@pride1899 No tego nie wiem. TK jedynie oświadczyło, że zapis jest niezgodny z którymś artykułem Konstytucji. Czyli teraz czekamy na aż sejm uchwali uchwałę. Kto wie, może tam będzie po prostu poprawa interpretacji poprzedniej ustawy, albo jakieś wyszczególnienie zapisu - przecież orzeczenie TK nie oznacza, że będzie kompletny zakaz. Ja jestem przy nadziei, że będzie tak jak mówię, szczególnie, że w tym artykule 4a z ustawy, którą uznano za niezgodną idzie przeczytać: "badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu," Czytaliście to kiedyś w ogóle? Ja też bym miał wątpliwości co do zasadności przepisu, w którym można pozbawić płód życia bo istnieje "DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO", a nie np. "CAŁKOWITA PEWNOŚĆ".
@semafor No co tu dużo mówić. Po jednej i po drugiej stronie są idioci. I w nic nie winnych kierowcach próbujących przedostać się z punktu A do B samochodem, i w protestujących.
@MesQueUnClub_87 Bazuję na swoich obserwacjach oczywiście. Rzadko spotykam, żeby nie powiedzieć, że wcale, hasła sprzeciwu przed odebraniem decyzji dla małżeństwa w sprawie ich dziecka. Słyszę za to często i równie gęsto czytam o pokrzywdzeniu kobiety tym wyrokiem, o tym, że kobiety nie są inkubatorami, że to jest ciało kobiety. Poczułem się z tym po prostu w ten sposób, że decyzja w sprawie dziecka ma należeć do kobiety, a dla mnie to małżeństwo są pokrzywdzone - jednakowo mąż i żona.
@D1OS Rozumiem. Rozumiem taką decyzję w każdym przypadku, kiedy mogą pojawić się "ewentualne skutki uboczne", które mogą być zagrażające życiu, rozumiem wszystkie przypadki, w których ciąża może być niechciana, w których ciąża jest niebezpieczna i tak dalej. Ja mówię tylko o aborcji eugenicznej chcianej i planowanej ciąży, której cała sprawa dotyczy. Gdzie to dziecko prawdopodobnie będzie cierpieć, albo urodzi się chore czy niepełnosprawne. W tych przypadkach ci wszyscy na protestach, na Twitterze, czy z mojego otoczenia znajomi również posługują się hasłami o "kobiecym ciele", "odebraniu wyboru kobiecie" i tym podobne.
@MesQueUnClub_87 Masz w zupełności rację, że płód rozwija się w kobiecie i to kobieta nosi w sobie dziecko. Ale to nie jest argument za tym, żeby odbierać decyzyjność co do swojego potomstwa ojcu. I zakładam tutaj sytuację, w której obie strony małżeństwa chciały, zaplanowały i zrealizowały (że tak brzydko napiszę) ciążę. Wydaję mi się, po tym co widzę w social mediach i słyszę od znajomych, że taka narracja trwa w sprawie aborcji - decyzja należy do kobiety.
I jeszcze raz podkreślę, gdyby ktoś jeszcze chciał wejść w dysputę - mówię o sytuacji zaplanowanej i chcianej ciąży w małżeństwie. Nie o gwałcie ani sytuacji, w której ciąża czy poród zagraża zdrowiu matki - w tych przypadkach w sumie aborcja jest legalna nadal.
Tak właściwie, to dlaczego w sprawie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego mówi się tylko o kobietach? Że to kobiety powinny móc decydować, że to ich ciało ich wybór, a nie o małżeństwie jako kolektywie. Że to małżeństwu odebrano wybór. Bez uszczypliwości, po prostu mnie to zastanawia.
@Odcinkowy Ja tylko przypomnę, jakbyście zapomnieli, że przyjmowanie gambita hetmańskiego w 3 posunięciu jest ruchem zatrutym. Nie róbcie tego na przyszłość, lepiej oddać piona i rozwinąć figurę lekką.
@DaPi A jak to było z tą Szwecją? Nic nie zrobili i mieli niską zaraźliwość, czy po prostu szybko im ten wirus osiagnął szczyt, ludzie przechorowali i już to spadało?
@FranzMaurer Z tego co się teraz dowiaduje, to w końcu dotarła do szpitala ze skierowaniem, więc idzie na chirurgię, żeby zrobić te badania, a ci każą jej wrócić na SOR. I czeka biedna z potwornym bólem nogi, ledwo co chodzi czy nawet siedzi. Mówiłem jej, żeby prywatnie na ubezpieczenie szła, albo wyszła przed szpital i dzwonić po karetkę, bo mi już ręce opadają, a ona psychicznie z bólu się już poddała.
Nie wierzę. Kobiecie parę tygodni temu przyszły wyniki d-dimerów we krwi, 8000. Norma 500. Pani ginekolog jedyne co, to żeby zmienić tabletki antykoncepcyjne i zrobić ponownie test po miesiącu. Już wtedy coś mi śmierdziało w takiej decyzji.
Dzisiaj nagle cała noga prawa spuchnięta i sina, bóle na wzór skurczów w łydce, tępy ból w okolicy miednicy/podbrzuszu. Okazuje się, że ma prawdopodobnie zakrzepicę, trzeba zbadać znowu te d-dimery i przy pozytywnym wyniku (który pewnie będzie) USG i szukać zakrzepów. Jeździ po szpitalach w pomorskim i pozamykane z decyzji wojewody.
Ja się dowiaduję, że d-dimery są podstawowym elementem składnika skrzepliny. Nie może mi dać spokoju myśl, czemu pani ginekolog parę tygodni temu kompletnie zbagatelizowała wynik 8 tysięcy d-dimerów we krwi. Przecież teraz może się okazać, że ten zakrzep się oderwie i wpadnie do tętnicy płucnej prowadząc do zatoru i może być tragicznie. Szczególnie, że miała problemy z sercem i cholesterolem. Ja cież...
Każdy w sprawie Puiga pisze, żeby wywalić tego i tego dziada, to będzie miał minuty. Musi mieć minuty. Zapominamy jednak o najważniejszym aspekcie w tej dyskusji, czyli pomysłu na grę trenera. Tutaj pojawia się problem dla Puiga i Koemana. Chyba. Ekspertem nie jestem, ale się wypowiedziałem.
@zagi31 na twiterze barcainfo, pana Daniela, są świetne relacje, świetne tweety, bardzo polecam tam zajrzeć chłopaki. Filmiki też pierwsza klasa, aktualności, no wszystko. Znajdziecie wszystko, dosłownie.
@Bykunn Ah lecimy, takie szpileczki urozmaicają każdą potencjalną rozmowę. Dzięki, że jesteś. Bez Ciebie to forum byłoby smutne, gdyby przyszło je przeglądać.
@Mr.Monteg Bardzo fajnie, że wylewasz coś z siebie. Nawet jeśli to forum piłkarskie. W każdym razie, patrz na te wszystkie komentarze z przymrużeniem oka, nie odbieraj ich jako rad, tylko spojrzenia osób postronnych, który jak czytam zaczynają dyktować i zadawać czy aby nie masz depresji XD. Jak sam to ująłeś, widzimy Cię z czystą kartoteką i wiemy tyle, co nam napisałeś w kilkunastu zdaniach. Kiedy znalazłem się w Twoim miejscu, a przynajmniej podobnym (miałem nerwice natręctw i takie tam przygody) to poszedłem do psychologa. Po prostu, porozmawiać o tym z kimś, który poświęcił naukę na to, żeby prowadzić rozmowę w celu diagnozy stanu psychicznego. Jakby sama świadomość jego wykształcenia dawała mi zaufanie do niego. Myślę, że z takim człowiekiem będzie ci się lepiej pracowała w kwestii pracy nad sobą, niż z grupką nas, użytkowników sieci. Pozdrawiam i kc
Nie chodzi mi o jego sprawy prywatne czy codzienne życie. Mam na myśli to całe zamieszanie. Tak na prawdę wiemy tyle ile nam powiedzą dziennikarze, a to i tak przepuszczamy przez sitko "plotek" i główkujemy ile w tym wpisie jakiegoś Gerarda czy Alfreda prawdy. Czuję się nieswojo po prostu z powodu zachowania Messiego, i tyle. Co do kontraktu, to sytuacja jest o tyle inna, że Messi ma ważny kontrakt z Barceloną, prawda - a to z kolei oznacza, że nie może sobie negocjować z kim chce bez interakcji z klubem. Ponownie jednak, w tej materii znowu jakieś przecieki, że Messi swoją klauzulę uważa za aktualną, a klub nie, że Manchester City zapłaci 150mln, a tutaj 700mln klauzuli. Nie jestem niczego pewny, a zdecydowanie coś się dzieje. Jako kibic Barcelony miło by było usłyszeć od samego zainteresowanego o co chodzi. Nie sądzisz?
0
@pride1899 No tego nie wiem. TK jedynie oświadczyło, że zapis jest niezgodny z którymś artykułem Konstytucji. Czyli teraz czekamy na aż sejm uchwali uchwałę. Kto wie, może tam będzie po prostu poprawa interpretacji poprzedniej ustawy, albo jakieś wyszczególnienie zapisu - przecież orzeczenie TK nie oznacza, że będzie kompletny zakaz. Ja jestem przy nadziei, że będzie tak jak mówię, szczególnie, że w tym artykule 4a z ustawy, którą uznano za niezgodną idzie przeczytać:
"badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,"
Czytaliście to kiedyś w ogóle? Ja też bym miał wątpliwości co do zasadności przepisu, w którym można pozbawić płód życia bo istnieje "DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO", a nie np. "CAŁKOWITA PEWNOŚĆ".
3
@semafor No co tu dużo mówić. Po jednej i po drugiej stronie są idioci. I w nic nie winnych kierowcach próbujących przedostać się z punktu A do B samochodem, i w protestujących.
0
@MesQueUnClub_87 Bazuję na swoich obserwacjach oczywiście. Rzadko spotykam, żeby nie powiedzieć, że wcale, hasła sprzeciwu przed odebraniem decyzji dla małżeństwa w sprawie ich dziecka. Słyszę za to często i równie gęsto czytam o pokrzywdzeniu kobiety tym wyrokiem, o tym, że kobiety nie są inkubatorami, że to jest ciało kobiety. Poczułem się z tym po prostu w ten sposób, że decyzja w sprawie dziecka ma należeć do kobiety, a dla mnie to małżeństwo są pokrzywdzone - jednakowo mąż i żona.
0
@D1OS Rozumiem. Rozumiem taką decyzję w każdym przypadku, kiedy mogą pojawić się "ewentualne skutki uboczne", które mogą być zagrażające życiu, rozumiem wszystkie przypadki, w których ciąża może być niechciana, w których ciąża jest niebezpieczna i tak dalej.
Ja mówię tylko o aborcji eugenicznej chcianej i planowanej ciąży, której cała sprawa dotyczy. Gdzie to dziecko prawdopodobnie będzie cierpieć, albo urodzi się chore czy niepełnosprawne. W tych przypadkach ci wszyscy na protestach, na Twitterze, czy z mojego otoczenia znajomi również posługują się hasłami o "kobiecym ciele", "odebraniu wyboru kobiecie" i tym podobne.
2
@MesQueUnClub_87 Masz w zupełności rację, że płód rozwija się w kobiecie i to kobieta nosi w sobie dziecko. Ale to nie jest argument za tym, żeby odbierać decyzyjność co do swojego potomstwa ojcu. I zakładam tutaj sytuację, w której obie strony małżeństwa chciały, zaplanowały i zrealizowały (że tak brzydko napiszę) ciążę. Wydaję mi się, po tym co widzę w social mediach i słyszę od znajomych, że taka narracja trwa w sprawie aborcji - decyzja należy do kobiety.
I jeszcze raz podkreślę, gdyby ktoś jeszcze chciał wejść w dysputę - mówię o sytuacji zaplanowanej i chcianej ciąży w małżeństwie. Nie o gwałcie ani sytuacji, w której ciąża czy poród zagraża zdrowiu matki - w tych przypadkach w sumie aborcja jest legalna nadal.
2
Tak właściwie, to dlaczego w sprawie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego mówi się tylko o kobietach? Że to kobiety powinny móc decydować, że to ich ciało ich wybór, a nie o małżeństwie jako kolektywie. Że to małżeństwu odebrano wybór.
Bez uszczypliwości, po prostu mnie to zastanawia.
0
@4drian0 Można na panelach zamówić. Są wyznaczone miejsca, ilość osób w środku i tak dalej.
0
@Odcinkowy Ja tylko przypomnę, jakbyście zapomnieli, że przyjmowanie gambita hetmańskiego w 3 posunięciu jest ruchem zatrutym. Nie róbcie tego na przyszłość, lepiej oddać piona i rozwinąć figurę lekką.
0
@jolowanila Gdyby wykorzystał sytuację, to Liverpool w rewanżu strzeliłby po prostu bramkę więcej XD
0
@DaPi A jak to było z tą Szwecją? Nic nie zrobili i mieli niską zaraźliwość, czy po prostu szybko im ten wirus osiagnął szczyt, ludzie przechorowali i już to spadało?
2
@BarcaInfo Krzyczał, żeby zastapił pozycję Roberto, który był poza boiskiem akurat bo zszedł, coś mu doskwierało chyba. Nie?
12
@jedrek7000 Nad Dembele z dzisiejszego meczu będę się podniecał, i co
1
@insp1re I Pjanic tez w dzisiejszym meczu ustawia się jak klasowy zawodnik, piękna sprawa.
0
@cchesterr43 Fati pochwalił.
1
@FranzMaurer Z tego co się teraz dowiaduje, to w końcu dotarła do szpitala ze skierowaniem, więc idzie na chirurgię, żeby zrobić te badania, a ci każą jej wrócić na SOR. I czeka biedna z potwornym bólem nogi, ledwo co chodzi czy nawet siedzi.
Mówiłem jej, żeby prywatnie na ubezpieczenie szła, albo wyszła przed szpital i dzwonić po karetkę, bo mi już ręce opadają, a ona psychicznie z bólu się już poddała.
8
Nie wierzę. Kobiecie parę tygodni temu przyszły wyniki d-dimerów we krwi, 8000. Norma 500. Pani ginekolog jedyne co, to żeby zmienić tabletki antykoncepcyjne i zrobić ponownie test po miesiącu. Już wtedy coś mi śmierdziało w takiej decyzji.
Dzisiaj nagle cała noga prawa spuchnięta i sina, bóle na wzór skurczów w łydce, tępy ból w okolicy miednicy/podbrzuszu. Okazuje się, że ma prawdopodobnie zakrzepicę, trzeba zbadać znowu te d-dimery i przy pozytywnym wyniku (który pewnie będzie) USG i szukać zakrzepów. Jeździ po szpitalach w pomorskim i pozamykane z decyzji wojewody.
Ja się dowiaduję, że d-dimery są podstawowym elementem składnika skrzepliny. Nie może mi dać spokoju myśl, czemu pani ginekolog parę tygodni temu kompletnie zbagatelizowała wynik 8 tysięcy d-dimerów we krwi. Przecież teraz może się okazać, że ten zakrzep się oderwie i wpadnie do tętnicy płucnej prowadząc do zatoru i może być tragicznie. Szczególnie, że miała problemy z sercem i cholesterolem. Ja cież...
0
@laikike1 Robię gnój w tym chlewie
0
Lewandowski nie jest najlepszym napastnikiem na świecie, a najskuteczniejszym.
1
@4drian0 Właśnie się zabrałem za Undone. Ciekawy serial animowany.
9
Każdy w sprawie Puiga pisze, żeby wywalić tego i tego dziada, to będzie miał minuty. Musi mieć minuty. Zapominamy jednak o najważniejszym aspekcie w tej dyskusji, czyli pomysłu na grę trenera. Tutaj pojawia się problem dla Puiga i Koemana. Chyba. Ekspertem nie jestem, ale się wypowiedziałem.
0
@zagi31 na twiterze barcainfo, pana Daniela, są świetne relacje, świetne tweety, bardzo polecam tam zajrzeć chłopaki. Filmiki też pierwsza klasa, aktualności, no wszystko. Znajdziecie wszystko, dosłownie.
2
@Bykunn Ah lecimy, takie szpileczki urozmaicają każdą potencjalną rozmowę. Dzięki, że jesteś. Bez Ciebie to forum byłoby smutne, gdyby przyszło je przeglądać.
0
@joloskyy delta = 0 to jeden pierwiastek
1
Psiakrew, Borucci i, wiadomo, Rumaczek na przemian w duecie z Taco to jest przepotężna produkcja.
2
@Mr.Monteg Bardzo fajnie, że wylewasz coś z siebie. Nawet jeśli to forum piłkarskie. W każdym razie, patrz na te wszystkie komentarze z przymrużeniem oka, nie odbieraj ich jako rad, tylko spojrzenia osób postronnych, który jak czytam zaczynają dyktować i zadawać czy aby nie masz depresji XD. Jak sam to ująłeś, widzimy Cię z czystą kartoteką i wiemy tyle, co nam napisałeś w kilkunastu zdaniach.
Kiedy znalazłem się w Twoim miejscu, a przynajmniej podobnym (miałem nerwice natręctw i takie tam przygody) to poszedłem do psychologa. Po prostu, porozmawiać o tym z kimś, który poświęcił naukę na to, żeby prowadzić rozmowę w celu diagnozy stanu psychicznego. Jakby sama świadomość jego wykształcenia dawała mi zaufanie do niego. Myślę, że z takim człowiekiem będzie ci się lepiej pracowała w kwestii pracy nad sobą, niż z grupką nas, użytkowników sieci. Pozdrawiam i kc
2
@Verema Influenza przyjacielu, z genialną zwrotą Mielzky'iego.
0
@MesQueUnClub_87 A całkiem możliwe.
2
Mam destylarnię w mojej głowie.
1
@LaRoja Jestem w ślepej miłości, jeśli chodzi o Dembele.
0
Nie chodzi mi o jego sprawy prywatne czy codzienne życie. Mam na myśli to całe zamieszanie. Tak na prawdę wiemy tyle ile nam powiedzą dziennikarze, a to i tak przepuszczamy przez sitko "plotek" i główkujemy ile w tym wpisie jakiegoś Gerarda czy Alfreda prawdy. Czuję się nieswojo po prostu z powodu zachowania Messiego, i tyle.
Co do kontraktu, to sytuacja jest o tyle inna, że Messi ma ważny kontrakt z Barceloną, prawda - a to z kolei oznacza, że nie może sobie negocjować z kim chce bez interakcji z klubem. Ponownie jednak, w tej materii znowu jakieś przecieki, że Messi swoją klauzulę uważa za aktualną, a klub nie, że Manchester City zapłaci 150mln, a tutaj 700mln klauzuli. Nie jestem niczego pewny, a zdecydowanie coś się dzieje. Jako kibic Barcelony miło by było usłyszeć od samego zainteresowanego o co chodzi. Nie sądzisz?