Huck
Dołączył/a: lipiec 2016
4 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@AxelF szanowny bałwanie, w którym miejscu napisałem, że jeżdżę 300 km/h po drogach publicznych?
0
@pt9 jeśli już muszę jechać te 120 to włączam autopilota i drzemkę robię
1
@Cioldan jak moja wersja sprzed 50 minut się nie zgadza z tą z sprzed 20 - sorry, mogłem już zapomnieć co pisałem XD
0
@Cioldan czy przyszedłem się pochwalić jak sądzi tu reszta? Absolutnie nie. Mogą tak to odebrać, ale to dobrze, być może skłoniłem ich przez to do refleksji, a być może i szkoleń, czy podnoszenia swoich umiejętności:) polecam gorąco. Również do zmian opon częściej, niż raz na 10 lat, naprawiania wydechów, rzetelnych przeglądów i serwisów swoich pojazdów, czy regularnych badań swoje osoby, które moim zdaniem bardziej przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa na drodze, niżeli jeden baran dziennie, który może przemknie z zbyt dużą prędkością przez miasto. Pozdrawiam ja czyli huck, cześć! :D
1
@Cioldan
1) Dlatego od początku piszę, że w moim mniemaniu stosowanie takich potężnych kar jak pozbawienie wolności - nie powinno być stosowane za przekroczenie prędkości, moim zdaniem powinno to być wykroczenie, nie przęstepstwo,
2) Tak, plany są, zmiany są, a dowody dalej lecą pod stołem, życie znam, a stacja diagnostyczna obok stacji stoi, nie opłaca się,
3) tak, hiperbola, aczkolwiek jak pisałem wczesnej jest to problem, który jest pomijany w dużym stopniu. Wyjeżdżając do pracy (10km) za każdym razem znajdę na swojej drodze kopciucha, a widząc jak policja przejeżdża obok i nic z tym nie robi tylko sie uśmiecham. To samo jest z kopciuchami w domu, ok można palić, ale w większości przypadków lecą śmieci i inne gówna do pieca, samo życie. (Tak samo, również nic z tym nie robią/w małym stopniu)
4) opony? Największa zmora. Powinny być kontrole - coś jak z akcją dmuchanie - powyżej 5 lat opon -> dowód zabrany. Już pomijam Duży odsetek, który jeździ cały rok na zimowych, gdzie po wiośnie te opony nadają się do wyrzucenia, a gdzie tu lato,
5) tak, ulice to nie tory, dlatego do wyszalenia się posiadam w domu symulator / jeżdżę na tory wyścigowe,
Głównie w tym całym wątku (pomijając tezę) chodziło mi o porównywanie x do y, oraz stan aut na drogach. Dostałem od razu ripostę, że ludzi nie stać na auta w dobrej kondycji, ale to spoko. Przecież to jest zagrożenie życia - kierowanie niesprawnymi autami i ci sami ludzie piszą mi, że jestem zabójca. No podwójne standardy XD. No to ja na to, że moim czy tam kogoś nie pamiętam co pisałem, autem z dogrzanymi hamulcami i oponami i moim refleksem przy skupieniu szybciej i skuteczniej zahamuję z 80 niż tir z dziadkiem za kierownicą z 40, to fakt nie opinia. Później, że obowiązkowe badania dla seniorów - to wykluczam społeczeństwo - ale przecież oni stwarzają zagrażanie, skoro potencjalnie nie przeszli by tych badań ! XD to też fakt, nie opinia. Kobiety, ah piękne istoty. Tak, moim zdaniem większość kobiet nie kuma czaczy co się właściwie dzieje, czemu pojazd się porusza. Tak tak uważam i zdania nie zmienię. Na szczęście teraz coraz większy odsetek jeździ wielkimi suvamj z automatami napakowanymi elektroniką. Większość kierowców nie posiada wystarczających umiejętności by posiadać prawo jazdy. Nie ma wiedzy i praktyki. Ja pierwszy raz prowadziłem auto gdy miałem 3 lata - pozdrawiam ze wsi mieszczuchów. Posiadam kategorię od A do CE, ale też uprawnienia na ładowarki, koparki czy inne wózki widłowe samonośne. Czy ja posiadam wystarczające umiejętności by posiadać prawo jazdy? Wydaje mi się, że tak, ale czy jestem dobrym kierowcą? Też tak, lecz panowania nad pojazdem do dziś się uczę samodzielnie czy z instruktorami i jeśli chodzi o kierowców wyścigowych to jestem co najwyżej średni na skalę Polski.
0
@Cioldan no to lecimy XD @MesQueUnClub_87
1) tak, stereotypy, jednakże wypisuje je na własnych odczuciach, przeżyciach, subiektywna opinia, nie musicie się zgadzać,
2) nie kreuje się na znawcę, nie rozumiem?,
3) nie przeszkadza mi to jak jestem opisywany. Wyrażam swoje zdanie na dany temat, stosując porównania, nie musicie się zgadzać,
4) nie ma we mnie frustracji, nie mam problemów ze sobą, przyszedłem sobie poklikać w klawiaturę, podzielić się wiedzą (nie, nie znawca) , doświadczeniem, odczuciami, w późniejszym czasie trochę pokręcić bekę z napinaczy,
5) kij w dupie, teoria z d - tak, pokazuje, że mam w dupie zdanie innych, ale Ci odpisze, nudzi mnie się, a jak wcześniej napisałem śmieszy mnie wasze zaangażowanie w treści, z którymi się nie zgadzacie, choć wiecie po pierwszym zdaniu, że mam postawioną swoją tezę i można wywnioskować ze z niej nie zrezygnuje :D
6) serio, nie zależy mi wyrabianiu opinii w sieci na forum internetowym pod pseudonimem huck, ludzie XD w pracy czy na studiach dość mam poważnej gadki,
0
@MesQueUnClub_87 haha no przynajmniej miałem co robić w wolnym czasie dzisiaj, nie powiem, już pomijając wszystko, wkręciłem się i nakręciłem dla samej dyskusji i uśmiechu na twarzy :D
0
@jaras121 Człowieku, jakie zachowanie na drodze. Cały post jest o moim zdaniu na temat kary więzienia, a nie moich popisach przepisowej jazdy, oraz argumentacja. To, że się nie zgadzacie to jedno, ale brak tu wymiany zdań, bo od razu jest atak, jak na terroryste, którym nie jestem. Odkuwając sie wam, nie będę się zastanawiał nad swoim zachowaniem na drodze, bo gdyby każdy jeździł jak ja, wypadków na drodze by nie było;) i ten post by nie powstał, amen.
0
@JimMorrisonFCB jprd ludzie, czy każdy na tym czacie nie potrafi czytać komentarzy z przymróżeniem oka? Podzielić przed pół i spojrzeć ponownie? Tak zasnąłem tysiące razy, każdy wiadukt był już mój. Pisze same wypracowania naukowe na tej stronie. Boże… co za kije w dupie XD
0
@Prorokk ale czy muszę mówić o swoim przykładzie? Czy jeśli jestem mężczyzną nie mogę mieć swojego zdania np. przeciw/za aborcją? Jeśli jestem przeciw to od razu stawia mnie jako pirat drogowy? XD
0
@Batys ale przecież ja nigdzie nie napisałem, że nie mamy jeździć przepisowo, chodzi o karę więzienia… sam jeżdżę +/- przepisowo.
0
@AxelF nie mówię, że prędkość maksymalna to wskazówka. Sam jeżdżę przepisowo +/- oczywiście. Chodzi mi o absurd z wiezieniem i o tym jest cały wywód… a porównania dodawałem później.
0
@El Plutoninho obejrzyj sobie film „Miś” polecam. A wracając do tematu, to chyba mało po Polsce jeździsz, albo po wioskach. Często zdarza się, że stoją gdzieś 3 domu w polu i masz obszar zabudowany z d… a znak za drzewem. To nie jest abstrakcja, to życie.
0
@RichardWinters 2 Tony tak, w przybliżeniu, a może i nie. Na pewno są takie, które 1.800 maja ładowności, bo widziałem. Chodzi o te do 3.5 DMC NA B. To samo kampery, które są wypchane pod 3.5 i mają zerowe właściwości jezdne, trumny na kółkach. Miałem raz nieprzyjemność jechać i nigdy więcej nie wsiądę z obawy przed kataklizmem.
0
@Huck reasumując, bo widzę, że niektórzy nie rozumieją.
Moim zdaniem przepisy, które mają wejść w życie (zobaczymy) to debilizm w czystej postaci. Zamiast tego w moim mniemaniu powinno zostać wdrożone, tak na sam początek :
- Zwiększenie rygoru kontroli stanu technicznego pojazdów,
- Dodanie do programu nauczania na prawo jazdy 10 godzin szkolenia z jazdy „torowej”, na której kursant musiałby pokazać, że potrafi zapanować nad pojazdem w różnych warunkach (coś jak na kat. C, tylko rozwinięte),
- badania zdrowotne dla grupy osób po 60”tym roku życia,
A tu połowa to oburzeni, bo jak można nie dawać komuś się poruszać? No nie, skoro masz niesprawne auto, to jakim prawem masz mieć to prawo? Nie powinno ciebie w ogóle być na drodze.
0
@El Plutoninho nie, bo zaraz będzie sytuacja, gdzie jadąc przykładowo przez las 100 km/h wpierdziele się nagle w jakiś z dupy obszar zabudowany, gdzie tablica od 3 lat jest w krzakach i mnie do pierdla będą chcieli wsadzić, a dziadek, który jechał 60 poza terenem zabudowanym będzie happy i to ja będę tym największym zagrożeniem.
0
@pluszek tak, samochód trzeba czuć i rozumieć co się robi, co się z nim dzieje. Połowa ludzi przy poślizgu ma obstsne gacie i nie wie co się wydarzyło, no sorry. A 90 procent nie zna możliwości swojego auta, granic przyczepności czy drogi hamowania. Przeciętną kobieta jedyne co wie, to gdzie wlać paliwo i na tym się kończy wiedza z motoryzacji. 3/4 ludzi trzyma dłonie na kierownicy w złym położeniu, to też potencjalni zabójcy
0
Komentarz usunięty
0
@AxelF nigdzie nie napsiaalem, ze po torze, ale tylko tam mozna, wiec to chyba logiczne.
0
@draxidox No to sam sobie odpowiedziałeś "wystarczająca dla najmocniejszych". Rozumiem o co Ci chodzi, Twoją argumentację, ale moim zdaniem nie te argumenty, nie w tym temacie. Projektowanie do 120 ma na celu dostosowanie jej do tych najsłabszych, tak jak sam napisałeś. To jest jakaś teoria z D, bo nie ma punktu odniesienia.
0
@AxelF GDZIE NAPISAŁEM, ŻE JEŻDŻĘ 300km/h po drogach publicznych? ludzie potraficie czytać wiadomości?
0
@draxidox To teraz dałeś dowaliłeś argument. Geometria, promienie, łuki, wszystko pięknie, ale dla jakiego pojazdu? dla każdego z osobna są projektowane autostrady pod 120 km/h? Każdy model auta jeździ inną autostradą? raczej nie projektowali pod F1, nudne to by były wyścigi...
Gdybym zasypiał, to by mnie tu nie było na tym chacie, to była przenośnia. Po prostu bezpieczniejsza jazda dla mnie jest z prędkością, która wymaga ode mnie uwagi i skupienia ciągłego. Przy 130 km/h na autostradzie chcąc nie chcąc nie będziesz skupiony, nawet jeśli wydaje Ci się inaczej i próbujesz to sobie wmówić. W pełnym skupieniu za kółkiem nie będziesz zawsze, bo to stan gdy jesteś w momencie, gdy nie mrugasz przez kilka minut i nawet o tym nie myślisz ;) (taki protip od kierowy). Polecam zobaczyc sobie nagrania wideo kierowców wyścigowych z widokiem na ich gałki oczne, to jest skupienie, a nie mizianie pasażerki, jedzenie mcd's i mówienie, o ale ja skupiony jeżdżę.
0
@maroon Przecież nigdzie nie pisałem o sobie, ani o swoich umiejętnościach. Porównywałem zawodowego kierowcę, do dziadków. Sam napisałem, że od 5 lat nie miałem kontroli i jeżdżę przepisowo, nie rozumiem.
0
@draxidox 160/200 to idealna przelotówka na A i S. Przy 130 bym zasnął w dłuższej podróży, jest nudno i łatwo się rozkojarzyć, masz wrażenie, że stoisz. Wszystko zależy czym jedziesz. Moje auto przy 200 zachowuje się lepiej, niż dajmy na to fiat 500 przy 70. Kto wie, ten wie. Taki sam przykład busiarzy, którzy lecą 140, to są dopiero potencjalni zabójcy. Lekki wiatr i leci w pole, opony jak w maluchu szerokie, uginające się jak harmonijka, 2 tony na pace i ciśnie do odciny.
0
@lithotripter Nie, ale uważam, że auta powinny być sprawdzane i serwisowane na bieżąco. Przecież 30 letnie auto może być w wzorowym stanie, co za problem? Argument z d. Odrestaurowany Passat od zera na nowych częściach może być w lepszej kondycji, niż dwulatek. Tu nie jest problemem wiek auta, tylko ich stan. Jeśli stać cię na zakup auta, to powinno być cię stać na jego utrzymanie, a mówiąc utrzymanie nie chodzi mi tylko o OC co roku i paliwo. Problemem są stacje diagnostyczne i kontrole stanu pojazdów przez policję, codziennie widzę kilka aut, które nie powinny poruszać się po ulicy, widzę również radiowozy, które widząc takie auta nic z tym nie robią, ale jak już wydech za głośny to do paki najlepiej xD
1
@Zieliniak Tak, dla Twojego spokoju, jeżdżę M4 G82, 600 koni. Przepisowo, bezpiecznie, od 5 lat bez kontroli, średnio 30 tys. km/rok. Coś jeszcze? Szaleje na torze, albo zamkniętych odcinkach dróg. W domu mam symulator wyścigowy i tam szlifuję umiejętności.
1
@Zieliniak Nie, chodzi mi, że to nie jest wymierne. Nowe auto, a stary trup. Tir, a osobówka. 90 letni dziadek, a 30 letni kierowca wyścigowy. Wszyscy do jednego worka.
To teraz kto stwarza większe zagrożenie w ruchu, 25 letni kierowca wyścigowy, trenujący refleks, jadący sportowym autem z rozgrzanymi hamulcami ceramicznymi i oponami 80km/h czy 80 letni dziadek w 40 letnim punto, któremu olej kapie sam sobie pod koła, które mają na sobie opony z fabryki i dodajmy do tego zaparowane szyby - jedzie 50kmh?
7
@Zoker Jest też różnica w 100 km/h TIRem, a 100 km/h sportowym autem, które hamuje z tej 100 szybciej, niż Janusz w 30 letnim Passacie bez hamulców zapakowany kartoflami przy 50, który też ma ten sam limit prędkości. Dlatego dla mnie to wszystko jest zależne od sytuacji, przez co uważam, że ten przepis jest debilny. Kara pieniężna jak najbardziej.
A teraz przykład.
Jedź sobie busem 140 autostradą w wietrzny dzien, można? można, legalnie wszystko, a to walka o życie i stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym, bo możesz w każdej chwili stracić panowanie nad autem, polecam sprawdzić.
Ja jako posiadacz auta sportowego przy 300 km/h mam większą stabilność pojazdu (również przez docisk aero) niż taki bus przy 100. Jedynym zagrożeniem są Janusze, którzy nie potrafią oceniać odległości w lusterkach, o ile w ogóle spojrzy wać pan.
7
@Zoker Gdybym nie żył w Polsce i nie znał reali polskiej drogówki przyznałbym Ci rację.
10
Patologia jeśli przejdą te nowe przepisy dot. więzienia za przekroczenie prędkości. Liczę na zdrowy rozm Karola i weto, pomijając fakt, że nie mamy tylu miejsc w więzieniach, to jest po prostu skok na wolność.
Niech się w pierwszej kolejności wezmą za te trupy 20/30 letnie, które jeżdżą po ulicach, jeśli chcą zadbać o bezpieczeństwo, to jest dopiero zagrożenie życia. Ciekawe kto im podbija przeglądy, bo co 10 to z wyciętym katem i kopci gorzej, niż stary piec w domu. Nie mówiąc o właściwościach jezdnych i 50 letnich oponach.
Abstrakcją będzie sytuacja, gdy jedziesz sobie 100'tką lasem, nagle w krzakach znak obszar zabudowany, którego nie widać i pies z laserem, do zobaczenia w pudle.
Dodatkowo znając życie pewnie co 30'sty pewnie nawalony jeździ dzień w dzień, a co 500'tny naćpany, uśmiechnijcie się.