61

No tak, bo przecież dla każdego z redaktorów pisanie na serwisie jest jedynym zajęciem w życiu i każdy z nas siedzi 24h przy komputerze w wyczekiwaniu na kolejne artykuły do przetłumaczenia. Nie pojawi się - źle, pojawi się nieco później - też źle. Zapraszamy do redakcji, swoją pracą będziesz mógł zapewnić stałą dostawę najświeższych newsów. Podejmiesz się wyzwania, czy może zabraknie Ci czasu lub umiejętności? ;)

0

Dzięki za zwrócenie uwagi. Powyższe przykłady zapamiętane :)
Pozdrawiam :)

4

Zapamiętaj sobie drogi Użytkowniku raz na zawsze: jeżeli chcesz kogoś poprawiać, to upewnij się kilka razy, sprawdzając kilka różnych źródeł, czy aby na pewno to Ty masz rację. W innym przypadku wychodzisz na osobę co najmniej nierozsądną, łagodnie to ujmę :)
Pozdrawiam ;)

15

Wydaje mi się, że od Neymara, bo widziałem na początku, że do niego podbiegł, ale potem straciłem go z oczu i ponownie zobaczyłem, jak wracał z koszulką. Jeżeli nie od Neya, to zostaje jeszcze Suarez lub Messi, bo to oni stali wszyscy w tym samym miejscu. Tak czy siak, chłopak ma niezłą pamiątkę :)
Pozdrawiam ;)

1

Wybacz, ale chyba zbytnio się uniosłeś, a zupełnie niepotrzebnie :)
"Sporo mówi się o braku szacunku..." - mówi się, i nieważne w jakim kontekście. Bronią czy też nie, ale w Hiszpanii sporo pisze się na te tematy, a najczęściej o Neymarze, choć też była przecież burza z tym karnym przeciwko Celcie. Dalej, "zarzuca się to Neymarowi" - a nie jest to prawdą? Piszesz: "Każdego kogo spytacie, usłyszycie tę samą odpowiedź... większość mediów na siłę krytykują..." - jesteś taki pewny, że tylko media krytykują? Co powiedział ostatnio Edmilson (były gracz Barcy) na temat sztuczek Neymara? Za co skrytykowali weterani Celty Neymara po tym pamiętnym 6:1? O co mieli pretensje gracze Bilbao po finale Pucharu Króla? Zatem wybacz, jeżeli piszesz, że każdy oprócz mediów powie nam to samo, to albo jesteś mocno niedoinformowany w temacie albo celowo przeinaczasz prawdę. Chyba że posiadasz jakieś własne statystyki potwierdzone liczbami, ukazujące, że KAŻDY poza mediami powie nam, że nie ma problemu, ale szczerze w to wątpię :)
Mam nadzieję, że rozjaśniłem nieco temat.
Pozdrawiam ;)

1

Zgadza się. Trochę mało przejrzyście zostało to napisane przez MD, dlatego źle to zinterpretowałem. Informacja została już poprawiona, dzięki za czujność ;)
Pozdrawiam :)

17

Wideo już zamieszczone.
Pozdrawiam :)

14

Przypominamy, że od komentarzy niezwiązanych w żaden sposób z treścią artykułu jest "La Rambla". Tam nie ma problemu z wrzucaniem tego typu wiadomości. Prosimy o tym pamiętać.
Pozdrawiam :)

0

Tak, rozpoczęcie jest o godzinie 18:00. Taką informację można znaleźć na oficjalnym profilu tej ceremonii na Facebooku.
https://www.facebook.com/globesoccer
Pozdrawiam :)

0

Dziękuję za tę radę :)
Pozdrawiam

0

Tak, oczywiście :) Zjadło mi wyraz czwarty, dzięki za czujność :)
Pozdrawiam

1

Nie podobał Ci się taki zamysł? Świetnie zatem zrobiłeś, że nie dodałeś swoich trzech groszy, oburzając się, że jak takie opinie o Barcy mogą pojawiać się na tej stronie. Dziękuję, że mnie "oszczędziłeś", to wielki gest z Twojej strony. Dziękuję również za Twoje wszystkie niezliczone rady i ten moralizatorski, nauczycielski (coś mi świta, że nauczasz, to by wszystko tłumaczyło, jeżeli nie, nie było tematu) styl: "Rób, nie rób, zajmij się, nie czyń, czytaj itd.". Z pewnością wszystkie zacznę wcielać w życie, w końcu mówi to osoba, która swoją postawą jest dla mnie autorytetem.
Bez odbioru. Szkoda mi już czasu na słowne przepychanki z człowiekiem, którego ton wypowiedzi pozwala sugerować: "No jak to, przecież ja to mam zawsze rację".

2

Przyjąłeś je wtedy, a mimo to teraz wyciągasz je i ponownie atakujesz mnie w tej sprawie. W całym tamtym temacie sam padłem "ofiarą" błędu kogoś innego z redakcji, dlatego całe wiadro pomyj spadło na mnie a Ty, mimo że to przyjąłeś (jak twierdzisz), powracasz do tej sprawy i ponownie obwiniasz mnie. Rozumiem, że Twoja niechęć do mnie jest już tak mocna, że przyjmujesz fakty i jednocześnie je ignorujesz, aby tylko mieć większe pole do zaatakowania gościa, którego nie trawisz.
Problem z Tobą jest taki, że Twoja duma (podejrzewam, że jest to duma, nie stawiam tego za pewnik, bo na szczęście nie miałem okazji Cię poznać) nie pozwala Ci się przyznać do błędu, co udowodniłeś swoją odpowiedzią. Co gorsze, jeżeli coś Ci nie odpowiada, uważasz, że jest niewłaściwe, stawiasz to za pewnik, że nie powinno w ogóle się pojawiać. Zdajesz się sprawiać wrażenie człowieka, który jest przekonany o tym, że ma monopol na to, co powinno się tu znajdować, a co nie. Nie podoba mi się - czemu w ogóle zostało zamieszczone!? Odnoszę się do wywiadu z Juanmą. Ludzie mnie wypunktowali? A być może raczej dokonywali krytyki mojego rozmówcy? Widzisz, być może Ty posiadasz wśród znajomych rodowitych Hiszpanów, kibiców przeróżnych klubów, znasz ich opinie, ale moim celem było przeprowadzenie konwersacji z człowiekiem, który żyje nieco bliżej niż my wszyscy hiszpańskiej La Liga, aby użytkownicy serwisu mogli też choć trochę poznać kogoś, z kim wielu prawdopodobnie nigdy nie będzie w stanie porozmawiać. Miało to na celu pokazanie, jakie grupy kibiców istnieją wśród tych, którzy żyją w Hiszpanii i czy występuje jakaś różnica pomiędzy tym, co dzieje się chociażby w Polsce.

2

Rozumiem, że tutaj to Ty jesteś tą osobą, która decyduje, kto ma prawo wbijać się w jakie tony? Ciekawe. Jak już kilkukrotnie przyznawałem, tekst sprzed paru tygodni był całkowitym błędem i pomyłką z mojej strony i nigdy nie powinien pojawić się w takiej formie na serwisie, przyznaję się do błędu. Rozumiem zatem, że teraz wyrażenie jakiejkolwiek opinii na każdy inny, niezwiązany z tamtym wybrykiem temat, nie ma znaczenia, bo przecież to Majerr. Twoja dyskusja ze ściahem pokazała, że niezbyt wiele masz do zaoferowania poza krzykiem. Zdania typu: "Arbeloła, pan manita i reszta gwardii uważana za cono-cido" tylko udowadniają, że ewentualna dyskusja prowadziłaby donikąd, bo przecież koniec końców i tak twardo należysz do "bandy Gerarda".
Pozdrawiam

2

Myślę zupełnie inaczej. Dla mnie nazwał go po prostu słabym piłkarzem. Po rozmowie z Hiszpanami, właśnie tak to widzę. Pachoł(ek) w środowisku piłkarskim ma jasno określony wydźwięk i ja tak to odbieram. Kompletnie nie czuję też Twojego punktu widzenia odnośnie finezyjnego trafienia w punkt bez zniżania się do poziomu Arbeloi. Hiszpan jest, jaki jest, dobrze to wiemy z mediów. Dla mnie Pique sam sobie zaprzeczył, ponieważ stwierdził, że nie chce zniżyć się do jego poziomu, a finalnie to zrobił. Niesmak pozostał, niechęć Hiszpanów do Pique jeszcze bardziej narosła. Dziękuję za Twoją opinię. Choć nie znajdziemy wspólnej wersji, to zawsze warto poznać czyjąś opinię, która wyrażona jest w kulturalny sposób i jest poparta spójnymi argumentami.
Pozdrawiam :)

2

Pax, jak zawsze z kulturą, to się ceni. Na szczęście praca na portalu nie jest jedynym zajęciem w moim życiu, dlatego nie zawsze na bieżąco mogę śledzić to, co się dzieje, tym bardziej, że byłem przekonany o burzy komentarzy, jaka finalnie pojawiła się pod tekstem. Sam dobrze wiesz, że na tej stronie najważniejsze jest, w jaki sposób będziesz odnosił się do Barcy i jej zawodników. Jeżeli chwalisz, tekst jest dobry, jeżeli ganisz, tekst jest zły. Tak to najczęściej działa, choć nie twierdzę, że to stała reguła. Oprócz tego ważne jest również, kto jest autorem. Nie ulega wątpliwości, że po mojej niedawnej wpadce i pomyłce, do której się przyznaję, wiele osób z góry uzna wszelkie stawiane argumenty za stek bzdur, taka kolej rzeczy. Mając świadomość, że zawsze najbardziej słychać krzykaczy, specjalnie zamieściłem ankietę, aby mieć lepszy obraz tego, co użytkownicy sądzą o całej sytuacji. Jak widać, mamy 50 na 50, a po komentarzach mogłoby się wydawać, że mamy z 90 do 10, taki urok Internetu. Koniec końców nie liczę na przyklaskiwanie stawianej opinii. Jedni mają prawo się zgadzać, inni zupełnie nie. Czasem po prostu warto zamieścić tego typu tekst, aby poznać zdanie innych ludzi, dlatego miło, że ktoś docenia sam zamysł, choć treść nie przypada mu już do gustu.
Pozdrawiam ;)

1

Rozumiem Twoją argumentację i postrzeganie występków Pique, jednak uważam, że czasem są one po prostu całkowicie bezsensowne i pozbawione jakiegokolwiek szacunku. Sam piszesz o tym, że rozumiesz, że wielcy sportowcy nie muszą dowartościowywać się poniżając przeciwnika, a mimo to stajesz w obronie Pique. Pozwala mi to jedynie przypuszczać, że gdyby Pique nosił białą koszulkę, Twoja opinia na ten temat zmieniłaby się o 180 stopni.
Pozdrawiam :)

1

Dlaczego zawodnicy Realu robią aż taką aferę z żarcików Pique? Postaraj się wczuć też w skórę piłkarza Realu. Wybiegasz na boisko, walczysz, starasz się o uzyskanie jak najlepszego wyniku, a koniec końców zostaje wyeliminowany, bo na wyższym szczeblu ktoś nie dopilnował formalności. Co czujesz? Radość, że nie będziesz musiał grać w tygodniu, czy złość, frustrację i gniew, że nie z twojej winy odbierana ci jest szansa na zdobycie tytułu? Czujesz się podle, a tu nagle pojawia się pewien "pajac" (tak w Hiszpanii wszyscy nazywają Pique), który po raz kolejny pojawia się z prowokacją i po raz kolejny z ciebie kpi, mimo że nie miałeś żadnego wpływu na to, co się wydarzyło. Jaka jest Twoja reakcja? Jeżeli masz więcej oleju w głowie i umiesz panować nad sobą, myślisz: "Oleję idiotę, niech pozostanie niezauważony", jednak częściej górę biorą emocje, frustracja, która zbiera się w tobie po tak absurdalnej sytuacji. Sądzisz, że przykładowo taki Pique nie wywołałby żadnej burzy, gdyby analogiczna sytuacja wydarzyła się ze strony Realu przeciwko Barcy. Jestem wręcz przekonany, że Pique, może na wespół z kimś innym, zacząłby kampanię przeciwko Realowi. Wyśmiewanie kolegów po fachu (nieważne, że nie skierował swojej wiadomości do konkretnych osób) w takich okolicznościach to po prostu draństwo. Znane przysłowie mówi: "Nie śmiej się dziadku z cudzego wypadku". Szydzenie z kogoś naprawdę jest takie zabawne? A potem ten gościu jedzie na reprezentację Hiszpanii i chce utrzymywać z tymi ludźmi poprawne stosunki?

1

Dziękuję za rzeczową i kulturalną opinię. W rywalizacji z Realem nie ma mowy o całowaniu po raczkach i jałowe wypowiedzi. Uwielbiam smaczki i swoiste pstryczki w nos rywala, tak jak przykładowo zrobił to kiedyś Valdes, który zapytał z uśmiechem, czy Real wygrywał z Barcą, jak weszła już kolorowa telewizja. Takie komentarze mają wydźwięk bardziej żartobliwy i nieco podgrzewają atmosferę, lecz nie są pozbawione braku szacunku, tak jak w przypadku Pique."To nie znaczy, że mamy być chłopcem do bicia i nadstawiać drugi policzek", a gdzie widzisz ten pierwszy policzek? Po Superpucharze Europy, gdzie Barca grała z Sevillą? Po akcji z Czeryszewem, gdzie Real grał z Cadiz? To Pique non stop robi przytyki w stronę Realu, cały czas chce wywoływać polemikę i dolewać oliwy do ognia. Życzenie źle Realowi to chyba normalny odruch u większości kibiców Barcy i w żadnym wypadku nie jest on niczym złym. Problem polega jednak w tym, że Pique okazuje brak szacunku wobec znajomych po fachu którzy takowy otrzymywać powinny. Nazywać Arbeloę pachołkiem pomimo tego, co osiągnął w karierze? To kim są wszyscy ci, którzy nigdy nawet nie zbliżyli się do jego poziomu? Wszyscy pachołki, tylko Pique taki doskonały piłkarz? Nie chcę, aby oba kluby utrzymywały przyjacielskie stosunki i okazywały sobie wspólną miłość. Lubię, gdy w tej rywalizacji pojawiają się smaczki, ale nie powinno przekraczać się pewnej granicy, którą według mojej opinii Pique przekracza. Czy się komuś to podoba, czy nie, Real jest wielkim zespołem, a w jego kadrze nie występują żadne pachołki. Idąc tym tokiem rozumowania to Sandro, Munir, Douglas, Mathieu i jeszcze wielu innych to zwykłe pachołki, dziwne tylko, że grają w klubie, który dzierży w posiadaniu potrójną koronę.
Pozdrawiam :)

0

Dwukrotnie wspomniałeś o sytuacji po SPE z Sevillą i słowach Pique. Wydaje mi się, że mylisz tutaj fakty. Być może masz na myśli jeszcze inną wypowiedź Gerarda po tym spotkaniu, lecz nikt nie musiał niczego wynosić z szatni. W przypadku Pique jest to zupełnie niepotrzebne, bo facet sam dostarcza "rozrywki". Zamieszczam link i proszę o odpowiedź, czy chodziło Ci o tę sytuację, czy może o jeszcze inną.


Pozdrawiam :)

1

3) "Nie oceniam człowieka". Doprawdy? "Bezczelny hipokryto!" - rozumiem zatem, że nazwanie kogoś hipokrytą nie jest dokonaniem oceny. Czy, aby to działanie nie podchodzi pod hipokryzję? Kolejny raz mnie zawiodłeś. Ton Twoich komentarzy jest agresywny, wręcz napastliwy, wydaje się, że machasz w moją stroną szabelką, chcąc pokazać mi, jaki to ze mnie głupek, a sam nic nie wniosłeś do rzeczywistości, rzucając na dodatek w moją stronę fałszywe oskarżenia. Takie komentarze nie podnoszą poziomu dysputy, oj nie podnoszą...
Najlepiej jak oszczędzisz sobie dyskutowania z mentalnym gimnazjalistą. W końcu po Twoich komentarzach, takich jak ten, wyraźnie widać, że znajdujesz się kompletnie poza jego zasięgiem. Lepiej nie ryzykować, aby mógł zobaczyć Twoją osobę na horyzoncie ;)
Tym razem nie pozdrawiam, "bezczelny hipokryta".

1

Dziękuję Ci za te wszystkie tytuły, które mi nadałeś. Przyznam, że tym razem trochę mnie zawiodłeś, bo jak zawsze z kulturą potrafiłeś wyrażać swoje niezadowolenie z mojej pracy, o tyle tym razem brzmi to dosyć żałośnie, choć z pewnością miało wyjść zabawnie. Szkoda, obniżyłeś loty. Tylko uważaj, aby nie zniżyć się gdzieś do mojego poziomu. Odnosząc się do Twoich zarzutów:
1)W rozmowach z niektórymi użytkownikami przyznałem się do błędu, jaki popełniłem umieszczając relację, gdzie użyłem pewnych sformułowań. Oczywiście przyznaję, że tego typu przemyślenia nigdy nie powinny pojawić się na tej stronie. Był to duży błąd z mojej strony i nie będę zaprzeczał, że tak nie było.
2)Kiedy odnosisz się do kogoś w dosyć agresywny sposób, zarzucając mu pewne rzeczy, warto sprawdzić, czy to, co piszesz, jest rzeczywiście prawdą. W innym wypadku wychodzi się na głupca. Polecam zapoznać się z moim komentarzem z 27 marca z godziny 18:15. Ciekawe, co odpowiesz. Na przeprosiny oczywiście nie liczę, nie oczekuję ich od kogoś, kto w moim życiu odgrywa zerową rolę. Jestem jedynie ciekaw, czy Twoja duma pozwoli Ci wydusić z siebie: "Rzeczywiście, nie miałem tutaj racji".

9

Zgadza się, coś się czasem człowiekowi ubzdura i trwa w tym... ;D
Pozdrawiam :)

1

Ok, tak jak myślałem :) Zgodzę się, że popełniłem błąd i tego typu wywody nie powinny pojawiać się na naszym portalu. Z pewnością nie powinienem tego robić, co zrozumiałem, dlatego takie tematy z mojej strony już tu nie zagoszczą. Masz oczywiście dużo racji w tym, co piszesz, także odnośnie ludzi Zachodu. Moje opinie powinienem zachować dla siebie, dlatego jeżeli poczułeś się urażony treściami, jakie zawarte były w tej relacji, przepraszam Cię za nie. Tutaj niech łączy nas miłość do klubu, a nie dzielą tematy niezwiązane z futbolem. Mam nadzieję, że nie będziesz chował urazy :)
Pozdrawiam ;)

1

Nie wiem, z jakim wydźwiękiem to piszesz, bo niestety nie miałem okazji widzieć żadnego komentarza pod relacją, jaką zamieściłem w sobotę tuż przed Klasykiem. Czy się to komuś podoba, czy nie, to co napisałeś jest racją. Przy wejściu gościu dał nam jasno do zrozumienia, że w takim dniu przy obecnych wydarzeniach nie ma szans na dostanie się na trybuny. Cała redakcja była mocno zaskoczona, ponieważ nigdy wcześniej podobna sytuacja nie miała miejsca. Szkoda.
Pozdrawiam :)

0

No niestety, ale jeszcze niejeden Klasyk przed nami :)
Ja sam nie załatwiałem wejściówki, ale na tej, którą otrzymałem widniała cena 80 euro :)

2

Niestety, nie było na to najmniejszych szans. Dane nie zgadzały się na bilecie i nie interesowało ich zupełnie nic, żadne tłumaczenia. Musiałem przełknąć gorzką pigukłę. Przynajmniej chłopaki osłodzili nieco ten dzień i przejechali się po Realu. No cóż, życie...
Pozdrawiam :)

18

Wierz mi lub nie, ale tytuł został tutaj umieszczony całkowicie przypadkowo, z mojego niedopatrzenia. Kiedy tłumaczysz tytuł z hiszpańskiego zazwyczaj usuwasz samą wypowiedź, a zostawiasz imię tego, kto wypowiedzi udziela. Tym razem nie dopatrzyłem i stąd to zamieszanie. Na pewno nie z chęci większej liczby kliknięć, gdyż wolę jak masz 20 rzeczowych komentarzy i niż 200 śmietnikowych. Dzięki za zwrócenie uwagi. Błędy rzecz ludzka, każdemu się zdarzają.

Pozdrawiam :)

0

Wielkie dzięki za ciepłe słowa :) Ten cały rok akademicki spędzam w Madrycie na wymianie studenckiej. Z hiszpańskim nie jest perfekcyjnie, ale nie jest też źle. Dogaduję się raczej bez problemów, ale wciąż pozostaje spory margines do polepszenia swoich umiejętności :)
Pozdrawiam ;)

0

Polskie nazwy tych instytucji bierzemy (przynajmniej ja) z strony, którą zamieszczam w linku poniżej. Jeżeli zawarte na niej informacje są niepoprawne, a Ty masz pewność, że nie jesteś w błędzie, bylibyśmy bardzo wdzięczni za napisanie polskich nazw tych urzędów, które pojawiają się w artykułach tego typu.
Pozdrawiam :)
https://e-justice.europa.eu/content_judicial_systems_in_member_states-16-es-pl.do?member=1

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: