Gdyby nie 1 bramka na Camp Nou wszystko wyglądałoby inaczej. Trenera nie ma na boisku i choćby Bóg wie o zrobił to i tak nie da rady strzelić gola za piłkarzy którym akurat nie idzie. Co do przygotowania fizycznego to wydaje mi się, że poradził sobie bardzo dobrze i dołek który musi spotkać każdą drużynę przypadł na początek roku czyli najmniej decydująca część sezonu. W Mediolanie to nie była od strony fizycznej ta sama Barca przez cholerny wulkan Ejacośtam. Każdy kto jechał kilkanaście godz autokarem musi się z tym zgodzić. Turyste to powala, sportowca osłabia na tyle, że nie osiągnie szczytu swoich możliwości.
Z potencjałem masz rację częściowo. Zastał ogromny, umiał zmobilizować i natchnąć, co popsuło nieco pojawienie sie Zlatana. Sam opisałeś tych którzy się rozwineli. Jednak zapominasz o całej grupie młodych wychowanków, którym pozwala trenować z drużyną i raz na jakiś czas wejść na boisko w meczu. Oni za parę lat stanowić będą o sile FCB. Tym raczej nie przejmowałby sie trener niezwiązany z klubem.
To nie Fifa. Nie da się "wytrenować zgrań" i potem zastosować wedle życzenia. To o mieli zaplanowane zawodnicy próbowali realizować. Nie wychodziło. Po prostu mieli gorszy dzień i coś nie trybiło. Zlatan był za długo na boisku. Zawodnicy za bardzo wbili sobie do głowy że mają dużo czasu i brakło czasem determinacji z przodu. Zdarza się. Suma zdobyczy trenera Guardioli i styl w jakim Barca je osiągnęła (absolutna kontrola posiadania piłki) i tak go broni.
Po części się z toba zgodzę. Pepowi brakuje nieco doświadczenia i przez to nie zawsze odpowiednio reaguje w trakcie meczu. Ale dla tej druzyny jest najlepszy. Barca z Mou (którego za trenerski kunszt szanuję, choć za całą otoczke juz trochę mniej) nie osiagneła by prawdopodobnie takich sukcesów, gdyz jego filozofia futbolu stoi w sprzeczności z filozofią FCB.
Poza tym prosze odniś sie do wypowiedzi z 02:27:14. Czy te wyniki po ubiegłorocznym mistrzowskim sezonie nie bronią Pepa?
No troche śmieszne jest nazywanie trenera druzyny której porazki można policzyć na palcach jednej ręki kimś kto wstawia"Messiego, Ibre i Perdro i może coś wpadnie."
Ze zmianą trenera to grubo przesadzasz. Na rm.pl z takimi tekstami ( a może właśnie z tamtąd przyszedłeś?). Co do Ibry to po Interze zmuszony jestem sie zgodzić. Dobrze by było dla klubu gdyby Pep przyznał sie do błędu, bo bedzie nieszczęście jak oddamy Bojana (za dużo napastników trzymac nie mogą).
Przeginasz też z oceną sezonu. Po 6 trofeach w ubiegłym roku półfinał LM i wygrana PD z rekordem punktowym wszechczasów po 2 zwycięstwach na SB to duży sukces potwierdzający prymat Barcy na świecie. To ty chyba nie zdałeś jeszcze egzaminu gimnazjalnego jeśli sądzisz, że da się wygrywać zawsze i wszystko. Jesli jesteś prawdziwym Cule a nie sezonowcem to podnieś głowę i dalej wspieraj swoją drużynę.
Może wprowadzic zasadę że koment musi mieć np. powyżej 15 słów. Głowę dam, że przerasta to możliwości wtrakciemeczowej dzieciarni. A i napinaczy z rm.pl wyraźnie ubędzie;P
Kto widział zadawanie tak durnych pytań palec pod budke bo za minutkę...
Wszyscy o tym gadają i wiadomo że dwóh żółtych nie dostał.
Wg. mnie sedzia chciał mu dać, wyjął nawet kartonik ale sie ogarnął że to musiała by byc czerwo, a z tak błachego powodu nie psuje sie meczu. Pomyslał, zapisał zmianę i dał potem Llorente za kłótnie. Tyle w temacie.
Wydaje mi sie, że z drużyny trochę zeszło po LM krępujace nogi ciśnienie. Więcej już odważnej gry do przodu w pole karne zamiast na boki i w tył, choć wciąż pozostał problem bramek traconych po przejęciu przez przeciwnika piły w środku i prostopadłym podaniu za linie wysoko ustawionej obrony. Zarówno VV jak i reszta w takiej sytuacji niepotrzebnie pomocy wyczekują od sędziego.
Podpisuję pod prawie wszystkim z wyjątkiem Keity. Nie dopatrzyłem się tu niczego dobrego. Po przegranym meczu (czyli juz nie w tym sezonie:) ) wieszalibyśmy na nim psy.
Sezonowców dużo mniej wogóle a nie tylko tutaj. Czy ktoś widział, żeby na angielskojęzycznym kanale Veetle dało sie mecz Barcy obejrzec? I to z Villarrealem? Od pół roku serwer się blokował.
Wow!!! To o zrobił Dzieciak przy trzeciej bramie powinno zmusić Barce do wyciągnięcia wniosków. Za żadne tzw. "nazwisko" nie warto oddawać 19 letniego wychowanaka, nie robiącego z siebie gwiazdy tylko powoli zdobywajacego pozycje w składzie, który już dysponuje TAKIMI umiejętnosciami, a dopiero zaczyna wkraczać w dorosły futbol. Sprzedać Zlatana w zestawie z Dimą do Man City za 20mln troche dołozyć (może być i Hleb) i będzie na Villę.
Błagam tylko nie pozbywać się Bojana. Widzieliście co Dzieciak zrobił przed chwilą? Ma 19lat jest wychowankiem i nie jest ciśnieniowcem - ma dobrze poukładane i godzi sie na stopniowe zdobywanie pozycji w zespole. Wykopac Zlatana. Niech Guardiloa przyzna się do błędu - zdarza sie najlepszym.
Smutny jestem. Szkoda, że przez jeden dwumecz Barca Guardioli tak wiele przegrała. Zwyciestwo w Madrycie okryłoby zespół chwałą i tytułem bezsprzecznie najlepszego zespołu w historii. Plusem jest to, że pozostaną z klubem prawdziwi fani, a sezonowcy staną sie utrapieniem Interu lub Realu, jeśli pajac Mou skusi sie na wielka kasę, jaką mu zaoferują. W naszym zespole konieczne są zmiany:
1 Brak naprawdę klasowego wysuniętego napastnika - Ibra udowodnił, że jest największą transferową pomyłką w dziejach FCB - trzeba niezwłocznie uzupełnić.
2 Do stylu Barcy koniecznych jest dwóch playmakerów - zarówno Xavi jak i Iniesta są podatni na kontuzje, a dodatkowo nasz Genarał nie jest juz najmłodszym graczem. Latem należy zrobić naprawdę wszystko co możliwe, by do zespołu powrócił Cesc - nie ma na świecie człowieka, który lepiej pasowałby do Blaugrany.
3 Należy postarać się o rywalizację na prawej obronie. Dobrze byłoby sprowadzić młodego zdolnego zawodnika, który nie strzelałby focha za siedzenie na ławce, tylko korzystał z możliwości uczenia sie od Daniego. Tu nie trzeba gwiazdy, bo tą juz mamy, co pokazał rewelacyjny poprzedni sezon Alvesa. Tu trzeba chłopaka, który zmotywowałby i czasem odciążył brazylijczyka. (Ukraincom już dziękujemy).
4 W tej ocenie mogę sie mylić ale...
Pep nie jest według mnie typem trenera - managera, a właśnie na takiego wykreowały go media i sytuacja w klubie. Nasz klub to nie MU ani Arsenal. Inna struktura zarządzania pozwala na podział odpowiedzialności. Kiedy młody były piłkarz odpowaiada za wielomilonowe decyzje transferowe swoją głową, efekt jest taki, jaki widzieliśmy. Wszyscy wokół dostrzegają, że 10 gra fatalnie, a on na siłę wpuszcza od poczatku Ibrę na środek ataku przy każdej sposobności. Sprowadził sobie problematycznego zawodnika - wielką gwiazdę i przez rok próbuje przysposobić go do gry w zespole. Odnoszę wrażenie, że boi się ew. pretensji szweda ze wzgledu na jego cenę. Transfer Zlatana mógł być sukcesem, gdyby Pep od poczatku nie budował pod niego gry, a zamiast tego rotował skałdem na szpicy, co utrudniłoby przygotowanie do meczu obronie przeciwnika.
Nie dziwie się Henremu, że nie przejawia chęci do gry w obecnej sytuacji. Mimo, że pokazał w kilku meczach na poczatku roku dobrą formę nic mu to nie dało. Dalej grzeje ławę lub buja sie na skrzydle - nienaturalnej dla niego pozycji to i przestał się starać. Straciliśmy przez bawienie sie Pepa w managera Eto, Henryka i wkrótce(obstawiam, że po nastepnym sezonie)Ibrę. Niech tego lata transferami nie kierują emocje i chęć doścignięcia Realu w prężeniu muskułów a pragmatyzm (będzie o to trudno biorąc pod uwage wybory - ironia losu, że ten sam problem mamy w kraju ale to chyba nie miejsce...).
Żeby nie było, że niemerytorycznie piszę, pare komentów wcześniej podałem argumenty. Jeśli znajdzie się tu jakiś looser z Realu umiejący czytać i pisać to czekam na ripostę.
Pamietasz może za kim skandował to hasło cały stadion?
Czy nie był to przypadkiem przyjaciel zatwardziałego madritisty Gutiego?
Przestań więc kleić bzdury. Eto w Realu był tłamszony. Nie poznali się na nim i on sam nie wspomina jakoś, że cokolwiek temu klubowi zawdzięcza. W jego sercu wciąż jest Barca, czego dowiódł zapowiadając, że nie bedzie się cieszył z ew. bramki na Camp Nou. Ale formalnie, tzn. wg. przepisów, jest wychowankiem Realu.
Gratulujemy rywalom atmosfery w klubie i umiejętnosci wszczepienia miłości do barw klubowych.
0
Mateo Frozen
Gdyby nie 1 bramka na Camp Nou wszystko wyglądałoby inaczej. Trenera nie ma na boisku i choćby Bóg wie o zrobił to i tak nie da rady strzelić gola za piłkarzy którym akurat nie idzie. Co do przygotowania fizycznego to wydaje mi się, że poradził sobie bardzo dobrze i dołek który musi spotkać każdą drużynę przypadł na początek roku czyli najmniej decydująca część sezonu. W Mediolanie to nie była od strony fizycznej ta sama Barca przez cholerny wulkan Ejacośtam. Każdy kto jechał kilkanaście godz autokarem musi się z tym zgodzić. Turyste to powala, sportowca osłabia na tyle, że nie osiągnie szczytu swoich możliwości.
Z potencjałem masz rację częściowo. Zastał ogromny, umiał zmobilizować i natchnąć, co popsuło nieco pojawienie sie Zlatana. Sam opisałeś tych którzy się rozwineli. Jednak zapominasz o całej grupie młodych wychowanków, którym pozwala trenować z drużyną i raz na jakiś czas wejść na boisko w meczu. Oni za parę lat stanowić będą o sile FCB. Tym raczej nie przejmowałby sie trener niezwiązany z klubem.
0
fanfar
To nie Fifa. Nie da się "wytrenować zgrań" i potem zastosować wedle życzenia. To o mieli zaplanowane zawodnicy próbowali realizować. Nie wychodziło. Po prostu mieli gorszy dzień i coś nie trybiło. Zlatan był za długo na boisku. Zawodnicy za bardzo wbili sobie do głowy że mają dużo czasu i brakło czasem determinacji z przodu. Zdarza się. Suma zdobyczy trenera Guardioli i styl w jakim Barca je osiągnęła (absolutna kontrola posiadania piłki) i tak go broni.
0
Mateo Frozen
Po części się z toba zgodzę. Pepowi brakuje nieco doświadczenia i przez to nie zawsze odpowiednio reaguje w trakcie meczu. Ale dla tej druzyny jest najlepszy. Barca z Mou (którego za trenerski kunszt szanuję, choć za całą otoczke juz trochę mniej) nie osiagneła by prawdopodobnie takich sukcesów, gdyz jego filozofia futbolu stoi w sprzeczności z filozofią FCB.
Poza tym prosze odniś sie do wypowiedzi z 02:27:14. Czy te wyniki po ubiegłorocznym mistrzowskim sezonie nie bronią Pepa?
0
No troche śmieszne jest nazywanie trenera druzyny której porazki można policzyć na palcach jednej ręki kimś kto wstawia"Messiego, Ibre i Perdro i może coś wpadnie."
Na tej stronie raczej nie zostaniesz zrozumiany.
0
fanfar
Ze zmianą trenera to grubo przesadzasz. Na rm.pl z takimi tekstami ( a może właśnie z tamtąd przyszedłeś?). Co do Ibry to po Interze zmuszony jestem sie zgodzić. Dobrze by było dla klubu gdyby Pep przyznał sie do błędu, bo bedzie nieszczęście jak oddamy Bojana (za dużo napastników trzymac nie mogą).
Przeginasz też z oceną sezonu. Po 6 trofeach w ubiegłym roku półfinał LM i wygrana PD z rekordem punktowym wszechczasów po 2 zwycięstwach na SB to duży sukces potwierdzający prymat Barcy na świecie. To ty chyba nie zdałeś jeszcze egzaminu gimnazjalnego jeśli sądzisz, że da się wygrywać zawsze i wszystko. Jesli jesteś prawdziwym Cule a nie sezonowcem to podnieś głowę i dalej wspieraj swoją drużynę.
0
Barca debile
Buraku zasrany "umi" to się pisze na waszej stronie. Musisz mieć bardzo małego fiutka, żeby leczyc frustracje na stronie internetowej przeciwnika.
U nas na szczęście juz coraz mniej sezonowców. Na rm.pl wiąż pełno pedałków zakochanych w Krysi.
0
Szary
Może wprowadzic zasadę że koment musi mieć np. powyżej 15 słów. Głowę dam, że przerasta to możliwości wtrakciemeczowej dzieciarni. A i napinaczy z rm.pl wyraźnie ubędzie;P
0
halabkerbela
Nie bedą bo nie dostał czerwonej.
0
dawidxxxxx4
Kto widział zadawanie tak durnych pytań palec pod budke bo za minutkę...
Wszyscy o tym gadają i wiadomo że dwóh żółtych nie dostał.
Wg. mnie sedzia chciał mu dać, wyjął nawet kartonik ale sie ogarnął że to musiała by byc czerwo, a z tak błachego powodu nie psuje sie meczu. Pomyslał, zapisał zmianę i dał potem Llorente za kłótnie. Tyle w temacie.
0
Wydaje mi sie, że z drużyny trochę zeszło po LM krępujace nogi ciśnienie. Więcej już odważnej gry do przodu w pole karne zamiast na boki i w tył, choć wciąż pozostał problem bramek traconych po przejęciu przez przeciwnika piły w środku i prostopadłym podaniu za linie wysoko ustawionej obrony. Zarówno VV jak i reszta w takiej sytuacji niepotrzebnie pomocy wyczekują od sędziego.
0
fcbgl
Rewelka!!! Uśmiałem sie jak norka. Swoją drogą to jestem po PWST i dostrzegam w Krysi niemało talentu.
0
focus08
Podpisuję pod prawie wszystkim z wyjątkiem Keity. Nie dopatrzyłem się tu niczego dobrego. Po przegranym meczu (czyli juz nie w tym sezonie:) ) wieszalibyśmy na nim psy.
Cesc czekamy...
0
IlGenio
Man City juz na niego czeka.
0
nikon
Sezonowców dużo mniej wogóle a nie tylko tutaj. Czy ktoś widział, żeby na angielskojęzycznym kanale Veetle dało sie mecz Barcy obejrzec? I to z Villarrealem? Od pół roku serwer się blokował.
0
Wow!!! To o zrobił Dzieciak przy trzeciej bramie powinno zmusić Barce do wyciągnięcia wniosków. Za żadne tzw. "nazwisko" nie warto oddawać 19 letniego wychowanaka, nie robiącego z siebie gwiazdy tylko powoli zdobywajacego pozycje w składzie, który już dysponuje TAKIMI umiejętnosciami, a dopiero zaczyna wkraczać w dorosły futbol. Sprzedać Zlatana w zestawie z Dimą do Man City za 20mln troche dołozyć (może być i Hleb) i będzie na Villę.
0
Błagam tylko nie pozbywać się Bojana. Widzieliście co Dzieciak zrobił przed chwilą? Ma 19lat jest wychowankiem i nie jest ciśnieniowcem - ma dobrze poukładane i godzi sie na stopniowe zdobywanie pozycji w zespole. Wykopac Zlatana. Niech Guardiloa przyzna się do błędu - zdarza sie najlepszym.
0
Smutny jestem. Szkoda, że przez jeden dwumecz Barca Guardioli tak wiele przegrała. Zwyciestwo w Madrycie okryłoby zespół chwałą i tytułem bezsprzecznie najlepszego zespołu w historii. Plusem jest to, że pozostaną z klubem prawdziwi fani, a sezonowcy staną sie utrapieniem Interu lub Realu, jeśli pajac Mou skusi sie na wielka kasę, jaką mu zaoferują. W naszym zespole konieczne są zmiany:
1 Brak naprawdę klasowego wysuniętego napastnika - Ibra udowodnił, że jest największą transferową pomyłką w dziejach FCB - trzeba niezwłocznie uzupełnić.
2 Do stylu Barcy koniecznych jest dwóch playmakerów - zarówno Xavi jak i Iniesta są podatni na kontuzje, a dodatkowo nasz Genarał nie jest juz najmłodszym graczem. Latem należy zrobić naprawdę wszystko co możliwe, by do zespołu powrócił Cesc - nie ma na świecie człowieka, który lepiej pasowałby do Blaugrany.
3 Należy postarać się o rywalizację na prawej obronie. Dobrze byłoby sprowadzić młodego zdolnego zawodnika, który nie strzelałby focha za siedzenie na ławce, tylko korzystał z możliwości uczenia sie od Daniego. Tu nie trzeba gwiazdy, bo tą juz mamy, co pokazał rewelacyjny poprzedni sezon Alvesa. Tu trzeba chłopaka, który zmotywowałby i czasem odciążył brazylijczyka. (Ukraincom już dziękujemy).
4 W tej ocenie mogę sie mylić ale...
Pep nie jest według mnie typem trenera - managera, a właśnie na takiego wykreowały go media i sytuacja w klubie. Nasz klub to nie MU ani Arsenal. Inna struktura zarządzania pozwala na podział odpowiedzialności. Kiedy młody były piłkarz odpowaiada za wielomilonowe decyzje transferowe swoją głową, efekt jest taki, jaki widzieliśmy. Wszyscy wokół dostrzegają, że 10 gra fatalnie, a on na siłę wpuszcza od poczatku Ibrę na środek ataku przy każdej sposobności. Sprowadził sobie problematycznego zawodnika - wielką gwiazdę i przez rok próbuje przysposobić go do gry w zespole. Odnoszę wrażenie, że boi się ew. pretensji szweda ze wzgledu na jego cenę. Transfer Zlatana mógł być sukcesem, gdyby Pep od poczatku nie budował pod niego gry, a zamiast tego rotował skałdem na szpicy, co utrudniłoby przygotowanie do meczu obronie przeciwnika.
Nie dziwie się Henremu, że nie przejawia chęci do gry w obecnej sytuacji. Mimo, że pokazał w kilku meczach na poczatku roku dobrą formę nic mu to nie dało. Dalej grzeje ławę lub buja sie na skrzydle - nienaturalnej dla niego pozycji to i przestał się starać. Straciliśmy przez bawienie sie Pepa w managera Eto, Henryka i wkrótce(obstawiam, że po nastepnym sezonie)Ibrę. Niech tego lata transferami nie kierują emocje i chęć doścignięcia Realu w prężeniu muskułów a pragmatyzm (będzie o to trudno biorąc pod uwage wybory - ironia losu, że ten sam problem mamy w kraju ale to chyba nie miejsce...).
0
Czy nikt nie widział bezczelnie nieodgwizdanego faulu na Alvesie w polu karnym? Za co żółta? Że go zabolało jak mu włoch pojachał po achillesie????
0
ninja81
Widocznie u nich wszyscy zakładali, że w bezpośrednim pojedynku muszą przegrać. A głupek Guti powiedział co wiedział.
0
Żeby nie było, że niemerytorycznie piszę, pare komentów wcześniej podałem argumenty. Jeśli znajdzie się tu jakiś looser z Realu umiejący czytać i pisać to czekam na ripostę.
0
realny89
Madrid, cabron saluda al campeón!!!
Pamietasz może za kim skandował to hasło cały stadion?
Czy nie był to przypadkiem przyjaciel zatwardziałego madritisty Gutiego?
Przestań więc kleić bzdury. Eto w Realu był tłamszony. Nie poznali się na nim i on sam nie wspomina jakoś, że cokolwiek temu klubowi zawdzięcza. W jego sercu wciąż jest Barca, czego dowiódł zapowiadając, że nie bedzie się cieszył z ew. bramki na Camp Nou. Ale formalnie, tzn. wg. przepisów, jest wychowankiem Realu.
Gratulujemy rywalom atmosfery w klubie i umiejętnosci wszczepienia miłości do barw klubowych.
Visca el Barca! Visca la Masia!