on za to nie płakuchnał, jak go Cesc tyknął w plecy. Jakie to śmieszne, jak takie wielkie chłopy się przewracają, jak tylko poczują rąsię na plecach. U nas o dziwo dziś dużo tego nie było, ale np. taki Arbeloa co chwila się kładł, jak podbiegł Alba. No tragedia, chłopy w kwiecie wieku, ponad 180 cm wzrostu, godziny na siłowniach i leżą jak ich tknąć. Wstyd!
komarmzb, no dobrze, jesteś ratownikiem, nikt Twoich kompetencji nie podważa, ale mi chirurdzy kazali dziękować opatrzności, że ja swój złamałem, a nie zwichnałem.
A my się niby jako amatorzy na orlikach nie wyzywamy, co? Albo nawzajem sobie nie dopiekamy, jak ktoś machnie "trik"? Najzwyklejsza w świecie sytuacja.
Ależ prosty sposób na nas ktoś znalazł. Wszyscy grają teraz z nami dokładnie tak samo. Z jednej strony dobrze, że jest ta sportowa złość, bo wiemy przynajmniej, że nadal im się chce. Mi się tam o wiele bardziej podoba, jak gramy stykowo, kontaktowo itp. pod bramką. Jest o wiele ciekawiej niż podania pod lewą linią, wycofanie do Alexa i do prawej, do Alvesa - ten sposób jest już nudny i czytelny. Jak pokazujemy pazur i gramy siłowo, to przynajmniej zamieszanie jest. W końcu wejdzie, wierzę w to...
nie ogarniam, dlaczego każdy, kto stwierdzi, że sprzedanie Yaya było błędem, jest minusowany. Co za banda prymitywów za tymi zasra**mi ekranikami siedzi, to jest niepojęte. (Tak też uważam, że to był durny pomył, minusujcie :*)
O żesz, jak ja dawno nie widziałem Messiego w jakichś wypowiedziach, wywiadach, czy innych cudach :o
Podobać się w nim może wiele, ale mi się chyba najbardziej podoba to, że trzyma się daleko od mediów
Motyl7 o to nam przyjacielu chodzi, że na boisku, to on niewiele wczoraj pokazał, włączając w to, że uciekł do szatni po wszystkim jak szczur. (i odbierz to, proszę, jako związek frazeologiczny, nie jak wyzywanie od szczurów)
Motyl7 okej, Portugalia, to nie jedno, Portugalia, to nie Ronaldo, więc powiedz to tym naszym kochanym reporterom za dyche, którzy tylko jego tam widzą, podczas gdy tego, co robił CAŁY zespół się nie widzi. Jak wygrywają to dzięki Ronaldo, a jak przegrywają, to dlatego, że są "ciency" i źle mu "podawają". Portugalia nie zagrała źle, ale wcale nie dlatego, że ma boskiego w składzie i tyle.
Wcale nie powinno się uważać, że Copa America jest na niższym poziomie niż ME. Co Wy myślicie, że z Ameryki Pd. nikt nie myśli odwrotnie? Małe zainteresowanie ze strony europejczyków jest po prostu, a nie zaraz poziom niższy. Tak samo ktoś genialnie stwierdził, że osiągnięcia Messiego to tylko finał CA, a o Igrzyskach to się już nie pamięta.
Druga sprawa to ci nasi komentatorzy i ich RONALDO!
Ziomek dostaje piłke na środkowej linii, ma przed sobą 5-7 Hiszpanów, a oni RONALDO! RONALDO! RONALDO!!! Ludzie... Jakby hiszpańscy obrońcy w ten sam sposób reagowali jak ci komentatorzy, to on by co chciał z nimi robił, tak by im się nogi plątały. No bez przesady. Albo wszystkie psy na bodajże Merelesu wieszają za podanie "za plecy" do Cristiano w ostatniej kontrze Portugalczyków, ale że Ronaldo pierdzielnął za przeproszeniem Panu Bogu w okno, to już nieistoootne, bo przecież to wina podającego. Zero obiektywności, ZERO!
A ostatnie, co było dla mnie hańbą, to jego ucieczka po karnych. Kapitan, który powinien podziękować kibicom, pocieszyć kolegów, piątkę zwycięzcom przybić (bez podtekstów z tą piątką), przecież od tego jest KAPITAN, ucieka jak najprędzej do szatni jak pieprz*ny gwiazdorek.
I ot całe spuszczanie się nad pretendentem do miana najlepszego.
0
Większość ocen jakbyśmy co najmniej piątkę dostali :/ Bez "przesadyzmu" Panowie...
0
no to i tak mamy o jedną bramkę lepszy bilans...
0
jaki wynik malaga - atletico?
0
on za to nie płakuchnał, jak go Cesc tyknął w plecy. Jakie to śmieszne, jak takie wielkie chłopy się przewracają, jak tylko poczują rąsię na plecach. U nas o dziwo dziś dużo tego nie było, ale np. taki Arbeloa co chwila się kładł, jak podbiegł Alba. No tragedia, chłopy w kwiecie wieku, ponad 180 cm wzrostu, godziny na siłowniach i leżą jak ich tknąć. Wstyd!
0
Cholercia, mają Angole bramkarza wreszcie
0
Ale po co Wy w ogóle dyskutujecie o Realu i ich mecze ogladacie. Ja osobiście polecam drugą parę z tej grupy, a nie tam napinać na Real
0
komarmzb w takim razie zwracam honor, mój błąd
0
komarmzb, no dobrze, jesteś ratownikiem, nikt Twoich kompetencji nie podważa, ale mi chirurdzy kazali dziękować opatrzności, że ja swój złamałem, a nie zwichnałem.
0
Już "lepiej", żeby złamał. Zwichnięcia się odnawiają.
0
Panowie z redakcji, o multimedia z meczu prosimy! Najlepiej cały mecz po polsku, obejdzie się bez HD ;)
0
Thiago końcówkę przy bocznej linii grał! Do tego jak schodził, to był strasznie przybity. Coś na pewno mu się stało
0
Spieprza ten czas nieubłaganie...
0
I można pierdolnąć z daleka?
0
Grał kiedyś u nas taki jeden Kameruńczyk. Eto'o się nazywał. Z nim to były sytuacje co chwilę. No ale klub miał chleb, to bułek mu się zachciało.
0
dopóki szło, to szło. Jak nam strzelili, to szlag trafił wszystko.
0
Taki problem jest pizgnąć z daleka?
0
A my się niby jako amatorzy na orlikach nie wyzywamy, co? Albo nawzajem sobie nie dopiekamy, jak ktoś machnie "trik"? Najzwyklejsza w świecie sytuacja.
0
Dobra, po fryktach już... Ależ emocje, jasny gwint...
0
ahhh niczym Iniesta na Stamford
0
Ależ prosty sposób na nas ktoś znalazł. Wszyscy grają teraz z nami dokładnie tak samo. Z jednej strony dobrze, że jest ta sportowa złość, bo wiemy przynajmniej, że nadal im się chce. Mi się tam o wiele bardziej podoba, jak gramy stykowo, kontaktowo itp. pod bramką. Jest o wiele ciekawiej niż podania pod lewą linią, wycofanie do Alexa i do prawej, do Alvesa - ten sposób jest już nudny i czytelny. Jak pokazujemy pazur i gramy siłowo, to przynajmniej zamieszanie jest. W końcu wejdzie, wierzę w to...
0
Wiecie co, jakoś nie chce mi się słuchać tych naszych komentatorów... Widać, że nam nie idzie przecież jak byk, a oni się spuszczają nad wszystkim
0
Xavi6:) heh ja z kolei Sergiusza toleruje, taka odskocznia od pana Leszka
0
fllaczek za stary jestem, żeby się tu z Tobą "wymieniać"
0
nie ogarniam, dlaczego każdy, kto stwierdzi, że sprzedanie Yaya było błędem, jest minusowany. Co za banda prymitywów za tymi zasra**mi ekranikami siedzi, to jest niepojęte. (Tak też uważam, że to był durny pomył, minusujcie :*)
0
0
0
O żesz, jak ja dawno nie widziałem Messiego w jakichś wypowiedziach, wywiadach, czy innych cudach :o
Podobać się w nim może wiele, ale mi się chyba najbardziej podoba to, że trzyma się daleko od mediów
0
Motyl7 o to nam przyjacielu chodzi, że na boisku, to on niewiele wczoraj pokazał, włączając w to, że uciekł do szatni po wszystkim jak szczur. (i odbierz to, proszę, jako związek frazeologiczny, nie jak wyzywanie od szczurów)
0
Motyl7 okej, Portugalia, to nie jedno, Portugalia, to nie Ronaldo, więc powiedz to tym naszym kochanym reporterom za dyche, którzy tylko jego tam widzą, podczas gdy tego, co robił CAŁY zespół się nie widzi. Jak wygrywają to dzięki Ronaldo, a jak przegrywają, to dlatego, że są "ciency" i źle mu "podawają". Portugalia nie zagrała źle, ale wcale nie dlatego, że ma boskiego w składzie i tyle.
0
Wcale nie powinno się uważać, że Copa America jest na niższym poziomie niż ME. Co Wy myślicie, że z Ameryki Pd. nikt nie myśli odwrotnie? Małe zainteresowanie ze strony europejczyków jest po prostu, a nie zaraz poziom niższy. Tak samo ktoś genialnie stwierdził, że osiągnięcia Messiego to tylko finał CA, a o Igrzyskach to się już nie pamięta.
Druga sprawa to ci nasi komentatorzy i ich RONALDO!
Ziomek dostaje piłke na środkowej linii, ma przed sobą 5-7 Hiszpanów, a oni RONALDO! RONALDO! RONALDO!!! Ludzie... Jakby hiszpańscy obrońcy w ten sam sposób reagowali jak ci komentatorzy, to on by co chciał z nimi robił, tak by im się nogi plątały. No bez przesady. Albo wszystkie psy na bodajże Merelesu wieszają za podanie "za plecy" do Cristiano w ostatniej kontrze Portugalczyków, ale że Ronaldo pierdzielnął za przeproszeniem Panu Bogu w okno, to już nieistoootne, bo przecież to wina podającego. Zero obiektywności, ZERO!
A ostatnie, co było dla mnie hańbą, to jego ucieczka po karnych. Kapitan, który powinien podziękować kibicom, pocieszyć kolegów, piątkę zwycięzcom przybić (bez podtekstów z tą piątką), przecież od tego jest KAPITAN, ucieka jak najprędzej do szatni jak pieprz*ny gwiazdorek.
I ot całe spuszczanie się nad pretendentem do miana najlepszego.