Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@zibi chłopie ty Cruyffa oceniasz poprzez jego całą karierę piłkarską i trenerską, a nie przez pryzmat tego co zrobił jako piłkarz dla FC Barcelona.
A czy się ci to podoba czy nie zrobił mniej niż Lewandowski.
Co potwierdzają w/wym. statystyki.
O ile tego nie rozumiesz to mi cię żal.
Proponuję byś kiedy zaczynasz coś pisać najpierw się przez chwilę zastanowił.
8
@Rupert_Haubica Bo 4fabregas4 to zakompleksiony "Polaczek", który ma takie pojęcie o piłce nożnej jak my na krykiecie.
I zauważmy on zawsze znika gdy pojawiały się/pojawiają się artykuły chwalące Lewandowskiego. Czy to przypadek, czy może szczur skrył się do swojej nory by przeczekać chwile jego upokorzenia
1
Komentarz usunięty
1
Moim zdaniem Portugalia może namieszać w MŚ, zwłaszcza dzięki b. dobrej II linii/
Qg mnie zdecydowanym faworytem Francja niemniej Portugalia osiągnie co najmniej 1/4 finału
1
@PepGuardiola1971 Należy ponadto pamiętać w jakim okresie i wieku przychodzili do FC Barcelony Suarez i Neymar jr.
Lusi Suarez miał 27 lat gdy zaczynał przygodę z Barcą(od sezonu 2014/5) , a Neymar jr. jako młoda gwiazdka w wieku 22 lat (od sezonu 2013/13).
No i obaj mieli wokół siebie plejadę b. dobrych piłkarzy, w tym 8 mistrzów świata z 2010 roku. Valdez, Puyol, Pique, Inesta, Xavi, Busqets, Villa, Pedri, nie zapominając o wybitnym, tj. L. Messim.
Śmiem twierdzić, że gdyby zamiast Suareza w wieku 27 lat do Barcy przyszedł Lewandowski (Robert jest o rok młodszy od Luisa) jego statystyki indywidualne byłyby lepsze niż Urugwajczyka, gdyż wg mnie Polak górował nad Suarezem inteligencją boiskową i nie marnowałby tylu sytuacji co Suarez.
1
@KibicBarcy84 Tak Ronaldinho rzeczywiście był legendą FC Barcelona. Bezsprzecznie lecz tak po prawdzie ten wybitny Brazylijczyk grał w Barcelonie przez 5 sezonów rozegrał w tym czasie 254 mecze strzelając 107 bramek (0,42 gole/mecz) czyli o 12 bramek niż Lewandowski w 186 meczach.
W ciągu 5 sezonach Ronaldinho zaliczył też 80 asyst (0,315 asysty/mecz) i pod tym względem zaliczył ich znacznie więcej od Roberta (21 asyst, tj. 0,113 asysty/mecz)
Udział Ronaldinho przy golach, tzw. kanadyjka:
Ronaldinho - 0,736
Lewandowski - 0,753
W ciągu tych pięciu sezonów Barcelona z Ronaldinho w składzie zdobyła 2 tytuły mistrzostw Hiszpanii, 2 Superpuchary Hiszpanii oraz 1 x LM.
Barcelona w składzie Z Robertem w ciągu 4 sezonów zdobyła 3 mistrzostwa Hiszpanii, jedno wicemistrzostwo, 1 raz Puchar Hiszpanii oraz 3 Superpuchary Hiszpanii.
Jest natomiast faktem, że w okresie gry Ronaldinho zdobył Złotą Piłkę oraz puchar LM czego brakuje Lewandowskiemu.
Robert zdobył natomiast tytuł króla strzelców La Liga.
Porównując osiągnięcia obu piłkarzy w czasie ich gry w FC Barcelona można powiedzieć, że Robert nie odstaje tak bardzo od tych będących m.in. zasługą Brazylijczyka.
0
@Emial22 racja umknęło mi.
1
@th@les kwestionując zasadność umieszczenie Lewandowskiego w gronie legend FC Barcelony stawia niejako pytanie: jak można go umieścić obok takich piłkarzy jak Cruyff, Kubala, Suarez Miramontesa czy Guardiola.
