0

Dwa najważniejsze spotkania tego sezonu już zostały przegrane. Jutrzejsze ewentualne zwycięstwo nad Realem już niczego nie zmieni. Barcelona poległa na całej linii w najbardziej kluczowym momencie sezonu. Jeszcze jutro obejrzymy GD na które Real i tak pewnie wyjdzie w mocno eksperymentalnym składzie a później już tylko pozostanie się delektować zwycięstwami 5-0 z ogonem tabeli

0

Panko92
Trudno mi się zniżyć do twojego poziomu ale odpiszę ci na twój post. Młotek bardziej przydałby się tobie żebyś sobie nawbijał rozumu do tej pustej makówki. Paniki nie sieję, po prostu stwierdziłem oczywisty fakt. Barcelona w tym sezonie nie wygrała żadnego ważnego spotkania. Wygrała z ligę z Realem, który odpuścił sobie grę już w październiku. Bezpośrednie starcia z Realem rozstrzygane na korzyść królewskich, do tego porażka w LM z najsłabszym od lat Milanem już w 1/8 finału. Możesz dalej żyć złudzeniami i zachwycać się wysokimi wygranymi Barcelony nad Celtą czy Osasuną :) Ta Barca już się skończyła i potrzebne są zmiany.

0

Upadek zgodnie z planem. Przyglądając się poczynaniom Barcelony w lidze można by stwierdzić że jest to bardzo silna drużyna, jeden z faworytów do wygrania ligi mistrzów. Nic bardziej mylnego. Pozory często mylą. Ktoś kto dokładanie obserwował wyniki Barcelony w tym sezonie na pewno zdał sobie sprawę że tak na prawdę nie wygraliśmy żadnego ważnego spotkania. Pierwsza wpadka już w superpucharze Hiszpanii z Realem Madryt, później lepsza passa w lidze jednak znowu rozpędzona Barca zostaje zatrzymana na CN przez królewskich (2:2). Słabe spotkania z Celtic Glasgow (na CN wygrana w doliczonym czasie gry) do tego strata tak dużej ilości bramek nie napawała optymizmem przed spotkaniami pucharowymi. Kolejne ważne spotkanie w LM z Milanem, który ma chyba najsłabszy skład od dekad i kolejne rozczarowanie. Goryczy porażki dopełniły spotkania z Realem na Bernabeu (Real bez pięciu podstawowych zawodników) i blamaż na CN. Konkluzja: Ta drużyna już się skończyła, w La Massi nie ma następców godnych Xaviego, Iniesty czy Messiego. Bez wielkich transferów i dobrze zainwestowanych pieniędzy ta drużyna stanie się średniakiem jakim była przed przyjściem do klubu Rijkaarda. Część zawodników jest już wypalona, brakuje głodu sukcesów co jest całkiem zrozumiałe bo zdobyli wszystko co można było zdobyć. Puyol pomimo wielkich chęci wieku nie oszuka. Valdes już myśli o zmianie otoczenia a sam Guardiola podejmując decyzję o odejściu wiedział że z tym klubem więcej już nic nie osiągnie. Pozostaje mieć nadzieje że na kolejne sukcesy w LM nie będziemy musieli czekać kolejne 20 lat. Nie są to tylko moje spostrzeżenia ale także wielu ekspertów. Żaden cykl nie trwa wiecznie. W Barcelonie potrzebny jest kolejny wstrząs bo popadliśmy w stagnację. Oczywiście cieszę się zwycięstwem w La Liga (mam nadzieję że nie roztwonimy przewagi) ale takich zwycięstw w lidze pamiętam wiele a w lidze mistrzów tylko 3.

0

karolup
Nie pomyliłeś stron? Takie posty możesz pisać na forum radia Maryja :)

0

Gaspar
A propos niektórych graczy, nie można kierować się sentymentami. Sanchez to najbardziej nieudany transfer ostatnich lat, którego zarząd cały czas bronił i do póki klub miał wyniki można to jeszcze było przełknąć. Puyol swoje lata ma i pomimo chęci nie będzie już tym samym obrońcą jakim był w przeszłości. Pewnie są też inni dla których gra w Barcelonie nie daje już satysfakcji, choćby Valdes który nie przedłuży kontraktu.

0

Gaspar
Mam na myśli nowe wzmocnienia bo nie oszukujmy się, nie zawsze będziemy mogli liczyć na szkółkę. Takich wychowanków jak Xavi czy Messi La Massia nie wypuszcza co roku. Żeby utrzymać właściwy poziom i dalej być wiodącą drużyną w Europie potrzebujemy nowych transferów.

0

Gaspar
Potrzebny jest wstrząs taki jaki zrobił Guardiola. Mając zbudowany trzon drużyny nie bał się podejmować odważnych decyzji. Teraz też z kilkoma graczami należałoby się pożegnać i dać szanse zawodnikom, którzy są głodni sukcesów. Wydaje mi się że zmiana trenera jest nieunikniona, nie chodzi mi o same pojedynki z Realem ale o całokształt

0

Visca el Barca PL
Można tylko gdybać co by było gdyby został Pep, czy losy nie potoczyłyby się podobnie. Ostatni sezon pracy w klubie także był jego najgorszym i tak na prawdę nie wiadomo czy znalazłby jeszcze motywację do pracy. Kończy się pewna epoka i potrzebne są zmiany, może lepiej zaryzykować niż tkwić w martwym punkcie.

0

david_97
Co z tego. W ostatnim meczu na Bernabeu przeciwko nam też grali w nieco rezerwowym składzie

0

LFPFan
Przede wszystkim Real ma trenera, który ustala taktykę pod konkretne spotkanie i wiadomo że każde z nich jest inne. Inaczej gra się z ManU w spotkaniu o być albo nie być, inaczej w Osasuną w lidze. Jak zagra Barcelona już wszyscy wiedzą, przewidywalnie i bez elementu zaskoczenia

0

Ta Barca nigdy nie grała tak jak Barcelona Pepa z czasów jego świetności. Wszyscy zachwycali się wynikami w lidze i przewagą nad Realem, gdy ten już dawno odpuścił ligę na rzecz LM i CDR. Męczarnie w lidze mistrzów z Celtic Glasgow, mecze wygrywane rzutem na taśmę, rozstrzygane w ostatnich minutach i bardzo słaba gra defensywy gdzie w spotkaniach ze słabymi przeciwnikami jej błędy można jeszcze było nadrobić. Pozostaje nam się cieszyć tylko ligą wygraną we wrześniu, tyle nam zostało.

0

pls1988
Nie oszukuj się. Szanse na awans są praktycznie równe 0. Wystarczy jedna bramka dla Milanu i żegnamy się z LM. Nie pamiętam ile bramek starciliśmy w ostatnich 12 spotkaniach ale traciliśmy je w każdym z nich

0

pls1988
Szkoda tylko że 2 najważniejsze mecze sezonu. Ale co ja Ci będę tłumaczył. W poprzednim także najpierw liga z Realem a później LM z Chelsea, w tym niestety z LM pożegnaliśmy się już na etapie 1/8.

0

pls1988
Nie sztuką jest nasztrzelać 5 bramek drużynom pokroju Osasuny, sztuką jest wygrywać spotkania o wysoką stawkę a ile Barcelona w tym sezonie takich wygrała?

0

pls1988
A co to za styl? Przecież to już nie jest tiki taka Guardioli tylko jego imitacja, jałowe klepanie piłki które nie przynosi żadnego efektu, brak przyspieszenia i zero pomysłu na grę

0

No i krwawiąca zwierzyna dopadła myśliwego:) Przypomina mi się jak jeden z redaktorów serwisu pytał ile to jeszcze razy Real ucieknie z pod topora. W ostatnich tygodniach poznaliśmy odpowiedź na pytanie jaka silna jest na prawdę Barca grając z bardziej wymagającymi przeciwnikami niż chociażby Granada.

0

No i wykrwawiająca się zwierzyna dopadła myśliwego. A jeszcze tydzień temu redaktorzy pytali ile to jeszcze razy Real ucieknie nam z pod topora - dzisiaj mają wymawiającą odpowiedź. Nie sztuką jest wygrywać 5-0 z Osasuną dobijając ją gdy już straciła chęci do gry, sztuką jest wygrywanie takich spotkań jak te z Milanem czy Realem. Śmiejmy się dalej z Madrytu, który wygrał już na nami 2 trofea w tym sezonie i wciąż ma szanse na zdobycie LM.

0

Panowie, jeszcze 20 min. Może będzie manita na którą wszyscy tak liczyli

0

To wina sędziego, nierówna trawa, zmęczeni zawodnicy, niekorzystny układ planet.... :)

0

To jak z tą krwawiącą zwierzyną którą mieliśmy dzisiaj dobić. Pozostańmy wierni stylowi :)

0

La Pulgaa
Najgorzej że to już drugie trofeum w tym sezonie przegrane w bezpośrednim pojedynku z Realem

0

barcatikitaka

:)

0

fanfary
W drugiej połowie wejdzie Sanchez to ze trzy zmarnuje

0

Nie ma tego złego, przynajmniej kupon mi wejdzie x5 :)

0

To jak to było z tą krwawiącą zwierzyną która nam uciekła spod topora?

0

Już po meczu, nie wierzę że strzelą dwie bramki nie tracąc żadnej

0

barcatikitaka
Widzę że ty się uważasz za wielkiego eksperta na tym forum. O jakiej ty sztuczce piszesz? To Barcelona spycha większość drużyn do głębokiej obrony przez posiadanie piłki, z którego często nic nie wynika. Stąd się biorą tzw. autobusy. To co robi przeciwnik to zawężenie pola gry, bo lepiej postawić autobus niż biegać za piłką po całym boisku i tracąc siły. Powiedz mi EKSPERCIE dlaczego większość spotkań na CN w wykonaniu Barcy wygląda podobnie i le to razy Barcelona biła głową w mur z bardziej wymagającymi przeciwnikami nie mając sposobu na zdobycie bramki. Dlaczego mamy pretensje to Realu że żadna z drużyn nie stawia im autobusów. Odpowiedź jest prosta - inny styl gry, bardziej nieprzewidywalny i za każdym razem inna taktyka ustalana w zależności od przeciwnika.

0

barcatikitaka
Real wcale nie musi atakować od pierwszych minut. Nie trzeba być ekspertem żeby wiedzieć że tak słabo grającą w defensywie Barcelonę można wypunktować z kontr

0

juliancarax
Dlatego nie rozumiem w czym tkwi ta tajemnica zwycięstwa. Graliśmy u siebie z 11 drużyna w tabeli a wygraliśmy zaledwie 2-1 odrabiając straty.

Krzeczo
Barcelona potrzebuje cudu żeby awansować do ćwierćfinałów LM

0

Wczoraj kluczem do zwycięstwa był słaby przeciwnik, który zajmuje obecnie 11 miejsce w lidze a z którym i tak tracimy bramkę w jedenastym spotkaniu z rzędu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: