Hen
Dołączył/a: sierpień 2012
14 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
12
No i świetnie że przed Arsenalem Lucho dał odpocząć Busiemu i Pique. Jeśli oni będą w swojej najlepszej dyspozycji to na pewno więcej jak jednej bramki nie stracimy.
19
Tym razem przewidywanie przyszłości przez Marcelo nie wyszło najlepiej...
https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtf1/v/t1.0-9/12742273_1713774148662794_1619429294164217876_n.jpg?oh=6cb815fe1daf04eea5a83319649a7231&oe=5757FD84&__gda__=1467069228_ed2849d3a8e209c083365d64c1438bed
5
Real tak liczy i liczy ile im do nas brakuje a moim zdaniem powinni raczej liczyć ile Villareal jeszcze do nich traci żeby przypadkiem w przyszłym sezonie eliminacji do LM nie musieli grać ;) Jakby nie patrzeć to znacznie bliżej im do 4 miejsca niż do nas.
2
Różnicy nie ma prawie żadnej póki co. Wyjazdy jak były słabe tak nadal są... U siebie niby dobre wyniki, aczkolwiek z tym osądem też się wstrzymajmy przynajmniej do przyszłego tygodnia gdy zawita tam Atletico.
Być może Perez kiedyś zrozumie że problemem nie zawsze jest trener, bo drużyna gra gówniano już "pod" trzecim trenerem z rzędu (zaczęło się z Carlo) tylko sposób budowania tego zespołu i sami piłkarze...
Cóż, ja od bardzo dawna powtarzam - im dłużej Perez u sterów Realu tym lepiej dla nas.
32
Na temat Realu słów kilka.
W tym roku Real cechuje jedno - wysoce gówniana gra obronna. Od początku sezonu mają ten problem że rywale nie mają najmniejszych problemów w stwarzaniu sobie okazji w meczach z nimi i nie ma znaczenia czy jest to Granada czy Barcelona. Z czego to wynika? Czy ich obrońcy są tak słabi? Moim zdaniem nie, przecież personalnie to ich blok defensywy jest bardzo silny, problem jest taki że możesz wziąć czterech najlepszych obrońców świata i drużyna nadal będzie tracić wiele goli jeśli tylko ta czwórka będzie bronić... Grają bez defensywnego pomocnika a w dodatku ich ofensywne trio dość często obowiązki defensywne ma ukryte głęboko w tylnej części ciała, u nas sam Suarez wykonuje większą robotę w pressingu i odbiorze niż ich całe trio. Dodajmy do tego Kroosa który jest tym najbardziej cofniętym pomocnikiem i mamy obrazek jaki mamy. I tak jest od początku tego sezonu, najbardziej bałem się przy ich zmianie trenera że Zidane coś z tym zrobi, nie wiem, albo zacznie stawiać na Casemiro, albo zagoni resztę zespołu do cięższej pracy ale na szczęście... żadnej zmiany. Nawet ta nieszczęsna Roma stwarzała sobie sytuacje w meczu z nimi tylko głupieli jak przychodziło do wykończenia. Różnica między Barcą a Realem w tym sezonie? Gdybyśmy to my dziś grali z Malagą to byśmy to 1-0 dowieźli. Barca Enrique potrafi cierpieć, możemy grać sraczkę jak z Las Palmas ale 3 punkty wpadają, gdy Real zostanie przyciśnięty to cóż... nie wpadają 3 punkty tylko gole. Ale tak to jest gdy się tak kretyńsko buduje zespół, odszedł Alonso i nie ma do teraz nikogo w jego miejsce i w środku pola nie ma nikogo od czarnej roboty więc normalne jest to co się dzieje, wystarczy spojrzeć jakie my mamy problemy bez Busiego.
1
Nie widzę możliwości przewalenia Ligi...8 i 9 punktów przewagi w dodatku obie drużyny z Madrytu grają ze sobą za tydzień a gdyby tego było mało mamy lepszy bilans starć bezpośrednich.
2
Jeszcze 45min się taki wynik utrzyma i chyba można mrozić szampany.
1
Akurat Messi wykonuje gorzej karne i to jest jedyny element w piłce w jakim jest zwyczajnie gorszy, ale z takich mega ważnych karnych to przypomina mi się tylko jego pudło z Chelsea. Jak np w seriach rzutów karnych na MŚ czy Copa America trzeba było strzelać to podchodził pierwszy i się nie mylił.
1
CR to ogromny specjalista jeśli chodzi o karne i co do tego nie ma wątpliwości (nie mówię tego złośliwie czy coś, w tym elemencie jest dobry i już). Ale spójrzcie ile on ważnych karnych już nie trafił... finał LM, półfinał LM, rok temu karny który mógł być decydujący w Lidze (Valencia), teraz znów karny który mógł utrzymać Real przy życiu w Lidze...
1
Weźmy pod uwagę pesymistyczny scenariusz w którym Real jutro wygrywa. Zostanie wtedy 13 kolejek i będą mieli 7 punktów straty. Żeby Real nas przegonił musielibyśmy przegrać 2 spotkania i jedno zremisować a to w dodatku przy założeniu że Real wygra wszystko (między innymi z nami na Camp Nou...). Jakby na to nie patrzeć to naprawdę "ciężko" będzie nam przegrać tą ligę.
PS Pisałem tylko o Realu a nie o Atletico bo bądź co bądź nie wierzę by Atleti było w stanie wygrać wszystkie pozostałe spotkania. Real z kolei, cóż... jeśli złapią nagle jakąś niesamowitą formę to ich na to stać, mimo że nadal byłoby to bardzo wątpliwe i trudne to możliwe.
3
Ten mecz z Arsenalem myślę że wiele nam powie. Ostatnio czasem gramy lepiej, czasem gorzej, czasem zachwycamy ale tak czy siak w Lidze mamy bezpieczną przewagę i jesteśmy w finale CdR. Mecz z Arsenalem powie nam na czym "stoimy" w kwestii LM, czy drużyna na tak ważne spotkanie będzie w stanie wrzucić wyższy bieg i zagrać równie wspaniale jak to robiła w fazie pucharowej LM rok temu niszcząc każdego z rywali już w pierwszym meczu? Zobaczymy, sam jestem bardzo ciekawy.
4
Dość ważne wieści z Madrytu. Real do Malagi uda się z poważnymi brakami kadrowymi. Zabraknie Bale'a, Benzemy, Pepe i Varana.
Malag u siebie potrafi postawić niezły autobus, ja tam akurat w tej kolejce wierzę że możemy odskoczyć obu drużynom z Madrytu i to by chyba moim zdaniem załatwiło sprawę ligi.
76
8(!) wygrana w Lidze z rzędu a tu płacz nad stylem. Wy ludzie nie potraficie zrozumieć że piłka nożna nie polega na tym żeby Barcelona mogła jeździć ze stadionu na stadion żeby powbijać statystyki i porobić akcje do kompilacji na YT. Zdradzę wam pewien sekret. Otóż w każdym meczu naprzeciw staje drużyna której zawodnicy też całe życie grają w piłkę, też mają swoje ambicje, swój plan i chęci i wierzcie albo nie, oni też nieraz potrafią dobrze grać w piłkę! Czasem nawet tak dobrze żeby np wygrać z Barceloną (nieźle co?). Teraz drugi sekret. Ci kosmici których nazywamy Messim czy Neymarem to tak naprawdę ludzie, i wiecie co? Czasem podejmą złą decyzję. Czasem spieprzą kontrę, czasem z 5 metrów nie trafią w bramkę, czasem po prostu mają gorszy mecz i nie strzelą rywalowi 5 goli od poprzeczki. Możecie mi nie wierzyć ale jestem całkiem pewien że właśnie tak to wygląda!
13
Jak ja nieznoszę takich płaczków jak Ty... Oczywiście, żegnamy się już z LM bo zagraliśmy słabszy mecz ;) W końcu inne zespoły bez przerwy leją innych po 5-0, tylko skoro grają tak super to jak to jest że Barca ma teraz 9 punktów przewagi nad drugą drużyną, hmm...
2
Docenić należy też Las Palmas bo mimo że Barca grała znacznie poniżej swojego poziomu to fajnie zobaczyć drużynę która broni się przed spadkiem z mimo wszystko gra ładną ofensywną piłkę z taką Barceloną i nie ucieka się do brutalności jak niektóre gnojki. Czapki z głów za postawę, należał im się przynajmniej remis, no ale cóż, cieszmy się że jednak tym razem piłka okazała się niesprawiedliwa ;)
9
A czemu Suarez nie strzelił trochę w bok? A czemu Messi nie podał szybciej jak szła kontra? A czemu Alba nie przypilnował linii spalonego przy golu?
Wyobraź sobie że oni też popełniają błędy, wiem że fajnie się mówi sprzed TV jak to mógł podać, jak to mógł lepiej strzelić itd... Dziś po prostu większość z nich grała słabszy mecz i tyle, zdarza się.
8
Dobra zagraliśmy złe spotkanie zobaczcie tylko też na to że gdybyśmy wykorzystali dwie z perfekcyjnych sytuacji jakie mieliśmy nikt by nie narzekał. Nie sądzę żeby prędko przytrafił się mecz gdzie:
1. Suarez 2 razy marnuje patelnie gdzie pozostaje wpakować piłkę do bramki
2. Neymar marnuje okazje gdzie jest sam na sam z bramkarzem a w dodatku ma opcje podania.
3. Messi psuje kontrę gdzie wychodzi 3 na 2...
Po prostu, gorszy dzień, przeciwnik również zagrał bardzo dobre zawody i wyglądało to jak wyglądało. Bywa, jestem pewien że z Arsenalem zagrają o wiele lepiej, poza tym Busi i Pique wrócą do składu co od razu powinno uspokoić grę obronną.
1
Gramy bez dwóch najważniejszych dla nas zawodników w defensywie (Busi i Pique) a wy płaczecie że obrona jest niezorganizowana... Spokojnie. Osobiście też nie sądze by Las Palmas wytrzymało takie tempo i liczę że 2 połowa dobrze się dla nas ułoży.
Widać też że wiatr bardzo przeszkadza i mówię tu o obu drużynach, ciężko zagrać dłuższą celną piłkę.
1
To nie miejsce na ten badziew, Twoje posty są żałosne.
1
Po zdjęciu newsa myślałem że znów będę musiał pisać 100 linijek o tym dlaczego to Leo był ZM a nie Suarez ;)
21
Krótko: brawo zarząd, świetna decyzja.
6
Jak tak dalej ma wyglądać walka reszty Europy z Hiszpanią może po prostu zacznijmy przyznawać puchar LM za 1 miejsce w La Liga i puchar LE za drugie?
1
Już spokojnie z tymi karnymi... Jestem pewien że jak będzie jakiś karny który będzie miał zadecydować o ważnym spotkaniu to podejdzie Leo i bez żadnego pajacowania go wykorzysta.
4
No możenie 4-0 jak ostatnio ale tak z 3 by dostali.
2
To tak bardziej odnośnie tego pieprzenia które tu było przez kilka spotkań po tym jak Leo wrócił po kontuzji i grał trochę w kratkę. Ludzie by oczekiwali że po 2 miesiącach dochodzenia do zdrowia wejdzie na boisko na swoim najlepszym poziomie... Zawsze trzeba trochę czasu by wrócić do odpowiedniego rytmu, ale jak mają to rozumieć ci którzy nigdy w życiu nie uprawiali żadnego sportu zawodowo...
9
Też mnie śmieszy gadanie o przełamaniu itd po jednym golu czy coś takiego ALE jako wielki hejter Ronaldo muszę przyznać że ostatnio jego gra wygląda po prostu lepiej. Nie jest już bezużyteczny tak jak był wcześniej w tym sezonie. Robi po prostu na tym boisku coś dobrego poza staniem i czekaniem na patelnię 5 metrów od bramki, zobaczymy czy to się potwierdzi, Real czekają teraz 2 ciężkie starcie (Malaga wyjazd i Atletico dom) i te spotkania dadzą wiele odpowiedzi ;)
8
Można już z całą pewnością powiedzieć że Messi wrócił do formy, któryś kolejny mecz w którym robi niesamowite rzeczy i po prostu jest decydujący. Teraz z kolei Neymar ciut pod formą, nie mówię że gra źle, nadal jest wartością dodaną, jednak po prostu trochę słabiej niż parę tygodni temu. Nie szkodzi, tak to już jest, całe szczęście mamy aż trzech geniuszy z przodu i gdy którykolwiek gra trochę gorzej to pozostała dwójka spokojnie to nadrabia, a co do Neya to jestem przekonany że przyjdzie takie spotkanie gdy strzeli 2-3 gole i wróci na swój poziom, takiego przełamania mu trzeba i jak dla mnie stanie się to raczej szybciej niż później.
58
Ale musicie przyznać... Busi scenkę odegrał pierwsza klasa żeby się wykartkować :D
2
Znamienne jest to że wbicie 1000 goli w tej erze zajęło nam prawie 2 razy krócej niż jak wbijali ten 1000 w latach 2001-2010
2
Ale od 27 lat nie miał tak ogórkowej przeprawy włoskiej ;)