Maker0
Dołączył/a: wrzesień 2010
Orzechowo
5 obserwujących
5 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Kontuzjowany Turan nie będzie się różnił niczym od zdrowego, będzie siedział na trybunach i pobierał godziwą pensję. Lepiej go zdrowego sprzedać niż utrzymywać kontuzjowanego. Naszym problemem jest tegoroczne losowanie, mogła być Numancia, czy jakiś inny zespół z niższej ligi, nikt by na skład nie narzekał. Trafiliśmy teraz na Celtę, w następnej rundzie może być Atletico czy Real. Trzeba grać i mieszać składem, aby go nie zajechać. Nie panikujmy przed meczem. Ocenimy wieczorem, co miało sens, a co nie.
1
To oczywiście była ironia, bo w życiu na tym poziomie bym się nie odnalazł, ale gracz, który niby potrafi wszystko zrobić, ale nie myśli to jednak słabe połączenie. Łatwiej się nauczyć celnie podawać niż myśleć.
0
Też jestem zdania, że zbyt szeroka kadra to jest problem. Ale Rafinia zdrowy zawsze dawał z siebie wszystko i robił różnicę, zna nasz styl, potrafi się dopasować, ma potencjał, jest młody. Zasługuje na szansę po tak długiej przerwie. Przed kontuzją był graczem pierwszego składu ew. pierwszym wyborem z ławki. Chyba, że nie dostanie szans, to niech idzie na wypożyczenie, siedzieć na ławce przez pół sezonu nie powinien.
0
To ja też mogę powiedzieć, że umysł nie współgra z nogami, bo wiem gdzie podać, kiedy biec, jak przyjąć, ale nogi tego nie rozumieją. Jestem w takim razie na jego poziomie. On potrzebuje zespołu grającego prostą piłkę do skrzydła i wrzutka, jakieś kontry, a nie zespołu, który gra atak pozycyjny, gdzie każda strata to zagrożenie bramkowe.
3
W Evertonie się nie popisał. Gra nieodpowiedzialnie, jego technika i zwody są przereklamowane. Nie wiedziałem tych jego super meczów w Milanie, może tam pasował. U nas w ataku nie daje nic, a groźnych strat ma więcej niż dobrych zagrań.
10
Od Rafinii także :) Zamień go na Douglasa.
0
Raczej nie brał tego pod uwagę. To,że po nowym roku nie gra ameryka południowa wiadomo od lat. Problemem było losowanie.
1
To już nie jest wina Valverde, że ma w składzie tylko dwóch z czego jeden kontuzjowany. Gramy tym, co mamy. Pewnie plan jest taki, aby umiejętnie się bronić i coś strzelić. Nie sądzę, że polecimy na huuuuraa, żeby szybko coś strzelić. To raczej celta będzie naciskać, a my kontrować. Od tyłu skład dość mocny, w środku też będzie miał kto walczyć, a na końcu nogę pod bramką ktoś dołoży. Gdyby był ten skład i LE na ławce, to bym się poważnie martwił, ale mamy Ernesto z jakimś pomysłem oraz rewanż na CampNou.
0
Łuki Piszczek
14
Jak wystawia silny skład, to wszyscy chórem - "gdzie Alenia, gdzie Arnaiz, Cucurella itd", jak nie powołuje 3 topowych graczy, to nagle lament, "przecież to celta u siebie, trzeba grać silnym składem". Bądź tu mądry Panie Valverde :)
0
Uzbroiłem się w cierpliwość, śmieszne jest to, że ktoś myśli, że na la rambli wcześniej ogłoszą transfer niż w ogólnoświatowych mediach, że ktoś tutaj zna dokładne szczegóły przebiegu negocjacji itd.
0
Jesteś pewien? Tym trybem od lipca nie powinienem tu wchodzić, a są jeszcze inne tematy tutaj poruszane, które mnie interesują.
14
Nie rozumiem ogólnego negatywnego podniecenia potencjalnym transferem Cou. Co drugi post typu "dlaczego Barca jeszcze nie wysłała oferty, dlaczego to trwa tak długo, dawać 500mln i w czwartek do pierwszego składu, itp."
Czy ktokolwiek z Was zarządzał kiedyś kwotą 100 mln EURO? Łatwo jest Wam wirtualnie wydawać te pieniądze, 10 mln euro w tę czy tamtą stronę nie ma znaczenia. Zastanówcie się jaka to kwota i jak skomplikowaną operacją jest transfer za tak duże pieniądze.
To, że Wy siedzicie wpatrzeni w ekran i czekacie na oficjalne informacje dot. transferu nikogo w Barcelonie nie obchodzi. Nikt Wam tu nie odpowie dlaczego to trwa tak długo itd.
Gdyby tego typu posty wyciąć z LaRambli, to nagle by się zrobiła cisza i porządek.
Sorry, ale mam dość tej całej otoczki tego transferu trwającej od lipca.
0
Suarez wreszcie wróci na swoją nominalną pozycję. Lepiej mieć więcej opcji w ataku. Nie jest powiedziane, że w każdym meczu będą grali Messi, Suarez, Dembele, Iniesta i Cou (potencjalnie). Meczy jest wiele, do tego warto mieć cracka na rezerwie, aby w drugiej połowie zmienić taktykę.
0
Eriksen za 70 to promocja by była.
0
https://zapodaj.net/c6d332aa425bb.jpg.html
1
Skąd te głosy na Argentynę? To jest ankieta kto wygra, a nie "chcę, aby wygrała ...." :)
0
Oszukali system, Mbape dopiero latem będzie opłacony.
0
Kana biorę w ciemno :)
0
W Hiszpanii to chociaż śnieg mają, nie to co u nas +12 stopni w styczniu, a ekstraklasa odpoczywa.
0
Do tego transferu jest tak długa droga, nie można wierzyć w doniesienia dzienników typu The Sun czy tych hiszpańskich szmatławców. Dla wielu na tej stronie Cou już siedzi w szatni Camp Nou i brakuje jedynie formalności, a tak na prawdę to nikt nie wie, jak to się zakończy. Możliwe, że nigdy u nas nie zagra i co wtedy?
0
Na PS3 nie zagrasz w nową fifę 18, po zakupie wersji na PS3 okazuje się, że silnik gry jest z 17, tylko nowe składy. Jeśli interesuje Cię gra w nową fifę, to musisz rozejrzeć się za PS4.
Wszystko zależy czy planujesz używać konsoli przez najbliższe lata. Oszczędzając i kupując starą konsolę i tak za 2-3 lata będziesz ją wymieniał na nową i wtedy koszt łączny może być większy niż teraz zakupić nawet używaną ps4 czy xboxa.
0
Zagrają Ci, którzy wcześniej wrócili z urlopów, więc odpoczną Suarez, Mache i Messi oraz Ter Stegen, a reszta ma szansę od pierwszej minuty.
10
Nic nie stoi na przeszkodzie zamówić jego koszulkę Liverpoolu :)
1
A są jeszcze takie dinozaury?? :)
6
Co to za różnica, gdzie będzie na ławce siedział? Lepiej zostać tu i powalczyć o trofea niż w valencji być zmiennikiem graczy na swoim poziomie. Albo iść na wypożyczenie i grać w pierwszym składzie, albo zostać i walczyć o trofea i minuty.
2
Na Tytanicu wszyscy mieli zdrowie, a nikt nie przeżył, należy życzyć szczęścia, bo bez niego nie ma wyników w sporcie i życiu. Oby ten rok był lepszy od poprzedniego dla Barcelony. :)
0
Giniac gra w Ameryce?
0
Już zyskał, bo tego nie wiedziałem :)
1
Wydaje się, że to było wczoraj, a minęło prawie ćwierć wieku od tych wydarzeń. Cała Polska grała na kretowiskach z kamieniami, jako bramkami, a dziś warunki są o wiele lepsze, a nikomu się nie chce iść pokopać. Może wtedy było więcej frajdy i zabawy z tego. Na takim orliku każdy chce już "profesjonalnie" grać, nie ma miejsca na wygłupy i zabawy z piłką. Rodzice zawożą na trening, trzeba kogoś słuchać, wykonywać polecenia, oczekiwania rodziców rosną, oni za to płacą, zaczyna się presja itd. A na trawę się szło z uśmiechem, nie ważne, kto z kim był w drużynie, ile miał lat. Nikt tego nie pilnował, poza zwykłymi "trampokorkami" i najzwyklejszą piłką nie było sprzętu. Teraz to jest nie do pomyślenia. Cieszę się, że miałem okazje żyć w czasach, gdy więzi międzyludzkie były namacalne, a nie wirtualne.