Eleri
Dołączył/a: styczeń 2016
Wrocław
17 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Warto dodać, że Deportivo zdobyło gola na 2:1 po rzucie różnym, którego nie powinno być. Kolejny błąd sędziego. Najbardziej jestem zła o mecz z Malagą u siebie. Zawsze ciężko nam się z nimi grało, ale w tym przypadku powinniśmy wygrać przynajmniej 1:0, gdyby mecz był prawidłowo prowadzony. Obecnemu zwycięzcy La Liga ani razu nie odebrano punktów.
0
Zgadzam się ze wszystkim, tylko jedna uwaga - systemu VAR w LLiga to my się raczej nie doczekamy w najbliższych natach, skoro nawet do goal line wymyślają wymówki w stylu "to jest za drogie".
0
No ale co w tym niesamowitego czy dziwnego?
12
Dla naszych piłkarzy niewygranie ligi to napewno nicodzienna sytuacja. Nie irytuje mnie puchar dla Realu. Irytuje mnie co innego:
Od sezonu 2008/09 tylko dwa razy nie udało nam się wygrać ligi. Liga dla Barcy stała się czymś tak normalnym, naturalnym, że zupełnie się nas nie docenia. To tak samo jak z Messim - wczoraj Leo strzelił genialnego wprost gola. To była maestria! Jednak nikt o tym nie mówi. Ot, Messi strzelił gola. Gdyby zrobi tak Hazard albo inny Alexis czy Isco to zachwyty trwają do następnego meczu. Ale nie w przypadku Leo. To z jednej strony jest niesamowite, ale z drugiej strony przykre i bardzo niesprawiedliwe. Teraz identycznie jest z mistrzem dla Realu - nagle Barca to banda ciot I nieudaczników, a piłkarze Realu to herosi. Wszyscy się nad nimi zachwycają, śmieją, że nas dupa boli. Nie, nie boli mnie dupa. Jestem dumna, że nie kibicuję największym hipokrytom w świecie piłki nożnej - piłkarzom Realu (tfffu!) - a moja drużyna, która gra najgorszy sezon od wielu lat bije się do ostatniej kolejki z podobno najlepszym Realem od lat. To pokazuje, że wciąż jesteśmy wielcy, że wciąż drzemie w nas potencjał do wygrywania, trzeba tylko go wydobyć.
Podobno to kibice Barcy i Pique mają kompleks Realu. Ciekawe kto nie potrafi cieszyć się z trofeum bez wspominania o rywalu i pewnym Katalończyku, który chyba co niektórym śni się po nocach w roli koszmaru.
0
" Czego ma dowodzic ten argument akurat?"
Tego, że w zeszłym sezonie byliśmy bardzo regularni. Zdarzały się co jakiś czas drobne wpadki jak remis z Valencią czy Deporivo mimo prowadzenia 2-0, ale do kwietnia miażdżyliśmy wszystkich na swojej drodze i świat wróżył nam obronę trypletu. Nagle trzęsienie ziemi - dziwny remis z Villarreal i trzy przegrane z rzędu po drodze odpadnięcie z LM. To był miesiąc (niecały nawet), w którym doznaliśmy kryzysu. Udało nam się mimo to pozbierać i dokończyć sezon w świetnym stylu strzelając wiele bramek nie tracąc przy tym żadnej.
Obecna kampania to jedna wielka sinusoida - mieliśmy swoje momenty, ale żeby wygrać ligę potrzeba wpaść w rytm, narzucić tempo sobie i innym. Robił to Real, my staraliśmy się jedynie dotrzymać kroku. My zagraliśmy kilka dobrych meczów, ale za chwilę jakiś przegrywaliśmy i cały misterny plan w p*zdu. Robiliśmy coś spektakularnego, żeby za chwilę wręcz się upokorzyć. Mecze, w których graliśmy z zaangażowaniem można policzyć na palcach. Nie mieliśmy chwilowego spadku formy, my nie mogliśmy jej odnaleźć cały sezon.
1
Dlatego mówię, że sezon sezonowi nierówny. Wtedy traciliśmy punkty grając rezerwami z ogórkami, sezon temu na własne życzenie roztrwoniliśmy 12-punktową przewagę.
Dokonałam porównania tego typu, ponieważ twój komentarz bazował tylko na punktach zdobytych przez Barcę w tym sezonie i zeszłym. 90 punktów to może i dużo, ale najczęściej idzie się łeb w łeb z Realem - jeśli Realowi wychodzi, wygrywają mecze mimo problemów my również musimy to robić. W sezonie 08/09 odpuściliśmy bo mogliśmy sobie na to pozwolić. W tym straciliśmy wiele punktów na własne życzenie. 90 punktów nie starczyło. Nawet duża ilość punktów nie zmienia faktu, że byliśmy w tym sezonie (jak na siebie) po prostu słabi.
4
"W lidze zagralismy bardzo zblizony sezon jak rok temu"
Wierzysz w to, co piszesz? Oglądanie Barcy przez większość zeszłego sezonu to była uczta dla oczu, w tym prawdziwa męczarnia, do niektórych meczów się wręcz zmuszałam. Rok temu byliśmy bez porównywania lepsi. Także to nie był zbliżony sezon. A jeśli pisząc "zbliżony" miałeś na myśli tylko punkty, to cóż... Jak mecz meczowi nierówny, tak sezon sezonowi również. Barca Pepa w pierwszym sezonie zdobyła w lidze 87 punktów, Real rok później 96. To znaczy, że Real 09/10 był lepszy od Barcy 08/09 bo zdobył więcej punktów? jeśli porównywać w ten sposób, to nawet najlepsza Barca Pepa (99 punktów) nie wygrałaby z Realem Mourinho 11/12 (100 pkt).
1
Genialny komentarz, brawa za niego i podpisuję się!
3
Przecież on nie symulował, po prostu się potknął....
1
Sami nie potrafią strzelić to Eibar pomaga xD
0
Jak uważasz. To twoja opinia.
4
Koszulki w paski to dla ciebie wyższe wartości? Owszem, tradycje są ważne, ale co nam po ładnych koszulkach jak w tym sezonie, skoro ani nie gramy dobrze i przyjemnie dla oka, ani nie wygrywamy najważniejszych trofeów? Nawet najgorsza koszulka będzie się dobrze kojarzyć jeśli sezon będzie udany. Ważne, żeby klub zachował swoją tożsamość, póki nie zmieniają barw na koszulce, ich wygląd to tylko kwestia gustu.
3
Nie rozumiesz. Nigdzie nie powiedziałam, że liczą się tylko trofea i żebyśmy dali szejka na nasze koszulki. Nie wymyślaj.
0
Nie wprowadzajcie ludzi w błąd, Pique nie ma w kadrze meczowej.
11
Co to za pytanie? Koszulki to tylko koszulki. Owszem, miło gdy są ładne i tradycyjne, ale to dalej tylko koszulki. Baca ma przede wszystkim grać pięknie i atrakcyjnie dla fanów, a następnie zdobywać trofea. To jest najważniejsze, a nie jakieś poziome czy pionowe pasy.
0
Przecież napisał, że to wymysły mediów.
0
Jakie dzieci masz na myśli? I co do tego mają kobiety?
5
Moim zdaniem gazety już upokarzają się tym ciągłym pisaniem, że wszystko jest możliwe. Gdyby jeszcze COKOLWIEK było zależne od nas, moglibyśmy sobie robić tytuły z przekreślonym imposible. Wierzyć to my możemy w Barcę, a nie w jakąś Malagę która nie ma żadnych powodów, żeby jakoś szczególnie spiąć się na ten mecz. Real jest w takiej samej sytuacji jak my rok temu - musi wygrać każdy mecz żeby największy rywal nie zgarnął tytułu. Mają nawet lepiej, bo im wystarczy remis. Czy ktokolwiek z was się bał tok temu, że Barca zaliczy wtopę i wypuści trofeum? Ja nie, dlatego teraz nie mam żadnych podstaw, żeby liczyć na wtopę Realu.
1
Rzeźnik
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Łaaał, ale się postarali. A nie było przypadkiem artykułu, że piłkarze mieli grać w tych pomarańczowych strojach w których grała drużyna Cruyffa? Te nadruki dosyć słabe.
0
Ale co ma podkładanie się Malagi do "przekupienia" Celty w tej dyskusji? Malaga dostanie milion jeśli Isco wygra mistrza. Dla takiego klubu to przyzwoita suma. Może być to czynnik decydujący i nie mów mi, że nie. Oczywiście teksty prasy, że Malaga specjalnie przegra z pewnością wpłynęły na ambicje piłkarzy, ale zarówno trener, który jest madridistą jak i właściciel klubu, który ma "focha" na Barcę i media jej sprzyjające woleliby, żeby Malaga mimo wszystko przegrała. Im zwycięstwo nic nie da, tylko piłkarze mogą ewentualnie grać o honor.
1
Sądzę, że Sampaoli by się u nas nie sprawdził. Sevilla miała dobry początek, teraz zawodzi. Zresztą trener, który wymaga pełnego podporządkowania może się sprawdzić jedynie w mniejszych klubach lub reprezentacjach. W drużynie pełnej gwiazd jak Barca musi panować demokracja, nie dyktatura.
0
Nawet jeśli to prawda, to naprawdę cię to dziwi i oburza? Przecież to całkowicie normalne, takie same artykuły tylko w drugą stronę były rok temu gdy Barca grała z Granadą. Widzę, że na siłę chcesz zrobić z naszego klubu jakąś bandę nieuczciwych łapówkarzy.
1
Przekonamy się po sezonie. Ja nie mam zamiaru narzekać zawczasu.
0
Również uważam, że to byłaby bardo dobra opcja, ale zatrudnienie Valverde również nie jest złą. Był brany pod uwagę już przed Pepem oraz Martino.
19
Wyczuwam u mnie porządne wzruszenie i łzy w ten niedzielny wieczór.
0
Sezon 13/14 był jego pierwszym sezonem w Europie, w poważnej piłce, dlatego trzeba fo oceniać trochę inaczej. Teraz Ney jest cztery lata w Barcy a naprawdę dobrze grał jedynie w 2015. Mnie zupełnie nie przekonuje jego gra. Nie można mu odmówić, że się stara przez co faktycznie jest pomocny w defensywie. Taki zawodników to skarb, ale zupełnie nie przemawia dp mnie argument, że Neymar napędza nam akcje czy daje kopa ofensywie. Z Realem Ney nie grał a nasz atak wyglądał dobrze. Może i Brazylijczyk robi wiatr, ale pod bramką rywala notorycznie podejmuje złe decyze. Przetrzymuje piłkę zamiast podać komuś lepiej ustawionemu albo strzelać, na siłę szuka Messiego, czai się a potem podaje do boku. W dodatku jego dośrodkowania są naprawę kiepskie. Nie chcę za bardzo narzekać bo źle się z tym czuję bo naprawdę lubię Neymara, ale ciągle mam wrażenie, że jego styl gry nie pasuje do Barcy.
0
A kogo byś chciał na trenera?
4
"To dla mnie świetny sezon, myślę, że najlepszy, od kiedy gram w Barcelonie."
Polemizowałabym. Moim zdaniem najgorszy, ale cóż, oby Ney mimo wszystko miał większe ambicje. Chciałabym go jeszcze choć raz zobaczyć w kosmicznej wersji z 2015.