Xaviego darzę wielkim szacunkiem, jego wypowiedzi o murawę, czy to, że byli lepsi często miały odzwierciedlenie w rzeczywistości jak mówisz.
Po prostu nasze wczorajsze walenie głową w mur niejako skojarzyło mi się z tym powiedzeniem
Wiem, że Real to większa klasa rywala pomimo obecnej formy, ale Eibar w tym sezonie ładnie ciśnie (7 miejsce w tabeli). Dużo bardziej spodziewałem się straty punktów dzisiaj niż z Getafe tydzień temu
W zeszłym sezonie ligę przegraliśmy bo traciliśmy punkty w meczach, w których nam zwyczajnie nie szło. Dzisiaj nam nie idzie, a obecnie to my mamy 3 punkty. Styl nie powala, ale wynik osiągnięty. Nie marudźcie
Wiem, ale mimo wszystko cieszę się, że Real utarł nosa PSG. Taka wewnętrzna satysfakcja, że marki klubu nie buduje się podczas jednego okienka transferowego, w którym sypniesz fortuną, a poprzez lata gry
Obstawiałem dalszy awans PSG, po pierwszym meczu wygranym przez Real. Cóż... chyba jednak Real awansuje. Zdecydowanie bardziej wolę w dalszej części Real, niż ten sztuczny twór zakompleksionego szejka. Przeczuwam w lato kolejne wielkie zakupy, tym razem w obronie PSG i na ławce trenerskiej. To jest patologia, a nie futbol i cieszę się, że Real wczoraj zwyciężył (nie ważne w jakim stylu).
A Neymar pokazał jaki z niego następca Messiego, na ogórkową ligę francuską wystarczy, żeby cyferki kręcić
Przy naciągniętym więzadle lepiej nie odpocznie. Co prawda mecz z Valencią jest z kategorii "tych ważnych", ale to może się przerodzić w coś poważniejszego
8
Alba się rzucił w uścisku na rywala jak napalony facet na samotną kobietę w nocnym autobusie :P
2
Czy ktoś ma link do tej sytuacji Suareza z końca kiedy próbował się wykartkować? :D
108
Messi, Coutinho, Dembele, Suarez. Miód na moje oczy. A Semedo na PO to truskaweczka na torcie ;)
20
A Coutinho i Dembele od czego w tym klubie sa?
1
Xaviego darzę wielkim szacunkiem, jego wypowiedzi o murawę, czy to, że byli lepsi często miały odzwierciedlenie w rzeczywistości jak mówisz.
Po prostu nasze wczorajsze walenie głową w mur niejako skojarzyło mi się z tym powiedzeniem
0
Wiem, ale trochę dystansu nie zaszkodzi :P
0
To samo mi się wczoraj przypomniało, jeszcze powiedzenie "Rywal nie chciał grać w piłkę" :P
5
Brakuje mi tego uśmiechu po spartolonej akcji :D
0
Podpisuję się obiema rękami. Powinno to wisieć na samej górze La Rambli :D
0
Wiem, że Real to większa klasa rywala pomimo obecnej formy, ale Eibar w tym sezonie ładnie ciśnie (7 miejsce w tabeli). Dużo bardziej spodziewałem się straty punktów dzisiaj niż z Getafe tydzień temu
6
A PSG grało lepiej niż Real. Sport nie jest sprawiedliwy, nie zawsze wygrywa drużyna lepsza. Czasami trzeba odrobinę szczęścia
3
W zeszłym sezonie ligę przegraliśmy bo traciliśmy punkty w meczach, w których nam zwyczajnie nie szło. Dzisiaj nam nie idzie, a obecnie to my mamy 3 punkty. Styl nie powala, ale wynik osiągnięty. Nie marudźcie
1
Wczoraj było widać, chciał ON być bohaterem, nie wyszło
0
Ja tam się cieszę z wygranej Realu. Brazylijska samba ucichła z lekka :)
18
Nie lubię takich artykułów. Wiadomo, że każda seria kiedyś się skończy
0
Wiem, ale mimo wszystko cieszę się, że Real utarł nosa PSG. Taka wewnętrzna satysfakcja, że marki klubu nie buduje się podczas jednego okienka transferowego, w którym sypniesz fortuną, a poprzez lata gry
2
Obstawiałem dalszy awans PSG, po pierwszym meczu wygranym przez Real. Cóż... chyba jednak Real awansuje. Zdecydowanie bardziej wolę w dalszej części Real, niż ten sztuczny twór zakompleksionego szejka. Przeczuwam w lato kolejne wielkie zakupy, tym razem w obronie PSG i na ławce trenerskiej. To jest patologia, a nie futbol i cieszę się, że Real wczoraj zwyciężył (nie ważne w jakim stylu).
A Neymar pokazał jaki z niego następca Messiego, na ogórkową ligę francuską wystarczy, żeby cyferki kręcić
3
Gdybym napisał, co o tym sądzę to dostałbym bana :)
2
Mimo wszystko wolałbym zobaczyć dalej Real niż szejka z jego najemnikami (tak, dalej mnie dupa boli)
W dwumeczu obstawiam jednak zwycięstwo PSG
3
W pierwszym sezonie Neymar to został nakryty czapką przez Bale, który został sprowadzony równolegle przez Real
2
Od tej ilości hejtów aż sraczki dostał
0
Ciekaw jestem ilu hejterów Dembele trenuje jakiś sport na szczeblu chociaż ogólnopolskim. Łatwo krytykować siedząc z pizzą i chipsami przed TV
1
Hahahah
0
Aż przypomniały mi się opisy przyrody Sienkiewicza :D
3
Ano po to, że zwycięski styl jest dobry przez sezon, moze półtora. Potem każdy lepszy trener wynajdzie swój system, który będzie odpowiedzią.
0
Przy naciągniętym więzadle lepiej nie odpocznie. Co prawda mecz z Valencią jest z kategorii "tych ważnych", ale to może się przerodzić w coś poważniejszego
0
Podpinam się do pytania
14
Jeszcze do słów Pique można się w jakiś sposób przyczepić, ale do tego co powiedział Busquets? Oni na prawdę mają kompleksy
1
A sędzia został ukarany za tą błazenadę w jego wykonaniu?- pytanie retoryczne
0
A kierowca wstał i zaczął klaskać...
...tym kierowcą był Zidane :P