0

Nie obeszło się oczywiście bez anegdotki o Pawłowskim...

0

Pawłowski zszedł i wciąż o nim rozprawiają... dżizas...

0

Najlepsza możliwa zmiana .

0

Jest pressing, są akcje w powietrzu - dobrze się zaczyna dziać :)

0

Oszaleli z tym Pawłowskim...

0

Wreszcie jakas aktywność.

0

Trochę to bezproduktywne, co robią...

0

Piękny gol ... szkoda, że nie dla nas :)

0

Brać, i się nie zastanawiać :)

0

Dokładnie - bo tak naprawdę to póki co nie znamy jego roli w domniemanych przekrętach. Zastanawiam się, czy po prostu uwikłanie jego nazwiska w te doniesienia prasowe nie miało zwiększyć ich "siły rażenia".

0

Business is business ;) Tak na poważnie, to zawsze miały miejsce takie sytuacje i zawsze będą. Póki nic nie jest udowodnione, nie ma co nam nim psów wieszać. Większego burdelu niż poprzednicy chyba już nie zrobi...

0

No cóż, od jakiegoś czasu można się było spodziewać takiego rozwoju sytuacji. Lista potencjalnych obrońców powinna być dłuższa i tworzona dużo wcześniej, ponieważ teraz, moim zdaniem, zostaniemy z ręką w nocniku - czyli módlmy się, aby Puyol nie załapał kontuzji tuż po powrocie i aby jakimś cudem udało się przetrwać do zimowego okienka transferowego, aby spróbować kogokolwiek ściągnąć. Byle nie za drogo, pomimo tego, że gdy klub posiada klasowego obrońcę przekłada się na lepsze wyniki, a to - w perspektywie - na poprawę stanu finansowego klubu.
Ale chyba próżno wymagam logiki u Panów zarządzających :)

0

I świetnie dla niego, niech pokaże, że choroba nie jest w stanie człowieka złamać i zatrzymać w osiąganiu nowych celów. Jego postawa powinna być przykładem dla wielu. Trzymam kciuki :)

0

Negocjacje zaczyna się zwykle od ceny "wywoławczej", która jest niższa niż ostateczna. Tyle tylko, że nie ma teraz na to czasu. Kiedy on się będzie "zgrywał" z drużyną? Cały wrzesień? Ta cena, to moim zdaniem strata czasu. I przez to ryzykujemy tym, że po raz kolejny nie kupimy stopera z najwyższej półki.

0

Niezła obora w stosunku do Neymara :/

0

Rozumiem, co masz na myśli, wiadomo, że nie jest to relacja czy artykuł, jednak nawet w tak subiektywnej formie literackiej należy zachować pewne proporcje. Pomimo osobistych wycieczek stylistycznych, moim zdaniem, tekst przede wszystkim powinien być przystępny dla odbiorcy i klarownie przedstawiać punkt widzenia i wnioski autora. Pozdrawiam :)

0

Świetny felieton - napisany zrozumiale i z wyczuciem, bez niepotrzebnych zabaw językowych czy innego przerostu formy nad treścią. Ponadto zgadzam się w 100% z opiniami autorki. Gratuluję i czekam na następne :)

0

To, że gramy po raz 1 w pre sezonie i do tego rezerwami, to rozumiem, nie nastawiałam się na spektakularny rewanż itp. Ale to, że gramy bez jakiegokolwiek pomysłu to już mnie troszkę martwi.
Czekam z niecierpliwością, co nowy trener wymyśli :)

0

Ciekawa jestem efektu współpracy. Na pewno będzie większa dyscyplina w drużynie, co może nie do końca naszym odpowiada, ale jest to z pewnością trener z prawdziwego zdarzenia, z charyzmą i, mam nadzieję, wieloma alternatywnymi pomysłami na grę.
Jeszcze tylko porządny stoper i można zaczynać sezon :)

0

Jak zawsze "wielki" naród został obrażony i opluty - czytałam niedawno wypowiedzi m.in. jakichś polityków na ten temat, są żałosne i jest mi wstyd za brak zrozumienia powagi sytuacji w klubie, którego ponoć panowie byli fanami. Według nich powołanie komisji śledczej do spraw obrazy Polaków przez Barcelonę to mało :)
Poza tym mecz się odbędzie, po błyskawicznych negocjacjach obu stron, więc chyba widać, że nikt kibiców olać nie chciał.
Niektórym po prostu brak empatii i zrozumienia, liczy się tylko ich stracone kilka godzin, kasa czy żałosna pseudo "duma narodowa". Kolejny przykład naszej naiwnej narodowej megalomanii. Smutne.

0

Ja mu życzę dalszych sukcesów. Oby się rozwinął jeszcze bardziej i odniósł sukces zawodowy, którego jest tak głodny - i jest to zrozumiałe. Szanuję jego decyzję, czy będzie jej żałował czy nie, moim zdaniem nie jest to istotne. Nie czuł się u nas dobrze, był trochę pomijany, w żadnym wypadku nie uważa go za zdrajcę - a zawodnik musi myśleć o tym, co jest najlepsze dla niego, jako sportowca - pomimo, iż jest to sport drużynowy.
Powodzenia na "nowej drodze życia" :)

0

Szok! Zdrowiej, bo to jest najważniejsze. Szkoda jego, jego rodziny i klubu. Oby wyzdrowiał... Piłka jest w tej sytuacji na ostatnim miejscu w jego hierarchii i dobrze, że wreszcie zdecydował się skupić na tym, co ważne. Dajci spokój z tymi potencjalnymi trenerami, żałosne to jest w takim dniu.

0

Dobrze zobaczyć nowe twarze w sztabie. Oby, dzięki tej współpracy, w tym sezonie na mecze wystawiani byli zawodnicy ze względu na formę i taktykę gry podyktowaną znajomością przeciwnika, a nie nazwiskiem. Powodzenia!

0

Bardzo dobry felieton, zwięźle, konkretnie, na temat, a z wnioskami zgadzam się w 200 %. Trzeba silnej ręki trenera, żeby na nowo zgrał drużynę i poskromił rozbuchane zarobkami i trofeami ego zawodników. Trzeba wielowymiarowej taktyki, pressingu i alternatywy na boisku.
Nie przekreślam Tito, jak niektórzy tutaj, jestem jednak bardzo sceptyczna co do jego umiejętności. Jeśli takowe posiada, to były mocno przyhamowane przez jego chorobę, co jest oczywiste. Oby sztab miał jakieś nowe pomysły, aby utrzymać poziom. Poczekamy, zobaczymy, ale za dobrze to nie wygląda.

0

Dziękuję za wszystkie cudowne sportowe chwile przez te 3 lata i powodzenia w nowym klubie - oby Twój potencjał i pozycja snajpera, do jakiej zostałeś stworzony, zostały wykorzystane :)

0

Z tej sytuacji wynika, że Tito i spółka w ogóle nie myślą perspektywicznie, potencjalnie dając odejść takiemu zawodnikowi.
Kontuzja kontuzją, ale zajeżdżanie Xaviego kosztem tak rozwojowego zawodnika, jakim bez wątpienia jest Thiago mnie po prostu osłabia...
To, że teraz jeszcze według sztabu nie jest nam niezbędny w drużynie, nie oznacza, że należy go puścić wolno (i później błagać jakiś klub, żeby go odsprzedał, kiedy już będzie zawodnikiem z najwyższej półki - a to moim zdaniem kwestia czasu). No chyba, że nikogo nie obchodzi, kto będzie grał za 2-3 lata.
Szlag mnie trafia, jak po raz kolejny widzę marnotrawstwo potencjału takiego sportowca :/

0

"Nie mieliśmy szczęścia do sędziów... " Najlepsze podsumowanie tego, jakie ten pan ma pojęcie o sporcie :) Rozumiem, że zna się na finansach i wyciąga klub z niebotycznych długów, bo jest to priorytet - i chwała mu za to.
Ale w kwestiach sportowych, to może niech zamilknie, wystarczy, że Roura tak tłumaczył porażki, nie musimy słuchać tego typu wymówek raz jeszcze... Chyba, że powtarzanie tej mantry jakoś poprawia im wszystkim samopoczucie i sprawia, że mogą spać spokojnie :)

0

Powinien zacząć od zmiany sposobu myślenia o grze tej drużyny. Kosmetyczne rotacje na w/w stanowiskach nic nie dadzą, jeśli dalej będzie zajeżdżał tych samych zawodników we wszystkich meczach, nie wystawiając przy tym młodych, których trzeba ogrywać, praktycznie na wczoraj.
A potem będzie zdziwienie, że poodchodzą i rozwiną umiejętności w innych klubach, i trzeba będzie płacić za ich powrót grube miliony.
Uważam, niestety, że te szumne zapowiedzi zmian to tuszowanie sedna problemu, którym jest mianowicie brak koncepcji trenera na grę. Obym się myliła. Przyszły sezon pokaże.

0

Śledzę jego karierę od wielu lat i jest jednym z moich ulubionych zawodników, na każdy jego gol w barwach Barcy reagowałam ekstatycznie, zwłaszcza na jego występy po kontuzji. Jednak podobnie jak wielu z was uważam, że powinien iść tam, gdzie go chcą, gdzie będzie miał szansę być liderem, grać z LM czy LE, bo nikt inny,tak jak on, na to nie zasługuje.
Kończy się powoli pewna era wraz z odejściem Abidala, Villi i Valdesa, ale co ciekawe wszyscy Ci zawodnicy mieli/mają jakieś niejasne relacje z trenerami i zarządem. Villa, który chciał wrócić do gry i miał lepsze statystki grając ogony, niż Pedro i Alexis grający całe mecze, był traktowany jak jakaś ściera niepotrzebna i wciąż jestem za to wściekła. Pomimo nie najlepszej końcówki sezonu (spowodowanej moim zdaniem po części frustracją i rezygnacją, bo i tak tu nie zostanie), jest częścią tej drużyny i kluczowych momentach nie zawodzi, także ciężko powiedzieć, że gra za nazwisko.

Tak, czy inaczej, oby z Arsenalem mu wyszło, bo skoro jest trener, który naprawdę chce na niego postawić to niech pokaże na co go stać, bo ostatniego słowa na pewno jeszcze nie powiedział :)

0

Smutny tekst, ale oddaje dokładnie to, co myślę na temat całej sytuacji. To jak się traktuje pojedynczego zawodnika świadczy o kulturze osobistej i priorytetach zarządu - które są jasne: kasa, kasa, kasa.
Karuzela z Neymarem rozkręcona tak, aby jak najmniej osób zwracało uwagę na odejście tak wartościowych, sportowo i moralnie zawodników jak Abi. "Mes que un club" ciężko przechodzi przez usta w takim momencie.
Patrząc z boku, wygląda to nie tylko na brak sentymentów spowodowany tym, że Rosell i spółka chcą utrzymać najwyższą sportowo formę w drużynie. Przede wszystkim tym znika gdzieś ten duch wspólnoty, rodziny, polegania na sobie i tego, co odróżniało Barcę od innych drużyn, będących tylko maszynkami w rękach działaczy i sponsorów.
Nie raz czytałam tutaj, że tyle osób na świecie walczy z rakiem, a nikt ich tak nie żałuje, czy robi im prezentów. Owszem, ale w klubie, który jest i chce uważać się za wzór do naśladowania dla milionów kibiców, szczególnie młodzieży, dzieci, należy po pierwsze dotrzymywać danego słowa, po drugie - wypośrodkować chęci korzyści finansowych z tym, co jest najważniejsze, czyli sportowym szacunkiem i zachowaniem, zarówno na boisku i poza nim.
Mam nadzieję, że Abidal znajdzie drużynę, która da mu choć namiastkę takiej radości, jaką odczuwał w Barcelonie i zakończy karierę w stylu lepszym, niż zafundowali mu nasi wielcy zarządcy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: