0

@FIJI Więcej czyli co dokładnie? Bo jak spojrzę na statystyki to Roony miał 6 podań, 5 celnych wszystkie do tułu/do boku. I jeden zablokowany strzał wyceniony na 0,02 xG. Nic więcej.

12

@Seneka Dzisiaj schowają się tam skąd wypełźli.

18

@MichuZ44 Też mnie w tej sytuacji wkurzył, ale trzeba przyznać, że wczoraj bardzo, bardzo dobry mecz z jego strony.

0

@Pedri16Future Tylko @Faro i @Redakcja są mądrzy. Wszyscy inni są głupi i nie mają racji!

11

@TikiTakaEnMiCorazon Czas Flicka to mam nadzieję, że dopiero się zaczyna.

3

@BARCA1899Messi Tak, z rzutu wolnego w pierwszym meczu z Atletico :)

2

@Gaz Jak ktoś mówi, że Sporting by nas pyknął to jego opinia nie jest dla mnie wiele warta. W finale z Bayernem czy PSG nie bylibyśmy faworytami, ale też nie bylibyśmy bez szans.

13

@Gaz G*wno prawda. Mecz meczowi nierówny i na ofensywną drużynę jak PSG czy Bayern moglibyśmy strzelić więcej niż oni. Zwłaszcza gdyby do tego czasu wyzdrowiał Raphinha.

7

@MateuszJrk O dzięki! Wyszło mi 0 zł. Ale strona bardzo fajna, ładna, czytelna, intuicyjna. Fajny pomysł :)

1

@jakub1906 Przywilej przywilejem. Jak dla mnie dobrze, że sędzia nie przerywał gry, bo by dopiero nas wybijał z rytmu. Ale po zakończeniu akcji zawsze mógł wrócić do tej sytuacji i pokazać żółtą kartkę.

0

@sebo939 W tej minucie meczu Atletico już bardzo zagęściło autobus i Ferran też nic nie potrafił zdziałać. Lewandowski przynajmniej jedną główkę wygrał, ale była to trudna pozycja, żeby trafić idealnie. Rashford miał za zadanie dośrodkowywać w pole karne i posłał chyba 2 czy 3 groźnie wyglądające dośrodkowania. Według mnie to, że zmienił się obraz meczu w końcówce wynika ze zmiany sposobu gry Atletico, a nie naszych zmian.

0

@sebo939 Nie wiem czy wejście Rashforda z Lewym czy zmiany w Atletico przez co odzyskali trochę kontroli w polu. Ja stawiam na to drugie.

3

Rok temu jednak bolało odrobinę bardziej, bo na kilka minut przed końcem dwumeczu byliśmy już w finale i straciliśmy gola w samej końcówce.

Teraz jednak to był dopiero ćwierćfinał i ani przez moment nie mieliśmy wyniku, który dawałby nam awans. Oczywiście cieszę się, że nie odpadamy już z LM po kompromitacjach typu 4:0 na Anfield czy 8:2 z potężnym Bayernem, ale wtedy przynajmniej była myśl: "Ok, jesteśmy fatalni i zasłużenie odpadamy, Liga Mistrzów nie jest jeszcze dla nas". Teraz za Flicka odpadamy po meczach na styku i to chyba jeszcze bardziej szkodzi mojej psychice.

Nadal nie mogę przeboleć, że wczoraj zagraliśmy tylko 30 minut na takim poziomie na jakim zagraliśmy. A później już było wyraźne zwolnienie. Liczyłem, że zostawiamy siły na drugą połowę i w drugiej uda się jeszcze raz tak przycisnąć jak przez pierwsze pół godziny. No i się nie doczekałem...

1

Jutro na pewno humor trochę poprawi nam Bayern. Jestem o tym przekonany, że Real nie awansuje dalej. Ale to mimo wszystko niewielkie pocieszenie.

0

@jeonek No na pewno zauważalną różnicą jest to, że gdy Araujo faulował to mieliśmy chyba 2 lub 3 bramkową przewagę nad PSG. A gdy faulowali Cubarsi i Eric to wynik był na styku

15

Jak już tak niektórzy cofacie linię obrony to przynajmniej w swoich rozważaniach weźcie pod uwagę złożoność takiej zmiany w taktyce. Bo to nie jest tak, że cofniemy sobie linię i cyk będziemy tracić mniej bramek, a strzelać tyle samo.

Ale rozumiem, że dokonaliście tutaj szczegółowej i złożonej analizy i wiecie, że wyjdzie to Barcelonie na dobre.

14

Piszę w emocjach i pewnie będzie to głupie, ale chcę to z siebie wyrzucić i iść spać.

Jestem cholernie zawiedziony tym jak zagraliśmy ten mecz. Chyba mało komu przed meczem wyśnił się taki scenariusz, że już w 25. minucie odrobimy te je*ane straty. No i ku*** oni to zrobili. I kiedy już byłem prawie pewny, że pójdą za ciosem to Fermin zdupił dwusetkę na 0:3 i chwilę po tym tracimy gola. No i ch**, trudno, gramy dalej... W tamtym momencie w życiu bym nie przypuszczał, że to jest już koniec tego meczu i wynik się nie zmieni. Nie wiem jak to jest możliwe, że nagle ten mecz przerodził się w pierwsze spotkanie z Camp Nou, gdzie co prawda dominowaliśmy, ale bez kropki nad i, już bez konkretów z pierwszych 25 minut... No nie przeboleję tej nadziei, którą dali. Zawód ogromny. Wiem, że walczyli i doceniam, ale zabrakło mi takiego pójścia na ciosy, na pałę do przodu w którymś momencie i niech się dzieje co chce.

Nie wykorzystaliśmy tego meczu, Atletico było do przejścia. Z każdym rokiem to odpadanie boli co raz bardziej.

1

Kur... Mogłem sobie wymyślić inne hobby.

2

@domalki1 Dokładnie. A nie będzie co ma nie być.

4

Ja stawiam skromnie 0:6.

2

@pax Tak jak w PK, gdzie już zabrakło tchu na 4. bramkę.

2

@turhiay Nie ma takiej minuty meczu ani takiego wyniku przy którym przestanę dzisiaj wierzyć.

0

@clyde Ładnie, ładnie. W każdym razie życzę przegranych pieniędzy.

0

@clyde Tylko nie przesraj na głupoty. Pięć dych piechotą nie chodzi.

57

Jak to nie jest druga żółta? Ewidentny faul taktyczny!
Aha! Czyli od teraz można grać w siatkówkę we własnym polu karnym. Ok.
No i kiedy ta powtórka niby spalonego Fermina? Znowu przesuwają zawodników?
Ale ciasteczko Yamala! Ferran ty pało! Jak można nie trafić do pustej z 5 metrów!!!

Wybaczcie, zacząłem przedmeczową rozgrzewkę.

33

Prawie rok temu odrobiliśmy stratę 2:0 mając do dyspozycji nie całe 90, a zaledwie 45 minut na San Siro. I to nie z jakimś 3. zespołem ligi hiszpańskiej, a z liderem Serie A. To że to później zaprzepaściliśmy to już inna historia, ale odrobić się udało. To czemu dzisiaj ma się nie udać?!

A jak ktoś chce tutaj mi odpowiadać, że teraz nie mamy Raphinhi i jesteśmy w gorszej formie, to niech zamilknie i nie psuje mi pozytywnego nastawienia przed meczem xD

3

@FcPortoFan1999 Ja się na niczym nie znam.

8

@Hosh Cicho, zaklęcia rzucam.

12

Dzisiaj odpadamy i to jest niestety bardziej niż pewne. Nie mamy szans wygrać różnicą 2 lub więcej bramek z potężnym Atletico. Skupmy się na lidze i kończmy już ten sezon...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?