie sprawdzi i woli zostać w bezpiecznej strefie strzelania do brazylijskich ogórków... Już samo nazwanie go przez redaktorów "gwiazdorem", a nie piłkarzem już o czymś świadczy :)
Ale tak na poważnie, to wszelkie informacje powinny być podawane po oficjalnym potwierdzeniu którejś ze stron, a nie ktoś puszcza plotę, nikt tego nie dementuje, fani się jarają, a na koniec okazuje się, że pseudo dziennikarze chcieli tylko sprzedać gazetę, bez potwierdzonych faktów.. Żałosne to trochę i męczące :/

0

Nie wyobrażam sobie tego klubu bez niego w tym momencie... Potrzebujemy osoby, która potrafi, mimo wpadek czy nieskuteczności, ratować nam tyłki w krytycznych momentach.
Bez niego uzależnienie od Messiego osiągnie chyba apogeum - niedługo zacznie wracać po piłkę pod samą bramkę, i podawać sam do siebie :/
Z drugiej strony, jeśli Villa ma być traktowany, tak jak był w połowie tego sezonu, kiedy to naprawdę był gotowy, żeby wrócić i szansę dostawał od święta - a w efekcie i tak czarował i zdobywał więcej bramek niż grający 2 razy więcej czasu Pedro, czy Alexis, to niech odejdzie, póki zainteresowanie jest dość duże. Premier League da mu najwięcej szansy na rozwój, moim zdaniem.

Ps. Miło widzieć, że są drużyny, które kombinują, jak tu odciążyć głównego napastnika, a nie na odwrót, jak to jest u nas :(

0

Nie wiem, nad czym się zarząd zastanawia, bo bardziej uniwersalnego zawodnika trudno znaleźć, a aktualnie naprawdę nie mamy kim grać. Poza tym kontuzje to normalna rzecz w tym sporcie, nie wiem, skąd nagle wielkie wątpliwości. No ale logiki w działaniach szefostwa przestałam szukać już dawno...
Wielka szkoda, że możemy go stracić, ale może rzeczywiście, w innym klubie bardziej go docenią. Niech walczy o swoje, w tę czy inną stronę.

0

"Walczyliśmy do końca", "nie trzeba wiele zmieniać", "Nie da się wygrać wszystkiego" - po tych słowach widać, w jak bardzo oderwanym od rzeczywistości świecie żyje sztab i zarząd, gdzie najwyraźniej klepanie się po pleckach i duma, że ma się same znane nazwiska w zespole wystarczy, i nie trzeba już nic poprawiać, rozwijać się.
Miałabym więcej szacunku do niego, gdyby powiedział - tak, fatalnie zagraliśmy, to i to było złe, nie miałem innego pomysłu na grę, tak, powinienem opieprzyć po meczu kogo trzeba za błędy na boisku, zamiast klepać zawodników po plecach i mówić, że wszystko było ok z ich strony.
A on znów swoje, że Bayern ma silnych fizycznie zawodników. I co z tego??? Kiedyś dało się wygrywać z takimi drużynami, a nawet w przypadku przegranej widać było ten głód, chęć zwycięstwa, pokazania swoich indywidualnych i drużynowych umiejętności. I grali ci sami zawodnicy, tak więc najwidoczniej - tak Tito - da się osiągnąć więcej, da się wygrać wszystko. Potrzeba tylko odpowiedniego kapitana do tej roli. A on nim niestety nie jest.
Ps. co do Villi, to będę go bronić, ponieważ on jest snajperem, który nie mógł pokazać nic w większości meczów w tym sezonie, ponieważ piłki niemalże nie było w polu karnym, dośrodkowania, na które napastnik jest przygotowany, nie istniały!
Od tego jest drużyna, żeby starać się mu wyłożyć piłkę, aby miał jakąkolwiek szansę skończyć akcję. Ale jeśli "akcje", które polegały na bezrefleksyjnym pchaniu się środkiem do bramki i podawaniach rozpracowanych przez Bayern już dawno temu, to naprawdę Villa sam nie miał możliwości wiele zdziałać, ponieważ musiałby cofać się nie wiadomo gdzie, a to nie jego rola.

0

Pique i Song dziś prezentowali się najlepiej, pomimo samobója dał radę jakoś nas uratować przed jeszcze większą kompromitacją. Dzięki tym dwóm panom nie można powiedzieć, że cała drużyna leżała. Choć raz obronę można pochwalić - szkoda, że nie atak.
Co do decyzji - trener out, transfery, stawianie na młodych, wyjście poza szkółkę i nowa taktyka/styl gry.

0

Mam nadzieję, że Tito ogarnie się i odejdzie z honorem, a nie będzie trzymał się kurczowo klubu i wmawiał nam, że ma wszystko pod kontrolą. Porównajcie zachowanie Tito siedzącego na ławce lub stojącego jak kołek, a trenera Bayernu, który przy pewnym zwycięstwie kipiał energią w kierowaniu zespołem.
Gratuluję Bayernowi, zasłużyli na mistrzostwo. Wolałabym, żeby Barca odpadła niżej w rozgrywkach i nie widzieć TEGO CZEGOŚ.
Zmiany, zmiany, zmiany. Kurczowe trzymanie się "filozofii", która zamienia się w niemoc piłkarską z KAŻDYM klasowym zespołem nie ma sensu.
VeB!

0

Podsumowując - trzeba jakiegoś wstrząsu, trenera, który przewietrzy skład, kogoś w stylu - nie krzyczcie na mnie- Mourinho, z jajami, który nie gra nazwiskami, ale zawodnikami, którzy są w dyspozycji w danym momencie. I uczy się na własnych błędach. Bo jak porównuję wczorajszy w miarę walczący RM i dzisiejszą Barcę, to widzę dzień i noc. Zmiany dokonywane po to, żeby coś ugrać, a nie sztuka dla sztuki.
Dla kibiców mogliby choć cokolwiek pokazać... Cieszę się, że teraz posypie się krytyka, bo może wymusi jakąś zmianę.

0

Już nawet nie chodzi o to, że przegrywają i ile, ale o to, że nie ma tam motywacji, pomysłu trenera na taktykę, zaangażowania. I to smuci najbardziej :/

0

Zaraz się popłaczę...

0

Jizassss.....dobranoc :/

0

Ciekawe, czy na konferencji znów usłyszymy od Tito, że był to wypadek przy pracy, a zawodnicy są w wielkiej formie. Bo on chyba naprawdę tak myśli...

0

Kiedy oni się domyślą, że nie da się wejść do tej bramki, trzeba kombinować, nosz k*rwa!

0

Teraz Tito myśli: Skoro i tak przegramy, to już nie będę męczył Messiego :)

0

Jak to jest, ze u nas musi kuleć albo obrona albo atak - gdzie jest trener, który by to wszystko zgrał? Gratulacje dla Bayernu. I oby Messi wszedł, może dzięki niemu wstyd będzie mniejszy. I udowodniłoby to, jak bardzo tej drużyny bez niego nie ma i jak duże zmiany są konieczne!

0

Nie ma Messiego, nie ma wrzutów w pole karne, które miały być uskuteczniane przez cały mecz, straszne to, jak bardzo brak im jaj i taktyki. Choć i tak lepiej to wygląda, niż tydz. temu.

0

I to jest sposób na nich, z dystansu!

0

Song wreszcie dostał okazję do pokazania talentu - bardzo dobrze :) Pedro out!

0

Jeśli przez pierwsze 20-30 min. nie będzie żadnej sytuacji/gola, to możemy się pożegnać z nadzieją niestety... :/

0

Piękny mecz, pełen emocji, blisko było Realowi, szkoda ich - jakoś miałam w głowie, że jak oni awansują, to i nam będzie jutro łatwiej... :)
Chciałabym , żeby nasi zagrali jutro przez 90 min. z taką determinacją, jak RM w dzisiejszej końcówce - jelsi nie po to, żeby awansować, to żeby odejść z honorem i po walce, jak RM dzisiaj.
A teraz minusujcie ile chcecie:)

0

Wypadek przy pracy, gorszy dzień, trzeba unikać rzutów rożnych, jesteśmy na tym samym poziomie, co BVB i Bayern... jednym słowem nic nie zrozumiał, żadnych zmian nie będzie, reakcji ze strony sztabu i zarządu też nie.
Mówi, jakby żył trochę w innym świecie, jeśli naprawdę ma ten sam plan dla drużyny, co 3 miesiące temu - czyli przed tym, jak wszystko zaczęło się sypać na łeb na szyję. Niepokojące to i dla mnie osobiście - rozczarowujące.

0

Najlepsze: Valdes, gra Bayernu
Najgorsze: wymówki Roury, ospałość sztabu i brak woli walki drużyny.
Wyszło, jak wyszło. Dobrze, że to nie finał - wtedy wstyd byłby jeszcze większy.

0

Co on bredzi, jacy sędziowie? Sędziowie, którzy nie odgwizdali karnych na korzyść Bayernu i nie wyrzucili Alby z boiska - to ma być spisek przeciw Barcie? Tak jak myślałam, zamiast refleksji nad własną niemocą i (moim zdaniem) koniecznością zmiany na ławce trenerskiej po tym sezonie, znów mamy powtórkowe z rozrywki - szukanie wymówek.
Szkoda, że na murawę nie zrzucili winy za ich brak inicjatywy i jedną jedyną zmianę w 83 minucie (swoją drogą biedy Villa, musiał uczestniczyć w tej agonii). Niby nie mówimy nic na sędziowanie, nie szukamy wymówek ale jednak coś wtrącił. Żałosne to jest....
Jeśli dobrą grę w 1 połowie definiujemy jako absolutny brak strzałów na bramkę i klepanie bez pomysłu, podczas kiedy Bayern jeszcze się nie rozkręcił i była realna szansa coś ugrać, to tak - świetne 45 minut Panie Roura. On chyba oglądał inny mecz niż my wszyscy.
"Bayern ma wysokich zawodników" - kiedy on na to wpadł? Po wyjściu na boisko? Od tego jest sztab, żeby się przygotować na każdy rodzaj zagrożenia pod bramką - to nie Mallorca, tylko półfinał LM do cholery!
Trochę pokory, refleksji i klasy w obliczu ewidentnego kryzysu w klubie by się przydało obu panom.

0

Nic się nie stało, chłopaki nic się nie stało! Żartuję - jeśli po takim czymś nie nastąpią zmiany, to zacznę wątpić w zdrowy rozsądek zarządu - bo trener powinien być pierwszy do wymiany. I nie chodzi tylko o dziś, ale o brak logiki i polotu przez cały sezon.
Nie widzę różnicy między tym, kiedy go nie było z drużyną, a tym, jak jest teraz.

0

Pięknie Alba się przysłużył drużynie....

0

Hahahahahhahahaha! Już tylko śmiech pozostaje....

0

Zmiany!!!!

0

Kiedy oni Ville wpuszczą, w 89 minucie?? WTF?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: