0

Tylko Juventus niekoniecznie by go chciał... Z całym szacunkiem do Turana, ale jesnak w Juve potrzeba lepszych piłkarzy...

0

"Jesli druzyna hiszpanska ma byc pchana to po co dyktowac nieslussnego karnego?? "

Może po to, żeby hiszpańskie szmatławce mogły później wypisywać jaki to Real nie jest pokrzywdzony?XD A tak serio to myślę, że to była pomyłka i później w drugim meczu trzeba było im to jakoś zrekompensować.


"A moze po prostu sedziowie sie mylili.... blagam po raz drugi...."

Rozumiem pomyłki jak np. ta z Bayern-Juve, kiedy naszym nie uznali bramki, ale żeby w dwóch meczach hiszpańskich drużyn sędzia popełnił 4 pomyłki na wagę gola? Przypadek?


"Widac po liczbie straconuch bramek to murowanie...."
No właśnie mi chodzi o to, że drużyny z Serie A murują się głównie na mecze z najsilniejszymi...np. z Juve

"Bologni jednak traci 7 z Neapolem o ktorym wiedza za gra ofensywnie... zresta 3 bramki strscone z Juventusem to tez nie wyglada mi na zelazna defensywe....
Jak zespol ma dobra zelazna defensywe to jednak tak nie wyglada"
Tu nie chodzi tylko o żelazne defensywy, ale głownie o stawianie autobusów, Bologna akurat nie robi tego zbyt często i za to płaci, a takie np. Udinese straciło tylko 1 bramkę z Juve bo się porządnie zamurowało.

"Jest zawodnikeim Bayernu ale to pokazuje jak silne sa hiszpanskie zespoly skoro tyle sytuacji stwarzaja przeciwko najwiekszemu potentatowi

Meczu nie analizuje sie tylko pod katem tego ze zespol wygral 2-1 tylko inne sytuacje rowniez..."

Oczywiście, że nie, ale mecz mógłby się potoczyć inaczej gdyby nie te absurdalne bramki według mnie, Bawarczycy chyba zdawali sobie sprawę, że ich szanse znacznie zmalały i też pewnie byli bardzo wściekli, bo trzeba być ślepym, żeby takich spalonych nie zauważyć, gdyby Realowi nie uznali tych bramek to na pewno by bardziej wierzyli i walczyli.

"Tak sie obrazil ze nie opuscil zadnego meczu ARG..."

No tak potem odwołał obrażenie, ale to, że w ogóle tak mówił "przegrałem, więc kończe z kadrą..." to po prostu żałosne, nawet jeśli potem wrócił, to jednak sam fakt, że miał czelność tak powiedzieć...

""Chodzily pogloski ze Messi czesto obrazal sie na Enrique" .... powaznie??! To jest twoj argument??? Blagam po raz dziesiaty
Czy jak napisze ze chodza plotki ze Higuain zgwalcil Dybale to bedziesz sie na to powolywac? .... jak sama nazwa mowi plotki... pogloski.... rozmawiajmy o faktach a nie tym o czym pudelek spekuluje
Zacznij pisac fakty - Messi nikogo nie zwolnil...
Ten dyrektor wciaz pracuje w klubie. Prosze zacznij sprawdzac fakty zanim cos napiszesz bo to zaczyna byc zenujace"
Większość kibiców Barcy mówi to z taką dumą...że Messi zna się lepiej od Enrique itp.... A nawet jeśli nie zwolnili tego dyrektora to na pewno to planowali, bo o tym chyba nawet na tej stronce pisali... więc Messi na pewno ma jakiś wpływ na to co się dzieje w klubie i Barca jest od niego uzależniona, więc wszyscy się go grzecznie słuchają...

"Autorutet trenera niepodwqzalny w innych krajach? Blagam po raz siodmy. Przyklad Emeryego w PSG chocby. Wszystko zalezy od trenera a nie ligi..."

No dobra może to tylko we włoskiej jest niepodważalny, pierwsze co mi przyszło do głowy z innych lig to Conte i Ancelotti, więc faktycznie w innych krajach oprócz Włoch to bardziej zależy od trenera.

"Na Barce wiekszosc zespolow tez sie muruje - Deporitivo, Malga, Atletico, Villareal, Gijin.

Czesto Barca rozbijala rowniez i takie defensywy"

Deportivo i Gijon to bezsensowne przykłady, bo oni mają obrony jak szwajcarski ser i wspominałam zresztą już o tym, że w Hiszpani wiele drużyn praktycznie nie ma obrony...Malaga cóż... tak ich rozbili, że w tym sezonie nie strzelili im bramki w lidze... Atletico ma świetną obronę, ale raczej się tak nie muruje.

"Poza tym przyklad nieadekwatny bo wybralas spotkania w ktorych Juventus strzelil mniej bramek danemu zespolowi niz Neapol a przeciez bylo X spotkan gdzie bylo odwrotnie. Nie wiem ile strzelili Genoi np ale Juventus strzeil im 4."

Specjalnie wybrałam takie przykłady, żeby podkreślić, że drużyny często się murują na mecz z Juve, a z innymi zespołami niekoniecznie...(wiem, że to taka trochę manipulacja faktem)

0

"a to nie wiem co to mialo znaczyc? Messi nie raz pokazywal ze nawet jak nie zawsze mu wszystko wychodzilo to potrafil jednym dwoma zrywami dac Barcy wiele (bramke, asyste, stworzyc akcje)"
Oczywiście Messi sam zrobić coś z niczego, potrafi ciągnąć grę zespołu, ale tu miałam na myśli bardziej np. sytuacje z Copa America, kiedy Messiemu po raz kolejny nie udało się nic wygrać, to obraża się na całą Argentynę do odwołania, jak dla mnie bardzo nieprofesjonalne zachowanie i jakby taka sytuacja miała miejsce w klubie, jakby np. nie mógł zdobyć bramki przez dłuższy czas, albo długo nie wygrywałby mistrzostwa, to co? Obraziłby się na klub, na trenera? Też chodziły pogłoski, że Messi często obrażał się na Enrique, bo go ściągał z boiska czy miał do niego jakieś zastrzeżenia(jak coś to słyszałam to od kibiców Barcy), czy też niedawno zwolnił jakiegoś dyrektora Barcy, za to, że powiedział, że Messi zagrał słabo czy cośtam, jak dla mnie to zarazem śmieszne i żałosne. We Włoszech autorytet trenera jest niepodważalny(np. Bonucci i "karne krzesełko na trybunach:)) i takie sytuacje byłyby niedopuszczalne, pewnie podobnie jest np. w Niemczech, czy Francji, więc czy Messi poradziłby sobie w takich sytuacjach? Nie sądzę.

0

"W pierwszym spotkaniu biali mogli wygrac 4-1, ale Neuer byl na posterunku."

Nie cierpię takiego gadania, Neuer to niby kim jest? Nie jest zawodnikiem Bayernu? Nie jest właśnie tym, który ma ratować Bayern przed utratą bramek? Mogli wygrać 4:1, ale nie wygrali, bo Bayern(Neuer) ich zatrzymał, nie pozwolił im zdobyć więcej bramek. Myślę, że gdyby sędzia nie uznał tych bramek to mecz mógłby się potoczyć nieco inaczej, ale to już tylko gdybanie i w sumie nawet raczej cieszy mnie to, że ostatecznie awansował Real, bo z dwojga złego to wolę ich.

"Zdecydowanie trudniej rywalizowac o mistrzostwo z Napoli, ktore wrecz zostalo zniszczone przez Real (2x po 3-1 i nie bylo co zbierac) czy Romą...."
Tu chodziło mi o to, że trudniej się gra ofensywnym piłkarzom w defensywnej lidze, gdzie nie zostawia się tyle wolnych przestrzeni, gdzie obrońcy są bardzo wysocy i silni, gdzie większość drużyn potrafi się bardzo dobrze murować

0

Ale tu nie chodzi o suche statystyki, bo duża jest różnica czy gra Atalanta z Bologną, Fiorentina z Milanem, Sassuolo z Napoli, Lazio z Palermo, czy Juve z Milanem, Udine, Cagliari czy Crotone. Np. Juventus strzelił Bologni "tylko" 3 bramki, Napoli strzeliło im 7, a Torino 5, Fiorentina strzeliła Milanowi 5 bramek, a Juve tylko 2, Napoli strzeliło Udine 3 bramki, a Juve zremisowało z nimi 1:1 i czy to oznacza, że Juventus jest gorszy od tych wszystkich drużyn? No raczej nie, bo to właśnie nasi kroczą po 6. z rzędu scudetto, to znaczy, że większość drużyn we Włoszech boi się Juventusu i na mecz z nami zwykle się muruje, bo granie otwartej piłki często kończy się wysoką porażką, o czym mogło się przekonać choćby Empoli, które przegrało 3:0, a zawsze lepszy jest bezbramkowy remis czy porażka 1:0 niż 3:0 czy 4:0(chociaż czasem ryzyko się opłaca-Genoa 3:1 Juventus). W innych meczach rzadko któraś z drużyn się tak muruje, bo nie ma po co. Dyskusja jest chyba o tym czy Messi poradziłby sobie tak dobrze w innej lidze, a jakby któraś z drużyn miała w swoich szeregach Messiego, to pewnie wszyscy pozostali by się murowali i czy Messi odnalazłby się w takim stylu gry? Nie da się tego jednoznacznie stwierdzić, ale raczej na pewno nie mijałby obrońców z taką łatwością jak w Hiszpani, nie strzelałby tylu bramek i nie miałby tylu udanych dryblingów.

0

Tu powodem może być to, że Barca w pierwszym meczu została ewidentnie przepchana i powtórzenie czegoś takiego byłoby po prostu największą kpiną w historii futbolu

0

Ale Atletico też jest hiszpańską drużyną i wydaję mi się, że to nie miało większego znaczenia czy w finale będą derby Madrytu cze el clasico.
Po drugie to no właśnie sędzia w pierwszym meczu podyktował karnego z kapelusza dla Bayernu, ale potem oddał to Realowi, w dodatku podwójnie.

0

Dylemat między Nedvedem a Buffonem był, ale jednak na Gigiego poszedł głos

0

Oczywiście są wyjątki, ale tak ogólnie, to np. widziałeś co wczoraj wyprawiali obrońcy Osasuny, toż to był istny kryminał! Jak można zostawiać tyle wolnej przestrzeni i tak beznadziejnie kryć wiedząc, że gra się z jednym z najlepszych w ofensywie zespołów na świecie... I w ogóle często jak oglądam ligę hiszpańską to mam wrażenie, że w wielu drużynach tych obrońców biorą z podwórka.
Roma(i Napoli) to akurat wyjątek, ona gra bardziej otwartą piłkę i nie mure bramki. Ale to też trochę co innego liga a puchary, bo w pucharach liczy się zwykle dyspozycja dnia, poza tym Roma wyszła na tamten mecz z pełnymi gaciami i przegrali go jeszcze w szatni. W lidze jest jednak trochę inaczej, wiele drużyn nie ma nic do stracenia ani zdobycia, więc piłkarze nie wychodzą zesrani, grają ustawieniem 9:1(z tym oczywiście trochę wyolbrzymiam, choć czasem naprawdę to tak wygląda:D) i bardzo trudno jest przebić się przez taki mur, później jak się strzeli wreszcie bramkę to jest już trochę łatwiej, bo ta drużyna się otwiera, ale jednak trochę trudno jest w tylu meczach walić głową w mur, bo to jest trochę męczące, a często odnoszę wrażenie, że Messi jak jest zły i sfrustrowany, bo coś mu nie idzie to się nieźle podpala...
Z Niemcami to chodziło mi bardziej o to, że tam piłkarze są raczej bardzo zdyscyplinowani, grają dość utartą, twardą piłkę i nie wydaję mi się, żeby tam dopuszczalne było żeby piłkarz miał władzę większą od trenera czy jakiegoś dyrektora, w czym Messi też mógłby się nie odnaleźć. Nie chodziło mi, że tam mają genialną defensywę, choć są też takie drużyny.
Jeśli chodzi o tą edycję LM, to Borussia od jakiegoś czasu nie gra najlepiej(przynajmniej jak dla mnie) i jakoś nie dziwi mnie, że dość szybko odpadli i to w niezbyt ładnym stylu. A Bayern...cóż... sami nie dawno twierdziliście, że Ronaldo strzelał ze spalonych(2.meczu oglądałam tylko skrót, więc dokładnie nie wiem) i sami sądzicie z sędziami się nie wygra...
Jeśli chodzi o te sukcesy, to masz raczej rację, ale też odnoszę wrażenie, że hiszpańskie zespoły są dość mocno pchane(Barca-PSG i 2 karne widmo, Real-Bayern i gole ze spalonych), oczywiście chyba nie dlatego, że kupują mecze, tylko piłka jest teraz podporządkowana oczekiwaniom publiczności i jak ludziom się podobają te remonty czy medialne zamieszania to cóż robić innego, jak z tego będzie największa kasa...
No i trochę źle się wyraziłam, bardziej chodziło mi o to, że w LaLiga niekoniecznie jest najwyższy poziom, w sensie, że sportowo nie jest taka trudna.



0

I tu się chyba zgodzę, warto też dodać, że Maradona oprócz doprowadzenia Argentyny do MŚ potrafił doprowadzić Napoli do 2 mistrzostw Włoch, może i Napoli było wtedy lepsze niż teraz, ale jednak doprowadzić taką drużynę do takich sukcesów to ogromne osiągnięcie. Messi też trafił na chyba najlepszy czas w Barcelonie jaki mu się chyba nawet nie śnił, zawsze otaczali go wybitni piłkarze, wirtuozi, w reprezentacji grywał ze świetnymi zawodnikami, ale też często z dość przeciętnymi i niekoniecznie wyglądało to tak pięknie. Oczywiście nie mówię, że Messi nie jest świetny, bo jest i potrafi wygrywać mecze w pojedynkę i największa jego zasługa w tych finałach reprezentacji, ale jednak nie da się ocenić czy np. w Serie A, gdzie gra się murem nie do przejścia, czy w Bundeslidze gdzie panuje żelazna dyscyplina poradziłby sobie tak dobrze.

0

Może i pokazywał, bo daleko ją zaprowadzał, ale nie wiadomo czy w innych ligach też radziłby sobie tak dobrze, bo liga hiszpańska niekoniecznie jest najlepsza, tzn. na pewno w niej występuje najwięcej gwiazd(najbardziej medialnych zawodników), ale jest jednocześnie najłatwiejsza dla napastników, bo w wielu drużynach obrona to jakiś żart, sędziowie dają się nabrać na każdą symulkę CR7 czy Neymara, więc nie trudno jest strzelać bramki, najlepsza jest chyba tylko pod względem ilości strzelanych bramek i przeprowadzonych dryblingów.

0

To już raczej nie miało Cię przekonywać, bo wiem, że to nie możliwe w tym przypadku:D, to bardziej takie podsumowanie własnego zdania i danie Ci do zrozumienia, że i tak mnie nie przekonałeś;)

0

Bo to była odpowiedź na tamten Twój komentarz i żebyś już nie odpowiadał, w sensie odpowiedź i zakończenie nierozstrzygniętej dyskusji, ale jak chcesz to możemy to ciągnąć, ale ja wrócę do tego jutro, bo dziś mi się już nie chce.

0

2 sytuacje z których mogłoby coś naprawdę wyjść to właściwie cały dorobek Messiego z tego dwumeczu, prawie wszystkie jego inne zagrania, dryblingi, dośrodkowania, strzały były zatrzymywane przez naszą obronę, ponadto w drugim meczu w tej sytuacji kiedy Buffon wyszedł z bramki i niezbyt pewnie wybijał piłkę, a ona później trafiła pod nogi piłkarzy Barcy to chyba właśnie Messi uderzał(?) potem na pustą bramkę i według mnie to ustawienie obrony spowodowało, że nie trafił, bo nasi nie pozostawili w ogóle przestrzeni do oddania strzału.

Szczerze to znudziła mi się ta dyskusja trochę, nie wiem czy to ma sens, bo ja Cię nie przekonam, Ty nie przekonasz mnie, ja mam swoje zdanie Ty swoje, może by tak sobie już odpuścić?

I tak w ogóle to jestem dziewczyną

0

Ale jednak Juve go zatrzymało, bo od piłkarza tej klasy wymaga się więcej niż dwóch dobrych zagrań, błędy zdarzają się każdemu(nawet Buffonowi) i to, że Messi wypracował 2 sytuacje nie zmieni tego, że obrona Juve zagrała genialnie i tak naprawdę nie dopuściła do żadnej sytuacji, której nie dałoby się nie wykorzystać i że całe MSN zostało zatrzymane w tym też Messi

0

Tjaa... Zwykle chwalicie się, że Messi to geniusz, bo obrońców z drużyn z końca tabeli w słabej defensywnie lidze mija jak tyczki, a jak Wasz niby "Bóg futbolu" w ciągu całego dwumeczu stworzy 2 naprawdę dobre sytuacje, z których w dodatku nic nie wynika, to wcale nie znaczy, że drużyna przeciwna go zatrzymała...

0

Nawet jeśli te sytuacje zmarnowali Iniesta i Suarez to widocznie piłki posłane przez Messiego nie były na tyle świetne, żeby móc z nich pokonać Gigiego i skoro z jego zagrań nic nie wynikło to chyba jednak wystarczająco go powstrzymali

0

Ja tam kiedyś, jak oglądałam pojedyncze mecze z lig południowo-amerykańskich, to lubiłam nawet Atleico Mineiro, teraz lubię Instituto Córdoba, ale to tak tylko żeby było, bo teraz bardziej polubiłam afrykańską piłkę(TP Mazembe)

A tak w ogóle wiecie może gdzie można oglądać CAF CL? Bo zwykle nie mogę nic znaleźć i później oglądam tylko jakieś skróty

0

Też tak myślęXD

A tak serio to mam ogromną nadzieję, że tak będzie i wierzę w to całym sercem, dla Gigiego, to jest TEN czas, forza Juve!

1

Ale się nie skończyły, a Buffon też jest częścią Juve;)

0

A co za różnica co Messi miał w jego wieku, Dybala ma jeszcze wiele czasu by osiągnąć więcej;) Ale ogólnie to jak dla mnie to wiele nagród(w tym ZP) dzisiaj nie mają większego znaczenia, są przyznawane głównie za nazwisko lub popularność i sądząc po niektórych kibicach Barcy to jak wygrywa Ronaldo to też tak jest(choć oczywiście jak wygrywa Messi to jest to bardzo prestiżowa nagroda);D
Gadanie o LM podczas gdy Dybala w Palermo właściwie nie miał na to szans jest bez sensu.

Ale ogólnie uważam, że nie należy ich porównywać, bo Paulito niejednokrotnie podkreślał, że jest Dybalą i chciałby napisać własną historię(oby w Juve)

1

Ja też dodam, że Messi gra w jednej z najbardziej ofensywnych lig świata, gdzie obrońcy są często brani chyba z podwórka, a Dybala gra w defensywnej Serie A, gdzie stawia się głównie na obronę, obrońcy bardzo wysocy i silni, więc Dybala ze swoim 1,77m miał jeszcze bardziej utrudnione zadanie, ponadto Dybala jakiś czas grał w niezbyt dobrym Palermo, a teraz prawie wszystkie drużyny grając z Juve wychodzą ustawieniem 9-1, więc porównuwanie liczby goli zawodników z lig tak bardzo się różniących jest kompletnie bezsensowne.

0

Jakoś mnie to nie dziwi;) A w ogóle nie orientujesz się czy zrobiono coś z tymi babo-chłopami z biegów na 800m? Z tą\tym Semenyą i jej/jego koleżankami\kolegami, bo po Igrzyskach jakoś ucichł temat , a dla mnie to była ogromna kpina...

0

Nie wiem jak jest na Barcy, ale w Serie A często cytują kibiców piszących pod #włoskarobota

Mnie tam oni często niezwykle denerwują np. jak jest mecz, akcja pod jedną bramek, a oni opowiadają jak 20 lat temu kogoś gdzieśtam spotkali, ale jakoś ogólnie ich lubię(szczególnie Święcickiego)

0

No właśnie mi też o to chodziło, że on może być raczej tylko bramkarzem przyzwoitym albo ewentualnie bardzo dobrym, a poziomu Buffona czy Neuera chyba nigdy nie przeskoczy

0

Można tylko jeden miesiąc, samo się nie odnawia:)

0

No tak, ale zły też nie jest, przynajmniej refleks ma też dosyć dobry i przyzwoity bramkarz może z niego być:)

0

Ale Valdesowi jednak trochę brakowało do np. Casillasa,Kahna czy Buffona z najlepszych lat. Był świetnym bramkarzem, ale nie jest bramkarską legendą i mi sie wydaję, że Ter Stegen też może być co najwyżej bramkarzem bardzo dobrym i pewnego poziomu raczej nie przeskoczy.

2

Myślę, że do większości wystarczyłoby "Hej, co tam?", chociaż do mnie najbardziej przemawiałoby coś w stylu"Hej, oglądałaś wczoraj meczyk?" na pewno z tego wywiązałaby się jakaś dłuższa rozmowa;D

0

Nie pierwszy raz próbują, wcześniej oferowali chyba 40 albo 60 mln(jeśli dobrze pamiętam), ale nie sądzę żeby go wyciągnęli, bo po pierwsze Leo to wierny Juventino, po drugie to bardzo ambitny człowiek i nie wiem czy jakiś sens miałoby odchodzenie z klubu z europejskiej czołówki do drużyny, która raczej nie ma realnych szans na walkę o zwycięstwo w LM.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: