Derpowsky
Dołączył/a: grudzień 2024
2 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@DamianBarcaCule Coś w tym jest, notatnik wygląda jak strona z wczesnych lat 2000.
9
Co jak co, ale Szczęsny się w ch.j zrehabilitował za poprzedni mecz z Benficą
0
@dariooo ale nie patrzmy na zawodnika przez pryzmat liczb - na tej zasadzie można powiedzieć, że Yamal nie jest zbyt wybitny.
2
@ElKamil brak koncentracji na początku i złe zmiany na końcu niestety
0
@waletpl koncert Rolling Stones został odwołany więc Barcelonka skorzystała i wydłużyła umowę wynajmu stadionu, o ile dobrze kojarzę
5
@Kaktusek mecz został anulowany przez warunki pogodowe, leje w Hiszpanii równo
0
@Derean prawda jest taka, że w końcówce Flick nie trafił zmian, no a przez pierwsze kilka minut nasi mieli patałach mode, i tylko przez to skończyło się 4-4. Piłkarsko są znacznie słabsi no ale cóż, momenty zadecydowały
0
@Tigermaus Ehh niepotrzebnie się produkowałeś bo jedyne o co mi chodziło to o wypunktowanie napotkanego głosu idiotyzmu z notatnika. Tych normalniejszych nie tknąłem bo nie ma co komentować faktów.
P.S. pisałem ten komentarz świeżo po końcowym gwizdku, nie widziałem większości obecnie tam będących komentarzy.
0
@norbi77 czasami nawet mimo starannej higieny możesz nabawić się problemów zębnych ;)
6
"Tak grając nie wygramy Laligi. Dla mnie karny na Vinim. Ale sędziowie drukują." Notatnikowcy w formie XDDDD
2
@PiotrR I to pomimo tego, że to Betis był kręcony tym razem xD
1
No no, Real Betis MIMO PRZECIWNOŚCI LOSU XD wygrał z białymi
0
@karci0 No w sumie to jest, ale nie jestem pewien czy są tego świadomi ;)
0
@VeB 1899 Ancelotti moment xd
0
@karci0 tak, cofnęli
0
@Toretto VAR to chyba na słuch obczaja te powtórki
1
Nico, David i ktoś na bok obrony by odciążyć Baldemara i/lub Kundla
1
@fanoflakers Nico + J. David brzmią realnie w sumie
2
Oj oj, produkują paliwo dla ŚmietankaTV xd
0
@Borneo w sumie to męczennik po czerwonej z Valencią się coś uspokoił to może Bellingham też się ogarnie :v
0
@barteq trochę księciu przysimpił jednak xd
0
Petarda, pachoł odchodzi, kasa wpada, same plusy :D
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@AbelKabel A to jakiś trend jest, że skoro za granicą mają drożej to u nas też musi być? Odp brzmi: nie, i nie musi być, bo chociażby nie operujemy w euro tylko w pln. Inflacja u nas została wywindowana przez nieudolną politykę budżetową która panuje w kraju od 10 lat. Gdyby nie one, nadal mielibyśmy lepsze ceny i mocniejszy pieniądz. Obecny stan rzeczy NIE JEST NATURALNY!!!
Pensje - no niestety, kalkulując stawki za granicą i przeliczając na złotówki to u nas od zawsze jest wyzysk co zresztą widać po sektorze w którym pracuję (IT), specjaliści u nas dostają wyraźnie mniejsze stawki niż za granicą(często będąc lepszymi niż odpowiednicy z innych krajów) a są to kwoty znacznie powyżej minimalnej krajowej.
Tak, na zachodzie są wyższe ceny. Znowu ale: dla nich czynsze w stawce takiej jak u nas to nadal mały pikuś, stosunek wypłat do cen jest dużo korzystniejszy niż u nas. Nasza minimalna wzrosła o 1600 zł (czyli nawet nie podwoiła się w ciągu 5 lat) a ceny wzrosły WIELOKROTNIE. Na potwierdzenie tego akapitu zrobiłem mały research na reddicie co ludzie odpowiadali na pytanie co by kupili za €25 lub równowartość w narodowej walucie (przypominam że to jest 100 zł w naszym przypadku). Praktycznie wszędzie (poza drogimi miejscami jak Berlin czy inne wielkie europejskie miasta) ludzie pozwoliliby sobie na znacznie więcej rzeczy niż my. Niekiedy są odpowiedzi "jedzenie na tydzień". U nas powodzenia w 2025 kupić sobie jedzenie by nie czuć się głodnym, na tydzień, za stówkę XD.
Także w Polsce dzieje się źle i jeśli tego ktoś nie widzi to albo jest ślepy albo nie chce tego widzieć.
0
@AbelKabel Przypominam tylko, że wzrost pensji wynika w głównej mierze z podnoszenia płacy minimalnej, co jest wywołane, a jakże, przez inflację. Gdybyśmy mieli teraz płacę minimalną na poziomie ze stycznia 2021 to ludzi którzy robią za najniższą nie byłoby stać w ogóle na wyżycie. Przytaczałem i nadal będę przytaczać - 100 zł jeszcze 5 lat temu było kilkukrotnie więcej warte niż jest dzisiaj, co całkowicie neguje jakiekolwiek tezy, by złotówka była w dobrym położeniu.
Natomiast co do samej inflacji - fakt, Inflacja w 2024 była już znacznie niższa niż w 2023 i 2022, oraz trochę niższa niż w 2021. Jednakże, według najnowszych newsów znowu czeka nas wzrost inflacji w 2025 (co prawdopodobnie będzie wywołane przez rekordowy deficyt budżetowy - nastąpi dodruk pieniądza) :)
Ale! To, że inflacja już nie jest tak wysoka jak w 2022 czy 2023 świadczy jedynie o tym, że tempo wzrostu cen spowolniło, one nadal rosną! Potrzebujemy wieloletniej deflacji by odwrócić skutki ostatnich lat, a będzie to baaardzo potrzebne.
1
@Values Problemem nie było czerwo tylko plan na grę. Tamta Barcelona jakby dostała czerwo w superpucharze to by z 5-1 w momencie czerwonej by dostała 5-8 na ryj. Obecna Barcelona utrzymała wynik (nie licząc popisu Peni przy wolnym Rodrygo) i raczej dałaby radę dowieść z tamty PSG.
0
@AbelKabel Ale jest jeszcze inflacja, stopień inflacji = wartość pieniądza. Czynsz za to samo mieszkanie w 3 osoby jeszcze nawet 5 lat temu to u mnie było 780 zł, dziś już 1210. Więc nawet jeśli kursy względem innych walut się poprawiają to nadal w 2025 roku kupisz najmniej rzeczy za tą stówkę niż kiedykolwiek wcześniej. I na pewno nie notuje najlepszych wyników, bo aktualnie $1 = 4 zł, a najlepszy wynik to był 1$ = 2 zł w 2008 roku ;) Z kolei teraz €1 = 4.19 zł, a najlepszy wynik to było €1 = 3.2 zł w... 2002 roku. Także do najlepszych wyników bardzo daleka droga i bardzo obrazuje że złotówka jednak wbrew twojemu przekonaniu zaliczyła spory regres. Z kolei najniższe ceny mieliśmy tez coś koło 2008-2009, bo wtedy była aż deflacja, czyli ujemna inflacja.
0
@Toretto Chłop z babką na VAR to chyba analizowali powtórkę bez użycia oczu xD
0
@AbelKabel No z tymi cenami to akurat mylisz się, że rynek. Takie wywindowane ceny to inflacja wywołana dodrukiem pieniądza, oraz programy rządowe kredyt 2% i niewprowadzony 0% choć i tak już zdążył wpłynąć. Za absurdalne ceny nieruchomości akurat winne są władze. W normalnym kraju na zakup chociażby mieszkania powinno wystarczyć odkładanie z wypłat przez kilka lat lub powiedzmy 10-letni kredyt w normalnej stawce, a u nas potrzeba 20-30 letnich kredytów i to jeszcze na wygórowane kwoty.
Społeczeństwo nie bogaci się, gdyż polska złotówka znacząco utraciła na znaczeniu (inflacja) a windowanie płacy minimalnej nie stanowi rozwiązania problemu. Spójrz chociażby na zakupy, 10 lat temu za stówkę kupiłbyś jedzenie na kilka dni, dziś to może na jeden dzień, w porywach na dwa.
0
@AbelKabel
-Infrastruktura energetyczna nadal jest w standardzie radzieckim
-Nadal bazujemy na węglu w 2025 gdzie na Zachodzie prowadzone są już badania nad elektrowniami termojądrowymi XD! Powinniśmy dawno mieć CO NAJMNIEJ elektrownie jądrowe jako podstawę.
-Administracja państwowa jest zdecydowanie zbyt rozbudowana
-Wymiana taboru komunikacji zbiorowej powinna była skończyć się z 10 lat temu (nie licząc autobusów, bo te się częściej wymienia)
-Wojsko kwiczy
-Służba zdrowia działa fatalnie
-Edukacja działa fatalnie
-Inflacja bardzo wysoka
-Chore ceny nieruchomości
- Wincyj socjali!!!!!!
-Masa zbędnych regulacji (nie mówię, że wszystkie takie są!)
-Przepisy i podatki podkładające kłody polskim przedsiębiorcom (zagranicznym koncernom jest tu o wiele łatwiej!)
-Badziewne prawo karne
I można tak wymieniać i wymieniać.
Nowsze auta na drogach, więcej utwardzonych dróg (z których i tak cała masa jest dziurawa XD) i porządek w miastach to raptem 1/20 tego co trzeba było zrobić przez te lata. Natomiast kraj pod względem technologicznym jest zacofany względem reszty UE, w niektórych obszarach stagnacja, w niektórych degradacja. Jako płatnik podatków oczekuję, by rząd zajął się kwestiami strategicznymi i pierwszoplanowymi.
Ale jak ktoś niskie wymogi to drogi i nowsze auta mu wystarczą ;) Ale ja tego rozwoju tutaj nie widzę, skoro to co powinno być rozwijane w pierwszej kolejności nie zostało w ogóle tknięte.
A co do deficytu - rozwiązaniem nie jest podwyższanie/dokładanie podatków, tylko ucinanie kosztów które naprawdę są zbędne, oraz uchwalanie bardziej realistycznego budżetu (przypominam, że obecna władza pobiła rekord deficytu w uchwalonym budżecie!). Spora część administracji państwowej jest do odchudzenia, niektóre instytucje są do likwidacji lub reformy.