Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Cholewka, Semedo przypomina mi Abidala
0
Nie wiem czy idzie nam o tę samą "klasę". Miałem raczej na myśli swoistą majestatyczność, wielkość zawodnika, które uzewnętrzniają się podczas gry. Moim zdaniem, jeśli chodzi o ten aspekt, o czyste umiejętności, to Brazylijczyk nie odstaje na krok od wspomnianej dwójki. Co do zachowania na boisku, zarówno Ney jak i Ronaldo niejednokrotnie pokazywali się z bardzo złej strony. Leo jest natomiast spokojny, mimo to nie róbmy z niego aniołka, bo aniołkiem nie jest. Ma wygląd takiego małego cwaniaczka( nie zjedzcie mnie za tę uwagę, nie mam zamiaru obrazić Leo ). Każdy kto grał trochę w piłkę wie, jak wygląda obraz gry, przebieg meczu. Prowokowacje, lekkie ataki personalne( o czym mówił sam Wujo ) to nieodłączny element gry. Jestem pewny, że nasz As często prowadzi ostre gierki słowne z takim Pepe czy Ramosem. Z resztą, Drenthe juz raz mówił jak to go Messi od nygusa cisnął co mecz :P I od razu uprzedzam, jestem wielkim, wręcz ogromnym fanem Leo i jego talentu, ponadto uważam go za najlepszego gracza świata. Mówię tylko jak się ma sytuacja( z grubsza ).
15
Widziałem dosłownie kawałek ostatniego meczu PSG. Ależ ten Neymar gra w piłkę, gość potrafi wziąć futbolówkę na swojej połowie i zrobić taką akcję, że szczena opada do samej ziemi. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że gościa można ustawić na równi z Leo i Ronaldo, on już od nich wcale nie odstaje, może skuteczność nie ta, ale klasa, elegancja w grze taka sama. Powiem więcej, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok to on będzie się stawał najlepszym piłkarzem globu. Jego odejście to naprawdę niepowetowana strata i myślę, że nawet Hazard nie byłby w stanie zastąpić Brazylijczyka( oczywiście w połączeniu ze świetnym zespołem mógłby stanowić świetne trio z Suarezem i Messim i wygrywać z Barca tryplety) w 100%.
1
Cholera, mimo wszystko bardzo podobała mi się gra Iniesty w niedzielnym klasyku. Ładnie rozgrywał, wprowadzał spokój, potrafił wbiec w wolną przestrzeń między zawodnikami Realu, robiąc tym sanym miejsce dla partnerów, szukał też prostopadłych podań. Krótko mówiąc, w gruncie rzeczy nasz jedyny kreatywny, ofensywny pomocnik( swój wiek ma, ale jakość została).
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Hagi ;) Jak grał to mnie nawet w planach nie było, ale dużo od Tatulka usłyszałem.
3
Powiem Ci, że Pique nawet w najwyższej formie nie zatrzymałby Ronaldo w sytuacji 1 na 1. Gerard jest mało zwrotny, wręcz cholernie mało zwrotny. W bezpośrednich pojedynkach z dynamicznymi zawodnikami, kiedy drybler ma dużo wolnej przestrzeni( i nie jest wcale ze ścisłego TOPu), Hiszpan praktycznie zawsze przegrywa. Geri to świetny piłkarz, ma wiele zalet, ale na tej płaszczyźnie, no cóż - zasysa.
0
Kurczę, na podstawie jego artykułów można by wywnioskować, że to niesamowicie infantylny gość.
0
Takie małe pytanko, może ktoś zna odpowiedź: Ile lat ma El Jarek?
0
Jeśli faktycznie tak myślisz, to po prostu nie znasz się na piłce.
2
Neymar to crack, geniusz, prawdziwy magik piłki nożnej, jakich obecnie mało na świecie. Jego strata wiązałaby się z jednoczesnym spadkiem jakości gry Barcy. On potrafi wziąć piłkę na połowie i samemu stworzyć dogodną sytuację bramkową, przechodząc 3/4 zawodników drużyny przeciwnej. Kto ma takie umiejętności w Blaugranie? Kto weźmie ciężar gry na siebie, gdy Messi już nie będzie dawał rady grać na takich obrotach? Otóż nikt, tylko Ney. Dlatego właśnie uważam, że nie można go sprzedać, to nasza przyszłość. Ewentualnie kupimy Hazarda i Verattiego w jednym okienku( z całego serca życzę powodzenia ).
0
Kibicuję Barcy od 2009 roku, także wypraszam sobie takie insynuacje.
1
Chcąc nie chcąc, na notatniku piszą prawdę. Real na przestrzeni 4 lat zdominował europejską piłkę, zdobywając 3x LM - najważniejsze trofeum.
0
Co Ci się nie podoba w moim języku?
1
Ale mam bekę z ludzi, którzy myślą, że Messi jest jakimś ułomem, a wszystkie wydatki kontroluje jego ojciec( i to oczywiście tylko i wyłącznie wina jego oraz doradców, że dymają fiskusa XD). Jeśli madryckie gazety nie kłamią to Leo powinien pójść do paki. Oby to nie był koniec najlepszego piłkarza w historii futbolu.
0
Tak swoją drogą, te prawnicze definicje uczeń poznaje w pierwszej klasie liceum.
7
Janek Tomaszewski lekko odleciał w studio
0
Chłopaki dzisiaj chcieli po prostu zafundować Lucho niezapomniane pożegnanie :D
15
A jakby tak Dani Alves dostał ballona? W sumie zagrał 2-3 genialne mecze.
0
Podzielam twoje zdanie, na naszej stronie często dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji. Jednakże miałem na myśli konkretnie dzisiejszy mecz i towarzyszące mu komentarze na stronie Realu. To było coś, czego nigdy wcześniej tam nie zaobserwowałem, a śledzę artykuły od dawna. Naprawdę, tamtejsi użytkownicy ładnie puścili hamulce. Polecam zajrzeć( artykuł ma +- 300 komentarzy)
1
Muszę przyznać, że po wejściu na stronę Realu doznałem szoku. Takiego chamstwa, prostactwa, fałszu i obłudy to już dawno nie widziałem. Ci, którzy wygłosili w trakcie naszego meczu swoją opinię, są w moich oczach zwykłymi zwierzętami. Pierwsze co rzuca się w oczy to masa półprawd, kłamstw i szyderstwa. Nienawiść do poszczególnych zawodników przekroczyła wszelkie granice. Dziwię się, że admin strony nie zrobił jeszcze porządku z tym bydłem. Najwidoczniej podoba mu się poziom całego portalu.
0
Setką bym to raczej nie nazwał - jeden z obrońców zasłonił bramkę pchle.
4
Czas powtórzyć Stambuł 2005
0
Ronaldo może i zagrał słabo całościowo, ale, tak jak to podkreśliłem, jako snajper pokazał się z jak najlepszej strony. Powiem szczerze, że byłem wielce zaskoczony jego skutecznością, samym wykończeniem czy wyjściem na pozycję. Część bramek ze spalonego, ale proszę Cię, na 6 bramek Realu 5 było dziełem Cristiano.
1
Ronaldo dał w dwumeczu pokaz umiejętności rasowego snajpera. Pięknie wychodził na pozycje i świetnie zamykał dośrodkowania. Ci, którzy twierdzą inaczej po prostu nie znają się na piłce nożnej.
0
Chłopie, strzelił 5 goli Bayernowi, nie widzisz w tym nic nadzwyczajnego?
0
Wierzyłem po meczu w Paryżu, wierzyłem przed meczem na Camp Nou, wierzyłem w 87 minucie. Dlaczego miałbym nie uwierzyć teraz?
1
Cholera, ale znów będzie historia na Camp Nou, już nie mogę się doczekać
0
Do Mathieu nie można mieć większych pretensji. Bardziej zwróciłbym uwagę na pomoc, która całkowicie leży i kwiczy. Liczę, że Lucho zrobi Abrakadabra i przynajmniej zremisujemy. Bo jak tu nie wierzyć w Blaugranę? Veb!!!
2
Ivan ostatnio złapał formę :) Brawo!!!