Ermitano
Dołączył/a: luty 2019
tam, gdzie cisza i spokój
7 obserwujących
7 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@nitey po kiego grzyba taki komentarz? Ma inny światopogląd niż Ty to od razu debil? Gość akurat bardzo fajnie się wypowiada, ma jakieś argumenty, kulturalna dyskusja się toczy, a ktoś i tak musi wtrącić się, by napisać taką głupotę.
@AV0CAD0 szanuję za sposób i kulturę prowadzenia dyskusji. Ciekawe spostrzeżenia. Pozdrawiam!
1
@Striker polecam aplikację na telefon o nazwie Qpony :)
1
Brawo Polacy! Ładne spotkanie :)
2
Słoweńcy pękli już psychicznie, ale ładnie walczyli
0
@Zodiac jeszcze Milan
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@sidzej ja się powstrzymam z oceną, bo wielokrotnie jest tak, że zwiastuny są świetne, a film słaby i na odwrót. Aczkolwiek klimat filmów Vegi jest jaki jest i tu nie spodziewam się zaskoczenia czy wzbicia na jakiś wybitny poziom.
1
@student97r ech, lojalność wobec klubu jest cechą coraz rzadszą. Do tego puste słowa pod publiczkę, nic nieznaczące dla ich autora...
1
@JimMorrisonFCB uniknęlibyśmy, to prawda. Niestety, za bardzo zaufaliśmy łodzi, która nieco nas zawiodła i okazała się za słaba na tamte warunki. Ale, to fakt, przygodę będę pewnie jeszcze wnukom opowiadać :) pozdrawiam serdecznie!
0
@Tuc wow, szacunek i zazdro! Taki rejs to dopiero coś. Ja jedynie żeglowałam jeszcze u wybrzeży Grecji (poza naszymi Mazurami). Z ciekawości, jaką łodzią płynąłeś?
0
@JimMorrisonFCB Dzięki wielkie :)
Do dzisiaj się nad tym zastanawiam. Sam sternik później nas przepraszał za swoją decyzję. Niemniej jednak umiejętności ma na świetnym poziomie, i w kryzysowych momentach zachował zimną krew. Dobrze też nami dowodził, a wszelkie objawy paniki był w stanie zdusić w mgnieniu oka, i to w łagodny sposób. No i koniec końców podjął decyzję o spłynięciu z jeziora (jeszcze przed porwaniem żagla). Jednak najrozsądniej byłoby pewnie wtedy nie wypływać. Najbardziej zawiódł jednak sprzęt i to wcale nie te stare elementy.
4
Na ostudzenie jednych emocji i rozbudzenie innych.
Są tu jacyś żeglarze? Mieliście jakieś niebezpieczne sytuacje, czy to na naszych pięknych jeziorach, czy na morzach?
W niedzielę w nocy powróciliśmy ze znajomymi z mazurskiego, dwutygodniowego żeglowania. Nic złego się nie wydarzyło, ale wciąż żywo wspominaliśmy wydarzenia sprzed 3 lat.
To był lipiec 2016. Wypływaliśmy z Nowych Gut, zabytkową już, niemal 50-letnią łódką typu slup. Staliśmy na kotwicy, na dzikiej plaży. Tego dnia wiało porządnie, a do tego były to Śniardwy, więc zafalowanie było dość spore. W planach było płynięcie na północ, w stronę Mikołajek. Już samo odejście od brzegu było trudne, bo wiatr spychał nas w trzciny, kotwica się zerwała, więc trzeba było iść ją ręcznie zaczepić, żeby mieć się na czym wyciągnąć. Zajęło nam to sporo czasu, ale koniec końców się udało. Niestety wiatr nie dość, że silny, to jeszcze wiał idealnie z kierunku, w którym chcieliśmy płynąć. Zapowiadała się ciężka, wielogodzinna harówka. I to w sumie nie byłoby aż takim problemem, gdyby nie fakt, że w międzyczasie wiatr się wzmógł i wzrosło zafalowanie. Miotało nami jak szatan i do tego zaczął nawalać sprzęt.
Płyniemy w ciszy, skupieni na walce z wiatrem, gdy nagle z przerażającym, metalicznym hukiem pęka krętlik (nowy!) przy talii grota (głównego żagla). Bom, czyli drzewce trzymające dół grota wywaliło poza burtę, na szczęście sternik był ogarnięty, złapał w ostatniej chwili za linę i za pomocą węzła z pierwszej lepszej linki, przymocował talię (linę, której używa się do kontrolowania grota) ponownie do kokpitu.
Niewiele później zerwał się forsztag (stalowa linka zabezpieczająca maszt od dziobu) i, jako że płynęliśmy w ostrym przechyle, dyndał sobie beztrosko przy burcie, niemalże dotykając wody. Łapanie tej liny przypadło mi, co wciąż wspominam z gęsią skórką, bo naprawdę niewiele trzeba było, żeby wypaść przy tym do wody (na łódce nie było relingów - takich płotków na burtach).
Gdy sternik podjął decyzję o, kolokwialnie mówiąc, spieprzaniu z jeziora, na sam koniec porwał nam się jeszcze fok (drugi żagiel). Udało nam się jednak oba żagle zrzucić i dopłynąć na silniku do Okartowa. Gdy już dopłynęliśmy, zacumowaliśmy i próbowaliśmy ogarnąć co się stało, podszedł do nas człowiek z sąsiedniej łodzi, mówiąc że śledził naszą walkę z kei i jest pełen podziwu, pochwalił jacht i w ramach uznania za wszystko razem wzięte, podarował nam butelkę whisky. :D
Do dzisiaj włos mi się na głowie jeży, jak to wspominam :D
0
@TheNekro94 od 17 do 18 roku życia uwikłałam się w straszne gówno. Facet od początku mną manipulował, potem szantażował emocjonalnie. Nałożylo się to z poważnym kryzysem rodzinnym i doprowadziło mnie na skraj wytrzymałości psychicznej. Chciałam już ze sobą skończyć. Cudem udało mi się wyrwać z tej "relacji" i wrócić do żywych. Powiedziałam sobie wtedy, że nie zwiążę się z mężczyzną przez wiele lat. Nie, że nigdy, ale na pewno dlugo. Nie szukałam. Cieszyłam się z bycia singielką.
A potem, po 2 latach trafiłam na tego własciwego człowieka. Jesteśmy ze sobą 3 lata i nie wyobrażam sobie innego scenariusza.
W moim przypadku zadziałała reguła, że jak nie szukasz na siłę, to samo przychodzi. :) Nie zaliczam się do grupy, do której adresowałeś ten post, ale w sumie mogło i tak się to potoczyć. Życie jest straszliwie nieprzewidywalne. :)
2
@bartek55559 a ja właśnie wróciłam z urlopu :/ miłego wypoczynku!
0
@Kredon dopiero ruszyliśmy, startowaliśmy z Giżycka :)
0
@Colon dzięki! nie no kulturalnie pijemy, myślę, że telefon w wodzie nie skończy :)
0
@Kredon Kisajno, niedaleko Pierkunowa
5
Niektórzy zdobywają szczyty, a ja sobie siedzę właśnie ze znajomymi na łódeczce, popijamy piwko i oglądamy gwiazdy na mazurskim niebie. Pozdrawiam serdecznie La Ramblę z łajby ;) przy okazji, czy ktoś mógłby opowiedzieć jak dzisiaj zaprezentowali się Frenkie de Jong, Griezmann i Puig? Z oczywistych względów nie mogłam oglądać meczu ;)
0
@Aerox taktyczna .
0
@ViscaBarca123 luzik, jeszcze raz szybkiego powrotu do zdrowia :)
1
@dzagos w życiu obejrzałam parę (Dr House, Breaking Bad, kilka sezonów Supernatural, 24 godziny, IT Crowd) ale od jakichś 2 lat nie oglądam żadnego, nie mam czasu po prostu
1
@ViscaBarca123 tak, tylko trzeba pilnować się i regularnie smarować (2 razy dziennie). Blizna musi być umyta i sucha. Ja stosowałam na okrągłą bliznę o średnicy jakichś 2 cm (ubytek aż do mięśnia był - infekcja). Oczywiście rana musi być w 100% zagojona.
0
@Kuczek ja stosowałam na świeże, więc niestety nie wiem, ale wątpię, że jest aż tak dobra
1
@ViscaBarca123 szybkiego powrotu do zdrowia! A za jakiś czas, jak będziesz chciał pozbyć się blizn to polecam maść Bliznasil - stosowałam i mogę zarekomendować :)
1
@cules100pro lubię rysować, czytać i uczyć się języków na własną rękę.
2
@Janiama ostatni Twój komentarz to idealny przykład wrzucania wszystkich do jednego wora. Przykład z brzegu:
https://i.wpimg.pl/O/625x433/i.wp.pl/a/f/jpeg/37223/bawer_aondo_625.jpeg
Nie widzę, żeby atakował tego pana ktokolwiek, nie mówiąc już o tysiącach uczestników marszu. Legendy jakie urosły na temat MN na podstawie urywkowych fragmentów z mediów są naprawdę imponujące.
Żeby nie było, nie mam nic do osób homo, jeden z moich dobrych kumpli jest gejem. Wszelkie przejawy agresji z którejkolwiek strony zawsze potępiam. Po prostu ostatni Twój komentarz jest nieprawdą.
5
Słyszeliście o takim francuskim klubie jak Consolat (obecnie Athletico Marseille)? Fajny mieli herb do niedawna.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Athl%C3%A9tico_Marseille#/media/File%3AGS_Consolat.svg
Obecnie grają chyba w 5. lidze.
0
@Karamba hmm tu nawet nie chodzi o samo majsterkowanie, czy podobne temu umiejętności. Pewne braki wychodzą dopiero w dorosłym życiu. Też bazuję tu na własnych doświadczeniach, moja rodzina była niepełna (rozwód, mieszkanie z mamą, kontakt z tatą raz na jakiś czas) i jako już dorosły człowiek jestem w stanie określić, że mam przez to pewne braki w sferze emocjonalnej. A relacje zarówno z mamą jak i z tatą uważam za dobre. I to też odpowiedź do @xJLx - wszystkie badania wrzucone przez Ciebie mówią o prawidłowym rozwoju dziecka w rodzinach homoseksualnych, ale gdzie badania doroslych ludzi? 17-latkowie, będący najstarszą grupą wiekową wymienioną w tych badaniach, nie dadzą w tej kwestii miarodajnej odpowiedzi. Pozdrawiam.
0
@xVENUMx pozdro z podłogi
2
@Diamondmaster oki rozumiem jak najbardziej rozgoryczenie + edytowałam komentarz ;)