Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@Nerazzurro Nienawidzę takiej ignoranckiej gadki jaka miała miejsce powyżej. Rozumiem, że ktoś może wywyższać Ronniego nad Neya i na odwrót, ale gadanie, jakoby jeden drugiemu nie dorastał do pięt to najwyższy poziom boomerstwa. Neymar, tak jak Dinho, wygrał ligę mistrzów (mając olbrzymi wkład w zwycięstwo), parę razy ligę czy puchar króla, niesamowicie skutecznie dryblował, co pokazują statystyki, czarował na boisku, robił sztuczki, strzelał i asystował nawet więcej niż Ronnie, stworzył najlepsze tro w historii futbolu, a ludzie oczywiście go poniżają, bo turla się na boisku, przeszedł do PSG i do tego nie uśmiecha się tak często jak nasz sympatyczny Brazylijczyk. Argumenty pokroju oklasków na Bernabeu czy szacunek kibiców innych drużyn pominę, bo to nie ma nic wspólnego z rzetelną oceną umiejętności zawodnika. Taka sama sytuacja jest za każdym razem jak ktoś chce porównać do kogoś Maradonę, Zizou, jakiegoś Carlosa albo Nazario - ani mi się waż! Zawsze są lepsi, w końcu stare legendy.
2
@DarekFCBnaZawsze Aż mi się przypomniała ta potężna rywalizacja. Oglądałem Real w sobotę, zazwyczaj tłukli jakichś leszczy po 5:1, Ronaldo strzelał hattricka i byłem prawie pewny jak na to odpowie Messi oraz Barca - oczywiście padał zazwyczaj bliźniaczy wynik i tak w koło Macieju. Naprawdę współczuję ludziom, którzy nie mieli okazji oglądać co tydzień tych pojedynków. Czegoś takiego już nie będzie ;)
1
@Matt_i1992 Z całym szacunkiem, ale obiektywie nie ma znaczenia, czy dla Ciebie jakiś zespół jest lepszy od drugiego. Cagliari broni się przed spadkiem i gra piach, a Levante ma 9. miejsce w lidze, niedawno po zażartej walce i po dogrywce odpadli z Athleticiem z półfinału Pucharu Króla i prezentują naprawdę dobry poziom, nawet udało im się pyknąć gładko Real, także po prostu nie masz racji.
1
@Rewolucja123 Mam takie pytanko i nie obraź się, nie prowokuję, nie szydzę ani nie chcę być złośliwy, po prostu czysta ciekawość: Jak Ty znajdujesz czas, żeby zajmować się takimi - jakby nie było - pierdołami jak kilkukrotne oglądanie meczu i analiza występu każdego zawodnika? Choć jestem cule od ponad dekady to w życiu by mi się nie chciało robić czegoś takiego :D
0
@daniel32778 Ogólnie mam wrażenie, że gra Griezmanna od pewnego czasu uległa znacznemu pogorszeniu, mam tu na myśli powiedzmy 2018 rok, mniej więcej od mistrzostw. Mogę się mylić, ale pamiętam Antoine'a z Realu i początków w Atleti i wówczas sprawiał wrażenie dużo szybszego, odważniejszego, groźniejszego i pewniejszego siebie piłkarza. Na własne oczy widziałem jak robił wiele indywidualnych akcji, a teraz jakby zgasł, zupełnie stracił zadziorność i skuteczność.
0
@FC1899Barca Jakby zostawili tylko te pionowe pasy to by była sztos koszulka.
3
@Tomek54321 Jakiego karnego miał Messi na nodze? W finale CA Leo strzelał jako pierwszy i właśnie w pierwszej serii jedenastek zarówno on, jak i Vidal spudłowali, także seria zaczęła się jakby od nowa. Było 1000 innych sytuacji, gdy właśnie wytrzymywał presję i dźwigał Barcelonę na barkach ;)
0
@Murazor Ogólnie wiem, że Suarez był lekko zahaczany udem bodajże, ale chodzi mi raczej o to, że wielu sędziów na pewno puściłoby grę i dało Luisowi żółtko, a nam akurat trafił się taki arbiter, który nie dość, że wszystko zagwizdał dla nas to jeszcze puścił wspomnianą przez Ciebie sytuację z Di Marią :D
40
Po dzisiejszym meczu jestem WRESZCIE zadowolony i dumny z występu naszych piłkarzy. Wyszli i - pomimo wysokiej przegranej w pierwszym spotkaniu - gnietli giganta światowego, nie spękali, człowiek się cieszył jak zobaczył te wysokie odbiory i pressing. Najbardziej szokuje mnie, jak duży wzrost jakości odnotowaliśmy w pewnym momencie sezonu, przed meczem ligowym z Sevillą w sekundę coś się przestawiło, Ronald zmienił ustawienie i dosłownie każdy zaczął grać dobrze (Busi - profesor, Mingueza super, Alba klasa, Dest lepiej, nawet Trinicao), zaczęliśmy nareszcie być konkurencyjni. Naprawdę nie mogę się doczekać, aż zobaczę zdrowego Ansu, Araujo, rozwijających się Pedriego oraz Moribę i w końu - mam szczerą wiarę - naszego Leo Messiego, który zostanie w Barcy do końca jako mentor. Może na następne lata nie jesteśmy w takiej ciemnej pupie jak nam się wydawało?
9
@Pawel13sz Dembele irytuje momentami, ale z drugiej strony on naprawdę ma olbrzymie umiejętności, potencjał i dużo daje w ataku i rozegraniu. Nie wykorzystał kilku okazji, ale kto dziś dawałby z przodu takie możliwości zagrań, kto tak wychodzi do piłki, wygrywa bieg czy zmusza obrońców do ruchu? Można na niego narzekać, ale nie ma nikogo lepszego w tym momencie w Barcelonie.
3
Swoją drogą to wiadomo co z Fatim? Jakieś info o jego powrocie? Chętnie bym zobaczył nasz zespół z Ansu, Messim i Dembele z przodu.
11
@Pawelsky Przy 6-1 mieliśmy coś znacznie większego niż dzień konia. Wtedy nie dość, że wykorzystywaliśmy nawet nie ćwierć sytuacji (Iniesta i Suarez) to jeszcze absolutnie wszystko nam sprzyjało - Neymar włożył z takiego kąta z wolnego, 2 karne (w tym jeden lekko z czapy), ogólnie mecz życia Neya, zesrane PSG. Na dobrą sprawę to wówczas nie mieliśmy chyba żadnej 100% sytuacji :D
5
@jeyx77x Widać po nim olbrzymią boiskową inteligencję jak na ten wiek, do tego Pedri dużo biega i ciężko pracuje na boisku, ale mimo to odleciałeś nieco ze swoją opinią i cholernie wyolbrzymiłeś potencjał Hiszpana. Młody mimo wszystko nie ma tego, co miał choćby Iniesta, czyli takiego dryblingu, wyczucia czasu oraz przestrzeni i w sumie to dużej szybkości. Najważniejszych statystyk (bramki + asysty) póki co również niemal brak, ale to akurat może przyjść z czasem. Powiedzieć na ten moment o M'bappe, że bazuje na fizyczności i dryblingu, a nie w takim stopniu na głowie jak Pedri (i szukać tu jakiejś poważnej przewagi) to tak jakby zestawić z naszym młokosem skalę talentu Ronaldo Nazario i debatować kto może być lepszy. Francuz to absolutna gigagwiazda i gość, który jest w stanie wygrać samemu mecz, postawienie obok niego Pedriego to na razie, z całym szacunkiem dla niego, bluźnierstwo. Pozwólmy mu się w pełnym spokoju rozwijać i nie nakładać na barki ciężaru, a może coś z tego wyjdzie - ma dużo czasu.
0
@BorzyKrzys @DaPi Ma rację, ale oczywiście w pewnym sensie. Mimo to w ostateczności, gdy Leo zakończy przygodę z piłką i ludziom przez oczy przejdzie cała kariera Messiego, jestem przekonany, że kibiców wręcz przytłoczy smutek i w pełni docenią geniusz La Pulgi.
0
@escarabajo Zdaję sobie sprawę z przeogromnej trudności w wyborze, ale można się w to pobawić :D
2
Jakbyście mieli wskazać najbardziej niedocenianego zawodnika w historii futbolu to kto by nim był? Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę sukcesy, wpływ na grę i występy przez wiele lat na najwyższym poziomie. Ja po dłuższym zastanowieniu wybieramy Seedorfa. Gość był absolutnym kozakiem, rządził przez całą karierę w pierwszym składzie w takich zespołach jak Holandia, Real, Inter, Milan czy wówczas potężny Ajax, wygrał 4 razy LM w 3 różnych zespołach (!), a przysięgam, że nigdy, dosłownie NIGDY nic o nim nie słyszałem w mediach, w ogóle się o nim nie mówi, gość jest zupełnie pomijany w jakichś jedenastkach wszechczasów i plebiscytach (coś jak Larry Holmes w boksie - też niedoceniany). A wy na kogo byście postawili?
0
@Monek11 Wtedy z mocno przetrzebionym Juventusem zagrał co najwyżej nieźle, a ludzie rozdmuchali to do rangi wielkiego występu, mając świadomość wieku naszego młodzika (ofc nie umniejszam tu Pedriemu). Bardziej skupiam się na drugim meczu z Juve, Realem, na Sevilli ostatnio czy meczu z Atletico. Nie chodzi mi nawet o to, że zagrał słabo, tylko po prostu jeszcze niewystarczająco jak na ten najwyższy level, po prostu odstawał i już. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie dzielił i rządził w środku ;)
7
Absolutnie nie mam pretensji do Pedriego, bo jest bardzo młodziutki i gra co chwila w pierwszym składzie, ale chłopak z najlepszymi drużynami jeszcze nie daje rady, po prostu odstaje od tych wybitnych zawodników zarówno taktycznie, jak i fizycznie (tutaj może nawet bardziej niż taktycznie).
0
@Azi Masz rację, nie umiemy tak bronić, ale problem w tym, że moim zdaniem my nie mamy na tyle inteligentnych, szybkich i po prostu dobrych zawodników żeby atakować pressingiem jak za Pepa. Po odebraniu piłki zresztą trzeba się przy niej również utrzymać i tworzyć zagrożenie, a z tym także mamy problem.
1
@Azi Właśnie to mnie najbardziej rozwala w Griezmannie - po jaką cholerę on w ogóle tam stoi? Po co tak bezsensownie biega? W jakim celu się tam powrócił, skoro nawet nie ruszył za tym zawodnikiem? Właśnie tak wygląda ta praca defensywna Francuza, totalny bezsens. Albo stoimy nisko na swojej połowie, albo do cholery wychodzimy wysoko i dominujemy, a nie uprawiany jakieś pseudogranie w takiej postaci.
0
@TSWKRK 1) Jak ty sam sobie stawiasz tezy i sam na nie odpowiadasz człowieku :D Nie deprecjonuje Ronaldo, nie mówię, że mu się fuksnęło, tylko wskazuje na to, że po prostu nie było takiej sytuacji, dosłownie nie było meczu, żeby jego zespół wyszedł na mecz w LM i dostawał takie potężne baty jak Barcelona. Raz było lepiej, raz gorzej, ale miał na tyle dobrych kolegów, na tyle stylowo zgraną drużynę że wszyscy potrafili założyć grę, rywalizować i dominować przeciwnika, a nie liczyć na jednego chłopa jak to mam miejsce od kilku lat w Blaugranie.
2) Z Milanem strzelił 2 pierwsze piękne bramki i odrobił straty - MOTM, z Arsenalem strzeli 4 bramki, w drugim meczu znów MOTM i 2 bramki, z Realem nie było remontady, ale przypominam, że w ogóle tematem rozmowy nie były remontady tylko teza, jakoby Messi zawodził w tych najważniejszych meczach, a wówczas znów rajd od połowy i MOTM. Z Bayernem ta sama sytuacja. Żeby było śmieszniej to w dwumeczu z Juve wtedy to Messi był najlepszym zawodnikiem Barcelony - tak jak zresztą w dwumeczu z Liverpoolem. Ostatni dwumecz z Chelsea - znowu wzięty na barki. Przywołuje przykłady z różnych lat - w tym z czasów Xaviego i Iniesty - żeby ci po prostu udowodnić, że Messi wcale nie znika w ważnych meczach, a w większości wręcz zawodzą jego kumple. Był taki półfinał gdzie Leo zmaścił po całości - Chelsea w 2k12. W ogóle wbij sobie do głowy, że jak ktoś nie strzeli bramki to nie znaczy, że gra słabo albo znika :D
3) Mówisz poza tym głupoty z najlepszymi zawodnikami świata. Po pierwsze worek pieniędzy nie gra, po drugie nie każdy pasuje do tego stylu i nie każdy odnajduje się w największych klubach, było masę takich przypadków. Jak ktoś się nabierał na takie pierdoły, że Coutinho za 150 mln zastąpi Inieste, a Dembele za kolejne 150 Neymara to pozdrawiam :D Niektórzy tylko z pozoru są tacy świetni.
0
@TSWKRK Z Liverpoolem Messi wyłożył 3 piłki: 2 w pierwszej połowie do Alby i Coutinho, jedną w drugiej połowie do Suareza, gdy Barcelona go najbardziej potrzebowała, sam nic nie zawalił, bo w tamtej akcji był spalony i nawet bramka by nie została uznana :D I jak ty możesz mi podawać jako przykład mecz z Wolfsburgiem, gdy tam Real wychodzi naładowany jako zespół, cisnęli ich cały mecz i byli na fali (napomknę tylko, że ten zespół to w ogóle kolorowy ptak tamtej edycji ligi mistrzów i w Bundeslidze zajmowali wówczas jakieś 7. miejsce). Ciekaw jestem co by zrobił Ronaldo jakby ich Niemcy przycisnęli na 3-0 w 60. minucie. Zresztą podajesz przykład takiego comebacku, a mało to razy Messi dupe ratował? Te mecze z Milanem, Realem, Arsenalem, nawet z Bayernem, gdy w rewanżu w 2k15 zrobił przy 1-0 W plecy dwa kluczowe podania i już wygrywalismy 2-1. To teraz powiedz mi nie ile to Messi nie strzelił w meczach, gry Barcelona odpadała, tylko ile sama Barcelona zdobyła bramek. Roma? 3 w plecy, 0 z przodu. Juve? 3 w plecy, 0 z przodu. Bayern? Liverpool? 4 w plecy, 0 z przodu - ale oczywiście, można napisać jak taki typowy boomer z facebooka, że hehe Messi znowu zniknął, tymczasem on maskuje beznadzieję tej drużyny, sam ją ciągnie od dawna.
1
@skakun95 Tak jak wspomniałem, hype od wygranej z ogórem 5:1 świetnie pokazuje, jak bardzo tutaj ludzie nie znają się na piłce. Naprawdę rozumiem wiarę w zespół czy jakieś pomyłki w ocenie meczu, ale jak ktoś stawiał nas w roli faworyta albo nawet 50:50 po meczu z Sevilla to można na to spuścić zasłonę milczenia.
0
@TSWKRK Chyba żartujesz z tym rewanżem z Juventusem. Ronaldo tam przez cały mecz jedynie zgrał (nie zrobił akcję jak ty to przedstawiasz) jedną piłkę głową, po czym Vasquez został faulowany - nie Ronaldo, tylko Vasquez. W ogóle ciekawie, że jesteś w stanie podać coś takiego, a lekceważyć np. występ Messiego w meczu rewanżowym z Liverpoolem, gdzie Leo wykładał raz za razem patelnie swoim partnerom, a oni wszystko marnowali.
1
@blaugrana1980 Ogólnie Griezmann to dobry piłkarz, ale od początku jego przygody w Barcelonie obawiałem się jednej rzeczy - Antoine nawet jak strzela bramki, asystuje i daje te punkty to gra słabo, znika, bardziej wykorzystuje sytuacje niż je kreuje, mało daje czysto od siebie. Ze słabszymi drużynami to przejdzie, ale mam wrażenie, że gdy chce się osiągać szczyty i walczyć o wszystko, trzeba jednak wskoczyć na wyższy poziom indywidualnych umiejętności.
0
@TSWKRK Podaj mi 1, słownie JEDEN mecz Ronaldo, w którym wygrał samemu mecz w LM, ale w momencie, gdy jego drużyna była tak żenująco słabsza, tak daremna w porównaniu do przeciwnika jak Barcelona w ostatnich 4 latach. To nie Messi znika, tylko Barcelona nie jest w stanie rywalizować na tym poziomie.
0
@Janiama Tezę, że to w jakikolwiek sposób wina Messiego, można bardzo łatwo obalić w sposób empiryczny, podając masę innych zespołów z sukcesami z równie "leniwymi" piłkarzami co Messi. Leo może być brakującym elementem w obronie, ale w zespołach pokroju Atletico, a nie potężnych, ofensywnych drużynach jak Barca, Bayern albo Real Madryt. Tutaj ma być atak, finezja, kontrola meczu i jechanie z przeciwnikiem. Kiedyś nie było tutaj tuzów defensywny - po prostu to Barca zakładała grę, trzymała piłkę i przeciwnik musiał bronić. Griezmann zamiast robić realną przewagę to biega jak kura z urwanym łbem, często bez pojęcia i sensu, a finalnie z jego pracy defensywnej wychodzi to, co przy bramce na 2-1 - z dupy zajął pozycję lewego obrońcy i bez mrugnięcia okiem puścił wbiegającego zawodnika.
0
Po takich meczach doskonale widać kto zna - przepraszam - kto ma choć minimalne wyobrażenie o piłce i poczucie rzeczywistości. Część kibiców myślała, że jak stuknęliśmy ogórka 5:1 to stawimy twardy opór takiemu gigantowi jak PSG (a przecież nas obnażyła totalnie Sevilla tydzień temu). Można mówić do usranej śmierci, ale niektórzy i tak nie załapią: Barcelona musi być absolutnie najlepsza, żeby wygrywać i dominować. Wspominał o tym nawet ostatnio Pique i wcześniej Xavi. W obrębie naszego stylu, nie mając absolutnie graczy o wystarczającej jakości, chcąc grać tę piłkę, ZAWSZE będziemy tak dostawać i zresztą już od dawna tak dostajemy.
0
Nie chciałbym gasić optymizmu, ale przypominam, że kilka dni temu Sevilla z reżyserem Ivanem nas kompletnie zjadła taktycznie, a w teorii też nie ma tam jakichś wielkich nazwisk. Przede wszystkim liczy się to, jak zagra dana drużyna jako monolit, jaki potencjał taka drużyna ma w obrębie swojego stylu, a tak się składa, że u PSG owy potencjał jest ogromny, sam Kylian może im wygrać mecz.
11
Brak Suarez to nieśmieszny żart i te wszystkie organizacje specjalnie go pomijają, mając w pamięci ugryzienia i kontrowersje związane z zawodnikiem. Luisito wygrał 2 złote buty w erze Messiego i Ronaldo, zjadł wszystkie ligi, wygrał Copa America i został MVP, zajął 4 miejsce na mundialu i strzelił tam bodaj 8 goli, wygrał wszystko, strzelił masę goli i zaliczył masę asyst, a w zestawieniu zamiast niego jest - z całym szacunkiem - dziadek, który rok przesiedział na kontuzji, 2 lata w USA, kilka lat w lidze jednego zespołu, nieudany rok w Barcelonie i udane lata w Milanie xD Lewandowski zresztą też w życiu nie zasługuje na pozycję wyższą niż Urus, jeśli już (a i tak moim zdaniem to niesprawiedliwe) to powinni być obok siebie. Komentarz na temat Buffona pominę z szacunku.