1

Jeden mecz z Niemcami = 7 goli straconych.

Mecz meczowi nierówny. Lepiej, dla swojego dobra, pozbądźcie się go ;).

3

Człowiek, który nie wie nic lub wie mało, nie powinien podejmować tematów, których dokładnie nie rozumie.

2

Cicho! On jeszcze nie wie :D

0

W takim razie moich słów nie bierz do siebie, ale fragment dotyczący daty rozpoczęcia kibicowania oraz pisowni pewnego piłkarza, jak najbardziej.

0

Rozpoczynamy punktowanie ;)

1. Gdzie była Barcelona 12 lat temu, gdy Real rozpoczął politykę Zidanes y Pavones? Jesteś pewien, że Real chciał DORÓWNAĆ słabszemu zespołowi? Nie ośmieszaj się. W profilu wpisałeś, że kibicujesz Barcelonie od 1899. Opowiesz Nam może o Franco w takim razie, bo jesteś jedynym, który zna całą prawdę.

2. Jak już to La Masia, dziwne, że tak wierny kibic od 1899 roku nie wie jak poprawnie, napisać nazwę szkółki (czego wymagać od człowieka, który pisał Company zamiast Kompany). Czym upokorzyła Real? Barcelona miała fantastyczne parę lat w XXI wieku, na nowo zdefiniowała pojęcie futbolu, ale ogólnie najlepszym klubem w historii jest Real Madryt, który w przeszłości też upokarzał Barcelonę (i na odwrót). To normalne następstwo kolejnych trenerów, piłkarzy, a w końcu lat.

3. Naturalna kolej rzeczy w piłce nożnej. Raz wygrywasz, raz przegrywasz. Dla ułatwienia dodam, że nie ma drużyny, która obroniła Ligę Mistrzów w nowoczesnym futbolu. W Barcelonie nastąpił koniec cyklu, chyba, że nie uważasz zmiany trenera, sztabu trenerskiego, wymiany składu i zmian w strukturach jako końca cyklu.

4. Co znaczy Mes Que Un Club w czasie, gdy wychodzą machlojki zarządu? Problemy z podatkami Messiego, transfery z dziwnymi haczykami i wiele innych. Ta wartość zatraciła się w ostatnim czasie, a teraz jest czas, żeby w końcu ją powoli odbudowywać.

Nie uważaj tego jako osobistej nagonki na Ciebie. Trzeba spojrzeć na to trochę z boku i na chłodno ocenić jak jest naprawdę. Dotyczy to każdego z Nas, bo każdy, przy przypływie emocji, potrafi robić i pisać rzeczy, jakich by nie zrobiło/napisało. Ataki domorosłych fanów obu drużyn należy traktować z przymrużeniem oka. Kiedyś zrozumieją, a przynajmniej mam taką nadzieję...

Pozdrawiam ;)

0

Kwota duża jak za gracza 27-letniego. Nie żadne ledwo, bo urodziny miał w styczniu. Zgoda, co do najlepszej 9 świata (za ostatni sezon).

0

Kwoty i tak się zmienią. W moim przekonaniu 42,5m to cena maksymalna, po spełnieniu wszystkich dodatków. Jeśli wliczone są w to trofea, to cóż... Raczej na tak wielką kwotę bym nie liczył ;)

2

Gość napisał prawdę. Taka jest prawda, trzeba być naprawdę zaślepionym fanatykiem Barcelony, żeby tego nie dostrzegać. Ta złota generacja trochę pordzewiała i złota to ona już z pewnością nie przypomina.

2

Z innej beczki: Cristiano otrzyma Trofeo Di Stéfano - został wybrany najlepszym piłkarzem Primera División sezonu 2013/14. Leo 3 miejsce.

TAK, wiem, Marca. Ta sama gazeta, która przyznała Messiemu 3x z rzędu ten tytuł.

0

Nowy klub, piłkarz słaby fizycznie, kontuzja, która wyłączyła go z gry w decydujących momentach sezonu. Wstrzymałbym się z jakąkolwiek oceną.

0

Dawno się tak nie uśmiałem. Chyba, że piszesz o Luisie Nazario de Lima, bo chyba nie o Cristiano ;)

2

Przekonamy się.

0

Rozumiem, że niezły z Ciebie kawalarz. Aguero jest najsłabszym piłkarzem turnieju w reprezentacji Argentyny. Dla Waszego dobra, niech lepiej skończy marzyć o Barcelonie.

0

Mam nadzieję, że dzisiaj kolejna samozwańcza potęga zostanie zmieciona i ośmieszona.

Patrząc na grę zespołu Pana "Sabajo" (cytat znanego komentatora), nie trudno zauważyć, że grają bardzo słaby futbol. Tak słabych, dwóch zespołów w półfinałach Mistrzostw Świata, nie było od lat.

Na mistrzostwach można mieć tylko jeden słabszy mecz. Ten przytrafił się już Niemcom i Holendrom. Argentynie jeszcze go nie miała, bo cały czas gra fatalnie, bez polotu i finezji. Przechodzi dalej tylko dzięki indywidualnościom w postaci Messiego, Di Marii, czy Higuaina.

Brazylia przepychana przez sędziów dotarła i tak za daleko. Argentyna, po najprostszej grupie z możliwych (na mistrzostwach nie ma słabszych zespołów) i równie prostej drabince do półfinałów, również dotarła tam, gdzie jakość tego zespołu w zupełności nie odpowiada.

Aby wygrywać, musi być drużyna, a dopiero potem indywidualności. Takiej póki co Argentyna nie zaprezentowała...

1

Rzuć okiem na komentarze pod tematem: "Pilne: Gerardo Martino odchodzi z Barcelony!" .

W każdym klubie są normalni kibice i sezonowcy. Normalnych postrzegam jako mających jakieś wartości, poniżej których nie chcą schodzić.

Punktowanie, że kibice Realu Madryt szukaliby spisku LFP jest równie żałosne, co zachowanie sezonowców. Zapewne wiesz o czym piszę.

2

To nie jest prawda. Rozumiem, że prowadzenie strony często wiąże się z całkowitym brakiem czasu, ale często zdarzało się, że gdy Barca (sekcja koszykarska) wygrywała, news był w kilkanaście minut po zakończeniu pojedynku. Gdy Barca przegrywała to news był najwcześniej następnego dnia (zazwyczaj), czasami nawet dwa dni później.

Przy tego rodzaju pojedynku na tym szczeblu ciężko byłoby to pominąć przez tak długi okres czasu.

W tym miejscu nie atakuję redaktorów - szanuję ich pracę, ale dziwne zbiegi okoliczności można łatwo wyłapać, a wyrobienie zdania na ten temat jest następstwem normalnego toku rozumowania.

1

Półfinału, gdzie wynik dwumeczu wyniósł 7:0 dla FCB... Fußball-Club Bayern München.

To co piszesz to też prawda, gdy nie fatalna skuteczność piłkarzy Atletico w drugim ćwierćfinale, pisalibyśmy o kolejnym blamażu. W sumie sama gra Barcelony w tym meczu wołała już o pomstę, ale los okazał się mniej okrutny niż w przypadku zeszłorocznego półfinału LM.

1

"urzytkowników"

Płakać to można nad Twoją polszczyzną, która Ci całkowicie zwisa.

To nie przypadek, że polecam Ci słownik ortograficzny.

Gdyby nie ta strona dalej pisałbyś z błędem i żył w świadomości, że Twoja Més que un club Barcelona to tylko sekcja piłkarska.

Barca jest w kosza dobra, nawet bardzo dobra, ale co tutaj wszystkim do tego, nie QuebonafideHombre?

3

Żartujesz, prawda?

W zeszłym sezonie to Barca wygrywała pojedynek dzięki 3, ale zwycięstwo nie było szczególnie okazałe - różnica kilku punktów. Wtedy nie pisaliście o szczęściu i rozbiciu Realu przez te 3.

Trzeba się pogodzić. Koszykarze skompromitowali się na tym etapie rozgrywek, tak jak piłkarska sekcja rok temu również w półfinale. Tak, jak ktoś pisał już w komentarzach, doszło do sytuacji z 47-56 do 48-82. Przecież to na poziomie Final Four jest nie do przyjęcia. Totalna kompromitacja, klapa z szumnym zapowiedzi. Pozostaje się tylko cieszyć z nic nieznaczącego zwycięstwa sprzed paru dni w rozgrywkach ligowych. EDIT: strata 100 punktów w pojedynku półfinałowym, gdzie taktyki są dopracowane na ostatni guzik, wskazuje na całkowitą porażkę Pascuala.

W normalnym przypadku za taką porażkę w sekcji piłkarskiej poleciałby już Pascual, ale dadzą mu dokończyć ten sezon. Jeśli w walce o mistrzostwo zawiodą to dojdzie do przemeblowania składu łącznie z trenerem, ale to tylko moje zdanie.

0

Trafne spostrzeżenie, ale nie nazwałbym ich ogórkami. Gdy Real miał grupę mistrzowską to gadaliście, że co to za mistrzowie, a sami jak macie "potęgi" typu Panathinaikos i Rubin Kazań to udajecie, że to wielkie i klasowe drużyny. Jeszcze ten straszny wyjazd do Rosji! Tam się wszystko przecież zdarzyć może... Odrobinę rozsądku i trzeźwego patrzenia na świat...

0

REAL W LM:

- Kopenhaga
- Juventus
- Galatasaray
- Schalke 04
- Dortmund (bez 6 podstawowych graczy )

Barca w LM:
- Milan
- Ajax
- Celtic
- City
- Atletico

Atletico>Dortmund>Juventus=City>Galatasaray>Schalke>Milan>Kopenhaga>Ajax=Celtic

bartek30tm nie rozśmieszaj mnie...

0

Kolego, ja nie jestem z Waszego obozu. Dla mnie lepiej, żeby został, bo w tym sezonie w obronie gra tragicznie, a przy stałych fragmentach dla przeciwnika jest najsłabszym ogniwem.

Wracając do mojej wypowiedzi. Transfery obu piłkarzy o których wspomniałem muszą odbyć się w okienku transferowym. Skoro nie stali się piłkarzami Barcelony w zimowym okienku i nie ma informacji o ich wypożyczeniu do końca sezonu do macierzystych klubów to oznacza, że transferów tych piłkarzy nie będzie do następnego lata.

0

Biorąc na logikę, żaden z transferów, który nie został sfinalizowany w poprzednim okienku transferowym, nie odbędzie się w sezonie letnim. W moim przekonaniu, jeśli nie podpisano umowy sprzedaży zawodnika między klubami (Ter Stegen, Halilović) to transferów NIE BĘDZIE. W takim wypadku Masche zapewne zostanie w Barcelonie.

Ponadto, sformułowanie:
"Additionally, the club was granted a period of 90 days in which to regularise the situation of all minor players concerned."
oznacza 90 dni nie na odwołanie, a na UREGULOWANIE kontraktów piłkarzy, których sprawa dotyczy.

0

Real Madryt z Atletico wygrał dwukrotnie, raz zremisował i raz przegrał. Z tym ledwo też bym polemizował patrząc w jakich okolicznościach padły bramy dla Atletico - mecz był po prostu wyrównany.

0

Polecam zapoznanie się z definicją zagrania ręki. Poszerzony obszar ciała, przyjęcie piłki przy pomocy środkowej części ramienia (polecam zapoznanie się z kością ramienia) - ewidentne zagranie piłki ręką. To, że później przeturlała się na klatkę piersiową nie zmienia postaci rzeczy. Ogólnie trochę obiektywizmu, sędziowie też pomagają, ale działa to w obie strony.

0

Proszę nie mydlić ludziom oczu... Tytuł całkowicie nie jest trafiony. Polecam obejrzenie wszystkich występów Deulofeu w Evertonie.

Piłkarz dobry, z wielkim talentem, ale na pewno jeszcze nie na Barcę. W Evertonie nie gra pierwszych skrzypiec, często wchodzi z ławki, miał kontuzję, a jego statystyki niestety nie powalają nawet bidonu z ławki rezerwowej (patrząc na poziom Barcelony oczywiście). Jako rezerwowy OK, ale po co? Niech dalej się ogrywa w Evertonie, może zacznie grać regularnie i szybciej się rozwijać. Póki co jest to napastnik, który w 15 meczach strzelił 2-3 bramki. Sami to oceńcie...

0

@Paczer

Jeżeli myślisz, że ujrzysz Barcelonę w innym świetle to możesz być w błędzie. Mogę pokazać Ci kilkanaście komentarzy przed meczem z Valladolid, jakim to oni prostym przeciwnikiem nie są, dobrze, że taki łatwy wyjazd teraz, liczę na 5:0 itd., a wyszło zupełnie inaczej. Dosyć znane odczucie w ostatnich dwóch sezonach... Miało być lepiej, a jest gorzej...

Jeżeli jakimś cudem City wyeliminuje Barce to w tym sezonie nic nie wygracie. To nie jest punkt zwrotny sezonu - Barca powinna awansować bez najmniejszych problemów, ale jeżeli przegracie i odpadniecie, to możecie zacząć myśleć o przyszłym sezonie. Nie oszukujmy się, City nie jest w stanie tego przechylić na swoją korzyść, ale w ostatnim czasie to Wy staracie się ewidentnie utrudnić sobie sytuacje. Oby tylko nie przechyliło się to zbyt mocno...

Liga nie jest zakończona i dopóki matematycznie są szanse na roszady to piłka jest w grze. Real ma również trudne wyjazdy: Sevilla, Sociedad, Vigo i Valladolid (piszę o tym ostatnim nie dlatego, że z Wami wygrało, lecz dlatego, że wiem jak oni grają i przede wszystkim szanuję ich zespół). Tylko tyle, że teraz to Real jest kowalem swojego losu. Punkty jeszcze polecą, ale polecą wszystkim.

Także nie liczcie na wielką poprawę w meczu z City. Oni grają w ostatnim czasie piach, choć jest to oczywiście klasowy przeciwnik. Dobry moment żeby ich wyrzucić. Tylko tyle, czy Barca nie będzie chciała sobie jeszcze bardziej utrudnić życia i pozwolić na 0:2, czy 1:3? Myślę, że pięknej gry to nie uraczymy, ale 2:1, bądź 2:2 to dość realistyczny wariant.

0

byliśmy lepsi;
murawa nie pozwalała nam grać;
piłka nie była idealnie okrągła;
trawa była za długa; boisko było za suche;
sędzia nie widział naszych bramek; trybuny nas zdekoncentrowały;
jesteśmy najlepsi i dalej w to wierzymy;
nawet statystyki pokazują, że byliśmy o niebo lepsi w tym spotkaniu;
1 porażka niczego nie zmienia, dalej dążymy do celu i jesteśmy najlepsi;
to niesprawiedliwe, w 1 akcji strzelili nam gola i wygrali;
piłka nie była odpowiednio napompowana...

taka mała dygresja na rozluźnienie atmosfery ;D

0

Alves... To w Ciebie już nikt nie wierzy i dlatego powinieneś opuścić ten pokład.

0

Żart roku w wykonaniu Rosella. Szkoda mi już słów na tego Pana.

ZP to indywidualna nagroda za indywidualne statystyki, w których Cristiano jest w tym roku NIEDOŚCIGNIONY. Nie wchodzimy w szczegóły, wiemy, że Messi miał kontuzje itd., że bramki przestawiali, albo sędzia gwizdał karne z kapelusza. Po prostu, Ronaldo najlepszy w tym roku i tyle. Każda inna decyzja będzie czystą herezją. A kolejna ZP dla Messiego kpiną z innych piłkarzy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: