- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1475 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
57 odpowiedzi
BorzyKrzys
38
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
FcPortoFan1999
4
Mocny start młodej Rosjanki.Mniej błędów i ciekawsze zagrania.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1475 Culés
7
Dlaczego wiele kobiet wierzy w horoskopy?
"Kobiety są z natury bardzo emocjonalne, a więc podatne na manipulacje. Mężczyzna najpierw weźmie sprawę na logikę, na tak zwany chłopski rozum i oceni, czy to ma sens. U kobiet logika działa bardzo słabo, dlatego wystarczy że coś pobudza ich emocje, wyobraźnię i od razu to kupują. Wystarczy, że kobieta poczuje, że coś jest w porządku i staje się wobec tego bezkrytyczna."
Zgadzacie się z taką opinią?
5
@Kengo Nie wiem, ale przebywanie wśród zodiakar przerasta moje możliwości psychiczne. Dziś kolega w pracy zapytał „gdzie jest ta fioletowa?” W odniesieniu do sukienki dziewczyny. Ja to załapałam, a koleżanka pytała jakiegoś internetowego wróża czy czegoś tam, co oznacza bycie fioletowym…
0
@July_6_BcN Ja to rozumiem w taki sposób, że "popularnym" kobietom nie chce się tracić czasu na poznawanie facetów, na długie rozmowy, spotkania. Łatwiej jest zapytać o znak zodiaku i już gościa znają na wylot :]
0
@Kengo już mają powód. Mi ta sama dziewczyna próbuje wybić z głowy kogoś z kim znam się 10 lat, bo według niej to, że mamy ten sam znak zodiaku się wyklucza XD
I szczerze mówiąc, nie wiem czy ona jest aż tak nawiedzona, czy tylko zazdrosna o coś… może o moją uwagę, może że chłopak atrakcyjniejszy od jej faceta… Nie wiem. Najgorzej, że jestem jedyna w dziale, która nie rozumie tego bełkotu.
2
@Kengo Ostatnio mniej więcej w takich słowach przedstawiłem powyższą sytuację koleżance i oczywiście była oburzona (moje słowa odnosiły się głównie do tego jak opinia publiczna gra na emocjach kobiet w różnych publikacjach czy chwytach marketingowych). Ja zgadzam się w 100%, ale większość bab od kopa zacznie się pruć bo mają momentalnie przed oczami obraz, że chodzi o manipulację w związku, a przecież nimi nikt nie jest w stanie manipulować a już na pewno nie żaden O ZGROZO facet. Szkoda strzępić ;)
0
@Kengo Zgadzam się. Mam koleżankę, która jeździ do jakiejś wróżki po porady. Ta jej robi różne wisiorki, talizmany, a ta w to wierzy bo jej kiedyś coś powiedziała i się sprawdziło. Nie wytłumaczysz jej logicznie, że to pic na wodę.
0
@July_6_BcN, chyba w jakiejś sekcie pracujesz dziewczyno.
0
@Kengo Miałem kiedyś dziewczynę, która nagle zerwała ze mną. Spytałem co się stało, co jest powodem, powiedziała że wróżka u której była wywróżyła jej, że w tym związku nie ma ognia. To bylo tak abstrakcyjne, że zapomniałem się załamać po tym związku
1
@esem91 pozałatwiam pewne sprawy i będzie wypowiedzenie, bo ani to praca moich marzeń (i możliwości), ani to zespół z którym przyjemnie się pracuje.
1
@July_6_BcN praca z horoskopiarami to prawie jak praca z płaskoziemcami, absolutnie dramat. Dobrze, że u mnie w pracy takich nie mam, raczej zgrany zespół chamów i prostaków jak ja. xD
@Kengo ja ogólnie jestem uczulony na tego typu rzeczy. Moja teściowa nie jest zodiakarą, ale ma jakieś swoje drobne przesądy, które próbowała wpychać też mnie i swojej córce. Wyśmiewałem bez litości.
Pamiętam jak się sprowadziłem do Częstochowy, to na początku mieszkałem chwilę u teściów, zanim nie wynajmiemy mieszkania. Gdy już znaleźliśmy takowe, to teściowa stwierdziła, że nie możemy się przenieść w piątek, bo "piątek - zły początek". Stwierdziłem, że na takiej zasadzie to się nigdy nie przeniesiemy, bo zaraz wymyśli jakieś inne rymy i przysłowia typu "poniedziałek-srałek-pierdziałek". Ale prawda jest taka, że nie przenieśliśmy się w piątek, bo się nie wyrobiliśmy. xD
Za to już w kwestii ślubu byliśmy nieugięci i tu był piątek, bo tak ustaliliśmy i nie daliśmy się nikomu wtrącić w nasz plan.
0
@Gary ja jestem jedynym chamem i prostakiem w zespole, mamy babski zespół. Ogólnie to dramat. Zodiakary, horoskopiary i plociuchy. Czasami poziom gimbazy.
0
@July_6_BcN u mnie około 80% to kobiety. Mam jednak to szczęście, że jakieś 50% działu (mój zespół +bliźniaczy) sam (współ)rekrutowałem jak już zostałem kierownikiem, więc mogłem sobie dobrać odpowiednie osoby. Oczywiście czasem zdarzy się ktoś, kto dobrze pracuje, za to jest fatalnym człowiek, ale to raczej wyjątek. Generalnie dbamy o to, żeby mieć bardzo dobrą atmosferę.
Jeśli dobrze zrozumiałem jakieś Twoje wpisy, to Ty masz coś wspólnego z prawem. Pracujesz w zawodzie? Te zodiakary i plociuchy to prawniczki?
1
@Gary tak, pracuje w zawodzie. W naszym dziale tylko jedna dziewczyna jest z przyuczenia, reszta to prawniczki. I wszystkie poza mną zodiakary i horoskopiary. Najstarsza w dziale ma 42 lata, najmłodsza 24, więc mamy młody zespół. Kompletnie nie rozumiem, co do mnie mówią, ale w sumie, czy mi to przeszkadza? Wolę pewnych rzeczy nie wiedzieć.
1
@July_6_BcN moja mama jest prawniczką, więc trochę znam środowisko, bo wiele jej koleżanek i kolegów to też prawnicy, np. chrzestna mojego brata. Te osoby z otoczenia mojej mamy są spoko i generalnie złego słowa nie powiem, ale miałem okazję też być świadkiem takich sytuacji, że Twój opis "Czasami poziom gimbazy." idealnie pasował.
Lat temu już kilkanaście miałem okazję brać udział w turnieju tenisa ziemnego dla radców, bo można było zgłosić członka rodziny, więc mama mnie zgłosiła. Tak się złożyło, że grała też koleżanka z klubu, bo ją też zgłosiła mama. A że szybko odpadłem, bo trafiłem od razu na jedynego ode mnie lepszego gracza w stawce, to sobie oglądałem mecze tej koleżanki i ją wspierałem. Ta koleżanka miała wtedy 17 lat i trenowała wcześniej w grupie zawodniczej (czyli treningi kilka razy w tygodniu, udział w turniejach). Nawet jeśli jak na zawodniczkę była słaba, to wciąż była w formie i z amatorkami (w rozumieniu, że amator to osoba, która nie była notowana na listach PZT a nie że ktoś z definicji słaby - ja jestem prawdziwym amatorem a zdarzało mi się wygrywać turnieje) radziła sobie bardzo dobrze. W półfinale trafiła na wielokrotną triumfatorkę tych turniejów. Baba trochę po 40-stce strzelała fochy, wywoływała lewe auty (sędziuje się zwykle samemu, każdy po swojej stronie), a w jednej sytuacji, gdy koleżanka zagrała przy ramie, ale piłka fartownie wpadła, tamta rzuciła pod nosem "Co ty mi kurwo grasz?!" Podejrzewam, że gdybym tam nie siedział, to by było jeszcze gorzej.
Generalnie przez pół turnieju panie prawniczki latały i spiskowały jak tę moją koleżankę wykluczyć. Nie udało się od razu, wygrała turniej i potem jeszcze zimową edycję, ale potem wypłakały już, że nie można było zgłaszać rodzin.
Generalnie takiego chamstwa i bydlackiego zachowania dorosłych osób wobec 17-letniej dziewczyny się nie spodziewałem i do teraz czuję obrzydzenie. Aż mi się kawał przypomniał:
-Czym się różni prawnik od suma?
-Jedno to bydle żerujące w mętnej wodzie a drudzie to ryba.
2
@Gary No to mi dziewczyny upatrzyły jednego radcę, który na tle innych facetów w kancelarii prezentuje się bardzo dobrze, natomiast mi jest kompletnie obojętny, nawet z nim nie gadam. A no i dodam, że wiadomo, jako wyjątek wśród buraczków, typ ma branie, a ja nie lubię tłumów. Jedna upuściła telefon włączony na wiadomościach do mnie, że jest taki super i że pasujemy do siebie, wymienione jego imię i nazwisko, typ z grzeczności jej go podniósł i zobaczył te wiadomości, od tamtego czasu ewidentnie mnie unika. W sumie, to mu się nie dziwię, też nie chcę brać udziału w takiej dziecinadzie, w jaką nas wmanewrowały. Takie rzeczy to się robiło w gimnazjum, ewentualnie na początku liceum.
1
@July_6_BcN o kurwa! W zasadzie jedyny adekwatny komentarz. Przebiłaś moją historię.
1
@Gary mówię, gimbaza na całego XD