0

Spokojnie, nie wszystko da się czasem od razu wyłapać. Mówisz, że "wszędzie o tym trąbią od kilku dni".... Ciekawe, bo z tego co wyczytałem, to gala odbyła się w środę w nocy. Dzisiaj mamy piątek, a Ty już o kilku dniach mówisz. Poza tym wszędzie o tym trąbią? Rozumiem, że to "wszędzie" utożsamiasz jedynie z angielskojęzycznymi stronami, bo na polskich czy hiszpańskich stronach wcale nie jest o tym głośno, a do "trąbienia" to już w ogóle daleko. Polecam nieco łagodniejszy ton i nieco grzeczniejszą formę zwrócenia uwagi. W redakcji nie pracują maszyny, które 24h siedzą w napięciu przed komputerem w oczekiwaniu na nowe artykuły.
Pozdrawiam ;)

8

Zgadza się, czasem się to miesza. Dzięki za czujność ;)
Pozdrawiam :)

0

Odnośnie tych dogmatów: dziękuję za zwrócenie uwagi, na pewno będę miał to na uwadze.
Uważam, że niezależnie od formy, w jakiej napiszę tekst, jeżeli ktoś zgodzi się z tym, co uważam, będzie rozpowszechniał takie tezy. Nie wydaje mi się, aby forma miała w tym temacie jakieś kluczowe znaczenie, aczkolwiek tego nie jestem pewien, tak samo jak Ty, ponieważ tutaj konieczna byłaby jakaś forma sprawdzenia. Kończąc, dziękuję za Twoją opinię i spostrzeżenia.

1

"Ja nie mam zdania. Bo mało wiem na ten temat. Próbuję rozumieć, rozważać, obserwować. I dlatego denerwuje mnie, że ktoś, kto wie tak samo niewiele tak śpieszy się z wnioskami, które, jak napisałem wyżej, podaje za dogmaty. Twój tekst o Neyu dał doskonały przykład, że powinieneś być rozważniejszy w swoich ocenach, bo poparcie w komentarzach to żadna gwarancja słuszności wywodu, a jedynie atrakcyjności/powszechności opinii. A w kraju, gdzie większość zna się na wszystkim, nie jest o to trudno."
Idąc tym tokiem rozumowania nie powinniśmy w ogóle wydawać żadnych opinii ani niczego osądzać, a jedynie siedzieć i próbować "rozumieć, rozważać, obserwować", ponieważ Barcelona znajduje się ponad 2 tysiące km od nas i co my tak naprawdę możemy sobie wiedzieć... Najzwyczajniej w świecie nie dogadamy się, ponieważ mamy totalnie różne spojrzenia na sytuację. Po to piszę taki artykuł, aby poznać opinie innych kibiców Barcy, aby ci mogli w jakiś sposób się ustosunkować. Rozumiem, że pisząc na takie tematy wychodzę na osobę "niemądrą" (wniosek z Twojej odpowiedzi do Paxa), ale jakoś to przeżyję. Wiele osób się ze mną zgodziło, inne nie, wśród nich Ty, za co dziękuję, ponieważ każda opinia jest ważna. Dlatego warto pisać takie artykuły nawet jeżeli jest grupa ludzi, która uzna mnie za głupka. Wszystkim nie dogodzę, nawet o tym nie marzę :)

0

"To po co napisałeś to zdanie, skoro niczego nie chcesz insynuować?"
Może niepotrzebnie rzeczywiście to wplotłem, choć odnosiłem się jedynie do tonu wypowiedzi użytkownika Endless.

Z Twojej wypowiedzi nie wiem, czy bronisz Messiego jako kapitana, ja tak to odczuwam. Wszyscy są profesjonalistami i doskonale wiedzą co robić? Zgodzimy się, że Pique bez wątpienia nim jest, jednak co się z nim niejednokrotnie działo, gdy obok brakowało Puyola? Przy Puyolu ja widziałem innego Pique i wiem, że mnóstwo kibiców Barcelony również. To o czym rozmawiamy to sprawy indywidualne. Moim zdaniem Messi kompletnie nie nadaje się na kapitana, choć czasem zdarzają mu się zachowania lidera (to, o czym wspomniałeś z Albą). Możesz mieć inną opinię na ten temat i również ją szanuję.
Pozdrawiam ;)

1

Nikomu nie narzucam swojej opinii, zawsze jestem chętny do dyskusji, jeżeli ktoś ma inne spojrzenie na dany temat, wtedy wymieniamy się poglądami. Co mają zmiany personalne do prowadzenia posiadanej kadry i wdrażania swoich metod treningowych? Nie mam pojęcia, o co Ci chodzi z tym, że nie można porównywać Lucho i Martino. Bo jeden zaczął wcześniej od drugiego? Jak to się ma do kierowania posiadanym zespołem?

Widzę, że po raz kolejny mamy odmienne spojrzenia na sytuację. Podobnie było przy tekście z Neymarem. Znów zarzucasz mi, że chcę narzucić swoje zdanie, a ja kolejny raz mówię Ci, że tak nie jest. Rozumiem, że inaczej na to wszystko patrzysz i to szanuję. Nie mam zamiaru teraz pisać esejów, aby Cię "nawracać".

Nie podoba mi się jedynie ton Twoich wypowiedzi i zarzucanie mi, że jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza to uważam go za "zaślepionego fanboja". Mój komentarz odnośnie tego dotyczył Twojej agresywnej reakcji, jak na mój gust nie współmiernej do tego, o czym jest tekst.

Podsumowując: szanuję Twoje zdanie, nie mam zamiaru Cię przekonywać, ani toczyć żadnych sporów, bo z fanami Barçy chcę budować mosty, a nie je palić.
Pozdrawiam ;)

2

"Napisz, Autorze, do Paragwajczyków, ćwiercfinalistow z RPA, ze Martino nie ma jaj i jest slabym trenerem, slabym taktykiem, slabym motywatorem. "
Oczywiście, Martino swoje sukcesy, w dodatku niemałe, odniósł. Przytaczasz jednak tutaj drużynę Paragwaju, w której na próżno szukać gwiazd światowego futbolu. Może i Martino jakiś tam charakter, charyzmę posiada, lecz pracą w Barcelonie i Argentynie udowodnił, że kompletnie nie radzi sobie z szatnią naszpikowaną gwiazdami. Aby prowadzić taką drużynę trzeba mieć prawdziwy charakter i prawdziwe jaja. Martino dwa razy zawiódł, dwukrotnie jego drużyny (Barca i Argentyna) grały bez pazura, bez wielkiego pomysłu i koncepcji. Choć z Paragwajem odniósł sukces, to jednak jest to zupełnie inna piłkarska półka.

Tak na koniec radzę nieco się uspokoić. Aż dziwne, że mój tekst wywołał u Ciebie tyle złych emocji i sprowokował do napisania dosyć agresywnego komentarza. Lepiej nieco wyluzować. No chyba, że jest się fanatykiem Leo, ale oczywiście nie insynuuję, że tak jest w twoim przypadku.
Pozdrawiam :)

1

"A za Tito człapał czy nie? A za Franka? Co, nie pasowali do teorii?"
Nie wymieniłem tutaj tych okresów, ponieważ za Rijkaarda Leo dopiero wchodził do zespołu, był zupełnie innym zawodnikiem niż obecnie, dlatego nie można tego w jakikolwiek sposób zestawić. Wychodzę z założenia, ze nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych. Z kolei rok z Vilanovą to delikatna sprawa, ponieważ Tito przez długi czas nie było z drużyną, tak więc ta została bez trenera, nawet jeżeli codziennie łączyli się przez Skype.

"No, aha, akurat, Lio biega, bo sie boi, ze trener bedzie krzyczał. Klasowi zawodnicy nie potrzebuja motywacji, zwlaszcza w finale kontynentalnego pucharu."
Całkowicie się nie zgadzam. Nie mówię o trenerze, który będzie krzyczał, ale będzie miał jasne wymagania wobec Leo i będzie potrafił zarządzać nim poniekąd twardą ręką. Będzie go rozliczał z tego, co od niego wymaga i będzie wymagał od niego zaangażowania również w ciężką pracę, polegającą na bieganiu, walczeniu, naciskaniu rywala. Pozostawienie totalnej swobody zawodnikowi to ogromny błąd. Martino doskonale to udowodnił już dwukrotnie.

"Nie kazdy lider musi byc motywatorem, dalej, nie zawsze motywacja polega na darciu ryła (patrz 1)."
Co Ty masz z tym krzyczeniem, obsesja ;D? Bycie kapitanem i motywowanie rzeczywiście nie polega tylko na tym. Kapitan musi być oparciem dla zespołu, swoją postawą boiskową musi dawać przykład zespołowi, musi na niego wpływać. Jeżeli dla Ciebie Leo jest kapitanem, to nie ma o czym gadać. Jeżeli nie uprawiałeś nigdy sportu drużynowego, to trochę nie dziwi, że tego nie rozumiesz. Zaś jeżeli uprawiałeś (nie mówię o kopance na Orliku) to zastanawiające jest to, że tego nie pojmujesz. Zawodnicy muszą czuć, że mają przywódcę, a nie gościa, który chodzi ze spuszczoną głową i nie daje jakichkolwiek sygnałów do walki.

3

Oba poruszone przez Ciebie tematy są jak najbardziej trafne. Przyczyn tego, że Messi z Argentyny nie jest Messim z Barçy jest wiele i są one dla nas zrozumiałe. Ja tutaj poruszyłem aspekt trenerski, który wydaje mi się kluczowy. Do tego dochodzą te sprawy, o których Ty napisałeś. Wszystko zebrane do całości pozwala zrozumieć, czemu w reprezentacji Argentyny to wszystko wygląda tak mizernie.
Pozdrawiam :)

2

To całkiem zrozumiałe ;) Piłkarz jest bardzo młody (94 rocznik) i zakłada się, że będzie on coraz lepszym zawodnikiem. Jeżeli Barca będzie chciała go odkupić, to musi zapłacić większe pieniądze, a różnicę kwot pomiędzy kupnem a sprzedażą należy traktować jako zapłatę Evertonowi za wyszkolenie piłkarza. Ciężko oczekiwać, aby oddając nieoszlifowanego zawodnika, odkupywać go za niższą cenę, gdy ten już nieco "zmężnieje".
Pozdrawiam :)

4

Teraz Hiszpanie tego nie podają, ale wcześniej mówiono o takim rozwiązaniu.
http://www.fcbarca.com/64139-gerard-deulofeu-przejdzie-do-evertonu.html
Pozdrawiam :)

49

Dla takich użytkowników warto tworzyć ten serwis :) Również dziękujemy za docenienie naszych codziennych starań ;)
Pozdrawiamy :)

0

Uzupełniłem artykuł tymi informacjami.
Pozdrawiam :)

0

Dziękuję za uświadomienie, nie miałem o tym zielonego pojęcia ;)
Nie pozdrawiam :)

0

Kilkukrotna wizyta na Camp Nou to jedno, ale obejrzenie na żywo finału Ligi Mistrzów z udziałem FC Barcelony to zupełnie inny gatunek literacki ;) Gratulacje dla pięknej fanki Barçy ;)

0

"Policzyliscie..."? Pod tytułem zawsze masz podane źródło. W tym przypadku jest to kataloński Sport ;)
Pozdrawiam :)

1

Odnośnie pierwszego: uważałem, jak ułożyć to zdanie. Nie napisałem, że Ronaldo "jest wzorem do naśladowania jako piłkarz". U mnie brzmi to: "jest on absolutnie wzorem do naśladowania, jeżeli chodzi o kwestie podejścia do życia zawodowego". To jednak trochę różnica. Nie pochwalam różnych dziwnych zachowań Portugalczyka na boisku, to oczywiste. Piszę o jego podejściu do swojego zawodu, poświęceniu, całkowitym oddaniu, podporządkowaniu swojego życia futbolowi. Jest tu mowa o czymś innym niż Ty napisałeś, ale rozumiem, że mogłeś to błędnie zinterpretować ;)
Pozdrawiam :)

0

Poprawione. Mam nadzieję, że o to Ci chodziło ;)
Pozdrawiam :)

0

Prawda, po historycznym tryplecie nagle zarząd, który w styczniu był "paskudny i najgorszy na świecie", nagle stał się "w porządku i nie jest taki zły". Bartomeu zyskał ostatnio kilka punktów procentowych, co nie zmienia faktu, że to Laporta będzie faworytem wyborów ;)

108

Komentarz z cyklu "byle coś napisać". Tłumaczone było już wiele razy, jeżeli nie podoba ci się treść artykułu, nie wchodzisz, nie czytasz, nie komentujesz. Rozumiem, że niektórzy chcieliby co pięć minut artykuł o Pogbie, Reusie tid., ale takie ciekawostki są pewnego rodzaju urozmaiceniem i wiele osób interesują takie informacje. Ja naprawdę nie wiem, czy Wam ktoś płaci za wchodzenie w artykuły, których treść Wam nie odpowiada? ;D
Pozdrawiam :)

10

W przypadku Gerarda także jestem za tym, co zrobi Barca,czyli sprzedaż z opcją pierwokupu. Chodziło mi jedynie o to Twoje stwierdzenie z "pierwszą młodością" ;) Tylko dla przypomnienia: Alba (23 lata - powrót do Barcy), Pique (21 lat) - o tych piłkarzach też kiedyś mówiono, że nie dadzą rady w Barcelonie, a jednak powrócili. Możliwe, że tak samo będzie z Deulofeu ;)

24

Kurczę, 21 lat i nie jest już pierwszej młodości? ;D W takim razie kiedy kończy się ta pierwsza młodość, jestem ciekawy Twojej propozycji ;)
Pozdrawiam :)

0

Żadnego z prezydentów nie posądzałbym o chęć niszczenia Barcy.Takie twierdzenie jest szaleństwem,przecież każdy z nich jest Katalończykiem i na własny sposób kocha klub i chce dla niego jak najlepiej.Inna sprawa, w jaki sposób do tego dąży.To polityka, zawsze będą przedstawiciele różnych "szkół" i każdy będzie dążył do wytyczonych celów inną ścieżką.W mojej opinii wybory zwołać musiał,ponieważ w Barcy panuje ustrój demokratyczny,a jeżeli mamy demokrację,to rządzących musi wybrać lud,a nie ktoś sam siebie mianuje prezydentem.Nikt nigdy Bartomeu na urząd prezydenta nie wybierał,w lipcu przekonamy się,czy ludzie rzeczywiście chcą,aby to on pełnił tę funkcję.

0

No, z tym "mądry" nie szalejmy ;D Po prostu obiektywnie patrzę na sytuację. W styczniu - "Bartomeu do paki z Rosellem, do jednej celi ich!",a dzisiaj - "W sumie ten Bartomeu nie jest taki zły, może zostać". Niestety tytuły są w stanie przysłonić wszystko.
Pozdrawiam :)

0

Wiadomo, teraz nie jest zły, bo pojawiły się wyniki, wystarczy przypomnieć sobie styczeń i lawinę jadu na Bartomeu. Podobnie sprawa ma się z Luisem Enrique czy wcześniej Alvesem. Kiedyś pierwsi do odstrzału, dzisiaj najchętniej byliby noszeni na rękach. Taki urok sportu, są wyniki-jesteś najlepszy, nie ma wyników - jesteś zerem. Taka to kibicowska przypadłość ;D
Pozdrawiam :)

3

Woodkid - Iron.
Pozdrawiam :)

1

Wyraz "zaledwie" został tam przez przypadek. Oczywiście, że 58 tysięcy to jest już naprawdę sporo.
Pozdrawiam :)

0

Rzeczywiście, masz rację. Musiało w takim razie dojść do jakiejś zmiany, ponieważ pierwotnie mecz miał się odbyć na tym malutkim stadionie. Dzięki za czujność ;)
Pozdrawiam :)

0

Transmisja rozpoczyna się wraz z rozpoczęciem mistrzowskiej fety, a to została zaplanowana na godzinę 19:00.
Pozdrawiam ;)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: