Kapitan_SW
Dołączył/a: kwiecień 2017
6 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Drażni mnie, że fejsbuk czasem podrzuca mi jakieś proponowane posty z rakowych stron o Kryszczianu, ale czasem one są tak kretyńskie, że aż zabawne.
https://zapodaj.net/images/338daf5838543.jpg
7
Pisanie było dla mnie zawsze formą autoterapii, większość swoich tekstów bardziej niż jako wiersze traktuję jako rejestr emocji, a z tego względu prezentowałem je tylko garstce.
Dzisiaj mnie naszło, żeby upublicznić coś randomowym ludziom, więc postanowiłem wrzucić tu jeden z moich pierwszych tekstów ;)
https://zapodaj.net/images/eb397b4771b2c.jpg
0
@fantom102 tyle że wyniki młodzieżówek nie oddają poziomu szkolenia, szczególnie jeśli spory nacisk kładzie się na fizyczność, tak jak u nas. W 2001 roku nasza repka do lat 18 zgarnęła mistrzostwo Europy. Niby sukces wielki, ale czy którykolwiek z tamtych piłkarzy zrobił wielką, międzynarodową karierę? Otóż nie.
0
@Nhyz Nazwiska wielkie, ale szczególnie w Milanie były to już tylko nazwiska.
Seedorf, Ronnie, Becks, Adriano, czy nawet Maldini to były już tylko cienie tych piłkarzy.
3
Orientuje się ktoś jak w akademii Pogoni spisują się bracia Żuk? Nie widziałem żadnych informacji o nich od momentu opuszczenia Barcelony, a w sumie ciekawi mnie jak wypadają na tle polskich juniorów i jak odnajdują się w tym polskim bagienku szkoleniowym.
5
Śmieszne w tej polskiej piłce jest to, że po takim meczu ludzie wieszają psy na trenerze, który spędził z tą grupą piłkarzy może z cztery dni xD
0
@Emhyr Dwubiegunówka
1
@FcPortoFan1999 Stęsknili się za Arką :D
9
Nasze ostatnie 15 spotkań w europejskich pucharach przeciwko drużynom z lig top 5, to jedna wygrana, pięć remisów i 9 porażek z bilansem bramkowym 16-34.
Nie dziwię się, że te kolejne wpadki przestały robić na mnie wrażenie i zacząłem przyjmować je całkiem na spokojnie. Europa odjechała nam już dawno, ciężko nazwać nas obecnie gigantem i człowiek się już chyba przyzwyczaił do takiego stanu rzeczy.
0
@Tasde Może zmieniłbym zdanie gdybym samemu to ograł, ale patrząc stricte po filmikach, to przede wszystkim rzuca się w oczy, że sztuczna inteligencja dalej zachowuje się w ten sam sposób, a kontakty z zawodnikami czy mediami albo sam proces transferów czy pozbywania się zawodników wygląda niemal identycznie co te 10 lat temu.
2
Ostatni Football Manager z jakim miałem do czynienia to dwunastka.
Teraz oglądam piękną serię Mietczyńskiego z najnowszego FMa z wielkim LKS Goczałkowice-Zdrój i tak szczerze mówiąc to nie zmieniło się zbyt wiele jak na 11 kolejnych odsłon xd
0
@Lukas90 To wypadałoby, żeby w końcu nam oddał xD
0
Ech, a pamiętacie jak Real nie mógł się parę lat przebić przez 1/8? To były czasy... xD
14
@Medium Swego czasu czytałem takie komentarze przez trzy lata z rzędu, przy każdej rundzie xd
0
@MesQueUnClub_87 No podejrzewam, że jakoś namiętnie by z tych wszystkich funkcji nie korzystała.
@NaFazieHitman Nie no, 1500zł na taką pierdołę to mi szkoda, tym bardziej że raczej za jakiś czas będzie wracać do Androida xd
Za tyle to bym mógł sprezentować jej wycieczkę na Maltę na tydzień xD
1
Pytanko do posiadaczy smartwatchy. Czy jest sens kupowania takiej zabawki w wersji budżetowej? Ostatnio jak byliśmy z dziewczyną w salonie Play, ta zwróciła uwagę na któryś z zegarków xiaomi, więc zacząłem się zastanawiać czy nie kupić jej jakiegoś jako dodatek do prezentu urodzinowego.
Docelowy prezent już skompletowałem, dlatego zastanawiam się czy jest sens kupowania teraz jakiegoś smartwatcha do powiedzmy 300zł, czy lepiej poczekać i kupić coś droższego na kolejną okazję.
No i pytanko czy każda marka będzie kompatybilna z iPhonem?
Jeśli możecie polecić jakieś modele, będę wdzięczny.
2
@pt9 Warto też jednak dodać, że było potrzeba czasu zanim to zażarło, bo sam początek projektu Laporty z Ryjkiem aż tak pięknie na początku nie wyglądał. No i też bardzo łatwo przyszło zaprzepaszczenie tego, bo sezon 06/07 był trochę odwróceniem poprzedniego i dopiero od Guardioli to pękło idealnie.
0
@BarcaInfo Jeśli widzę u kogoś żenującą postawę, to lubię to skomentować, a że jak już tu zajrzę, to przeważnie Ty dostarczasz takiego kontentu, to tak wychodzi. Ale żyj z przekonaniem, że boli mnie wielki BI, nie mam z tym żadnego problemu xD
28
Wciąż nie wiem czy bardziej mnie śmieszy, zasmuca czy szokuje, że dla kogoś poczucie spełnienia wywoływało wygrywanie odznaki przy nicku na stronie internetowej.
I z jednej strony współczuję, a z drugiej zazdroszczę, że komuś potrzeba do szczęścia tak niewiele i że jego samopoczucie i poczucie własnej wartości kręci się głównie wokół zabawy w internet.
"Gratuluję, ale w sumie byś nie wygrał gdybym dalej się udzielał, (...) nie chciałem psuć wam zabawy" xD
Ego jak u pewnego Portugalczyka. Z tą różnicą, że jeden jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii, a drugi jest internetowym nickiem wklejającym dużo newsów na stronie przeznaczonej dla kibiców klubu piłkarskiego xD
0
Cieszyłem się, że w niedzielę pracuję do 17 i na spokojnie obejrzę sobie finał wieczorem, a tu patrzę, że start meczu o 16...
4
Starcie Argentyny z Portugalią w finale byłoby dla mnie epickie, ale parę lat temu. Przy obecnej pozycji Ronaldo to nie byłoby już to samo, ale mimo to oglądanie takiego meczu byłoby dla mnie stresujące, bo tak czy siak wiadomo jaka byłaby narracja w mediach odnośnie rywalizacji Messi vs CR7, przy ewentualnej wygranej Portugalii - nawet gdyby Cristiano miałby już tylko zbierać ogony do końca mundialu.
A gdyby spełnił się jeszcze scenariusz, w którym ten wchodzi na ostatnie 10 minut i strzela decydującą bramkę po karnym z dupy, to piłka zbrzydłaby mi już chyba do końca życia.
Dlatego też liczę, że do takiego zestawienia nie dojdzie.
50
5 meczów Messiego na tym mundialu za nami i póki co jedyna drużyna, której nie strzelił, to potężna maszyna Czesława Michniewicza. Przypadek? Nie sądzę.
2
@Explode To że zwolennicy obowiązkowych szkoleń to w zdecydowanej większości sympatycy konfederacji.
7
Ludzie walący teksty typu "hehe, beka, oskarki boją się ubrudzić sobie rączki na poligonie", to tylko i wyłącznie zapatrzone w prawice przegrywy życiowe, żyjące na garnuszku rodziców albo tyrające u "szefa nieroba" za najniższą krajową.
Czegoś takiego nie napisze nikt, kto posiada życie towarzyskie, rodzinę, pasję, dobrą pracę, czy zobowiązania.
4
@Deviler Bez Lewandowskiego prawdopodobnie ostatnią wielką imprezą dla Polski byłoby Euro 2012.
3
@Comentateiro Przecież on już praktycznie ma zaklepaną posadę do końca Euro, niezależnie od wyniku z Francją.
14
Boli mnie pragmatyczny futbol, patrząc co potrafią zagrać takie reprezentacje jak Japonia właśnie, ale jeszcze bardziej boli mnie marnowanie potencjału tego pokolenia piłkarzy przez taki, a nie inny dobór trenerów.
Podobnie miałem z Barceloną, gdzie niby fajnie jak Valverde zdobywał mistrzostwa, ale brakowało w tym wszystkim iskry, emocji i czegoś więcej. Każda wygrana miała w sobie jakąś łyżeczkę dziegciu, bo umacniała go na ławce trenerskiej, co oznaczało kolejne miesiące niewykorzystywania pełni potencjału ostatnich lat Messiego i złotej drużyny.
Podobnie mam teraz z Michniewiczem, chociaż oczywiście na inną skalę. Fajnie, że wyszliśmy w końcu z grupy, ale brakowało mi w tym tej ekscytacji i emocji, które czuło się w 2016. Nikt mi nie wmówi, że nie udałoby się nam uzyskać podobnego wyniku grając odważniejszą piłkę, wzorem kilku innych mniejszych ekip na tym mundialu. Dlatego na ten awans nakłada się przykra świadomość, że będziemy oglądać to laga bonito co najmniej do Euro, po którym prawdopodobnie z reprezentacją będą się żegnać kolejno Glik, Krychowiak, Szczęsny, Lewandowski, Milik. I co by nie mówić o aktualnej kadrze, kiedyś nie mogliśmy pochwalić się takimi nazwiskami i wcale niewykluczone, że za parę lat wrócimy do krwawicy z lat 00-06, późnego Leo czy Smudy.
Mogliśmy więcej wycisnąć z tego pokolenia i ci piłkarze mogli dostarczyć nam więcej pozytywnych emocji, a tymczasem mamy co mamy.
2
Kramarić, zobacz co zrobiłeś... Bubbles teraz przez ciebie płacze.
1
Całkiem nieźle prezentują się przyszli mistrzowie świata. W drugiej połowie powinno coś wpaść.
7
NFZ to piękna sprawa.
Będąc we Wrocławiu, spiesząc się na pociąg, złamałem mały palec u lewej ręki. Będąc na nogach od 5, po 3 godzinach snu, 5 godzinach w pociągu, spędziłem 1,5h na pogotowiu i 6h na sorze. Na pogotowiu nałożono mi pierwszą szynę, w gabinecie na sorze stwierdzono, że jest nałożona źle, po czym nałożono mi kolejną, następnie odesłano do ortopedy, który uznał, że druga szyna również jest nałożona nieodpowiednio xD Nastawił mi palec, nałożył trzecią już szynę i odesłał na kolejne zdjęcie, po którym mieli mi dać informację czy będzie trzeba robić z palcem coś jeszcze czy mam zostać w tej szynie przez kolejne 6 tygodni. Na to jedno info czekałem przez 4 godziny, aż w końcu wycieńczony, głodny i zdenerwowany wyszedłem z soru bez wypisu, licząc że ogarnę to później na własną rękę.
Po dwóch dniach spróbowałem szczęścia w przychodni, gdzie jednak usłyszałem, że jeśli byłem opatrywany na sorze to mam tam wracać, że oni bez dokumentacji nie mają żadnych podstaw do wystawienia mi skierowania i nie zrobią tego na moje widzimisię. Kolejnego dnia wróciłem, więc na sor. Mówię jaka jest sytuacja, do tego wspominam, że nie czuję, żeby palec był odpowiednio usztywniony i czy mogą coś z tym zrobić. Odpowiedzieli, że oni w niczym mi już nie mogą pomóc i że mogę jedynie odebrać dokumentację z archiwum. Poszedłem więc do archiwum, gdzie dostałem wniosek do wypełnienia i powiedziano mi, ze dokumentację odbiorę następnego dnia. Jednak gdy dzisiaj pojawiłem się tam znowu, usłyszałem że dokumentacja będzie do odbioru w przyszłym tygodniu. Powiedziałem, że mówiono mi coś innego, na co kobietka odpowiedziała, że nie odpowiada za słowa swojej koleżanki i że zadzwonią w przyszłym tygodniu xD
Powiem Wam, że to jest cyrk. Nałożyłem na siebie ostatnio sporo wydatków, dlatego wolałem ogarnąć to przez NFZ, ale kolejny raz okazuje się, że tak czy siak będę musiał bulić prywatnie.