Uważam, że jak najbardziej można i należy.
By to wykazać wystarczy tylko porównać „osiągnięcia” tych piłkarzy i porównanie ich z tym co osiągnął Rober, pomimo, że w barwach FC Barcelony rozegrał „tylko” 4 sezony”.
CRUYFF , jako piłkarz rozegrał w FC Barcelonie 5 sezonów od 1973/74 do 1977/78), rozegrał w tym czasie 230 meczy zdobywając 85 bramek (0,37 bramki/mecz). Gdy Johan grał w barwach naszej kochanej drużyny Barca zdobyła jedno mistrzostwo Hiszpanii (w 1974 r.) oraz jeden Superpuchar (w 1978 r.).
Trzykrotny zdobywca Złotej Piłki, lecz ostatnią uzyskał za sezon 2023/2024, kiedy to jeszcze wraz z Ajaxem Amsterdam zdobył puchar Ligi Mistrzów. Nigdy nie zdobył Złotej Piłki za osiągnięcia zdobyte w barwach FC Barcelona.
Ponadto Holender również mógł pochwalić się dwoma tytułami króla strzelców ligi hiszpańskiej.
KUBALA, w FC Barcelonie grał przez 10 sezonów (od sezonu 1951/52 do 1960/61). W tym czasie rozegrał dla klubu 186 meczy strzelając 131 goli (0,70 bramki/mecz).
W okresie gry Kubali w FC Barcelony drużyna sięgnęła po 4 tytuły mistrza Hiszpanii, 5 pucharów Hiszpanii oraz dwa Puchary Miast Targowych.
Jeżeli chodzi o sukcesy indywidualne Kubali to piłkarz ten nigdy nie zdobył Złotej Piłki. Ba najwyższe miejsce jakie osiągnął w tym plebiscycie to piąte (w 1958 r.).
SUAREZ MIRAMONTES Ten zdobywca Złotej Piłki za sezon 1959/60 grał w barwach FC Barcelona przez 7 sezonów (od sezonu 1954/55 do sezonu 1960/61). W czasie siedmiu sezonów Barcelona z Miromontesem w składzie zdobyła dwa tytuły mistrza Hiszpanii, dwa razy Puchar Hiszpanii oraz dwa puchary Miast Targowych.
Piłkarz ten rozegrał w barwach Barcy 122 mecze strzelając 61 bramek, co daje 0,50 gola/mecz. Nigdy nie był jednak królem strzelców ligi hiszpańskiej
Zdobywca Złotej Piłki w barwach naszej drużyny.
GUARDIOLA rozegrał najwięcej sezonów w Barcelonie. W barwach FC Barcelony grał od sezonu 1990/91 do 2000/21, a więc przez 11 sezonów.
Wartym jednak zauważenia jest, że przez ten okres ten wybitny trener w ciągu 11 sezonów gry w FC Barcelonie rozegrał tylko 263 mecze czyli niespełna 24 mecze na sezon.
Mówiąc szczerze nie za wiele.
Jeszcze bardziej „imponująca” jest też liczba bramek, którą strzelił Guardiola do Barcelony. Otóż było ich aż siedem !!!
Jeżeli chodzi o osiągnięcia Barcelony w czasie gry Guardioli w Barcelonie (przypomnę 10 sezonów) to Barcelona zdobyła 6 mistrzostw Hiszpanii, jeden Puchar Hiszpanii oraz 4 razy Superpuchar Hiszpanii. Łącznie 11 tytułów plus 3 na arenie europejskiej.
Można powiedzieć, że tak po prawdzie niewiele więcej niż Barca zdobyła w ciągu gry Lewandowskiego w klubie.
LEWANDOWSKI w ciągu 4 sezonów Barca z Robertem w składzie zdobyła 7 tytułów, w tym 3 razy mistrzostwo Hiszpanii, 1 ra Puchar Hiszpanii oraz 3 razy Superpuchar Hiszpanii.
Robert rozegrał w ciągu 4 sezonów w barwach Barcelony 186 meczy (na dzisiaj - może dociągnąć do 187), co daje dokładnie ponad 46 meczy/sezon, czyli o 100% więcej niż ta Twoja "legenda Barcelony" Guardiola.
Dorobek Roberta Lewandowskiego uzupełniają 119 bramki oraz tytuł króla strzelców ligi hiszpańskiej.
Myślę, że można śmiało stwierdzić, że "piłkarski" dorobek Lewandowskiego w sukcesy FC Barcelony są nieporównywalnie większe niż chociażby Guardioli, zwłaszcza gdy się weźmie chociażby ilość rozegranych przez obu piłkarzy meczy w barwach naszego ukochanego klubu.
CRUYFF – 5 sezonów, 230 meczy, 85 bramek, 46 meczy/sezon, 0,37 goli/mecz, 3 puchary.
KUBALA– 10 sezonów, 186 meczy, 131 bramek, 18,6 mecz/sezon, 0,70 goli/mecz, 11 pucharów
SUAREZ MIRAMONTES – 7 sezonów, 122 mecze, 61 bramek, 17,4 mecze/sezon, 0,50 gola/mecz, 6 pucharów.
GUARDIOLA – 11 sezonów, 263 mecze , 23,9 mecze/sezon, 0,027 gol/mecz, 14 pucharów.
LEWANDOWSKI – 4 sezony, 186 mecze, 119 bramek, 46,5 mecze/sezon, 0,64 gola/mecz, 7 pucharów.
Porównując już tylko tych 5 wymienionych przez @th@les piłkarzy można stwierdzić, że Lewandowski bezsprzecznie winien być zaliczony do legend FC Barcelony.
Reasumując:
Lewandowski jest legendą FC Barcelony i zasłużył na to pomimo, że rozegrał w jej barwach tylko 4 sezony, czyli dokładnie tyle co np. Neymar jr, który grając m.in. z takimi gwiazdami jak Messi, Luis Suarez, Xavi, Inesta czy Busqets ma na przykład mniej strzelonych bramek od Roberta. Brazylijczyk w 186 meczach dla Barcelony zdobył bowiem o 13 bramek mniej od Roberta.
O ile zatem wyżej wymienieni Cruyff, Kubala, Suarez Miramontes, Guardiola, Messi, Xavi, Inesta, Busqets, Luis Suarez czy Neymar jr są legendami klubu to również jest nią pewien "pewien" piłkarz z nad Wisły, grający w ostatnich 4 sezonach w barwach FC Barcelony z numerem "9".
0
Komentarz usunięty
1
Kogo z grona sędziów hiszpańskich w ciągu ostatnich dwudziestu lat opłacał prezes Realu Madryt niejaki perez. Ile dzięki temu Real zdobył tytułów?
On uważa, że jego klub został okradziony z siedmiu tytułów, a dotyczy to zwłaszcza okresu, w którym w Barcelonie grało 8 mistrzów świata, a sir Ferguson mówił o FC Barcelona z tamtego okresu to najlepsza piłkarska drużyna świata, najlepszą jaka widział w swoim życiu.
0
Odejście Lewandowskiego, Ter Stegena, Fatiego, Araujo (o ile tylko chciałby odejść) a może również Balde względnie Kounde, mającego 6 pod względem wysokości kontrakt w Barcelonie i sytuacja finansowa klubu zdecydowanie by się poprawiła, chociażby pod względem kwoty wydatków na pensje piłkarzy.
0
@th@les puknij się w głowę. A swoją drogą co Guardiola jako piłkarz osiągnął z FC Barceloną.
Dla Twojej wiadomości (i nie tylko) ten wybitny trener w ciągu 11 sezonów gry w FC Barcelonie rozegrał tylko 263 mecze czyli niespełna 24 mecze na sezon.
Mówiąc szczerze nie za wiele.
Jeszcze bardziej imponująca jest też liczba bramek, którą strzelił Guardiola do Barcelony. Otóż było ich aż SIEDEM !!!
