1

@KochamInieste Wychodzi mi taki dość spory termos. Jakieś 4 zalania może 5. Ale to 5 to już sama woda tak na prawdę.

0

@aras17_VeB Zależy czy chodzi ci o zwykły termos? Tutaj nie pomogę bo po prostu miałem w domu i nie kupowałem. Bo są też tak zwane "yerbomosy",czyli termos z którego od razu pijesz yerbę bo ma pojemnik na susz i rurka z wodą przechodzi przez pojemnik. Mam, ale tego nie polecam. Niby dobry do auta ale strasznie uciążliwe jest picie z niego, rurka się czasem zapycha, czasem przedostaje jakaś gałązka, czasem woda nie leci. Dużo zachodu. Lepiej już zaparzyć yerbę w takim standardowym zaparzaczu z sitkiem, przelać do zwykłego termosu i zabrać ze sobą.

0

@damian.09 A nie sypałeś za dużo? Może po prostu wychodziła za mocna?

0

@Tomo1989 Zachęcam również

0

@KochamInieste najważniejsze to nie zalej wrzątkiem :) a reszta to już według uznania, syp ile lubisz :D

1

@teacherakademicki Zawarłeś wszystko co mnie intrygowało. Właśnie chodziło mi o atmosferę poprzednich dni dziwne sytuacje i decyzje. Gołym okiem widać, że jest mnóstwo zastanawiających sytuacji i dziwnie to wygląda ale to już każdy sam może przeanalizować i odpowiedzieć sobie na pytanie jak mogło być. Straszna tragedia. Dzięki za odpowiedź i dużo zdrowia dla ciebie i dla kuzynki.

7


Jak tam wasza przygoda z yerbą? Ja już konsekwentnie rok i 3 miesiące praktycznie codziennie popijam z ceramicznego matero. Termos wody i tak się kręci. Latem cudowne jest terere z kostkami lodu, limonką i miętą. Miałem jeszcze próbować terere z sokiem pomarańczowym zamiast wody, bo ponoć też bardzo dobre, ale jakoś zapomniałem. Jeśli chodzi o początki to podeszła mi ona od początku, nie miałem czegoś takiego, że smak mnie zniechęcał. Nie piję w ogóle yerb z dodatkami jakiś innych ziół czy aromatyzowanych z jakimiś owocami. Najlepsza jest klasyka-gorzka i mocna :D Na prawdę widzę sporą poprawę przez ten ponad rok. Nie chodzę praktycznie w ogóle rozdrażniony, dużo łatwiej jest trzymać wagę, bo nie ma takiego apetytu no i pobudza w przyjemny sposób. Oczywiście najważniejsze są aspekty zdrowotne, a tu yerba bije na głowę wszystkie inne "używki" jak kawa czy herbata. No i moja ulubiona czynność czyli przygotowywanie. Jak jakiś mały rytuał. A później już tylko dolewanie. Super odprężające :D Macie jakieś ulubione marki? U mnie 2 główne to cruz de malta i niebieskie rosamonte. Parę dni temu kupiłem Colon i jest też mega! Wskoczy do stałych bywalców.
Jeśli ktoś się zastanawia to myślę, że zdecydowanie warto spróbować. Jeśli pokona się pierwsze zniechęcenie gorzkim smakiem (o ile komuś on przeszkadza) to później już piękna przygoda ze światem yerby. Super właściwości zdrowotne i te fizyczne i psychiczne a do tego ta kultura picia yerby. Nie zastanawiajcie się, próbujcie!

0

@teacherakademicki Bardzo współczuję. Masz może jeszcze jakieś informacje jak wyglądała sytuacja tamtego dnia? W internecie trzeba uważać bo jest masa sprzecznych informacji, tutaj przynajmniej wszystko z pierwszej ręki. Jeśli nie jest to dla ciebie problem to z chęcią przeczytam jak to wyglądało "od środka" :(

3

Perez obsrany bo już wie kto mu będzie klub prześladować przez następne lata.

1

W zeszłym sezonie byłem na Camp Nou i niestety Messi nie grał przez kontuzję, ale to było chyba moje największe szczęście bo dzięki temu grał Fati (Messiego już widziałem wcześniej na żywo). To będzie piękne wspomnienie za kilka lat, wracać do tego i mieć świadomość, że na twoich oczach zaczynał taki młody dzieciak, z wielką dynamiką i odwagą w grze, wszedł jak po swoje mimo 16 jeszcze wtedy lat. Cudowne uczucie być świadkiem takich "narodzin". Ale nam rośnie zawodnik! Jaram się strasznie,

1

Widać kto bardziej kocha swój kraj. Ukraińcy z dumą śpiewają hymn a Hiszpanie nawet ust nie otworzą. Plują na swój kraj, a Ramos niby taki wielki Madridista, kapitan i stoi jak kołek i się patrzy. Z tym zaangażowaniem już wiem, że Ukraińcy ich pykną z 3:0, karma.

3

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

3

Żeby się wieczorem nie okazało, że to oddawanie zawodników i schodzenie z pensji tylko po to, żeby Messiemu dać 15 baniek więcej za sezon. Wtedy to już w ogóle można ten klub rozwiązać, żeby się dalej nie kompromitować.

2

Już wcześniej wspomniałem o Iniescie, a teraz polecam poświęcić 15 minut i zobaczyć kto miał szacunek do kibiców, opaski i był na prawdę przywiązany do klubu a nie do pieniędzy. Inna liga, inne wartości, inne emocje. Klasy nie da się kupić, miłości do klubu też.


17

Panie Meszszi, legendy odchodzą w taki sposób:



A nie obrażone, bez słowa i to tylnymi drzwiami. Wstyd.

3

@LuisSalvano Jeśli serio wierzysz, że Neymar jeszcze do nas wróci to twardy jesteś człowieku. Ale szkoda nerwów i rozczarowania.

6

Z Realem znowu szybko bo już w 7 kolejce i znowu u siebie. Czyli pewnie przy pustym Camp Nou. Szkoda

1

@AlexDark00 Bo to są świetne historie. Ewentualnie tak jak Iniesta. W odpowiednim momencie, z honorami. W sercu zawsze Iniesta>Messi.

0

@marcin62 Ale na plus na przykład Pezet. Super się odnajduje po powrocie i mi siada strasznie. Ale rzeczywiście raczej jest tendencja odwrotna. Kali, OSTR, Kękę. Zjazd.

0

@marcin62 OSTRY. Na przykład płyta z Hadesem to mistrzostwo świata a teraz nie potrafię włączyć niczego nowego bo wszystko nie dość, że brzmi źle to jeszcze kopiuj wklej, wszystko brzmi tak samo. :(

1

@AlexDark00 Dokładnie, myślę to samo. Jakoś Buffon czy Del Piero nie opuścili statku gdy wylądowali w drugiej lidze. Rok mieli stracony a do tego nie wiedzieli w jakiej kondycji będzie klub po powrocie. Wspomniany Totti mógł wygrać wszystko gdyby zmienił klub, oferty miał co chwilę. Ale nie opuścił swojego klubu i miasta. A Leo nie dość, że odchodzi gdy sportowo po tylu latach dominacji zaczynamy odstawać to robi to w sposób wręcz obrzydliwy. Niegodny kapitana. Jestem trochę wkurzony ale przede wszystkim mi smutno. Bo wierzyłem że to romantyczna historia z prawdziwym oddaniem dla klubu a tu nagle zwykła ucieczka. Ajj, nie robi się tak.

2

@Azi Chcą go pewnie wystawiać na zmianę z Busim na ŚPD i sprawdzić czy ktoś się skapnie.

35

Skoro Setien nie dostał wypowiedzenia to śmiało mógł sobie dziś na trening przyjść coś pokopać z chłopakami w dziadka.

0

------> Trafiasz jako dzieciak do klubu który niejako ratuje ci przyszłość i opłaca drogie leczenie
------> Jesteś wyróżniającym się zawodnikiem i awansujesz do pierwszej drużyny
------> W ciągu kilku lat zostajesz prawdopodobnie najlepszym zawodnikiem w historii, wprowadzasz klub na wyżyny
------> Zostajesz najlepszym strzelcem w historii klubu, jego symbolem i chodzącą legendą, zarabiasz astronomiczne, wręcz nieosiągalne kwoty
------> Zostajesz kapitanem
-------> Przychodzi gorszy okres dla klubu, trafiają się kompromitacje w LM
-------> Po jednej z nich jako kapitan, uciekasz na wakacje, nie zabierasz głosu, nie komentujesz porażki
--------> Po kilku dniach wysyłasz faxem do klubu żądanie odejścia
--------> Nadal nie komentujesz ani porażki ani sytuacji z odejściem
--------> Odmawiasz stawienia się na testy. nie bierzesz udziału w treningach
--------> Przepychasz się z klubem, żeby odejść za wszelką cenę, nie czujesz się już zawodnikiem klubu.
--------> Zachowujesz się jak jakiś szczur, a nie KAPITAN klubu swojego życia

No piękną historię życie napisało. Łatwo jest być w klubie gdy jest na szczycie i wszystko dobrze funkcjonuje. Ale trzeba mieć klasę i prawdziwe oddanie, żeby próbować odwracać trudne okresy. Na pewno jest najlepszym zawodnikiem w historii klubu, ale tą sytuacją stracił mnóstwo w moich oczach. Każdej drużynie życzę takiego kapitana. Wzorowe postępowanie. Niech już odejdzie i budujmy tu coś od nowa. Skoro nie chce grać dla tej drużyny to po co nam tu? Sentyment będę miał pewnie zawsze ale spora rysa pojawiła się na jego osobie. Barca była przed Leo i będzie po. Piękna historia za nami ale niesmak pozostanie. Adios "kapitanie" :)

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

9

Nie wyobrażam sobie, żeby po takich cyrkach i zabawie w chowanego Messi miał zostać na następny sezon bo na przykład Bartomeu odmówi sprzedaży a kontrakt puści go dopiero w przyszłym roku za darmo. Jak to niby będzie wyglądało? Jego prawnicy chyba muszą być pewni, że może odejść już teraz bo jak nie to będziemy mieli taki cyrk przez rok że to co się teraz dzieje to dopiero rozgrzewka.

0

@Zip no jeśli chodzi o sposób w jaki to robi to jest to przykre i pozbawione szacunku

3

Ja rozumiem, że teraz to jest już sprawa osobista między Leo a Barto i grają w wojnę, ale po tym co robi i czego nie robi nasz KAPITAN czuję się trochę zdradzony. Wszystkich kibiców, którzy przez całą karierę go wspierają i traktują niemalże jak Boga potraktował trochę jak śmieci. Niech odejdzie, skoro chce, ale czuję potężny niesmak tego w jaki sposób to robi. Tym bardziej, że przez tyle lat był głaskany i dostawał co chciał. Kapitan nie opuszcza w ten sposób statku, a tym bardziej statku na którym spędził tyle lat. Jednak widać kto ma prawdziwą klasę i szacunek. Dla mnie wzór to Iniesta. Świadomy i odpowiedzialny. Leo trochę pluje nam w twarz. Smutny koniec, pięknej historii.

0

@damianex10 ciężko o bardziej wyrafinowany ruch niż z Sampdorii do Torino.

3

Wiadomo, że tracimy legendę i najlepszego zawodnika, ale szukając pozytywów może w końcu zyskamy drużynę? Przy obecności Leo na boisku, wygląda to jakby cała reszta traciła co najmniej 50% swoich umiejętności. Jedyne rozwiązanie to granie do Leo. Jeśli ma on słabszy dzień to kończymy jak w Rzymie albo w Lizbonie. Może teraz odpowiedzialność za grę rozłoży się odpowiednio i drużyna będzie właściwie zbalansowana. Granie w Barcelonie z Leo to z jednej strony wielki przywilej ale z drugiej to bardzo ciężki kawałek chleba. Może teraz gdy nie będzie już chodzącego pomnika tego klubu to w końcu inni zawodnicy poczują więcej swobody.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: