@19Macio93 Przecież nikt mu nie broni pracować. Może na przykład podawać piłki albo kosić trawę. Nawet może grać w piłkę, w jakichś rozgrywkach do których klub będzie go mógł zarejestrować.
Dziwię się, że ktokolwiek chce jeszcze podpisywać jakiekolwiek umowy z Barcą. Bo czyż za kolejne dwa lata obecny albo jakiś nowy prezes nie stwierdzi, że te wszystkie dźwignie finansowe były działaniem na szkodę klubu? Czy oddanie zysków potencjalnie wartych kilkaset milionów euro za ułamek tej kwoty nie nosi znamion niegospodarności?
Bazując na doniesieniach medialnych de Jong podpisał kontrakt na 14 mln € za sezon, przy czym na bazie prolongaty (zdaniem Barcy nielegalnej) w kolejnych dwóch latach otrzymał kolejno 3 i 9 mln. Czyli przy powrocie do pierwotnej umowy i tak Barcelona jest mu winna 16 mln € zaległej pensji. Wszelkie bonusy i podwyżki miały wejść dopiero od tego sezonu. Podobnie jest pewnie z kontraktami pozostałych graczy. Mnie to wygląda na jeden wielki blef że strony obecnego zarządu.
Jeśli jednak faktycznie zostało popełnione przestępstwo odpowiednie organy powinny zostać powiadomione już dawno, bo co to w ogóle za retoryka, że może złożą pozew a może nie? Tylko czekać na kontrę agentów z zarzutami o szantaż.
A ja mam pytanie do autora artykułu oraz wszystkich, którzy z pewnym napisanym przez niego zdaniem się zgadzają: na jakiej podstawie twierdzicie, że Barcelona i Real to dwie obecnie najlepsze drużyny na świecie? Zawsze mnie to zadziwia... Barcelona - zgoda, świadczą o tym wyniki i sukcesy w ostatnich sezonach. Ale Real?! Oceniacie po wartości piłkarzy (wyrażonej w pieniądzach)? Królewscy od kilku sezonów regularnie udowadniają swoją niższość w stosunku do największego (i JEDYNEGO poważnego) krajowego rywala, a z najmocniejszymi rywalami z Europy w meczu o wysoką stawkę nie grali od jakichś siedmiu lat. Jedynie Milan, drużyna w przebudowie, na dodatek w fazie grupowej LM. I co? Na cztery mecze z nimi: jedno zwycięstwo, jedna porażka i dwa remisy. Brawo.
Ponawiam więc pytanie: NA JAKIEJ PODSTAWIE ktoś śmie w ogóle twierdzić, że Real to obecnie druga najlepsza drużyna piłkarska na świecie? Na podstawie 7-1 z Osasuną? Albo 4-0 u siebie z beniaminkiem w LM Tottenhamem? A może po prostu uważacie, że "ładnie grają" i to czyni ich najlepszymi?
Dziwię się, że ktokolwiek chce jeszcze podpisywać jakiekolwiek umowy z Barcą. Bo czyż za kolejne dwa lata obecny albo jakiś nowy prezes nie stwierdzi, że te wszystkie dźwignie finansowe były działaniem na szkodę klubu? Czy oddanie zysków potencjalnie wartych kilkaset milionów euro za ułamek tej kwoty nie nosi znamion niegospodarności?
Bazując na doniesieniach medialnych de Jong podpisał kontrakt na 14 mln € za sezon, przy czym na bazie prolongaty (zdaniem Barcy nielegalnej) w kolejnych dwóch latach otrzymał kolejno 3 i 9 mln. Czyli przy powrocie do pierwotnej umowy i tak Barcelona jest mu winna 16 mln € zaległej pensji. Wszelkie bonusy i podwyżki miały wejść dopiero od tego sezonu. Podobnie jest pewnie z kontraktami pozostałych graczy. Mnie to wygląda na jeden wielki blef że strony obecnego zarządu.
Jeśli jednak faktycznie zostało popełnione przestępstwo odpowiednie organy powinny zostać powiadomione już dawno, bo co to w ogóle za retoryka, że może złożą pozew a może nie? Tylko czekać na kontrę agentów z zarzutami o szantaż.
A ja mam pytanie do autora artykułu oraz wszystkich, którzy z pewnym napisanym przez niego zdaniem się zgadzają: na jakiej podstawie twierdzicie, że Barcelona i Real to dwie obecnie najlepsze drużyny na świecie? Zawsze mnie to zadziwia... Barcelona - zgoda, świadczą o tym wyniki i sukcesy w ostatnich sezonach. Ale Real?! Oceniacie po wartości piłkarzy (wyrażonej w pieniądzach)? Królewscy od kilku sezonów regularnie udowadniają swoją niższość w stosunku do największego (i JEDYNEGO poważnego) krajowego rywala, a z najmocniejszymi rywalami z Europy w meczu o wysoką stawkę nie grali od jakichś siedmiu lat. Jedynie Milan, drużyna w przebudowie, na dodatek w fazie grupowej LM. I co? Na cztery mecze z nimi: jedno zwycięstwo, jedna porażka i dwa remisy. Brawo.
Ponawiam więc pytanie: NA JAKIEJ PODSTAWIE ktoś śmie w ogóle twierdzić, że Real to obecnie druga najlepsza drużyna piłkarska na świecie? Na podstawie 7-1 z Osasuną? Albo 4-0 u siebie z beniaminkiem w LM Tottenhamem? A może po prostu uważacie, że "ładnie grają" i to czyni ich najlepszymi?
@Jugadoar, to raczej Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem jeśli nie widzisz, że właśnie większość tutaj mu to odbiera. Nawet jakby sześćdziesiąt bramek w lidze zdobył, to dla tej grupy "inteligentów" byłby słaby (lol). A co do miana najlepszego piłkarza, to kto Twoim zdaniem powinien je dzierżyć? Bramkarz to też piłkarz, więc jak wyobrażasz sobie porównanie Valdesa i Messiego? Albo nawet Messiego i Pique? Inna pozycja, zupełnie inne zadania. Nagroda FIFA ma wymiar symboliczny i na pewno nie wskazuje najlepszego piłkarza na świecie, bo takiego wybrać się po prostu nie da.
Co do mojego zdania, którego, jak być może nie zauważyłeś, nie wyraziłem w swoim poprzednim poście, to ani Ronaldo nie jest lepszym snajperem od Messiego, ani tym bardziej Valdes nie jest lepszym bramkarzem od Casillasa. Statystyki są fajne, ale nie uwzględniają pewnych zmiennych, jak postawa całej drużyny, która pracuje zarówno na wynik snajpera jak i bramkarza.
I w przypadku Ronaldo, większość się tutaj ze mną zgadza, że nagroda Pichichi nie czyni go wcale lepszym zawodnikiem od Messiego w PD, ale jednocześnie cała masa z tych osób uważa, że nagroda Zamory czyni z Valdesa lepszego bramkarza od Casillasa. I to jest własnie ta hipokryzja, o której pisałem.
Komentarze
0
@19Macio93 Przecież nikt mu nie broni pracować. Może na przykład podawać piłki albo kosić trawę. Nawet może grać w piłkę, w jakichś rozgrywkach do których klub będzie go mógł zarejestrować.
0
@gabrielos1899 Tak popłynie, jak teraz płynie do de Jonga.
0
Odważnie, widząc jak Barcelona kwapi się do wypłacania odroczonej pensji de Jonga.
4
Dziwię się, że ktokolwiek chce jeszcze podpisywać jakiekolwiek umowy z Barcą. Bo czyż za kolejne dwa lata obecny albo jakiś nowy prezes nie stwierdzi, że te wszystkie dźwignie finansowe były działaniem na szkodę klubu? Czy oddanie zysków potencjalnie wartych kilkaset milionów euro za ułamek tej kwoty nie nosi znamion niegospodarności?
Bazując na doniesieniach medialnych de Jong podpisał kontrakt na 14 mln € za sezon, przy czym na bazie prolongaty (zdaniem Barcy nielegalnej) w kolejnych dwóch latach otrzymał kolejno 3 i 9 mln. Czyli przy powrocie do pierwotnej umowy i tak Barcelona jest mu winna 16 mln € zaległej pensji. Wszelkie bonusy i podwyżki miały wejść dopiero od tego sezonu. Podobnie jest pewnie z kontraktami pozostałych graczy. Mnie to wygląda na jeden wielki blef że strony obecnego zarządu.
Jeśli jednak faktycznie zostało popełnione przestępstwo odpowiednie organy powinny zostać powiadomione już dawno, bo co to w ogóle za retoryka, że może złożą pozew a może nie? Tylko czekać na kontrę agentów z zarzutami o szantaż.
0
A ja mam pytanie do autora artykułu oraz wszystkich, którzy z pewnym napisanym przez niego zdaniem się zgadzają: na jakiej podstawie twierdzicie, że Barcelona i Real to dwie obecnie najlepsze drużyny na świecie? Zawsze mnie to zadziwia... Barcelona - zgoda, świadczą o tym wyniki i sukcesy w ostatnich sezonach. Ale Real?! Oceniacie po wartości piłkarzy (wyrażonej w pieniądzach)? Królewscy od kilku sezonów regularnie udowadniają swoją niższość w stosunku do największego (i JEDYNEGO poważnego) krajowego rywala, a z najmocniejszymi rywalami z Europy w meczu o wysoką stawkę nie grali od jakichś siedmiu lat. Jedynie Milan, drużyna w przebudowie, na dodatek w fazie grupowej LM. I co? Na cztery mecze z nimi: jedno zwycięstwo, jedna porażka i dwa remisy. Brawo.
Ponawiam więc pytanie: NA JAKIEJ PODSTAWIE ktoś śmie w ogóle twierdzić, że Real to obecnie druga najlepsza drużyna piłkarska na świecie? Na podstawie 7-1 z Osasuną? Albo 4-0 u siebie z beniaminkiem w LM Tottenhamem? A może po prostu uważacie, że "ładnie grają" i to czyni ich najlepszymi?
4
Dziwię się, że ktokolwiek chce jeszcze podpisywać jakiekolwiek umowy z Barcą. Bo czyż za kolejne dwa lata obecny albo jakiś nowy prezes nie stwierdzi, że te wszystkie dźwignie finansowe były działaniem na szkodę klubu? Czy oddanie zysków potencjalnie wartych kilkaset milionów euro za ułamek tej kwoty nie nosi znamion niegospodarności?
Bazując na doniesieniach medialnych de Jong podpisał kontrakt na 14 mln € za sezon, przy czym na bazie prolongaty (zdaniem Barcy nielegalnej) w kolejnych dwóch latach otrzymał kolejno 3 i 9 mln. Czyli przy powrocie do pierwotnej umowy i tak Barcelona jest mu winna 16 mln € zaległej pensji. Wszelkie bonusy i podwyżki miały wejść dopiero od tego sezonu. Podobnie jest pewnie z kontraktami pozostałych graczy. Mnie to wygląda na jeden wielki blef że strony obecnego zarządu.
Jeśli jednak faktycznie zostało popełnione przestępstwo odpowiednie organy powinny zostać powiadomione już dawno, bo co to w ogóle za retoryka, że może złożą pozew a może nie? Tylko czekać na kontrę agentów z zarzutami o szantaż.
0
@szafarz
Ale Motta nie trzymał ręki na wysokości twarzy. Tyle że Busquets przechytrzył go także w tym aspekcie i w dzieciństwie więcej nie urósł ;)
PS. Poziom niektórych wypowiedzi zmusza mnie do zaznaczenia, że powyższe zdanie to żart! ^^
0
A ja mam pytanie do autora artykułu oraz wszystkich, którzy z pewnym napisanym przez niego zdaniem się zgadzają: na jakiej podstawie twierdzicie, że Barcelona i Real to dwie obecnie najlepsze drużyny na świecie? Zawsze mnie to zadziwia... Barcelona - zgoda, świadczą o tym wyniki i sukcesy w ostatnich sezonach. Ale Real?! Oceniacie po wartości piłkarzy (wyrażonej w pieniądzach)? Królewscy od kilku sezonów regularnie udowadniają swoją niższość w stosunku do największego (i JEDYNEGO poważnego) krajowego rywala, a z najmocniejszymi rywalami z Europy w meczu o wysoką stawkę nie grali od jakichś siedmiu lat. Jedynie Milan, drużyna w przebudowie, na dodatek w fazie grupowej LM. I co? Na cztery mecze z nimi: jedno zwycięstwo, jedna porażka i dwa remisy. Brawo.
Ponawiam więc pytanie: NA JAKIEJ PODSTAWIE ktoś śmie w ogóle twierdzić, że Real to obecnie druga najlepsza drużyna piłkarska na świecie? Na podstawie 7-1 z Osasuną? Albo 4-0 u siebie z beniaminkiem w LM Tottenhamem? A może po prostu uważacie, że "ładnie grają" i to czyni ich najlepszymi?
0
@Jugadoar, to raczej Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem jeśli nie widzisz, że właśnie większość tutaj mu to odbiera. Nawet jakby sześćdziesiąt bramek w lidze zdobył, to dla tej grupy "inteligentów" byłby słaby (lol). A co do miana najlepszego piłkarza, to kto Twoim zdaniem powinien je dzierżyć? Bramkarz to też piłkarz, więc jak wyobrażasz sobie porównanie Valdesa i Messiego? Albo nawet Messiego i Pique? Inna pozycja, zupełnie inne zadania. Nagroda FIFA ma wymiar symboliczny i na pewno nie wskazuje najlepszego piłkarza na świecie, bo takiego wybrać się po prostu nie da.
Co do mojego zdania, którego, jak być może nie zauważyłeś, nie wyraziłem w swoim poprzednim poście, to ani Ronaldo nie jest lepszym snajperem od Messiego, ani tym bardziej Valdes nie jest lepszym bramkarzem od Casillasa. Statystyki są fajne, ale nie uwzględniają pewnych zmiennych, jak postawa całej drużyny, która pracuje zarówno na wynik snajpera jak i bramkarza.
I w przypadku Ronaldo, większość się tutaj ze mną zgadza, że nagroda Pichichi nie czyni go wcale lepszym zawodnikiem od Messiego w PD, ale jednocześnie cała masa z tych osób uważa, że nagroda Zamory czyni z Valdesa lepszego bramkarza od Casillasa. I to jest własnie ta hipokryzja, o której pisałem.
0
@Barcelona92,
a co mnie fani Realu obchodzą? To, że wśród nich również są hipokryci, tych obecnych tutaj nie czyni wcale mniejszymi hipokrytami. Czyż nie?