Mi26
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: październik 2012
4 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Twierdzisz, że kłamię a potem linijkę niżej sam potwierdzasz, że Leo " dyskutuje". Samo zaorania dokonałeś. Jak CR rozkłada ręce to fochy a Leo dyskutuje- haha. Nie oszukuj sam siebie. Piłkarze tacy jak CR czy Leo mają ego rozrośnięte do granic. Przytoczyłem artykuł z wywiadem, w którym piłkarz opowiada o Leo historie, stawiające go w negatywnym świetle. Według Ciebie negatywny argument bo burzy idealny obraz Messiego. Co do podatków zobaczymy wyniki postępowania prokuratury. Nie przesądzam. Zauważam tylko, że takie postępowanie się toczy i dotyczy pieniędzy Leo. A jest to człowiek dorosły i nie wierzę, że o niczym nie wiedział. To moje zdanie. Dyskusja zaczęła się od Ronaldo, masz rację. I akurat ja osobiście sądzę, że nie jest to haniebne zachowanie. Porównałem go do Korwina nawet jako przykłady bufonady, która dla mnie ma bardzo pozytywne aspekty. I zdanie większości mnie nie przekona. Jak mawiał klasyk " takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam" xD. Ja nie jestem zapatrzony w CR, ale TO KONKRETNE ZACHOWANIE rozumiem a nawet na swój sposób podziwiam. Za szczerość, za brak fałszywej maniery! To mi się podoba. Tak samo jak postawa CR wobec tego co robi w życiu. Tacy ludzie sięgają szczytów. Podobny typ to Schumacher, czy też Maywetaher, który mówi wprost, że kocha pieniądze itp. To też trochę taki odpowiednik naszego Wojewódzkiego. Teraz rozumiesz?
0
Chyba naprawdę nie rozumiesz o czym mowa. Ronaldo jest szczery w tych swoich fochach właśnie. A Ty po porostu łykasz piękną historię o małym, chorym chłopcu, który osiągnął szczyt. A przy tym ideał chodzący. Chyba inne mecze oglądasz, skoro nie widzisz, że Leo też lubi popyskować lub pokazać focha bo ostrzejszym wejściu rywala ( nie koniecznie faulu). Ibra ceni Messiego to oczywiste. Każdy kto kocha piłkę ceni Messiego, ale bądź śmieszny w tym idealizowaniu. Nikt nie potwierdził uszczypliwości Messiego na boisku. Poszukaj tego wywiadu. Z podatkami to nawet nie kompromituj się. Nie można nie widzieć gdzie idą grube miliony. Tym bardziej, że Messi współpracuje na tym polu z własnym ojcem! To nie domysły, a bardziej po prawniczemu uzasadnione przypuszczenie ( nie przesądzam o winie Messiego- zobaczymy). Ja nic nie wymyślam i nie bronię CR. Ba, uważam, że nie ma powodu by go bronić. Chyba kompletnie nie rozumiesz o czym mowa. Bo to co pisałem o Messim w niczym mu nie ujmuje klasy. To raczej kwestia bycia jakimś fanatykiem ale " Santo Subito".
0
Konkrety co do Messiego. Sprzeczka z Davidem Villą. Sam Villa o tym mówił. Doszło to przytyków Leo, aż w końcu David mu powiedział, aby się zamknął bo to on jest mistrzem świata a nie Argentyńczyk. 2. Ibra i jego opis zachowania Messeigo. Nie było miejsca jak widać dla nich dwóch. Sam Ibra mówił, że wszystko jest pod Leo. 3. Był wywiad z zawodnikiem chyba Almerii. Twierdził on, że Messi jest znany wśród zawodników La Liga ze słownych uszczypliwości i komentarzy. Taki mały cwaniak, który na ulicy dostałby po mordzie za takie teksty.Co do podatków to nie moje domysły a fakty. Toczy się postępowanie w sprawie rozliczeń podatkowych Leo. Chorni go rzecz jasna domniemanie niewinności lecz cień podejrzeń padł na samego zawodnika. Jak to nie wiedziała o machlojach jego pieniędzmi. Obsesja Ronaldo wynika z ambicji. To jest ze sobą sprzężone. On tak reaguje publicznie na niepowodzenia. po prostu. Może irytować ale taki jest. Jest po porostu szczery w tym co robi. Leo jest inny, ale i on pyskuje co widać w każdym meczu. Jest tylko mniej teatralny jak Ronaldo. To jest główna różnica między nimi. Może wyjaśnisz za co wyleciał ostatnio Alba? Przecież w świetle kamer zbrodni nie popełnił.Ludzie sobie dorabiają historie? Nie po prostu nikt nie wierzy w nieskazitelność. Tak jak coraz mniej wierzy w tę doskonałość " Santo Subito". Wiem, inne postaci inne historie. Lecz zachowajmy trzeźwość umysłu. Ja nie mówię, że zachowanie CR jest dobre. Ja sądzę, że on jest najzwyczajniej w świecie szczere. Messi czy Neymar inaczej wyładowują widocznie stresy.
0
Dokładnie! To co już napisałem niżej. Tak już z nimi jest. Różnica polega na tym, że jedni są zmanierowani inni nie.
0
Z porównaniem CR7 i Korwina, chodziło mi o ich nie skrywaną arogancję. Ba! Ostentacyjnie ale i szczerze to pokazują. Obsesja na punkcie swoich statystyk, mówisz. Słusznie. To jest właśnie ambicja i to wielka. Zachowanie Neymara czy Leo to nie żadna klasa a obłuda, która czasem wychodzi na wierzch. Nie wierzę, że Messi nie miał pojęcia o kombinowaniu z podatkami czy, że nie wiedział co robi jak na SB kopnął piłką w kibiców. A i czasem byli piłkarze Barcy mówili o Leo to i owo. Nie nie chodzi o to, żebym tu jakoś ganił Messiego a wychwalał Ronaldo. Po prostu nie wierzmy w tę mowę poprawną politycznie. Ona ma swoje funkcje ale bez przesady! Dużo o tym co się dzieje na najwyższym poziomie mówią choćby wypowiedzi Małysza, po zakończeniu kariery. Nasz wielki skoczek słynął ze skromności i szacunku do rywala. Ale podczas jednej z rozmów sam przyznał, że w Salt Lake był bardzo rozgoryczony oraz liczył, że Amman nie wytrzyma psychicznie. Mówił też, że był wkurzony na warunki w tamtych konkursach, bo miało być inaczej. Mimo, że Adam tyle osiągnął widać, że go to złoto IO boli i będzie boleć do końca życia. Tu jest podobnie. Jedni tylko to pokazują inni chowają. Taka jest różnica między Messim a CR. Poczytaj książkę byłego piłkarza PL. Pisze w niej o manii i ego piłkarzy grających w PL mimo, że większość do pólka niżej jak Messi czy CR.
0
Widzę, że House of Card jest Ci obce Xd. A tak zupełnie serio. Bez obrazy, ale Ty nie jesteś chyba w niczym na światowym poziomie ( cokolwiek nie robisz). To nie jest broń boże zarzut czy kpina. Ale to jednak coś innego. Kiedy dochodzi, sława na skalę światową, wielkie pieniądze, nagrody i walka o najwyższe cele. Tam już kończy się niestety przyjaźń czy sentymenty.
0
Odpowiadając zbiorczo. Rozumiem o co Wam chodzi. Bardziej chodzi mi o to, co się dzieje wewnątrz tego człowieka. Gesty, zachowania, słowa to tylko forma ekspresji. Może irytować, ale pokazuje, jak on tym żyje i jaką ma manię ( w pozytywny znaczeniu) perfekcji, doskonałości. Trochę mi przypomina Korwina, choć jakoś tego polityka nie wspieram, ale to inny temat. Korwin imponuje mi tym, że jak sam mówi " mam też zalety oprócz wad. Jestem na przykład arogancki". Bardzo podobnie CR7. Różnica jest taka, że CR7 osiąga szczytów a nasz Januszek nie osiągnął w życiu nic wielkiego. Taka różnica. Wiemy, też, że CR ma na koncie bogatą działalność charytatywną. Nawiązując do Messiego, też mam swoje przemyślenia. Dla mnie jest bardziej zmanierowany. Taki odpowiednik Ancelottiego. Swoistego rodzaju poprawność " polityczna", cechuje obu, ale to nie znaczy, że są święci. Wielkość zawsze szła w parze z manią i ekstrawagancją ( vide Napoleon). Tak już chyba być musi.
1
Z jednej strony takie zachowanie CR denerwuje. Ale z drugiej więcej ludzi tak ambitnych a byłoby lepiej. Nie tylko chodzi o sport, ale i codzienne życie. Taka nieustępliwość i mania perfekcji budzi mój podziw. Każdemu po trochu by się coś takiego przydało. Wolę takie zachowanie, niż postawę typu " wszystko mi jedno", " jakoś to będzie" " oj tam oj tam". Ten człowiek osiągnął to, o czym każdy użytkownik tej strony mógłby pomarzyć. Z resztą tyczy się to też Messiego. Ale im ciągle mało i to jest piękne i godne podziwu.
1
0
Liverpool w fazie grupowej.
0
Tych kursów od buka nie można brać jako wyrocznię. W LM też Real był ich zdecydowanym faworytem z Atleti, choć po ostatnich wynikach można by wysnuć zupełnie inne wnioski. Czasem nie wiem skąd te kursy ( vide Barca- Real z marca).
0
Pewny jesteś, że w maju Barca by była lepsza od Realu?
0
Komentarz usunięty
0
Dla gościa ironia za ciężka do pojęcia. Już post Tursona nic mu nie zasugerował.
0
To bardzo możliwe. Choć po ostatnim meczy z Valencią niczego nie można być pewnym. Doskonały mecz w Paryżu, potem Valencia i znowu świetny występ z PSG. To też kwestia dnia, dyspozycji.
0
Sheen właśnie rozwiewasz moje wątpliwości. Jesteś idiotą.
0
Ciężko coś powiedzieć. Real bez Modricia, Bayern bardzo chimeryczny ( vide Szachtar i Porto, czy w lidze Borussia, Wolfsburg i kontuzje). Juve bez szału co widać po tym jak się męczyli z Monaco. Barca mocna w formie ale jak wyglądały GD też wszyscy pamiętają. Z resztą mecz na CN z Valencią też. Ja bym stawiał na równi Real, Bayern, Barca troszkę z przodu a a końcu Juve. Co nie znaczy, że tak będzie. Jeszcze 2 tyg do 1/2 a do finału grubo ponad miesiąc.
2
To niekoniecznie tak działa. Mourinho zawsze mówił odwrotnie i jest w tym sens. Zgrać na 0 z tyłu u siebie a potem można sobie pozwolić na " szalony mecz". Zależy od klasy i stylu gry rywala. Weźmy takie 0:0 na Calderon. Niby dla Realu dobrze, bo remis na terenie rywal. Gorącym terenie. Ale co z tego, jak wczoraj Real drżał o wynik do ostatniej minuty. Mimo przewagi. Druga sytuacja Real Bayern rok temu. Skromne 1:0 u siebie i problem dla Bayernu. Ni to się otworzyć bo każdy gol do gwóźdź do trumny ni grać zachowawczo. Trzeci przykład CdR Real Atleti. 2:0 u siebie i pełen luz w rewanżu. Gol szybko strzelony i Real mógł co najwyżej zrobić kupę. Podsumowując nie ma to jak wygrać u siebie pierwszy mecz do 0 nawet skromne 1:0. 2:0 to już prawie awans.
0
Tu się zgadzam. Co do Modricia to pojawiały się informacje, że jego kontuzję można wyleczyć w 20-25 dni. Na drugi połfinał jest szansa. Ale zgadzam się, że Real bardzo traci na braku Modricia. Nikomu nie życzę kontuzji, ale Was przez kontuzję wypadłby Messi i by było gorzej jak w Realu z Modriciem.
0
Straszne cieniasy. Miernoty. A Barca w 1/4 musiała się mierzyć z wielkim Atleti.
0
No właśnie. Mecz, meczowi nie równy. Tak ciężko przypomnieć sobie GD z marca? Miała być manita a było 2:1 w okolicznościach kibicom znanym.
0
Powiedziałem, tylko, że to jedne co może podlegać jakiejś dyskusji. Naucz się czytać ze zrozumieniem a potem wróć na stronę.
0
Tak, tak. A meczu Chelsea- PSG sędzia załatwił Verattiego i Ibrę, aby ich osłabić. W ogóle to Barca miała pecha przez 40 lat w PE.
0
Czy ktoś tu mówi, że Barca przeszła na farcie? Jedynie co może podlegać dyskusji, to forma City czy PSG, ale chyba nikt nie twierdzi, że Barca na farcie przeszła. To Ty masz jakieś teorie jak Antek- lotnik.
0
Pocieszaj się pocieszaj. Przepchnął to kogoś Ovrebo.
1
Komentarz usunięty
1
Jedna rzecz jest w dzisiejszym meczu bardzo zastanawiająca, a mianowicie co by oznaczała strata punktów przez Barcę, oprócz oczywistych konsekwencji w tabeli La Liga. Mianowicie, po bardzo pewnym zwycięstwie Barcy w Paryżu, i takich wynikach w lidze Barcy, po raz kolejny potwierdziłoby się, że La Liga odjechała reszcie Europy i to bardzo, pod względem sportowym. Owszem była porażka Barcy na PdP, była wpadka Realu na SB z Schalke, czy męki Atleti z Leverkusen. Nie zmienia to jednak faktu, że to Hiszpanie dziś na ogół leją resztę, czego nie można powiedzieć o Niemcach ( vide Bayern) czy już kompletnie o Anglikach. Włosi to tylko Juve a obecna LM to jeszcze małe niespodzianki w postaci Porto czy Monaco.
0
Z tym, że kolejka się jeszcze nie skończyła xD
0
Ale co w tym dziwnego? Każdy widzi tabelę i wie ile meczów do końca.
0
Przecież Barca to Messi jak mają w nickach tutaj niektórzy użytkownicy.