Jeżeli chodzi o osiągnięcia Barcelony w czasie gry Guardioli w Barcelonie (przypomnę 10 sezonów) to Barcelona zdobyła 6 mistrzostw Hiszpanii, 1 Puchar Hiszpanii oraz 4 razy Superpuchar Hiszpanii. Łącznie 11 tytułów.
Można powiedzieć, że tak po prawdzie niewiele więcej niż Barca zdobyła w ciągu gry Lewandowskiego w klubie.
W ciągu 4 sezonów Barca z Robertem w składzie zdobyła 7 tytułów w tym 3 x mistrzostwo Hiszpanii, 1 x Puchar Hiszpanii i 3 x Superpuchar.
Robert rozegrał w ciągu 4 sezonów w barwach Barcelony 185 meczy (na dzisiaj - może dociągnąć do 187), co daje dokładnie ponad 46 meczy/sezon, czyli o 100% więcej niż ta Twoja "legenda Barcelony" Guardiola.
Dorobek Lewandowskiego uzupełniają 118 bramki oraz tytuł króla strzelców ligi Hiszpańskiej.
Myślę, że można śmiało stwierdzić, że "piłkarskie" osiągnięcia Lewandowskiego w sukcesy FC Barcelony są nieporównywalnie większe niż Guardioli, zwłaszcza gdy się weźmie chociażby ilośc rozegranych przez obu piłkarzy meczy w barwach naszego ukochanego klubu.
Reasumując: Lewandowski jest legendą FC Barcelony i zasłużył na to pomimo, że rozegrał w jej barwach tylko 4 sezony, czyli dokładnie tyle co np. Neymar jr, który grając m.in. z takimi gwiazdami jak Messi, Suarez, Xavi, Inesta czy Busqets ma na przykład mniej strzelonych bramek od Roberta. Brazylijczyk w 186 meczach dla Barcelony zdobył bowiem o 13 bramek mniej od Roberta.
O ile zatem Guardiola czy Neymar jr to legendy klubu to również jest nią pewien piłkarz z nad Wisły.
3
@MILOSZ_F22 W ponad stuletniej historii FC Barcelona , w jej pierwszej drużynie grało ponad 3 000 piłkarzy. Którzy z nich w ciągu swojej kariery zdobyli wraz drużyną 7 tytułów , w tym 3 mistrzostwa Hiszpanii 1 Puchar Hiszpanii i 3 Superpuchary, a indywidualnie zdobyli tytuł króla strzelców ligi hiszpańskiej oraz w ciągu gry w barwach FC Barcelona mogą pochwalić się zdobyciem prawie 120 bramek.
Myślę, że trudno Ci będzie wymienić nawet 1%-ta takich piłkarzy. A jeżeli potrafisz to wymień.
Ponadto Robert zasłużył na miano legendy gdyż przyczynił się do jednej podstawowej dla klubu rzeczy, a mianowicie jego odbudowy sportowej i poniekąd finansowej.
Więc drogi Kolego nie pisz bzdur, farmazonów lecz uznaj fakt, że w ciągu czterech sezonów Polak zapracował na miano legendy klubu FC Barcelona.
Robert tak jak napisane Ci się to nie podoba lecz to jest fakt.
3
Moim zdaniem trudno zdefiniować określenie legenda klubu.
Dlatego jak dla mnie Lewandowski winien być określany jako legenda FC Barcelony.
Piłkarz, który przychodzi w okresie jej największego kryzysu i wnosi bardzo istotny wkład w odbudowaniu pozycji klubu na to jak najbardziej zasługuje.
Trofea z drużyną (3 x mistrzostwa Hiszpanii, 1 x Puchar Hiszpanii, 3 x Superpuchar Hiszpanii), jak i to indywidualne (król strzelców La Liga w sezonie 22/23) oraz tych 118 bramek (może dobije do 120.Oby) moim zdaniem upoważnia go do określenia go legendą klubu.
Może Robert to nie legenda zaliczyć pokroju Messiego, Xaviego czy Inesty ale myślę, że można go śmiało zaliczyć do takich legend jak np. Guardola, Puyol, Pique, Suarez.
Myślę, że jak najbardziej. osobiście uważam, że gdyby Robert miał u swego boku np. Messiego to jego dorobek tytułów i bramek byłby lepszy od ostatniego z wymienionych (Suarzeza) gdyż jak dla mnie nad Urugwajczykiem górował inteligencją boiskową.
Szkoda, że młode wilczki uniemożliwiły Polakowi znacznie poprawić swoich statystyk strzeleckich w ciągu ostatnich dwóch sezonów, gdyż Polak śmiało mógł wejść do pierwszej dziesiątki najlepszych strzelców w historii FC Barcelony.
Ale, dwunaste miejsce jakie obecnie zajmuje jest wybitnym wyczynem. Robert ma obecnie średnią bramek 29,5 bramki/sezon czyli niewiele mniej niż grający z Messim, Neymarem, Xavim i Inestą Luis Suarez (33 gole/sezon).
Wartym zauważenia jest, że łączna średnia Suareza i Neymara wynosi dokładnie 29,5 gola/sezon czyli tyle sam co Lewandowskiego. A zatem przyjmując, że Suarez i Neymar byli legendami Barcelony to również za takiego należy uznać Polaka Roberta Lewandowskiego !!!
1
@Greg1991 no to zdefiniuj geniuszu to pojęcie
1
@19xavi93 Nie wymieniłeś np. Guardioli, Busqetsa, Puyola i wielu innych, więc oni też chyba nie byli legendami Barcelony
3
@19xavi93 Czy ty z ch,. W 4 lata, 3 mistrzostwa, jedno wice. ponad 100 bramek.
Ilu grających przez ponad stuletniej historii klubu było lepszych.
Debilu zanim coś napiszesz pomyśl.
0
Moim zdaniem, Raphinho, w mezu z Realem, po wejściu na boisku w zasadzie nic nie wniósł pozytywnego do gry. Oprócz tego z czego zawsze słynął, a więc zaangażowania nic nad to. Dużo błędnych decyzji, dużo strat. Za wszelką cenę próbuje ZABŁYSNĄĆ.
Mijający sezon w jego wykonaniu zdecydowanie słabszy od sezonu 2024/25, gdzie był wg mnie istotniejszym dla gry drużyny od Yamala.
Obecny sezon, to sezon, w którym Brazylijczyk był poza grą przez 112 dni, opuścił 23 mecze. (dla porównaniu w sezonie 2024/25 nie opuścił żadnego meczu z powodu kontuzji).
Wspominam o tym, gdyż moim zdaniem Raphinho już niestety nie wejdzie na poziom z poprzedniego sezonu i dlatego o ile tylko wpłynęłaby do klubu odpowiednia oferta, za którą uznałbym ofertę na 80 mln euro + klub winien ją poważnie rozważyć, zwłaszcza, że i bez Brazylijczyka drużyna dawała sobie świetnie radę.
Ewentualna jego sprzedaż musiałaby być skorelowana z wykupieniem Rashorda i Cancelo.
Ale to tylko moje zdanie z którym możecie się Koledzy nie zgadzać.
0
@kocuur FACET nie k o m p r o m i t u j się !!!
0
Niestety nasze kierownictwa sportowe nie potrafili kupować dobrych piłkarzy, a szczególnie stoperów w zasadzie nigdy. W ostatnich kilkunastu latach pozyskaliśmy m.in. Araujo, Christensen, Umtiti, Lenglet, • Jérémy Mathieu , Thomas Vermaelen, Todibo, Dmytro Czyhrynski, Martin Cáceres i inni.
Pytanie, który z nich jest/był udany? Trudno byłoby nam wskazać chociaż jednego z wymienionych.
Większość nieudanych transferów dotyczyło również innych transferów; z tej lub innej przyczyny stąd próby odsprzedaży i kombinowanie z przedłużaniem kontraktów by to by coś zarobić na odsprzedaży lub zredukować zarobki.
I tak źle i tak niedobrze.
Teraz zarząd nie wie co zrobić z Christensenem i byliby skłonni przedłużyć z nim by zminimalizować straty.
A ten mówi, propozycja finansowa Barcelona mu nie odpowiada.
Więc co zrobić? Jak dla mnie pozbyć się i to jak najszybciej.
Duńczyk jak przyszedł do Barcelony , tj. od sezonu 2022/23 opuścił z powodu kontuzji aż 103 mecze, w tym 29 meczy w obecnym sezonie.
Czy trzeb coś dodawać by wykazać, że piłkarz ten jest dla FC Barcelony nie przydatny,
2
@korn234 Chłopie nie ćpaj. Lewy to typowa 9. Gdyby od dostawał więcej podań, zwłaszcza górą to dzisiaj mielibyśmy jeszcze więcej bramek.
Gdy są Yamal i Raphinho to Robert to dośrodkowań na Lewandowskiego praktycznie nie ma.
We wczorajszym meczu w zasadzie było jedno, właśnie to bramkowe dośrodkowanie.
Polecam zobaczyć na Youtobe bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów, a zwłaszcza zdobyte dla Bayernu. Ile z tych bramek było po górnym dośrodkowaniu.
A swoją drogą Kolego zobacz ile Lewandowski daje "mądrości boiskowej" jak się zastawia, stwarza okazje kolegom, jak walczy, zwłaszcza ostatnio w defensywie.
Ok Lewy już ma swoje lata i lepszy nie będzie ale jak pokazał wczorajszy mecz, czy mecze z Atletico w LM pokazują, że on może jeszcze się Barcelonie przydać o ile tylko będzie otwarty na kompromis.
3
@ShawnC dokładnie, ale redakcja od czasu dołączenia do niej Pana Gajdka kompletnie odleciała. Co róż to kompromitacja, chociaż niektóre artykuły ok.
Gavi wal zy ale nic nie kreuje.
Zważmy, że obie bramki Barcelona zdobyła, gdy na boisku był już De Jong a nei Gavi. Przypadek?
A swoją drogą można zadać pytanie co Olmo robi w wyjściowej jedenastce.
2
@korn234 czy Ty tak poprawdzie czy jesteś naćpany
1
Ja zadam retoryczne pytanie kiedy ostatnio poza "darmowym" Martinezem nasze kierownictwo sportowe sprowadziło dobrego obrońcę, który grał dłużej u nas?
Myślę, że ostatnim był wspomniany dzisiaj Mascherano.
Francuzi:Lenglet, Todibo, Umtiti, Mathieu, Digne, Brazylijczycy: Henrique Adriano Buss, Adriano Correia, Daglas Pereira, Eemerson Royal wielu innych "nieudaczników" (Czyhrynski, Vermaelen) żerowało na głupocie tych patałachów z kierownictwa sportowego.
Można zadać pytanie czy te transfery wynikały z głupoty czy też z sabotażu, a może z chęci nabijania kabzy przez Deco i jego poprzedników
1
@19xavi93 z Francuzów tak popradzie to wyróżnił się jedynie Henry i Abidal, nawet wielki w Atletico Griezman u nas, niestety z winy otoczenia Messiego nie zaistniał
0
32 letni B.Silva czy 29 letni De Jong, który z tej dwójki bardziej by się nam przydał.
Ja osobiście, o ile Portugalczyk tylko byłby tańszy w "utrzymaniu" od Holendra to patrząc na to kim dysponujemy w II linii to wybrałbym starszego Silvę, ale tylko wówczas gdyby różnica w wynagrodzeniu była istotnie niższa od tego co kosztuje nas De Jong.
I co istotne, w ostatnich 4 sezonach w samej Premier League Bernardo Silva w tak intensywnej lidze angielskiej rozegrał odpowiednio 33 , 33, 33, 34 mecze.
Dotyczy to również obecnego, jeszcze trwającego sezonu.
Ciekaw jestem Waszej opinii czy oddalibyście Holendra za Portugalczyka.
1
Przed nami jeszcze 6 kolejek mając de facto nie 9 a 8 pkt przewagi, gdyż raczej bez Yamala w el clasico Realowi nie damy raczej rady więc co nam zostanie 5 pkt musimy obronić w pozostałych 5 meczach.
Moim zdaniem wcale nie będzie o to łatwo niemniej jest duża szansa.
Przed el clasico jeszcze m.in. mecz z Getafe
Od wyniku właśnie z Getafe będzie bardzo wiele zależało.
Do tego meczu nasi przeciwnicy przystąpią zbudowani zwycięstwem w ostatniej kolejce nad zdobywcą Pucharu Hiszpanii. A my osłabieni nie tylko brakiem naszej gwiazdy ale i Cancelo. Mecz z Celtą pokazał, że Balde na dzisiaj to duże osłabienie naszej drużyny. Chłopak jest słaby w ofensywie, a w obronie wręcz tragiczny.
Utracił wszystkie dodatnie cechy: szybkość, drybling i umiejętność dośrodkowań.
Niestety również duży kryzys przeżywa Kounde. Chłopak jest surowy, a do tego bardzo wolny, co również pokazał ostatni mecz. Myślę, że on również potrzebuje odpoczynku.
W obronie kolejnym słaby ogniwem jest niestety G.Martin. To nie obrońca jakiego potrzebuje BARCA. To taka tykająca bomba. Chłopak się stara lecz to nie poziom Martineza.
Kolejne słabe ogniwo to Olmo, który poza jedną akcją, po którym był rzut karny w zasadzie sabotował grę. Wolny, surowy technicznie, i bierny udział w grze obronnej (nie dziwi, że został szybko zmieniony).
Słabych ogniw w drużynie jest więcej, więc przy braku Yamala, Raphinho, Cancelo (który raczej nie zagra w najbliższym meczu) w jaki ustawieniu winna zagrać Barcelona?
Ja zaryzykowałbym ustawienie 1-4-4-2
Garcia
Araujo - Cubarsi - E.Garcia - Martin
De Jong - Pedri - Fermin Lopez- Gavi
Roony - Torres
lub 1-4-3-3, wówczas w miejsce Gaviego wstawiłbym Rashforda, ale on również jest tak chaotyczny, że już nie wiadomo czy na niego stawiać, zwłaszcza, że on również mało daje w grze defensywnej.
Pozostaje jeszcze kwestia Pedriego, który wydaje się być już bardzo przemęczony sezonem, więc należy bardzo rozsądnie gospodarować jego siłami.
Przy korzystnym wyniku, moim zdaniem trener winie dać pograć Casado, który jak dla mnie lepiej rozgrywa niż Olmo i wraz z de Jongiem, Gavim i Lopezem powinni opanować środek pola .
0
A my w Barcelonie B nie mamy przypadkiem m lodzików za free. A za rok, dwa nasz "Żuczek". Żadnych zakupów Holendrów czy Brazylijczyków.
Odbudujmy finanse, zabezpieczmy obronę to nam jest najbardziej potrzebne, bardziej niż uzupełnienie składu w linni ataku.
0
Komentarz usunięty
3
O ile by nasza Barca awansowała, to mógłby i awansować nawet Reala, by móc ich zlać w finale.
Myślę, że jutro decydującym będzie pewność w wyprowadzaniu piłki z obrony, a w tym Garica jest lepszy od Araujo oraz zdominowanie środka pola dlatego mimo wszystko postawiłbym na De Jonga z Pedrim , a przed nimi Olmo (bardziej doświadczony od Fermina Lopeza). A atak? tutaj niestety nie mamy zbyt dużego wyboru. Zastanawiam się jednak czy nie wartym byłoby zmienić nieco pozycję Yamala. Atletico wie, że największe zagrożenie będzie po ich lewej stronie obrony więc może Yamala ustawić bardziej bliżej środka, a Torresa?? na prawym skrzydle.
Czy Lewy czy Torres? Ja osobiście w "wyjściówce" postawiłbym na bardziej mobilnego Hiszpana, a Roberta wstawiłbym ok. 60 minuty.
Może zatem tak:
Garcia
Kounde - E.Garcia - G.Martin - Cancelo
De Jong - Pedri - Olmo
Yamal
Torres - Rashford