8

Smutno patrzy się na tę liczbę przy Vermie, biorąc pod uwagę, że to jego 4 sezon u nas.

2

Czuję, że Aine może być kolejną po Antonelli ulubienicą La Rambli :D Trzeba przyznać, że śliczna dziewczyna:
https://www.instagram.com/ainee.c/

1

Trylogia prequeli jest takim małym potworkiem, ale wbrew pozorom to ona przedstawia i pozwala zrozumieć to uniwersum. Dlatego ja mimo wszystko polecałbym oglądać zgodnie z chronologią zdarzeń, a więc: Mroczne widmo, Atak klonów, Zemsta Sithów. Dalej możesz obejrzeć Łotra 1, ale nie jest to konieczne. Następnie Nowa nadzieja, Imperium kontratakuje, Powrót Jedi, Przebudzenie mocy i Ostatni Jedi.

Nie wiem o jakie spoilery chodzi, ale to na pewno nic czego już nie wiesz jeśli przeglądasz czasem internety xD

0

Nie myliłbym słowa "najlepszy" z "najbardziej widowiskowy".

0

W stylu Grand Budapest Hotel - wszystko Wesa Andersona. Kochankowie z księżyca (Moonrise kingdom), Fantastyczny Pan Lis, Genialny Klan itd.
Z innych reżyserów o unikalnym, równie ciekawym stylu polecam Taika Waititi (Dzikie łowy) albo Jarmuscha (tu bardziej refleksyjnie - Broken Flowers). Z lekkich, fajnych filmów na pewno znajdziesz też coś u Allena ;D

65

Ten Lahoz wygląda trochę jak upośledzony xD

4

Podoba mi się to losowanie. Nie trafiliśmy na jakąś ogórkową grupę, a jest duża szansa na awans, bo Włosi i Portugalia na spokojnie są do puknięcia u siebie. Jakiś medal jest w zasięgu xD

1

Patrząc na oscarowe realia nie sądzę, żeby Dafoe dostał statuetkę przy takim pominięciu The Florida Project. Też obstawiałbym Rockwella

1

Uprzedziłeś mnie xD
Co do Grety to jednak moim zdaniem nominacja trochę na wyrost. Lubię dziewczynę, ale było jednak kilku lepszych.

0

Ja widzę dwa realne kierunki. Pierwszy to reprezentacja Hiszpanii po Euro 2020, a drugi to Włochy. Napoli byłoby fajne, ale bardziej obstawiam Milan albo Juve.

1

Już za kilkanaście dni do naszych kin wchodzi The Disaster Artist (9 luty). Większość z Was najpewniej słyszała o tym tytule, ale jeśli przeszliście obok niego obojętnie, to polecam jednak przyjrzeć się mu lepiej ;D Przedstawia kulisy powstawania The Room i bynajmniej nie chodzi o film Abrahamsona z 2015 roku, a o twór Tommy'ego Wiseau, który okrzyknięto "chlubnym" mianem najgorszego filmu w historii (czyli dzieło, które wzbudza refleksje jak wiele wspólnego mają opery mydlane z filmami porno xD). Nowego projektu Franco nie można nazwać wybitnym, bo realizacyjnie to po prostu solidny film. Jest jednak świetną ciekawostką i choćby dlatego warto to obejrzeć. James buduje jeszcze większą legendę wokół Wiseau, który tak jak był tajemniczym typem, tak jest nim nadal (oboje na tym wygrali). Polecam serdecznie :D

0

Wygrana Danii na mistrzostwach Europy, na których nie powinno ich być ;)

0

The Big Sick (po polsku I tak Cię kocham xD)
Poradnik pozytywnego myślenia
Coś Taiki Waititi (np. Dzikie łowy, Co robimy w ukryciu)
Coś Wesa Andersona (np. Moonrise Kingdom, Grand Budapest Hotel)

7

Ja bym się nie śmiał. Tu trzeba zacząć kibicować białym, żeby naprawdę nasz sympatyczny Francuz jeszcze trochę się utrzymał xd

0

Robiąc tydzień temu topkę najlepszych filmów mających swoją polską premierę w 2017, nie uwzględniłem Swiss Army Man. Obejrzałem go niedługo po światowej premierze, a przez to umknął mi fakt, że do polskiej dystrybucji dostał się dopiero w zeszłym roku dzięki Netflixowi. Tak więc jeśli są jeszcze osoby, które nie widziały to polecam bardzo serdecznie. Pod otoczką fekalnego humoru, który w tej formie o dziwo nie jest gorszący i faktycznie potrafi bawić, kryje się bardzo ciepła opowieść o drodze do samoakceptacji. Znakomity Dano, przekomiczny Radcliffe, świetna ścieżka dźwiękowa i bardzo głęboki wydźwięk. Zaliczając go do ubiegłorocznych filmów, na mojej liście znalazłby się na podium przed Manchester by the Sea.

1

Trzech filmów z tej listy nie widziałem. Vincenta zdjęli bardzo szybko, a The Florida Project i Wieżę puszczali tylko w jednym studyjniaku w mojej okolicy, gdzie godziny seansów niestety mi bardzo nie pasują. W każdym razie muszę nadrobić koniecznie.
Myślę, że czasem jeszcze coś o filmach wyskrobię ;)

1

Thora określam jako bardzo dobry film Marvela, ale średni Waititiego xd Przemycił trochę swojego humoru, ale i tak oczekiwałem na bardziej autorskie kino. W ogóle tak jak zawsze wyśmiewałem i szkalowałem filmy tego studia, tak muszę przyznać, że ostatnie produkcje wychodzą im naprawdę fajnie i spełniają swoją podstawową funkcję. Z tego roku Strażnicy, Thor i Spiderman bardzo na plus, a jeszcze nowe Black Phanter zapowiada się ciekawie.

0

W naszych kinach wyszedł na początku 2017 ;D

0

Co do Dunkierki, to ja akurat się rozczarowałem. Realizacja i strona techniczna oczywiście na najwyższym poziomie. Szczególnie muzyka robiła robotę i trzymała napięcie. W ogóle jednak nie czułem się zaangażowany, mimo że to było całkiem świeże kino wojenne.

0

Dostał i to nawet 6, ale ten najważniejszy, czyli za najlepszy film powędrował do Moonlight ;)

6

Pierwszy tydzień nowego roku za nami i wchodzimy powoli w taki gorący okres dla świata filmu. Złote Globy za nami, wkrótce ruszą Oscary, toteż warto podsumować miniony rok. Zachęcam więc was do dyskusji i wymienienia się swoimi topkami filmowymi 2017 ;D Co w tym roku w kinie było najgorsze, co najlepsze, etc.

U mnie jeśli chodzi o te negatywne odczucia:
Najgorsze filmy: The Circle, Nowa laleczka Chucky, Pałer Rendżers, Assassin's Creed i jakieś ruskie Avengersy xD Po prostu paździerzowa papka. Do tej listy dorzuciłbym jeszcze Wonder Woman, która jest zewsząd chwalona, a dla mnie jest po prostu strasznie słaba i kiczowata z głupotą poganiającą głupotę.
Największe rozczarowanie: Sieranevada, czyli po prostu nie czułem tego filmu, a wszystko co chciałem w nim zobaczyć dostałem w Cichej Nocy.
Z tej pozytywnej strony, w tym roku była masa świetnych filmów, więc można się nieco rozpisać :D
Filmy bardzo dobre i warte uwagi: A Ghost Story, Coco, To przychodzi po zmroku, Uciekaj, SW - Last Jedi
Filmy, które zrobiły na mnie największe wrażenie:
11. Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie
Dla mnie niespodzianka, bo nie sądziłem, że to będzie aż tak dobry film. Świetna koncepcja, która wbrew pozorom nie pozwala się nudzić ani przez moment. Mamy tu żywych bohaterów z krwi i kości i żywe relacje. W pewnej chwili myślałem już, że akcja poszła za daleko - druga połowa filmu robi się nieco absurdalna, sam zaczynałem patrzeć na to z rosnącym politowaniem, ale zakończenie wszystko tłumaczy i idealnie domyka. No i mamy tu absolutnie fenomenalny scenariusz, który daje błyszczeć na ekranie każdemu, z naszą Kasią Smutniak włącznie.
10. Moonlight
Nie da się ukryć, że dramat o czarnoskórym geju wygląda na idealny przepis na Oscara. I choć uważam, że statuetka za Best Picture się tu nie należała, to nie można polemizować z tym, że to świetny film. Zawsze doceniam kameralne kino, szczególnie kiedy jest tak dobre reżysersko. Muzyka i zdjęcia to majstersztyk. Sama historia nie jest specjalnie wyróżniająca się, ot obraz człowieka, który szuka swojego miejsca na świecie. Jest jednak na tyle wyciszony, spokojny i minimalistyczny, że ten film ma po prostu duszę. I niech będą dzięki za to, że jest niezwykle subtelny w tym co pokazuje.
9. Logan
Czyli superbohaterskie kino, które chce się oglądać. Surowy, klimatyczny, gorzki, bez zadęcia, z wyrazistymi postaciami. Krwawy film drogi, który po prostu wcisnął mnie w fotel. Nie przypominam sobie z tego gatunku nic co miałoby tyle dobrego smaku.
8. Milczenie
Nie jest idealnie, pojawiają się błędy montażowe, ale nie zmienia to faktu, że jest to kino, które się po prostu czuje. Scorsese wymęczył, a na trudne pytania zadał jeszcze więcej pytań. Do tego genialny Garfield i niesamowite zdjęcia. Film bardzo niedoceniony na Oscarach.
7. Mother!
Czyli obraz Aranofskiego, który wywołał wiele polemiki i podzielił widzów. Sam mam nadal mieszane uczucia, ale już samo to ile dyskusji wywołał sprawi, że na długo zostanie w mojej pamięci. Dla mnie to jest niezwykły, a raczej niezmiernie specyficzny film. Z jednej strony ma niesamowicie tajemniczą aurę i tłamsi widza, natomiast z drugiej reżyser wszystko podaje na tacy, a metafory przedstawia w tak oczywisty, łopatologiczny sposób jakby wątpił w inteligencję widza (choć widząc jakie problemy niektórzy mają z interpretacją, może i słusznie). No i co najśmieszniejsze, mimo że nie miałem za wiele przyjemności z seansu, tak efekt finalny kupiłem w pełni. Bardzo doceniam przesłanie i próbę przeniesienia tej wizji na język filmu.
6. Captain Fantastic
Film przede wszystkim bardzo unikalny. Barwna, pełna pozytywnej energii historia o poszukiwaniu balansu między skrajnościami, z fantastycznym popisem aktorskim Viggo Mortensena i jego młodszych towarzyszy.
5. Wojna o planetę małp
Niewiele jest trylogii, których każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej. Rzadko w kinie rozrywkowym dostajemy tyle emocji i tak genialną psychologię postaci. Serkis gra po prostu fenomenalnie i dla mnie nominacja do Oscara powinna tutaj zostać wysłana z miejsca (akademio musisz!). Oczywiście cała strona wizualna i techniczna to mistrzostwo. O takie blockbustery nic nie robiłem :D
4. Cicha Noc
Mój polski film roku. Stylem może przypominać Smarzowskiego, ale absolutnie nie ma tu mowy o kalce. Domalewski gra emocjami w cholerę naturalnymi, bez krzty filmowego koloryzowania, serwując szczere i znajome nam dialogi. Od zaskoczenia, przez śmiech, po smutek odkrywałem ilu podobnych zachowań byłem świadkiem i ile podobnych kwestii słyszałem. Naprawdę masa trafnych obserwacji, a do tego sposób narracji, pracy kamery, scenariusz, zdjęcia, czy aktorstwo to po prostu majstersztyk. No i monolog Jakubika w jednej z końcowych scen, to chyba najpiękniejsze słowa o polskości jakie padły w polskim kinie kiedykolwiek. Aż jestem w szoku, że to reżyserski debiut. Nic tylko czekać na kolejne produkcje pana Piotra.
3. Blade Runner 2049
Szedłem na seans bez hajpu i bez większych oczekiwań. Wiem jak kultowym filmem jest Łowca Androidów, ale fanem tego dzieła nigdy nie byłem. Do kina ciągnęło mnie głównie nazwisko Villeneuve, jednak nie oczekiwałem na nic... a finalnie zostałem znokautowany i dobitnie przeżuty filmowo. To że nowy Blade Runner będzie ładny widać było już na zwiastunach... ale on nie jest ładny. On jest wizualnym arcydziełem. Tutaj każdy kadr wygląda w taki sposób, że można go wieszać na ścianie. Bezapelacyjnie najlepiej wyglądający film tego roku (nie wiem czy w swoim życiu widziałem ładniejszy), ale na szczęście nowy Łowca to nie tylko sama forma. Klimat i tempo są po prostu idealne. Tak samo wydźwięk filmu, tym bardziej że ten jest wygrany znakomicie i angażuje emocjonalnie.
2. Manchester by the Sea
Tu z kolei mamy do czynienia ze stylem do bólu prostym i surowym. W tym przypadku jednak działa to chyba jedynie na korzyść filmu. Nie ma tu upiększeń, kamera przyjmuje nieco obojętne stanowisko, przez co jest jeszcze boleśniejszy w odbiorze. Mamy poczucie, że zostajemy sami z wydarzeniami na ekranie, czujemy się skrępowani i nie mamy drogi ucieczki. Musimy wytrwać w tym uczuciu do końca seansu, przez co jeszcze bardziej współodczuwamy z bohaterami. O ile przez Blade Runnera czułem się przeżuty, Manchester mnie przeżuł, wypluł i wdeptał w ziemię. Po prostu emocjonalna bomba.
1. La la Land
Powiedzieć, że nie jestem fanem musicali to chyba zbyt lekkie określenie. Gdyby jednak każdy wychodził z pod ręki Chazelle'a byłby to jeden z moich ulubionych gatunków. La la Land to audiowizualne mistrzostwo. Scenografia, kostiumy, kolory, wszystko było wspaniałe. W tym roku jedynie dzieło Denisa wyglądało lepiej. Najbardziej w tym filmie kocham jednak to z jakim serduchem i oddaniem został zrobiony. To taki hołd dla złotej ery Hollywood, przy którym Chazelle przypomina czym jest prawdziwa magia kina. Poszedł jednak o krok dalej, bo nie mamy tu do czynienia z przesłodzoną wydmuszką, a z dojrzałym filmem, w którym magiczny klimat zlewa się z goryczą i współczesnym kinowym naturalizmem. A to co zrobił z zakończeniem to pieprzony majstersztyk. Osobiście nie przypominam sobie ani jednej piękniejszej sceny w jakimkolwiek filmie. Nie dostali tego najważniejszego Oscara, ale o ile za kilkanaście lat o Moonlight niewielu będzie pamiętać, tak La la Land będzie postrzegane za kultowe.

No i tyle jeśli chodzi o moją topkę xD Wyszedł mi taki tasiemiec, że pewnie nikt nie przeczyta, ale przynajmniej sam mam satysfakcję xd

3

Podejrzewam, że to odniesienie do wyjazdów Neymara na urodziny siostry ;D

0

Otóż to xD Wchodząc na La Ramblę w czasie otwartych okienek, można odnieść wrażenie, że dzień w dzień wrzucane są identyczne wpisy :D

0

Na chomikuj znajdziesz na 100%. Możesz też obejrzeć online na filmy.to, ale niestety masz tam tylko wersje z lektorem (piosenki z napisami).
Polecam serdecznie, bo dla mnie to najlepszy film zeszłego roku. Hołd dla złotej ery Hollywood, stworzony z wielkim serduchem i miłością do kina, który jest po prostu audiowizualnym majstersztykiem ;D

1

To takie pierwotne. Huk, trochę światła i wielka radocha. Brakuje tylko, żeby zaczęli wokół tego tańczyć niczym jaskiniowcy. Jak widzę takie gówniarstwo przed czy po Sylwestrze to krew mnie po prostu zalewa.

11

Nawet sam Messi był tak pod wrażeniem swojej gry, że aż wyebało go z butów xD Swoją drogą już mu się to kiedyś zdarzyło... przy bramce na 2:0 w Rzymie ;D

0

Jeżu, urwało mi transmisję na 5 minut akurat jak Luis strzelił xD

0

Oczy mnie rozbolały po tej połowie. Trzeba liczyć na jakąś skuteczną akcję po przerwie, bo jeśli wejdzie Bale to może się zrobić nieciekawie.

2

Mam złe przeczucia po tym początku. Oby coś się zmieniło.

0

Gdzie mogę sobie wykupić transmisję naszego meczu na jutro? Zależy mi tylko na tym meczu, więc jeśli są tańsze opcje niż Player to chętnie poznam

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: