2

Zakładam dwa scenariusze na mecz, albo gra w kości ze strony Realu żeby wylądować frustrację, albo całkowicie odpuszcza mecz z myślą o MŚ. Nie spodziewam się pięknego widowiska niestety.

0

Ciekawe jak zareaguje Getafe. Czy wyjdą wyżej zostawiając więcej miejsca za plecami czy tylko po prostu osłabienie zaczną grać ostrzej. Ale generalnie widać że my się nie spieszymy, ten wczorajszy remis Realu jednak daje ogromny komfort.

0

O ile rozumiem zdjęcie Fermina to zdjęcia Ferrana chyba nikt nie rozumie. Dodatkowo za późne wejście de Jonga dla uspokojenia środka pola. Rashford ciało obce. Musso MoM, niestety.

4

I ten mecz jest takim klasycznym przykładem tego i czym mówi Guardiola. Że trener może pomóc taktyka w dojściu do sytuacji ale bramki strzelić już nie pomoże. Tak naprawdę mogliśmy wrzucić jeszcze 2 bramki - strzał Olmo i Fermina szczęśliwie obroniony przez Musso. Pedri słaby mecz, dużo dziwnych strat. To może pójść w każdą stronę ale emocji na pewno nie zabraknie. Oby szczęście dopisało Barcelonie. Taki finał z Bayernem to byłoby meczycho

0

@BezglutenowyPedri mizoginia w czystej postaci z próbą ukrycia w okrągłych słowach, mam w firmie mnóstwo kobiet na kierowniczych stanowiskach, również technicznych i nie reagują emocjonalnie, wszystko kwestia przygotowania merytorycznego. Mam nadzieję że moje córki nie będę musiały udowadniać swojej wartości przed takim "mężczyznami".

26

Mam pytanie do facetów którzy w sposób prześmiewczy i dyskryminujący podchodzą do zatrudnienia kobiety w roli trenera męskiej drużyny. W czym płeć ma przeszkadzać, nie macie kobiet przełożonych? To pytanie typowo zawodowe, co ma płeć do kompetencji? A drugie bardziej osobowe, rozumiem że pewnie nie macie córek ani matek, babć że tak pogardliwie wypowiadacie się o kobiecie? I to pierd.... o lewactwie. Wstyd panowie, wstyd

1

@Redakcja czy ktoś może przytoczyć przepis? Bo ja szczerze sam nie wiem co o takich sytuacjach sądzić. Zakładam że sędzia uznał że to piłkarz Atletico sam wsadził nogę pod stopę Martina.

2

Czy Araujo powinien szybciej odbudować pozycję - tak. Czy ponosi winę ze brak krycia przeciwnika - nie, bo asekurował go Raphinia tym samym przejmując zadania Araujo. Fakt że niezależnie od okoliczności i tak w tej akcji był tylko statystą bo nie pilnował nawet żadnego innego piłkarza Newcastle będącego w okolicach pola karnego. Dodatkowo od piłkarza tak doświadczonego można wymagać że wiedząc że już nie da rady biec do ataku i z powrotem do obrony powinien albo odpuścić albo poprosić o zmianę. Araujo przez 2 lata ma problem ze złapaniem mechanizmów gry w tak wysoko ustawionym bloku obronnym i obawiam się że już się to nie zmieni.

3

Jestem rozczarowany takimi wnioskami, bo to mocne uproszczenie wczorajszych problemów. Barcelona nie umie grać z przeciwnikami którzy raz że ciągle wybijają nas z rytmu faulami, dwa którzy grają na tak dużej intensywności. I to niezależnie kto jest w środku pola. Newcastle w pierwszym meczu wcale nie było gorsze, zdecydował błysk Rashforda, Chelsea nas zjadła, Atletico w pierwszym meczu też. Rozumiem pomysł z długimi piłkami jeśli przeciwnik mocno naciska, ale my nie mieliśmy nikogo do zbierania drugiej piłki i mało próbowaliśmy długich piłek za plecy obrońców. I też zgadzam się z częścią komentujących, z nieprawdziwości a trzy, że nie wyciągnęli wniosków po meczu z Atletico. Wyciągnęli i dlatego Barcelona nie poszła na wymianę ciosów. Generalnie fajnie jakby ktoś mądry przeanalizował czemu my giniemy z takimi przeciwnikami bo jakość piłkarska mamy.

0

@NowyWojciech Obejrzyj akcje i zobacz kto krył w momencie dośrodkowania strzelca bramki. To że Araujo nie nadaje się do gry w taktyce Flicka to raczej wiadomo, to że jego machanie rękami jest denerwujące i co więcej wręcz szkodliwe bo robi to w trakcie akcji to wiadomo, ale po co go obrażać tym bardziej że to nie jego należy winić za nie przypilnowanie zawodnika to nie rozumiem.

2

To nie wina Araujo tylko Raphini, który miał jak widać przejąć obowiązki Urugwajczyka. To jest drużyna, kolegę łapią skurcze to zapierdalasz za niego. Niezależnie to Newcastle zasługuje na zwycięstwo, większą intensywność, lepszy pomysł lub wykonanie pomysłu na mecz. W drugiej połowie Nas zjedli

0

@Greenalley Dla mnie chyba nawet ciekawszy jest przypadek La Caruni. W głowie do dzisiaj mam ich półfinał z Monaco, w tym roku w którym ostatecznie Porto wygrało LM. Po czym zaczął się zjazd drużyny, aż muszę sobie odświeżyć tą historię ich upadku. Swoją drogą to była genialna edycja LM z mnóstwem nieoczekiwanych bohaterów. Już chyba nie do powtórzenia przy obecnej redystrybucji pieniędzy, gdzie najlepsi zgarniają lwia część tego tortu. W tej edycji trzeba liczyć na Bodo że jeszcze namieszają.

2

Szczerze ja się nie dziwię takim wypowiedziom piłkarzy. Co z tego że sędzia gwizdał chaotycznie w obie strony, jak takie złe sędziowanie rozbija grę piłkarzom. A ciężko żeby narzekali piłkarze zwycięskiej drużyny . Tym bardziej trzeba doceniać to jak gwizdał sędzia w meczu z Atletico. Powinni chłopa sklonować

0

@Greenalley Lata 90 i do połowy 2000 nie było takiego duopolu. Od czasów Pepa właściwie liczą się tylko Real i Barcelona. Oczywiście historycznie to Real i Barca rządziły w LaLidze ale era przed Pepem dawała nadzieję na doszusowanie do czołówki Valenci i Deportivo La Coruna. Wtedy akurat Atletico to było w zapaści. Ale Deportivo to o ile pamiętam zostało zdegradowane a Valenci nie udało się utrzymać poziomu sportowego. Ale wtedy nie było sytuacji że na 11 kolejek o mistrzostwo biją się dwie drużyny.

1

Ciężko mi przypomnieć sobie tak słaby Real, który mimo wszystko punktuje dobrze. I to skłania mnie do kolejnego przemyślenia że LaLiga staje się coraz słabsza. Na dzisiaj nie ma nawet 3 drużyn które mogłyby się bić o mistrzostwo. Jesteśmy my, bazujący tylko na indywidualnościach, paskudnie grający Real i przepaść. Atletico nie dojeżdża, nie mówiąc żebyśmy mieli 4 czy 5 siłę która może doskoczyć do liderów. Villareal spuchł w połowie sezonu, Athletic nigdy nie będzie bic się o mistrza, RSSS myślałem że może kiedyś doskoczy do czołówki. Valencia to cień drużyny sprzed 20 lat, gdzie jest La Coruna? Chyba tylko podział kasy z praw tv jak w Anglii może pomóc tej lidze bo w kolejnych latach znowu będziemy mieć ligę dwóch prędkości.

3

@lukasoon15 O jakiej amortyzacji piszesz? Piłkarz któremu kończy się kontrakt jest już zamortyzowany, nie ma kontraktu więc nie wlicza się do FFP. Jedyna opcja to zaległe wynagrodzenie które trzeba by zapłacić wraz z końcem kontraktu i próba rozłożenia zaległej kwoty w dwuletni kontrakt.

5

Przedłużenie kontraktu Christensena to dla mnie sygnał że żadnego środkowego obrońcy nie będzie, skupimy się na nowej 9 i pożegnamy Lewandowskiego. Innego logicznego ruchu w tej sytuacji nie widzę, bo o jakim rozłożeniu pensji jest w artykule? Jak odejdzie to w ogóle jego kontrakt nie będzie obciążał FFP. Jak może obciążać budżet kontrakt który nie istnieje :)

1

@Marek_z_Marek Ciekaw jestem Bernala w mecze z Newcastle. Tam mimo wszystko pomoc gra fizycznie i czy da sobie radę. Bo FdJ zwykle w takich meczach nie dojeżdżał

3

Szczerze to nie rozumiem tego wariantu z Araujo na 9 i braku wrzutek w pole karne. Ale Barca to naprawdę jedna z niewielu drużyn która potrafi dać nadzieję na powrót ze stanu 4:0

0

@RC28 Bez przesady, tragicznie to było wczoraj po faulu Rudigera, chociaż sędzia ma jeszcze 25 minut na "wykazanie się" ;)

1

Nie rozumiem czepiania się sędziego. Pozwala na ostrzejsza grę, ale gwiżdże sprawiedliwie. Nie sędzia jest problemem tylko brak skuteczności.

1

Ciekawy jestem nastawienia obu drużyn na początku 2 połowy, tak pierwsze 15 minut mnie zastanawia. Czy wsiądziemy na Atletico czy raczej będziemy chcieli ich zabiegać poprzez utrzymanie piłki? I czy Atletico dalej będzie cofnięte czy jednak się otworzą i wyjdą wyżej? Myślę że wpuszcza Sorlotha

5

Flick dostał Cancelo nie dlatego że chciał, ale dlatego że tylko na niego mogliśmy sobie pozwolić. A że Flick nie ma w zwyczaju narzekać to buduje zawodnika już swoimi wypowiedziami. Natomiast ja nie wierzę że Cancelo jakoś znacząco przyczyni się do sukcesów Barcelony.

1

To wygląda mi jak letnie wzmocnienie obrony :). W tym roku wybory, więc Laporta może chieć sprowadzić głośne nazwisko do ataku. Wiadomo, że środkowy obrońca nie będzie tak medialny jak gracz ofensywny. Innego wtłumaczenia znaleźć nie potrafę.

0

Tylko jaki Flick miał wybór? Albo Cancelo albo nikt. To wybrał Joao, bo to mimo jego wad nie jest zły piłkarz. Tylko to pokazuje jaki status finansowy ma Barca i to jest największy problem, a nie sam Cancelo. Rozważany jest skutek a nie przyczyna takiego stanu rzeczy. Potrzebowaliśmy ŚO a wzięliśmy wahadłowego. A przypominam że dalej zostaniemy w kolejnym sezonie z pensja Fatiego (po kolejnym nieudanym wypożyczeniu), ter Stegena i Araujo który może wróci do poważnego grania,a może jego max to będzie rotacja ze słabszymi rywalami. To łącznie pewnie 40-45 mln brutto pensji na piłkarzy zbędnych. Dodatkowo jeszcze mamy zaległości na poziomie 108 mln za Ferrana, Kounde, Olmo, Raphe i Lewego. Myślę że Barca może stać przed wyborem albo wykupić Rasha albo kupić śo i myślę że tutaj maksymalnie będzie stać nas na Shlotterbecka bo Bastoni to gigantyczny wydatek. I szczerze wolałbym obrońcę który podniesie poziom naszej formacji. Bo jakie są przesłanki że w kolejnym sezonie sytuacja finansowa ulegnie znacznej poprawie i będzie można przeznaczyć np. 100 mln na wzmocnienia?

2

Czy w przypadku takich długotrwałych kontuzji nie jest tak że klub nie wypłaca pensji? Chyba kojarzę wywiad z Gikiewiczem który mówił że ma wykupione ubezpieczenie i wtedy to ubezpieczyciel wypłaca. Czy ktoś z @Redakcja ma możliwość weryfikacji?

1

@Godlo A co ma wspólnego powrót do zasady 1:1 z transferami za 100 mln? Powrót do zasady 1:1 w tym przypadku daje możliwość swobodnego rejestrowania piłkarzy bez konieczności szukania "oszczędności" po długotrwałej kontuzji innego piłkarza. A skoro zarejestrowali Cancelo w miejsce pensji Christensena to znaczy że dalej finansowo jesteśmy w głębokiej d..... I gdzie napisałem że liczyłem teraz na transfery za taką kwotę? Napisałem zupełnie co innego.

11

A dla mnie przyjście Cancelo pokazuje w jakiej sytuacji finansowej dalej znajduje się Barcelona. Miał być stadion, miał być powrót do formuły 1:1, a w każdym artykule przewija się że opłacona będzie pensja z oszczędności pensji Christensena. To jest miś na miarę naszych możliowści i tyle w temacie. Środek obrony to będzie młodziutki Cubarsi i Gerard Martin, który z całym szacunkiem i przy pełnej sympatii dla tego piłkarza to nie jest piłkarz na miarę pierwszego składu Barcelony. Priorytet na prszyszły sezon to klasowy środkowy obrońca do duetu z Pau, a nie nowy napastnik. Trzeba mieć nadzieję że Lewy jeszcze jeden sezon jakoś da radę i próbować Kane wyciąganąć np. na dwa sezony w 2027 za darmo, będzie mieć 34 lata a patrząc jak gra myślę że spokojnie ogarnie. A my budujmy zespół od obrony i czekajmy na zakończenie budowy stadionu albo znowu liczmy że Laporta dokona jakiś "sztuczek". Naprawdę ten zespół ma ogromny potencjał, wstarczy trochę spokoju i mądra politykatransferowa, bez jakiegoś niepotrzebnego napinania się i sprowadzania piłkarzy jak Alvarez który dużo kosztuje a nie sądzę że zbliży się do poziomu Lewego z jego najlepszego okresu. Dla mnie to byłby kolejny przepłacony transfer, takie pieniądze to tylko za Hallanda można płacić.

0

A czy ktoś kojarzy czy oddanie pełnej pojemności stadionu nastąpi dopiero po zakończeniu montażu dachu? Albo czy jest jakiś nowy harmonogram zakończenia prac?

1

Jeśli nie odejdzie ter Stegen i Fati to pewnie skończy się na transferze może jednego obrońcy do środka i to myślę że będzie chęć pozyskania tego obrońcy z Crystal Pałace bo za Shlotterbecka a tym bardziej Bastoniego trzeba będzie wyłożyć gruby hajs. Wiem że księgowo lepiej takich piłkarzy trzymać niż rozwiązać kontrakt i jednorazowo wypłacić pieniądze, ale nie wiem czy biorąc pod uwagę atmosferę w szatni obu panom podziękować. Ter Stegen na tej ławce jak obrażony po świetnych interwencjach Garcii, a drugiemu jak widać daleko do etyki pracy akceptowanej na takim poziomie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: