Filipem
Dołączył/a: wrzesień 2024
6 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Ciekawe co im Flicku powie w przerwie "No dobrze chłopaki robią, dobry przekaz leci".
1
Na notatniku już wieszają białą flagę ;)
4
Żeby dzisiaj piekło zamarzło brakuje tylko gola naszego Holenderskiego Paladyna.
0
Ale dzisiaj nasi rozdają pieczywko, bajka po prostu.
0
Nie wiem kto jest piękniejszy, czy Roony, czy Rapha, czy Fermin!!!
0
Kochany Raphinha
2
Ale pieczywo od Roony'ego.
3
Czyżby stary Kounde wraca?
4
Przypominam o masterclassie Pana Deco - Roony został kupiony za okrągły 1 milion euro.
0
Boski Roony, nic dodać nic ująć.
0
Jest różnica, wrzuca Balde i bramkarz łapie albo przestrzelone, wrzuca Rapha i jest poezja. #BaldeOut #Cancelo
4
@Kgorecki2500 Nie, to bardzo męskie.
0
Czy jest seksowniejszy brazylijczyk niż Raphinha?
0
Rapha i Pedri absolutna poezja.
0
@Cyzix Szkoda takiego gościa którego kupiliśmy za milion sprzedawać, później nie będzie kim grać. Chapeau bas dla Deco!
6
Roony nic nie gra w sezonie a po prostu miażdży, dla mnie to jest smutne, że przez Yamala ten chłopak gra tak mało.
0
Roony daje więcej niż Yamal to jest piękne.
0
Dobra, pierwsza zmarnowana już za nami, teraz z górki.
9
@blakkudium Boski Szwed na pokładzie!
16
Oby Barcelona dzisiaj wygrała.
0
@Eric_Abidal_22 @kanver_ @Aragorn33
Podsumujmy tę dyskusję, bo poziom Waszych uników właśnie przebił skalę.
@Eric_Abidal_22 , Twój przykład z 10 bogami to logiczny samobój, nieważne, czy ogniw w łańcuchu jest 10, czy nieskończoność, bez Bytu Niezależnego (lokomotywy) cały ten system wciąż wisi w próżni i nie ma prawa ruszyć. Próba ucieczki w abstrakcje matematyczne (zbiory statyczne) przy omawianiu dynamicznej przyczynowości wszechświata to błąd na poziomie podstawówki. Co więcej, nikt z Was nie tknął II zasady termodynamiki, gdyby wszechświat był wieczny, dawno nastąpiłaby jego śmierć cieplna, więc naukowo "wieczność" materii leży i kwiczy.
@kanver_ , Ty wprost przyznałeś, że wolisz podważyć logikę jako narzędzie, byle tylko nie dopuścić do siebie wniosku o Pierwszej Przyczynie. To nie jest argument, to intelektualna kapitulacja i czysta wiara w nielogiczną nieskończoność.
@Aragorn33 , Ty z kolei pomyliłeś racjonalną analizę z religią, ignorując fakt, że ja operuję na dowodzeniu logicznym, a Ty jedynie na nadziei, że "nauka przyszłości" kiedyś Cię wybawi.
Zostawiłem Was z twardymi faktami i fizyką, a dostałem w zamian festiwal życzeń i fikołków. Skoro jedyne, co macie, to "nie wiadomo" i nierealne warunki typu "hipoteza Riemanna", to oficjalnie uznaję Was za zezłomowanych. Kończę ten wątek, bo walka z wiatrakami przestała być zabawna. Wolę poświęcić ten czas dla swoich dzieci.
0
@partymaker Ja już to wszystko pier****.
0
@Eric_Abidal_22 Mylisz abstrakcyjne zbiory matematyczne z realną przyczynowością fizyczną. Liczby całkowite nie "powstają" jedna z drugiej w czasie, to po prostu statyczny zbiór. Wszechświat to system dynamiczny, który ma swój początek i realne ogniwa przyczynowo-skutkowe tutaj brak "punktu zero" oznacza, że nic nigdy by nie ruszyło.
Jeśli chcesz naukowego dowodu na to, że wszechświat nie może trwać wiecznie w przeszłość, to odsyłam do II zasady termodynamiki (entropii), gdyby czas trwał nieskończenie długo, wszechświat byłby już w stanie maksymalnego chaosu i śmierci cieplnej.
Pisanie, że Bóg jest "poza logiką", to Twój kolejny unik ja właśnie logiką wykazuję konieczność istnienia Bytu Niezależnego, a Ty uciekasz w "nie wiadomo" i liczby całkowite, bo nie masz merytorycznej odpowiedzi na problem Pierwszej Przyczyny. Skoro Twoim jedynym argumentem na powstanie wszechświata jest matematyczna abstrakcja, to faktycznie walczę z wiatrakami. Zostań przy swoich liczbach, ja zostaję przy rzeczywistości. Kończę wątek.
0
@Eric_Abidal_22 Kończąc, bo widzę, że kręcimy się w kółko: Twoja wiara w to, że nauka za paręset lat magicznie odpowie na pytania metafizyczne, to taki sam dogmat, o które mnie oskarżasz, tylko odroczony w czasie. Nauka bada mechanizmy (JAK), a logika i filozofia badają rację bytu (DLACZEGO). Nawet jeśli nauka odkryje "teorię wszystkiego", to wciąż nie wyjaśni, dlaczego te konkretne prawa fizyki istnieją zamiast jakichkolwiek innych lub całkowitego braku bytu.
Twój argument o "łańcuszku bogów" to klasyczny regres nieskończony, który logicznie jest martwy bo bez Pierwszego Poruszyciela żaden łańcuch nie ma na czym wisieć. Jeśli dla Ciebie logiczny wniosek o Bycie Niezależnym to "wpychanie Boga w luki", to Twoje nie wiadomo jest po prostu wygodną ucieczką przed fundamentem rzeczywistości. Zostań przy swoich hipotezach, ja zostaję przy twardej logice.
@kanver_ Jeśli Twoim argumentem jest to, że logika może nas mylić, to w tym momencie dyskusja się kończy, bo podważasz jedyne narzędzie, którym możemy się porozumieć. Twierdzenie, że początek leży poza naszą granicą, to tylko elegancki sposób na powiedzenie "nie mam pojęcia, jak to wyjaśnić". Pierwsza Przyczyna to nie jest psychologiczna potrzeba, tylko logiczny fundament bez punktu zero żaden system nie ma prawa ruszyć. Zostawiam Cię z tą nieskończonością, w którą wierzysz tak samo mocno, jak inni w religię. Kończę wątek bo walczę z wiatrakami.
1
@MichuZ44 Nie śmieszy, to raczej oczywiste (casus Greenwooda i reszty ekipy).
4
@allien18 To moja ulubiona część dnia!
0
@Eric_Abidal_22 Porównanie wszechświata do okręgu jako "obiektu matematycznego" to błąd kategorii. Okrąg to statyczna idea, a wszechświat to fizyczna rzeczywistość, która ma swój początek, dynamikę i prawa fizyki. To, że potrafisz sformułować definicję figury bez pytania o jej przyczynę, nie sprawia, że materia i energia powstały z niczego. Sam przyznałeś wcześniej przy mechanice kwantowej, że "nie wiadom", jak to się zaczęło. Ja podaję logiczne rozwiązanie problemu Pierwszej Przyczyny, a Ty nazywasz to fikołkiem, bo boisz się jedynego sensownego wniosku, który wykracza poza Twój materializm. To nie brak sensu w pytaniu, to Twój brak odpowiedzi.
@kanver_ Regres nieskończony to żaden argument, tylko logiczny absurd, który niczego nie wyjaśnia. Jeśli masz nieskończony szereg przyczyn, to znaczy, że nigdy nie dotrzesz do momentu, w którym cokolwiek realnie się zaczyna to tak, jakbyś twierdził, że pociąg jedzie, mimo że nie ma lokomotywy, bo ma nieskończoną liczbę wagonów. Pierwsza Przyczyna nie jest wyjątkiem dla ludzi, tylko logiczną koniecznością, żeby w ogóle istniało JAKIEKOLWIEK "teraz". Bez Bytu Niezależnego system (wszechświat) zawiesza się w próżni informacyjnej. Zamiast pytać "dlaczego", spróbuj dowieść, jak cokolwiek mogło zaistnieć bez fundamentu.
8
@PatrychoO Boski Leoś bez przestrzegania diety i po prostu podczas zachowywania się jak normalny człowiek bije Krystynę który przez całe życie żyję pod ścisłą dietą.
0
@Eric_Abidal_22 Porównujesz przyczynę istnienia materii jako takiej do wynalezienia koła? Grubo. ;) Co do Heisenberga, zasada nieoznaczoności dotyczy pomiarów wewnątrz istniejącego już systemu, a nie wyjaśnienia, dlaczego ten system w ogóle zaistniał. Ekstrapolowanie jej na powstanie wszechświata to czysta fantastyka, a nie nauka, co zresztą sam przyznajesz, pisząc na końcu "nie wiadomo". Ja podaję logiczne rozwiązanie problemu Pierwszej Przyczyny, a Ty zasłaniasz się fizyką kwantową, której zasady, przypominam też musiały skądś się wziąć.
0
@dingoDingo Żadna manipulacja, tylko czysta alternatywa logiczna. Jeśli odrzucasz Byt Niezależny, to zostaje Ci tylko wiara w to, że materia powstała bez przyczyny a to jest właśnie definicja "czarów" w świecie nauki. Ja nie twierdzę, że z samej logiki wynika od razu konkretna religia (to inny etap dyskusji), ale Ty boisz się przyznać do fundamentu, bo wiesz, dokąd on prowadzi. Ciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, że system może powstać bez przyczyny. Zamiast pisać o moich emocjach czy "wyższości", odnieś się do meritum: jak materialny wszechświat mógł zaistnieć sam z siebie? Na razie tylko kluczysz, żeby nie podpisać się pod logicznym wnioskiem. Pozdro.