1

@bronx właśnie. Jak się cofnie i podaję, to od razu napędza akcje, a nie jak pozostali do boku, albo do tyłu. A tak swoją drogą, jak można grać w takim klubie i nie umieć zagrać prostopadłej górnej piłki do nogi albo na dobieg!? Patrz podanie Alonso za mocne i z postępującą rotacją zamiast podcięte.

0

@YNadaMas wskaż mi najpierw w moim tekście, gzie napisałem, że karny się nie należał. Jeśli nie znajdziesz, to przed kolejnym komentowaniem czyichś wypowiedzi, proponuję je czytać ze zrozumieniem.

0

A tak z innej beczki. Widział ktoś z Was dzisiejszy mecz Realu? Ja oglądałem ostatnie 30 min i że oni znowu w doliczonym czasie mają karnego, to już chyba tylko można wytłumaczyć paktem z diabłem. Bo niech tylko nikt nie pisze, że walczą do końca i takie tam, bo Juve też walczyło i inni w poprzednich kolejkach. Nie mogę się z tym pogodzić od kilku lat, ale w tym sezonie to już jakąś farsa.

0

@katalonczyk112 poczytaj wypowiedź Xaviego z konferencji prasowej, że sam go namawia na drybling i nie przejmuje się jego stratami.

2

Ten mecz pokazał dobitnie, że nie ma aż AK wielkiego znaczenia sam przeciwnik, tylko jego strategia gry. Dlaczego było tak dobrze? Bo Villarreal się otworzył (komentator powiedział to w pierwszym zdaniu, że oczekujemy takiego meczu) i pozostawił sporo miejsca dla skrzydłowych i w środku. Dzięki temu mogliśmy pokazać moc. Gdyby stanęli autobusem, jak większość w lidze hiszpańskiej, to walilibyśmy głową w mur. Śmiem twierdzić, że grając w lidze angielskiej zdobywali byśmy że 2 razy więcej bramek, bo tam jest radosny futbol box to box, a nie taki antyfutbol, jak w Hiszpanii. Sporo bramek pada jedynie w męczą słabych ze słabymi (bo się otwierają) i części dobrych z dobrymi (poza Atletico, które od zawsze gra słabo w ataku). Jak gra słabszy z lepszym, to zazwyczaj jest "autobus" i czekanie na przysłowiowy złoty strzał.

1

W ciągu pierwszych 45 meczu z Realem Barca straciła 2 razy więcej goli, ile w całym dotychczasowym sezonie ligowym...

2

@Pustelnik @adukla moim zdaniem wytłumaczenie jest jedno - nasz styl gry jest tak specyficzny, że w zasadzie tylko nieliczni z La Masii dają radę, a co dopiero piłkarze z zewnątrz. Przy naszym stylu trzeba być perfekcyjnym w przyjęciu piłki (gra na mikro przestrzeni), świetnym w dryblingu na małej przestrzeni i silnym fizycznie, żeby unikać kontuzji będąc często faulowanym. Do tego profilu pasuje/pasował tylko jeden pilkarz - Messi i dlatego tak długo tu grał i dawano mu każde pieniądze, a on, z drobna pomocą kolegów, robił swoje. Nigdy nie było i już pewnie nie będzie drugiego o takiej charakterystyce w tych wszystkich elementach.
Dlatego jedynym rozwiązaniem jest przecięcie tego węzła gordyjskiego poprzez zmianę taktyki / trenerów / sztabów na takich całkowicie z zewnątrz i odejście raz na zawsze od DNA (kiedyś), a dna (teraz) Barcy. Jak pisze wielu forumowiczów i komentatorów - teraz wystarczy pierwsza lepsza drużyna i "autobus" na własnej połowie i nasza gra skrzydłami jest bezużyteczna, bo taki Dembele nie ma się gdzie rozpędzić. Dodatkowo liga hiszpańska jest specyficzna i tutaj 85% drużyn się tylko broni i próbuje atakować, nie tak jak np. w Anglii, czy Niemczech, co pokazuje średnia goli na mecz.

2

@Bulos11 tak jest. To bardzo irytujące od wielu lat, ale we wczorajszym meczu aż nadto widoczne wyjście z piłką starego Modricia, a młodego Pedriego. Ile razy pokazują się napastnicy, a pomoc z uporem maniaka cof
A, albo gra w poprzek, żeby obrońcy zdążyli się wrócić. Oczy bolą.

0

@Graczdari91 jakim ciałem, jak był za Lewym i za piłką. O piłkę nie walczył, bark, w bark też nie. To co, jak nie faul?

3

@PauloPaz ja bym jeszcze dodał: Jastrząb na czele stada jastrzębi xd

1

Ważna jest zmiana sędziowania polegająca na wdrożeniu "Challenge", jak to ma miejsce w kilku sportach (siatkówka, tenis) oraz nie rozliczanie sędziów z ilości VAR, pod kątem ich nieomylnosci. Był o tym artykuł kikla dni temu i fragment wywiadu z Marciniakiem, który mówił, że zmiana jego decyzji po podajsciu do monitora skutkuje obniżeniem statystyk trafnych decyzji. Zatem okazuje się, że Ci, co częściej z niego korzystają mogą mieć niższy "rating" i nie sędziować ważnych meczy. Zatem jeśli to prawda, to UEFA /FIFA nic się nie zmienia i to nadal leśne dziadki ustawiające mecze, jak w "Piłkarskim pokerze". Może ktoś z redakcji @Dariusz Maruszczak @juliacicha mógłby zweryfikować temat u źródła, np. w PZPN

0

@Krystian1588 teoretycznie tak, ale Lewy też miał iść do Realu kilka lat temu, a przeszedł do Barcy. Taki chichot losu...

0

@bbartekfcb dokładnie, tak jak Messi nic nie grał w ostatnim sezonie, bo nie było z kim, poza Pedrim w pierwszym sezonie.

2

@KlonaZepan szczerze mówiąc, wolę, żeby meczyki jak Real, ale wygrali LL i LM niż klepali i przegrywali po 1 kontrze lub strzale życia lub nie podyktowanym karnym na naszym zawodniku. Nie wygraliśmy przez błąd sędziego, a nie każdy mecz trzeba wygrać 5:0. Zresztą te czasy w LL już dawno się skończyły, kiedy 80% drużyn stawia autobus i liczy na kontrę. Zresztą to co teraz napisze będzie niepopularne i nie jestem zwolennikiem tego typu zachowań, ale cel uświęca środki i skoro inni tak grają, sędziowie i przepisy na to pozwalają, to trzeba z tego korzystać.

2

@adukla oczywiście, puścił piłkę, a gościu wystawił biodro i nogę, ten próbował przeskoczyć odruchowo i sędzia się na tym opartł, bo tak mu się widziało. Jestem zdania, że sędziowie to niestety już relikt przeszłości, bo o ile dawniej piłka była wolniejsza, to popełniali błędy, ale nadążali i różnice zespołów były dużo większe, a dziś nie dość, że nie nadążają, to wypaczają coraz więcej wyników (z ostatnich nasz Bayern i Inter). Moim zdaniem przyszłość to sztuczna inteligencja analizującą sytuację, ale dobrze zaprogramowana, a najpierw wyjaśnienia sędziego z decyzji głośno do całej publiki, jak w NFL, NBA i chyba NHL.
Skoro w takie kich grach, jak FIFA są algorytmy od wielu lat do takiej analizy, to w rzeczywistości, na podstawie poprzednich zdarzeń odgwizdantch, jak i nie odgwizdantch oraz kilkudziesięciu kamer w trakcie meczu.

0

@theOneAndOnlyKing oczywiście. Nie wiem co @jojupek widzial na nagraniu. A tak na marginesie, to chyba tylko w meczu Realu 2xVAR do jednaj akcji :)

5

@jojupek spalonego nie było, bo VAR sprawdzał. A na szczęście benzyna nie strzelił :)

1

@Gandalf55 no niestety masz rację. Też to obserwuję od lat. I to chyba ta inteligencja Realu, bo się cofają, robi się przestrzeń dla skrzydłowych, dośrodkowanie i gol w 90+4 minucie.

0

@swiergol2 ale jakie wyciągnięte z kapelusza, że ma 35 lat, że rozwinął biznesy w ostatnich latach, poczuł się mocny w tym i kręci lody, czy że rozstał się z żoną? Ja podałem fakty, a to, że imprezował z młodymi dziewczynami, a żonę miał 10 lat starszą od siebie, to było do przewidzenia, że się tak skończy prędzej czy później.

0

@Mroziu oczywiście, że nie wiem co, ale ze coś się stało to fakt i nie ma człowieka, na którego nie miałoby to żadnego wpływu. Poza tym opowiadasz bzdury z tym czuciem się o 10 lat mniej - więcej na liczniku, to dłuższa regeneracja, a właśnie różnica 25-35 jest chyba największą. Sam czuję po sobie, a jestem po 40-tce.

5

@Mroziu ale głowę ma zajętą. Zaczął iść mocno w międzynarodowe biznesy, to zaczęły się podróże i dodatkowe zmęczenie, a on ma już 35 lat, zatem nie jest to bez wpływu. Dodatkowo przez te biznesy i "spotkania biznesowe" rozstał się z żoną, a to kolejne elementy nie wpływające dobrze na psychę. A jak wiadomo, jak głową nie działa, to ciało też nie...

1

Sorki, ale piszący artykuł chyba jest słaby z matmy. Skoro naderwał tydzień temu, a mecz z Realem jest za 2 tygodnie, to jak? (?) nietrudno policzyć są 3 tygodnie, zatem zgodnie z przewidywaniami w dolnej granicy.

1

@Borys8111 ale tutaj nie chodzi co i czym nadrabia, tylko dlaczego nie ma kontuzji. Wielkiego odkrycia w artykule nie ma - sledze ta sytuację od lat. @dariooo slusznie zauważył, chociaż nieco lekceważąco opisał - Busi jest słabo umięśniony w porównaniu do innych piłkarzy, ma też taką budowę, że jest szczupły i Adama Traore nigdy nie będzie, a przede wszystkim nie wykonywał, nie wykonuje i już nie będzie wykonywać sprintów, szybkich zmian kierunku biegu. Zauważcie, że faule na nim popełniane, to faule gdy stoi i oslania piłkę lub się z nią obraca - mięśnie nie są wtedy tak napięte i zmęczone jak podcza sprintu faulowanego Fatiego, Dembele, Neymara. Nie musi też gonić za napastnikiem i się z nim ścierać jak obrońcy lub wahadłowi. Zatem ostał się chłopina na takiej pozycji i wielkie zdziwienie, że my drugiego takiego nie możemy znaleźć. No nie, bo dziś nikt tak nie gra, bo w żadnej drużynie nie miałby miejsca nawet na rezerwie. A jeśli chodzi o ewentualnego następcę - Nico, to on rzeczywiście podobnie się zachowuje, ale jest klockowaty i mało zwrotny moim zdaniem, chociaż nieco szybszy. Czas pokaże...

6

@Pustelnik Klasyk w tej chwili jest mało istotny. Najważniejsze mecze sezonu to 2 pojedynki z Interem. Jak tutaj wtopimy, to nie wyjdziemy znowu z grupy i będzie tragedia finansowa i wizerunkowa.

0

@VamosVamos ciekawy to on się wydawał bez przerwy na repre. Teraz to już tylko wpierdziel i przerwa na mundial. Przeciwnicy wymodlili. Tylko czemu w takiej ilości. Chyba jakieś rekordy pobiliśmy tych kontuzji w jednej kolejce meczowej :(

0

@SirChuck i jeszcze zapomniałeś dopisać, że coraz młodszy. Skupiony i zmotywowany, to on był kiedyś. Wiał się za biznesy, poszedł w tango i gra ro już chyba tylko dla rozrywki i wypełnienia sakiewki

2

@Troc po prostu absurd. A jeszcze nie grała Hiszpania... Kounde, de Jong, Dembele Depay - miejmy nadzieję, że 9 dni wystarczy większości na dojście do siebie.

0

@SirChuck nie robimy tego samego z Gerim, bo to nasz pilkarz i są jasne zasady. Chcemy młodych. A nie jak Atleti, że bierze i ma zapłacić, a się miga.

0

@aiven dokładnie. Sportowo było jakiś czas dobrze (w prime starej gwardii), ale ekonomicznie ledwo dyszeliśmy, jak widać. Także nic za darmo.

1

@stepkovski sam widziałem, jak @333tricampeones333 w ostatnią sobotę wódkę z "Szawim" łoili :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: