Dynak
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
rok temu było to samo, jestem pewien że po Schalke złapią Porto. Rok temu też grali padake przez cały sezon ale schalke i borussia to rok temu były ekipy które robiło na spokojnie. a na 2 ostatnie miesiące trafili z mega formą.
0
Klopp juz podobno dogadany z Arsenalem, chociaż wiadomo jak to jest z informacjami z Angielskich gazet. Bielsa mógłby być wspaniałym trenerem dla Barcelony, i chciałbym żeby po LE dano mu w niej szansę, z drugiej jednak strony, gość ma ciężki charakter i zawsze słabo szło mu dogadywanie się z gwiazdami :D a takich mamy w składzie barcelony więcej niż mniej
0
Dobrze prawisz. może i w niektórych spotkaniach Rakitić jest tak drewniany że aż wióry lecą, patrz mecz z Elche gdzie nie miał chyba jednego dobrego podania na dalsza odległość niż 10 metrów po ziemi. ale gość przynajmniej walczy, tego Barcelonie brakuje bo zawodników kreatywnych to mamy aż nadmiar. W większości ekip, rolę takiego walczaka pełni defensywny pomocnik, my mamy Busiego który jest chyba najdelikatniejszym zawodnikiem w zespole. niech jeszcze Rakitić zacznie lepiej rozgrywać i będzie z niego naprawdę kawał zawodnika
0
Barca nie oddała Eto, typ nie chciał przedłużyć kontraktu, żeby jako gracz z kartą na ręku móc dyktować warunki innym klubą, a Henry co by nie mówić był już stary, a w zanadrzu mieliśmy Pedro, który grał wtedy jak marzenie. Dla mnie błędami transferowymi nie było sprowadzenie Vermalena czy Douglasa ale sprzedanie najlepszego rozgrywającego na świecie Fabregasa, i w moim mniemaniu genialnego wręcz Alexisa( nadal twierdze że gość za kilka lat dostanie złotą piłkę) czyli dwóch piłkarzy obok Leo którzy w sezonie Martino grali na poziomie barcelony. LE piętnuje się głównie za Absurdalne wręcz decyzję, jak te z RSSS czy to że z uporem godnym lepszej sprawy wystawia na defensywnym Busiego chociaż ma w składzie najlepszego defensywnego na świecie. Redakcja wrzuca artykuły z prasy bo co innego ma do roboty, pisać o czymś muszą, a te artykuły stawiają w takim a nie innym świetle LE. Fakt nie lubiłem Zubiego ale muszą się z tobą zgodzić że takie a nie inne potraktowanie go przez redakcję było dość marne, jakby za 15 lat w taki sam sposób potraktowano Xaviego czy Puyola to dostał bym piany na mordzie
0
ciekawe jakby to wyszło jakby postawić w miejsce LE jakąś totalną marionetkę, i niech do końca sezonu starszyzna drużyny treneruje, w Chelsea tak było bo nie wierze że Di Matteo prowadził tą drużynę do sukcesu w lidze mistrzów. W to nie wierzył nawet Abramowicz zwalniając go po kilku porażkach, a wyszło fajnie, z totalnej padaki, którą grali przez pierwszą cześć sezonu do wielkich sukcesów, z drugiej strony :D wydaje mi się że za Martino to tak trochę wyglądało, grał kto był w klice ( Alexis w niej nie był na pewni:)
0
To wszytko zależy od kumatego trenera. Za Martino Barcelona w czasie kontuzji Messiego to była najlepsza Barcelona jaką widziałem od czasu Pepa. Ale zgadzam się z co poniektórymi, że z tym trenerem jakiego mamy dziś, bez magika Messiego było by bardzo krucho, bo tylko on i Neymar są w tej drużynie kreatywni, reszta odpowiada za defensywę i podtrzymywanie legendy o dawnej wielkości. ale 250 baniek działa na wyobraźnie, tak jak mówię kumaty trener mógłby stworzyć za te pieniądze drużynę marzeń ( mi marzyli by się Pogba i Veratti :). Zostaje jeszcze kwestia samego sentymentu do Messiego i to że to Barcelona miała by ten przywilej że w jej szeregach całą karierę spędził najlepszy piłkarz w Historii.
0
Problemem jest to że przez całe spotkanie w polu karnym przeciwnika mieliśmy tylko jednego swojego zawodnika i tak jest zawsze. Dochodzimy do pola karnego bez większych problemów i potem ten bidny napastnik dostaje piłkę i jeśli nie jest to Messi który jest zawodnikiem nie z tej ziemi, to albo zabiera mu ją 5 obrońców których ma koło siebie albo musi ja odklepać do tyłu, bo po prostu fizycznie nie ma z kim zagrać. Skrzydłowi sa przyklejeni do linii, gdzie moim zdaniem powinni grać jakoś trójka napastników a rolę skrzydłowych muszą spełniać boczni obrońcy. w pobliżu pola karnego powinni być też pomocnicy. tak było w ostatnich 15 minutach i te ostatnie 15 minut to była bardzo dobra gra zespołu. i fakt że w tej taktyce można piekielnie łatwo naciąć się na kontrę ale co z tego, jeśli dzisiejsza Barcelona traci najmniej bramek w historii jeśli strzela najmniej bramek bodajże od lat 80. nie wydaje mi się też żeby tiki taka była przestarzała, ale to co my teraz robimy to nie jest tiki taka, w systemie Guardioli był stały napór na bramkę, zawodnicy byli blisko siebie, zawsze mieli kogoś komu można było odklepać. każdy był w stałym ruchy, a jak przegrywaliśmy spotkania to tylko i wyłącznie przez brak skuteczności albo szczęścia a teraz chłopakom się zwyczajnie chyba odechciało grać.
0
nie zrzucał bym tego na zmęczenie przeciwnika. to nie jest kwestia wychodzenia spod presingu, bo z tym nie mamy problemów, czy to że obrońcy przeciwnika pod koniec spotkania byli mniej mobilni. Problemem jest to że przez całe spotkanie w polu karnym przeciwnika mieliśmy tylko jednego swojego zawodnika i tak jest zawsze. Dochodzimy do pola karnego bez większych problemów i potem ten bidny napastnik dostaje piłkę i jeśli nie jest to Messi który jest zawodnikiem nie z tej ziemi, to albo zabiera mu ją 5 obrońców których ma koło siebie albo musi ja odklepać do tyłu, bo po prostu fizycznie nie ma z kim zagrać. Skrzydłowi sa przyklejeni do linii, gdzie moim zdaniem powinni grać jakoś trójka napastników a rolę skrzydłowych muszą spełniać boczni obrońcy. w pobliżu pola karnego powinni być też pomocnicy. tak było w ostatnich 15 minutach i te ostatnie 15 minut to była bardzo dobra gra zespołu. i fakt że w tej taktyce można piekielnie łatwo naciąć się na kontrę ale co z tego, jeśli dzisiejsza Barcelona traci najmniej bramek w historii jeśli strzela najmniej bramek bodajże od lat 80. nie wydaje mi się też żeby tiki taka była przestarzała, ale to co my teraz robimy to nie jest tiki taka, w systemie Guardioli był stały napór na bramkę a jak przegrywaliśmy spotkania to tylko i wyłącznie przez brak skuteczności albo szczęścia a teraz chłopakom się zwyczajnie chyba odechciało grać.
0
przez ostatnie 15 minut stworzyliśmy sobie z 5 dogodnych sytuacji, nie rozumiem czemu nie możemy grać tak przez cały mecz. Za Guardioli ta...grali ciągły napór, a teraz to wygląda tak jakby ciągle pamiętali jak to się robi ale im się nie chciało biegać, bo inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć. nie chodzi nawet o składność akcji ale o samą chęć ich tworzenia, jakby myśleli że jakoś to będzie i mecz się tak czy inaczej jakoś sam wygra
1
Pierwszy raz mi się zdarza coś takiego pisać, ale tego trenera powinno się zwolnić, i to tu i teraz. chłopaki nie mają bladego pojęcia co grać. gdyby nie genialni zawodnicy, czytaj Messi i Neymar to drużyna nie grała by nic.
0
pytanie czy ktoś z młodzieży podźwignął by jakże odpowiedzialną rolę pierwszego zmiennika i kto to miał by być. Munir, Traore, a może Rakitić albo Adriano, również Iniesta grał za Tito dużo na skrzydle i szło mu to naprawdę świetnie( na pewno lepiej niż Fabregasowi) . ja po prawdzie jestem ciekaw jak w roli skrzydłowego poradził by sobie Alba. nie można zaprzeczyć że 33 bańki to godny pieniądz, nie można też zaprzeczyć że w porównaniu z angielskimi mediami nawet TVN jawić się może jako rzetelne źródło faktów więc zapewne jest to bujda.
0
Anoo. Gramy piłkę do której potrzebni są niesamowicie wybiegani zawodnicy, z wielkimi umiejętnościami technicznymi. za Guardioli każdy był w ruchu, Iniesta w czasie akcji wchodził w pole karne, prawy pomocnik i Messi( zależy rzecz jasna w którym sezonie) zazwyczaj też przebywali w tym że polu bo Alves w czasie akcji ofensywnych grał jako typowy skrzydłowy. Xavi i Busi byli odpowiedzialni za to żeby piłka chodziła po obwodzie pola karnego. teraz wszystko to wygląda smutno, nawet jeśli dochodzimy do pola karnego to jest tam zazwyczaj jedna osoba i 7 przeciwników. grają tak jakby woleli nie stracić bramki niż ją zdobyć, składu nie mamy złego, ale potrzeba człowieka który albo zmodyfikuje, albo całkowicie zmieni nasz styl gry bo nawet jeśli wygrywamy w ładnym stylu to bramki padają po indywidualnych popisach Messiego albo Neymara. Najlepsza Barcelona jaką widziałem od czasów Pepa to ta za Martino kiedy kontuzjowany był Messi, aż sie na to ładnie patrzyło, Alexis wyszedł z cienia, Fabregas brał na siebie grę, wszyscy grali tak jakby losy meczu zależały własnie od nich, a teraz wydaje mi się że większość osób jak nie idzie to spogląda na Messiego... w tą ekipę ktoś powinien tchnąć ducha, ale nie wydaje mi się żeby tą osobą mógł być Luiz ( mam nadzieje że sie mylę).
0
ludzie. to są tylko 4 pt :D a nie ma jeszcze gwiazdki. Też jestem niepocieszony z tego co się stało, ale tak naprawdę walka o sezon dopiero wchodzi w najważniejszą fazę. Real gra bardzo dobrze, ale rok temu to Barca miała świetny początek sezonu a potem jak było to chyba każdy pamięta. Przewrócę się ze śmichu jak Real teraz zremisuje albo przegra z Valencią i wszyscy ci którzy teraz na tej stronie bija konia z zachwytu nad nimi, zaczną gadać że Barca jest na prostej drodze do mistrzostwa. Boli jedna rzecz, brak pomocy. w tym sezonie to atak sam sobie napędza akcję i nie wiem czy remedium na nasze problemy nie było by zrezygnowanie całkowicie z pomocy(nie mówię o defensywnych) i wstawienie Pedritto albo Munira do przodu a Messiego na wchodzącego z głębi, jeśli tak czy inaczej pomoc jak do tej pory służy tylko do podawanie piłek do Messiego, a najbardziej kreatywnym zawodnikiem ze środka stał się ostatnimi czasy Mascherano (jeśli rzecz jasna gra w pomocy). Czekają ciężkie decyzję, bo nie mamy zawodników żeby grać tiki takę, mieliśmy ich ale z niewyjaśnionych dla mnie przyczyn zostali wypchnięci z naszego klubu za pieniądze które w dzisiejszych czasach są uwłaczające. wydaje mi się że sama formuła nie jest przestarzała, po prostu to nie jest ta jakość wykonawców co jeszcze 5 lat temu i nasz gra zrobiła się zbyt wolna żeby kogokolwiek zaskoczyć. boje się że Luiz może tego nie dźwignąć i znowu przejdziemy do naszego ulubionego stylu gry - podaj Messiemu i jakoś to będzie.
1
chyba tylko za tą piękną bramę, bo w samym naszym meczu prędzej wyróżnił bym Suareza, który strzelił( nic wielkiego bo dobił ja do pustej bramki) miał asystę, ale przede wszystkim był najaktywniejszym ofensywnym zawodnikiem Barcy, gość cały czas szukał gry, wychodził na pozycję, grał bez piły. Widać że jeszcze nie czuje gry tak jak przez wykluczeniem ale widać też że rozwala go wręcz ambicja.
1
A ja się tam z nim zgadzam. Wynik świetny ale samo spotkanie nie powaliło. tak po prawdzie to oni stworzyli sobie więcej klarownych sytuacji, u nas jednak zadecydowały indywidualności i błędy ich bramkarza bo przy pierwszej i trzeciej bramce mógł zachować się lepiej. swobodnie zaczęliśmy grać dopiero po 3 bramce jak tamci se odpuścili. Mecz dobry, wynik cieszy, ale nie okłamujmy rzeczywistości, równie dobrze to oni mogli wygrać 3-1 zadecydowały niuanse i poszczególnie zawodnicy, brama Neymara cudownej urody, za to u nich dwukrotnie w 100% sytuacji spudłował Lucas ( chyba Lucas, nie chce mi się sprawdzać)
0
spokojnie :D oni już ostrzą sobie ząbki na Schalke. Jak znowu na nich trafią to zacznę wierzyć w teorię spisku o ciepłych kuleczkach. Ja dla nich chciałbym Juve. oni mają bardzo mocny środek i mogli by tam fajnie powalczyć albo PSG, jedyne co aktualnie szwankuje w realu to obrona, Zlatan czy Lucas(swoja drogą gość jak dla mnie jest okropnie niedocenianym zawodnikiem) mogliby ich trochę powkręcać w ziemię . Dla Barcelony jestem w rozterce bo z jednej strony słaby rywal byłby świetny dla Messiego a z drugiej ta drużyna powinna się zahartować na mocnych zespołach i Arsenal albo Juve nadało by się do tego świetnie. nie chciałbym City bo graliśmy z nimi rok temu
0
Ta pierwsza wypowiedź była zaadresowana do mnie czy do f00lstressa ?
0
Już se sprawdziłem :D chodzi mi o rok 2001. I faktycznie z grupy machnęli nas Leeds i Milan. Rok w którym tytuł zdobył Bayern, wygrywając z Valencią. Rok po tym Leeds zaczęło się rozpadać
0
A jakoś niedługo po tym z grupy wywalili nas Leeds i Milan(chyba że zawodzi mnie pamięć bo to już z 15 lat a nawet nie wiem gdzie mógłbym to sprawdzić) :D to były mroczne czasy dla kibiców. aczkolwiek tamta Barcelona miała coś w sobie ( ta też ma :) ) Swoją droga widać ile w piłce nożnej znaczą pieniądze, Leeds teraz nie ma nawet w PL
0
ale po co ich kupować, mamy gościa który na swojej pozycji jest porównywalny z obydwoma panami albo i lepszy nazywa się Mascherano :D możemy kupić i Pogbe i Vidala ale grał będzie Busi, czemu tak jest nie wie nikt, ja osobiście wietrzę jakiś spisek zarządu, bo za to co pokazuje na boisku, powinien już dawno wylecieć na ławę.
0
Panowała dzięki trenerowi, który był geniuszem. genialny trener może z słabą drużyną zawojować świat, jeśli ma swoja wizję na zawodników którzy w niej biegają. Alex taka miał, przez kilka ostatnich lat grał zawodnikami którzy nie sprawdzili by się w żadnej poważnej drużynie. Nie twierdzę że Bayern za Smudy grał by genialną piłkę :D ale no bądźmy szczerzy, ligę niemiecką by wygrał, tam już nie ma nikogo kto by im mógł zagrozić. a nawet jeśli się ktoś taki pojawi to mają taki potencjał ekonomiczny że go sobie spokojnie rozkupią ( teraz zrobili tak z Dorstundem, a 10 lat temu praktycznie w jeden sezon wykupili wszystkich silnych zawodników w rewelacyyjnym podówcza Leverkusen) . cała dyskusja zaczęła się od tego że stwierdziłem że zwycięstwo w lidze niemieckiej nie jest wielkim sukcesem i nadal tak twierdzę, bayern zapewne przez kolejne 10 lat zgarnie tych mistrzostw 9, wystarczy spojrzeć na historię tej ligi, i jakiego trenera by im się nie dało to się tego nie zmieni, specyfika tych rozgrywek jest taka a nie inna, o sukcesie Guardioli w Bayernie będzie można mówić jak nawywija w europie a jak na razie został rozniesiony przez real przy pierwszej próbie sił
0
super silna drużyna, o czym ty człowieku prawisz, Manchester to był skład w którym musieli z emerytury wracać ludzie podciągający pod czterdziestkę bo nie miał kto piły rozgrywać, cały ten grajdół od kilku dobrych lat trzymał sie tylko i wyłącznie na geniuszu Fergusona, sir Alex odszedł i wszystko padło, teraz prowadzi ich wybitny trener i idzie im równie marnie, nawet po gigantycznych transferach jakie zrobili. nie porównuj też ligi angielskiej z niemiecką. nie wiem też za bardzo czemu usunięto mój koment, jeśli ktoś nazwał mnie osiołkiem to czemu ja nie mogę nazwać go matołem??
0
1
Dajcie Smudę do Bayernu to wytrzepie podobne wyniki. Szczególnie w lidze gdzie wszyscy prócz nich i Dortmundu których sukcesywnie wykupują są statystami
0
Ja wierzę że te dwa lata to będzie odpowiedni czas na to żeby Guardiola wygrał (albo przegrał) na tyle dużo z Niemcami i wrócił na stare śmieci, gość jak dla mnie odszedł bo wiedział co przyniesie ten zarząd wiedział też jak ciężko będzie odsunąć od składu kilka legend. Za dwa lata znikną oba problemy bo z symboli nie zostanie juz prawie nikt. Xaviego Iniestę Alvesa wyeliminuje wiek, a jeśli Pique i Busi będą grać tak jak grali to wyeliminują sie sami.
0
Kiedy ogłosili że LE będzie trenerem ucieszyłem się z jednego powodu, może gość nie ma doświadczenia, ale jako piłkarz miał zawsze jaja. na pewno postawi się zarządowi i będzie stawiał na zawodników w formie a nie na nazwiska, bo to był chyba jego najgłośniejszy i najmocniej akcentowany punkt programu... z poczatku było nieźle, Xavi poszedł na ławę, w ataku pograła młodzież, ale teraz wracamy powoli do starego dobrego systemu, grających koszulek. Najbardziej boli mnie to co robią z Marsherano, jak można wystawiać w obronie najlepszego defensywnego pomocnika na świecie i jeśli wszystkie decyzje personalne przed meczem z Realem jakoś się broniły( chociaż jak zobaczyłem że nie gra Alba byłem załamany) to Busi na defensywnym pomocniku po tak wyśmienitych dwóch występach Argentyńczyka na nominalnej pozycji, potwierdzają tylko to, że no znowu zarząd ustawia nasz skład, bo trzeba być chorym żeby nie zauważyć kto jest lepszy na tej pozycji. Czekam na powrót Laporty i być może Guardioli bo im zawsze było ze sobą po drodze
0
Co do Alvesa zgodzę się w 100 % gość się stara ale to trochę za mało jak na ten klub. Ale co do Iniesty... dzisiejszego spotkania nie widziałem, ale widziałem wszystkie inne w tym sezonie i Iniesta nie grał na swoim poziomie z poprzednich sezonów, ale i tak był to poziomy który wybiegał ponad granicę dostępną dla innych ofensywnych pomocników. tak naprawdę to kim mogli byśmy go zastąpić mając nawet nieograniczony budżet, Hazardem, ? bo szczerze powiedziawszy nie widzę nikogo innego kto dorównywał by Inieście w dołku w którym się znajduje, bo gdy jest w pełni formy to nie dorównuje mu nikt
0
Mówię o klarownych akcjach, i szczerze powiedziawszy z akcji gdzie powinna paść brama dla PSG to pamiętam tylko tą Pastore gdzie przebiegł z pilą pół boiska. Cavani miał kilka okazji ale za każdym razem na miękkiej fajce blokowali albo odcinali go nasi obrońcy, nie przypominam sobie żeby przynajmniej raz miał przed sobą całkowicie odsłoniętą bramkę. Nie wiem też o jakiej przewadze mówisz, pierwsza połowa to była nasza całkowita dominacja :D poza ich dwiema okazjami, w drugiej pociągneli kilka razy z kontry, ale prawie zawsze kasowała to nasza obrona. ja nie twierdze że my zdmuchneliśmy PSG z boiska, twierdze że nie ma to się przewracać na plecy z żalu jak to co niektórzy robią bo po naprawdę dobrym meczu przegraliśmy z jedną z najlepszych drużyn na świecie a najbardziej cieszy mnie że chłopaki mieli pomysł na grę a nie jak w zeszłym sezonie, piła do Messiego i jakoś to będzie
1
nie rozumiem tej paniki. Barcelona zagrała naprawdę bardzo dobry mecz, mocno w presingu, z pomysłem z przodu, obrona tez nie grała fatalnie, było trochę pecha, jak dla mnie druga brama ewidentny błąd Stegena, jak się idzie do piłki to trzeba ja wyjąć, jak się czuje że się nie ma szans to się nie zostaje w bramce. Ale to była Barcelona z pomysłem, z jakimś ruchem z przodu, nie tak jak rok temu kiedy każda linia na boisku zdawała się rozgrywać osobne zawody a w polu karnym przeciwnika stał sam Messi kryty przez 6 zawodników przeciwnika. Dużo bardziej wolę takie przegrane niż zwycięstwa tylko dlatego że Messi pociągnął 3 genialne akcję( rzecz jasna w tej fazie rozgrywek bo w pucharowej takie błędy się mogą być opłakane w skutkach). Dziś powinniśmy wygrać 2/3 bramkami ale tradycyjnie zabrakło skuteczności, w PSG przeciwnie, mieli 4 akcje strzelili 3 bramy. Miejmy nadzieje że z przyjściem Suareza skuteczność poprawi się radykalnie bo na PR7 już nie moge patrzyć, typ psuje wszystko co dostanie od kolegów, Alves przynajmniej się stara, daje z siebie 110% a Peritto nie dość że drepcze po tym boisku to jeszcze ma problemy z przyjęciem piłki.
1
to była malaga czyli bardzo poukładana drużyna, której zależało na remisie i ten remi uzyskała. jebn*ijata się wszyscy w łeb jeśli sądzicie że będziemy wygrywali wszystkie spotkania w lidze. Już czytam jak to dostaniemy baty od realu albowiem wygrali w imponujący sposób z spadkowiczami, jakoś z RSSS im tak radośnie nie szło, też walili głową w mur jak spotkali się z zespołem który potrafi postawić busa i robi to gdy gra z silniejszymi od siebie, tylko że oni jeszcze nadziali się na kontrę:) z takimi zespołami jak Malaga mamy prawo potracić punkty bo oni chcą grać na remis, jak będziemy grali z Realem albo Atletico to oni nie postawią busa przed bramą i wtedy zobaczymy ile wart jest tegoroczny projekt.