0

@Lanosss ale jak widać, są ludzie którzy mają z tym problem, a więc jednak kogoś tam dzieli. Dla mnie osobiście i tak najlepsza była ballada o Grzegorzu Braunie.

2

@Criss18Barca tak, ze szczęścia. A sekundę później rozpoczęłabym procedurę zakupu biletów.

0

@Lanosss Barka powinna łączyć, a nie dzielić.

1

@Bocheno1 No jak? Jak ma 22 lata to 2003…
2006 to podobno pewien pan prezydent.

0

@RafiVeB ja mam wrażenie, że u nas państwo specjalnie działa odwrotnie niż powinno. Specjalnie.

1

4

@Safrani A my specjalnie wyłączyliśmy system, żeby ruskie myślały, że nie mamy czym się bronić. Główka pracuje.

2

@Antimadridista_WR szkoda, że nie z tego samego dnia ;)

1

@blakkudium Nie no, mycie raz w tygodniu to za mało.

1

@esem91 pozałatwiam pewne sprawy i będzie wypowiedzenie, bo ani to praca moich marzeń (i możliwości), ani to zespół z którym przyjemnie się pracuje.

5

@Kgorecki2500 mnie tam się jednak marzy jakaś Hiszpania i 35 stopni… (:

0

@Kengo już mają powód. Mi ta sama dziewczyna próbuje wybić z głowy kogoś z kim znam się 10 lat, bo według niej to, że mamy ten sam znak zodiaku się wyklucza XD
I szczerze mówiąc, nie wiem czy ona jest aż tak nawiedzona, czy tylko zazdrosna o coś… może o moją uwagę, może że chłopak atrakcyjniejszy od jej faceta… Nie wiem. Najgorzej, że jestem jedyna w dziale, która nie rozumie tego bełkotu.

5

@Kengo Nie wiem, ale przebywanie wśród zodiakar przerasta moje możliwości psychiczne. Dziś kolega w pracy zapytał „gdzie jest ta fioletowa?” W odniesieniu do sukienki dziewczyny. Ja to załapałam, a koleżanka pytała jakiegoś internetowego wróża czy czegoś tam, co oznacza bycie fioletowym…

0

@Tasde zdrowia, również psychicznego Wam życzę :)
Choroby dzieci to zawsze przeprawa.

0

@Tasde co słyszę, to u kogoś bostonka… jakaś epidemia panuje?

1

@Pawci023x z każdym rokiem człowiek bardziej zagłębia się w swoich przyzwyczajeniach i potem jest coraz ciężej to zmienić, poniekąd i mnie zaczyna to dopadać, dlatego staram się jak najlepiej wykorzystać promyczek nadziei na zmianę, który ostatnio się u mnie pojawił.

2

@Hshdhrhdh miałam, ale @Bolton mi ukradł.

2

@Hshdhrhdh a ja się łączę w bulu i nadzieji z @Kasy

2

@DariaFCB Pewnie tak, bo jesteś tylko rok starsza ode mnie, a u mnie się jakoś na małżeństwo nie zanosi :')

2

@Gary a Ty mi z kolei przypomniałeś o Grzegorzu Kołodce (w mianowniku Kołodko, nie wiem, czy tak to się odmienia xd) i Olgierdzie Łukaszewiczu.

0

@Pawci023x Przymusu nie ma. Skoro pasuje Ci nudne życie, to znaczy, że się wcale nie nudzisz.

11

@clyde jak ją słyszę, to też sobie zadaję to pytanie xd

3

@DariaFCB @Sysia11 szczerze myślałam, że jesteście starsze nieco, tak samo, że @agaFCB jesteś ze 3 lata młodsza haha

2

@mordini123 to jest film podczas reklam xd

1

@Faro Mnie też się jeszcze kilka nazwisk przypomniało: Musiał, Agnieszka Pomaska (poseł), Mentzen, Bosaki, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Rafał Zawierucha, Rafał Szałajko, Krzysiu Stanowski, Giertych, ten Alvin z PiSu, Marcin (Prawo Marcina), Tomasz Sapryk, Grzegorz Markowski, Bogdan Rymanowski, taki siwy pan z tvpis, teraz chyba republika, Henryk Domański, Ryszard Piotrowski, Ryszard Petru…

Pewnie jeszcze sporo mogłabym wymienić, ci mi się teraz przypomnieli. I wymieniam tylko tych, z którymi zamieniłam choć słowo, albo widziałam ich więcej niż jeden raz xd

0

@QQL5 bym powiedziała, że jak w Madrycie, ale nie jest aż tak źle.

1

@Faro swego czasu miałam sztamę z ministrem edukacji w rządzie dwutygodniowym, zresztą nadal pierwszy mówi mi dzień dobry, a tak to jest wiele osób, które często widuję ale jako tako się z nimi nie znam: Olga Bończyk, Ilona i Paweł Janystowie, państwo Zapała i Kajrowicz i wiele wiele innych… Na jednego Mroczka wpadłam kiedyś w sklepie, na drugiego na Narodowym. Ogólnie często mi się zdarza spotkać jakiegoś aktora czy polityka. A no i z jednym aktorem z na sygnale chodziłam do klasy w podstawówce xd

1

@Czajka90 lubię :)

1

@Czajka90 sera też nie mam xd

4

@Conradxc mordeczko, babeczka wprost mi powiedziała, że wybrała chłopaka tylko dlatego, że ja jej pójdę zaraz na macierzyński. Wprost.
Przywilejem w tym, że facet chodził do pracy, a kobieta zostawała w domu, gdzie jak się ze mną zgodziłeś, również równo zapieprzała, było to, że facet dostawał pieniądze do ręki, a kto ma kasę, ten ma władzę. Jak mąż był w porządku to podchodził uczciwie, jak nie, to żona nawet nie wiedziała ile on naprawdę zarabia, dostawała jakieś grosze za które miała utrzymać dom i rodzinę, żeby on mógł najeść się do syta, a on robił z resztą pieniędzy co chciał, jeszcze najlepiej jej wyliczał, że za dużo wydaje na dom i powinna nauczyć się oszczędzać. W takim układzie możliwość pójścia do pracy zarobkowej jest przywilejem.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?