DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wszyscy wiemy, że potrzebujemy środkowego napastnika, 9tki, która stworzy przestrzeń, potrafi dobrze odegrać do kolegów i przede wszystkim strzela bramki, bo skuteczność leży i kwiczy od bardzo dawna. Dlatego Morata to kiepski wybór, bo on oferuje to co już mamy, z kreacją nie mamy zazwyczaj problemów tylko z wykończeniem, a w tym ten jegomość jest po prostu słaby. I teraz tak, my bierzemy wybrakowanego Moratę, Juve za niego sprowadza Vlahovica (co mnie osobiście mało obchodzi, on też do nas nie pasuje), ale Fiorentina w jego miejsce sprowadzi Cabrala, a to właśnie takiego zawodnika powinniśmy szukać, Cabral nie ma doświadczenia w silnych ligach jak Morata, ale z Moratą to już wiemy że bramki magicznie się nie pojawią, będzie więcej ruchu, więcej okazji niż z De Jongiem, ale nie bramki. Szukamy gwarancji bramek, dlatego ten transfer nie ma sensu.
0
@Encore Dzięki*, lub Dzięęki*, oraz świrze*
4
Tylko nie Tencent na litość boską...
0
@mike78 Oczywiście, ja to uprościłem do jednego nazwiska, ale wiadomo że stało za tym więcej osób, jednak dobrał ich sobie ten właśnie półmózg.
2
Niestety nasi młodzi piłkarze, choć ekstremalnie utalentowani, to nie są w stanie ciągnąć całej drużyny za każdym razem, to jeszcze nie ten moment, moim zdaniem i tak wykazują się ponad normę.
Podobna sytuacja tyczy się weteranów, mimo ciągłego wieszania na nich psów, trzeba uczciwie przyznać, że też potrafią dać bardzo wiele, sposób rozgrywania Busquetsa, Pique niejednokrotnie był skałą nie do przejścia, Alba nadal potrafi dograć na nos, czas na ich zastąpienie już minął, dlatego nie ma się co dziwić że również potrafią zawieść. Myślę że zdecydowanie najbardziej zawodzą ci, którzy powinni w tym momencie być fundamentem drużyny, czyli Lenglet (jego pierwszy sezon był bardzo dobry), Umtiti,
F. De Jong, Coutinho, Dembele i Depay wszyscy są w wieku, w którym powinni stanowić o sile drużyny, tymczasem Lengletowi siadła psycha i nie jest w stanie wrócić to solidności ze swojego pierwszego sezonu, Umtiti zawalił leczenie i jest mistrzem świata, którego nikt nie chce, De Jong nie może się odnaleźć już 3 sezon, choć to może też być to winą szkoleniowców, Coutinho i Dembele to wielkie porażki Bartomeu, a Depay zagrał 3 dobre mecze i tyle go widziano. Nie wspominając już o Arturze, Semedo, czy Firpo, oni wszyscy mieszczą się w tym przedziale wiekowym, w którym powinni teraz prowadzić zespół, być w szczycie swoich możliwości, tymczasem większość z nich jest już poza klubem, a reszta jest, lub zaraz będzie zmiennikami. Mamy więc ogromną lukę tam gdzie powinna być nasza największa siła, a ci, którzy są w praktyce naszymi najmocniejszymi punktami, powinni być jedynie uzupełnieniem i melodią przyszłości, lub łabędzim śpiewem pod koniec pięknej kariery.
Albo ci, których wymieniłem się ogarną, albo musimy uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieję że młodzi wytrzymają i za dwa-trzy lata będą w pełni dojrzali i zgrani, ale to dość pobożne życzenia, potencjał zdecydowanie jest, pytanie za milion dolarów, to jak go wydobyć na stałe.
0
@Tollusiek Tez uważam że to bardzo prawdopodobne, Malcom w przeciwieństwie do Dembele myślał że złapała Boga za nogi jak przyszedł do Barcelony, biegał jak szalony i moim zdaniem to nie było tylko puste bieganie, to był piłkarz przebojowy, który według mnie z odpowiednią ilością minut zacząłby wykręcać też zadowalające liczby.
1
@Armandi Nie musisz pisać, że nie jesteś rasistą, nie piszesz o czarnym człowieku, tylko o człowieku, a głupich ludzi nie brakuje. Tylko dzban jak Dembele zarzuciłby Ci rasizm.
3
Cóż, z jednej strony trochę szkoda, bo były ostatnio mecze, w których Dembele brakowało tylko skuteczności, oczywiście z drugiej strony wypływała zbyt indywidualna gra, która moim zdaniem mogła nas nawet kosztować ostatnią porażkę z Realem. Tak czy owak jeśli dyrektor sportowy oficjalnie wypowiada się w ten sposób, to jest już pozamiatane i jadą go jak Moribe i to w sumie idealne podsumowanie jego pobytu tutaj, według mnie Dembele spośród tych trzech wielkich transferów mógł wypadał najbardziej obiecująco, był najbardziej widoczny i przebojowy z całej trójki, ale nie da się ukryć że suche liczby zdecydowanie stały po stronie Griezmanna.
Moim zdaniem to była wielka szansa dla niego na zaistnienie w Barcelonie, pod okiem Xaviego i tego "młodego i dynamicznego zespołu" mógł się wreszcie rozwinąć, jednak z drugiej strony Dembele to książkowy przykład najemnika i można było się tego spodziewać, szczególnie po tym w jakich okolicznościach dokonał się jego transfer z Borussii. Zobaczymy jaki będzie to miało wpływ na drużynę, bo nasze skrzydła przecież nadal wyglądają bardzo dobrze, mamy tam kim grać i w są to dojrzalsi piłkarze w swojej grze niż Dembele. Tym samym żegnamy trzeci i ostatni z wielkich niewypałów, jedną z wizytówek zarządu Bartomeu, miejmy nadzieję że jednak uda się to w styczniu.
0
@Przemas8411 otóż to, czyli w jednym sezonie, a także w roku kalendarzowym, koszta związane z jego kontraktem są znacznie niższe. Poza tym istnieje duża szansa że zostanie wyposażony, więc koszta jeszcze się zmniejszą, a szansa jest dlatego, ponieważ jego wynagrodzenie tygodniowe jest niższe, a więc leży w możliwościach słabszych klubów.
0
@Przemas8411 Widzę że nie czytałeś ze zrozumieniem kwestii przedłużenia jego kontraktu, nawet kontuzjowany do końca umowy kosztuje nas znacznie mniej niż przed przedłużeniem, a poza tym teraz jego zarobki są w zasięgu klubów na jego poziomie.
0
@Johnnie_Walker Przypisuję je, bo je wykazywał w tych spotkaniach, pokazując to choćby z Atletico i zaskoczył wtedy wszystkich. 10 spotkań nie wymienię, bo według mnie zmarnowano ten moment kiedy był w gazie i Setien postanowił zagrać bezpiecznie stawiając na bezpłciowego Griezmanna, który grał fatalnie. Teraz, kiedy mamy taki wybór na jego pozycji uważam że powinniśmy go wypożyczyć i zobaczyć ostatecznie co prezentuje gdy gra regularnie. Jeśli zostanie to tylko ze szkodą dla siebie, bo kosztuje nas niewiele, Xavi zawsze będzie miał jakąś dodatkową opcję w razie urazów, lub zmęczenia innych. Dla mnie w czasach, gdy taki Rakitic, Griezmann, Roberto, Arthur i Semedo grali tylko do tyłu i najwolniej jak się dało, a De Jong był cieniem samego siebie z Ajaxu, Puig był takim promykiem nadziei na kogoś grającego do przodu i z pomysłem, nie wypaliło, uważam że nie tylko z jego winy, ale całe szczęście że teraz mamy w czym wybierać i nie musimy myśleć skąd wyskrobać pieniądze na takiego zawodnika.
0
@Johnnie_Walker ale spokojnie, przecież nigdzie nie napisałem że jak tylko zacznie grać to będzie numerem jeden na świecie, mam na myśli że czas na jego wprowadzenie i rozwinięcie się już minął i prawdopodobnie nie pokaże już tego co pokazywał za Setiena w lidze. Podtrzymuję to co napisałem, w tamtym okresie Puig był niesamowity i to właśnie wtedy uwierzyłem że coś z niego będzie, prezentował wszystko co opisałem i przecież to wszystko jest nagrane, nie wymyśliłem sobie tego ;) Dlatego nie piszemy o nim jako o jednym z najlepszych pomocników świata, bo w kolejnych sezonach nie był już w stanie nawiązać do tego poziomu, a jedynie dawał krótkotrwałe, pojedyncze przebłyski. Nie zgadzam się też że nigdy nie prezentował tych cech, bardzo często da się zauważyć krótką pamięć u kibiców, lub możliwe że nie obserwowali go zbyt uważnie. Pedri prezentuje się w ten sposób, bo jest silniejszy mentalnie, mądrzejszy i bardziej poukładany taktycznie, ale nie zawsze była między nimi taka wielka różnica w grze. Suche statystyki też nie dają pełnego obrazu, wielu zawodników to już udowodniło. Również ta garstka kibiców to przesada, bo dobrze pamiętam zaskoczenie kibiców, także na tej stronie, kiedy okazało się że Koeman w ogóle na niego nie stawia od początku sezonu, tak samo jak zaskoczeni byli kiedy Setien po świetnych występach w lidze zupełnie go pominął w LM i PK. Nie pisz o mnie jako o ślepym fanie Puiga, przecież zgadzam się w dużej mierze z tym artykułem, dyskutuję jedynie z niesprawiedliwą opinią - kibiców, nie artykułu - że beznadziejny był zawsze, to jest po prostu nieprawda.
1
@Johnnie_Walker uważam że nie koloruję, bo pamiętam co widziałem, a widziałem gościa któremu jako jedynemu się chciało, który jako jedyny chciał zaskoczyć, posyłał prostopadłe piłki i wywierał pressing który destabilizował większość akcji rywali i był wszędzie pokazując się do podań niemal każdemu koledze, statystyki nie są po jego stronie (mowa oczywiście cały czas o erze Setiena), kiedy to on sam biegał i próbował wszystkiego, podczas gdy reszta grała na stojąco, to nie mogło się to udać. Poszedł w odstawkę, bo Setien okazał się tchórzem i przyspawał jego i Fatiego do ławki w LM i PK, a potem Koeman zupełnie i moim zdaniem niesłusznie go olał.
Też uważam że ma braki w tych aspektach, ale wcześniej nadrabiał je ustawieniem i inteligencją, teraz to znikło wraz z tym co było jego głównymi atutami, czyli napędzanie gry do przodu, nieszablonowe rozegranie i prostopadłe podania, dlatego Puig wypada tak słabo. Porównuję go z Pedro pod względem pressingu, obaj wywierali go bez przerwy i uparcie, jak robi to dziś Gavi, Puig później też próbował, ale robił to znacznie mniej skutecznie, bo nie wpływało to na przebieg akcji rywali jak wcześniej, po prostu dużo biega, ale bez skutku, trzeba też pamiętać że Pedro miał dużo większą pomoc w pressingu od kolegów niż Puig za Setiena. Moim zdaniem powody porażki Puiga to zbyt późne wprowadzanie go do drużyny (Valverde), Zignorowanie go jako pierwszego rezerwowego, co również kompletnie niepotrzebnie doprowadziło co zajechania Pedriego (Koeman). Teraz nie wiem do końca czym spowodowana jest taka obniżka formy, brak regularności, czy element mentalny, związany z nową, dużo trudniejszą konkurencją niż wcześniej? Myślę że wszystko po trochu, ale jestem pewien że gdyby Puig zachował formę z sezonu 19/20 mielibyśmy inną narrację.
2
@Johnnie_Walker Myślę że to zbyt surowa ocena w stosunku do jego wcześniejszych występów, Puig jest bezproduktywny głównie w tym sezonie, jednak w tych nielicznych występach w pierwszym sezonie Koemana to nie było tylko bieganie, przyspieszał akcje, posyłał prostopadłe podania i myślę że bardziej byśmy o tym pamiętali gdyby nie tragiczna skuteczność jego kolegów. Szczyt jego formy był za Setiena, był wtedy jednym z 3 zawodników w formie razem z Messim i Fatim, wówczas jego "ładna" gra zdecydowanie szła w parze z produktywnością, to że niemiał wtedy na koncie asyst to tylko zasługa tragicznej skuteczności adresatów podań, bo wiele z tych nich to były prawdziwe patelnie, bardzo dużo też udzielał się w defensywie nakładając pressing niczym Pedro w najlepszych latach. Dziś jest już inaczej, Puig jest w zdecydowanie gorszej formie, a i jego konkurencja jest dużo mocniejsza niż wcześniej.
2
Broniłem go najmocniej jak się dało, bo wierzyłem że to nasza przyszłość i że już wkrótce stanie się naszym głównym działem na polu bitwy. Oczarowała mnie jego gra gdy trenerem był Setien, Puig harował jak szalony, był wszędzie, znakomicie rozprowadzał piłkę i widać było, że reszta drużyny prócz Messiego nie dojeżdżała. Niestety wraz z przyjściem Koemana, Puig poszedł w odstawkę co mnie mocno zaskoczyło, bo choć drużyna była w tragicznym stanie, to Puig był jednym z nielicznych promyków nadziei.
Uważam że mimo wszystko podczas tych swoich nielicznych występów pokazywał się zazwyczaj z niezłej strony, w tych słabych meczach rzeczywiście popełniał wielbłądy, albo był po prostu niewidoczny, ale w większości spotkań, w których występował braki które wykazywał można było z czystym sumieniem zgonić na brak regularności.
Jednak jeśli i Xavi, którego wiedza na ten temat jest ogromna, na niego nie stawia, a na dodatek sam Puig grzebie swoje szanse grając gorzej niż za Koemana, to byłoby to wbrew logice, gdyby zaczął regularnie występować. Wielka szkoda, bo to bardzo utalentowany zawodnik z dużą paletą zagrań kiedy jest w formie, ale w obecnej sytuacji, gdzie Pedri, Gavi i Nico rozwijają się tak dobrze i są bardziej zrównoważonymi piłkarsko zawodnikami, to nie widzę tego, aby Puig był w stanie zmienić swoją sytuację. Szkoda że nie dostawał on więcej okazji za Valverde, to był ten czas aby wprowadzać go do drużyny, a wiadomo jak konserwatywny i zabetonowany był to trener. Ale to tylko gdybanie, nie ma żadnej gwarancji że w takim wypadku Puig byłby lepszy niż teraz. Zobaczymy co stanie się dalej, ciężko będzie o zmianę na lepsze w Barcelonie, ale kto wie, Luuk jakoś się odbił, a też nie było żadnych nadziei na to, Dembele widzieliśmy już tylko na szpitalnym łóżku, ale udało mu się zagrać niemal cały poprzedni sezon, więc cuda się zdarzają. W przypadku Puiga to jego pozostanie prawie nic nas nie kosztuje i jeżeli się nie zacznie rozwijać, to właściwie tylko on na tym straci, gdzieś tam cząstka mnie nadal wierzy, ale zdaję sobie sprawę że to już mocno naciągana sprawa.
0
@Benz daleko idące? Nie napisałem przecież że będziemy miażdżyć każdego. Po jednym meczu? To nic nie zauważyłeś odkąd Xavi jest trenerem? Serio? Nie bądź marudą.
3
Przede wszystkim byliśmy świadkami wielkiego widowiska, wielkie spotkanie, w którym było prawie wszystko. To czego można było się spodziewać to że Real wykaże się większym spokojem i doświadczeniem i tak rzeczywiście było, dlatego wygrali, ale nie odpuszczę tego i muszę to napisać, że mieli po prostu wielkie szczęście, po raz kolejny triumf, lub chociaż rzuty karne, odbiera nam brak skuteczności i zwykłego farta, ciągle nie możemy trafić w światło bramki, ilość zmarnowanych okazji nadal jest zatrważająca, strzał Pedriego - centymetry, strzał Abde - centymetry (nie mówiąc już o główce po dośrodkowaniu Alby), wiele strzałów Dembele, ta przewrotka Fatiego na sam koniec, ta jedna fatalnie spartaczona akcja Dembele, w której mógł podawać na 11 metr do niekrytego Pedriego, bądź Nico (prawdziwa patelnia), ale nie podniósł łba i poszedł indywidualnie, dwie główki De Jonga, akcja Torresa, w której podawał, zamiast strzelać.
To był festiwal wielkich umiejętności, ale też i wielkich baboli, ogromna szkoda że nie utarliśmy im nosa, ale po tym meczu jestem spokojny, bo skala talentu jaką mamy w zespole jest niesamowita i musimy jedynie zadbać o ich rozsądny rozwój, ta drużyna zdecydowanie idzie w dobrym kierunku, ale szlifować trzeba dalej, uważam że już zasłużyli na jakieś większe zwycięstwo jak np. dzisiaj, ale musimy jeszcze poczekać. Zastanawiam się czy taka ilość zmian i przetasowań w ataku wyszła nam na dobre, co prawda ilość akcji ofensywnych raczej się nie zmieniła, ale myślę że wprowadziła więcej zamieszania w naszych szeregach niż w Realu. Z drugiej strony nie da się ukryć że ci zmienieni byli do zmiany z różnych powodów, no może prócz L De Jonga, wydaje mi się że wieżowiec mógł nam się jeszcze przydać, tym bardziej że Fatiemu bardzo długo zajęło żeby się na boisku odnaleźć i był niemal bezużyteczny na początku swojej zmiany.
Jednak było minęło, wstydu nie ma, to był wyrównany mecz, w którym wszyscy gryźli trawę, a ja rzucałem poduszką z emocji :D
2
Gdyby Barcelona nie miała żadnych talentów na skrzydła i ofensywnego pomocnika, to można by się wysilić i go zatrzymać, ale ma i to nawet sporo, więc dorzucając do tego sytuację finansową i spadek formy Demira to nie miałoby to sensu. Niestety, w dzisiejszej, lekko zdesperowanej Barcelonie trzeba się wykazać, niedługo może się o tym przekonać Depay, F. De Jong i Dest.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@polcza No można tak też to ująć w kwestii różnicy w obrońcach obu lig.
Napisałem że Dembele grał nieźle, lub świetnie, więc piszemy dokładnie to samo i nie wiem o co ci chodzi :D
1
@KibicBarcy84 w tych słabszych i średnich klubach to obrońcy La ligi mają przewagę na tymi z PL i to było widać też na przykładzie Coutinho, któremu odbierali piłkę jak juniorowi, a w najlepszym przypadku wycofywał piłkę.
2
To będzie wspaniała wiadomość, tyle zmarnowanych lat z Coutinho, jak to dojdzie do skutku to będę przeszczęśliwy. Z tych trzech transferów Coutinho wypadł zdecydowanie najgorzej, Dembele grał nieźle, lub świetnie...kiedy grał, czyli raz na nigdy, za to od patrzenia na grę Griezmanna oczy krwawiły, ale za to miał jakieś solidne liczby i zero urazów. Z Coutinho kojarzy mi się jedno słowo - bezsilność, kiedy tylko szybsi i lepsi technicznie od Premier League, obrońcy La Ligi rozszyfrowali Brazylijczyka (co stało się dość szybko), to nie miał on nic w zanadrzu, ani szybkości, ani wizji, prostopadłych podań, nic. Aż w głowie się nie mieści że on odejdzie z Barcelony po Messim.
0
@Szklaner To co mamy teraz to plan na krótką metę, jeśli chcemy się liczyć w walce o jakieś trofea, a myślę że na pewno w to celują, to z takimi zawodnikami mamy małe szanse, poza tym co najważniejsze nie mamy środkowego napastnika i jest on nam bardzo potrzebny, wygląda na to że postawimy na Moratę, czego nie popieram, ale taki zawodnik jest nam potrzebny.
0
@Szklaner Jeśli chcesz walczyć o ligę i Ligę Europy, to nie osiągniesz tego z Jutglą, Akhomachem, wciąż świeżym (choć na razie świetnym) Abde, chwiejnym Depayem, który nie nadaje się na środkowego napastnika, Braithwaitem, który jest tylko zmiennikiem po poważnej kontuzji, kontuzjogennym i nadal bardzo młodym Fatim, Dembele jedną nogą poza klubem i przede wszystkim zupełnym brakiem środkowego napastnika. Nie twierdzę, że Morata to dobry wybór, ale na pewno nie możemy mówić że mamy bogactwo wyboru w kadrze.
2
Kurczę, no nie sądziłem, że kiedykolwiek zainteresujemy się Moratą, on jest dobry przy kreowaniu okazji, ale my tego nie potrzebujemy, bo kreujemy je ciągle jeszcze za Koemana, nam potrzeba skuteczności, a Morata jest jej zaprzeczeniem. Od De Jonga na pewno jest lepszy, doświadczenie z pewnością też jest atutem, ale reszta...Zobaczymy czy to opcja długoterminowa, czy też zapchajdziura.
0
Beznadziejny układ, już lepiej go po prostu sprzedać za cokolwiek, Martial jest bardzo słabym zawodnikiem.
0
Jak pomyślę że Busquets jest niżej od Moriby tylko przez kontuzję, to mi się tak ciepło na serduszku robi, trudno o lepszy prezent dla kibica Barcelony na koniec tego roku, Ilaix, pozdrawiamy cieplutko i oby ci się wiodło równie dobrze w przyszłym roku ;)
0
@KibicBarcy84 Zgadzam się, jednak musimy też pokazać że coś prezentujemy już teraz, niestety taka jest piłka, Barcelona to za duża marka żeby mieć sezony przejściowe i nikt nie będzie się nad nami rozczulał, mam na myśli inwestorów i dzisiejszych kibiców. Nie wiem czy akurat Haland jest nam do tego potrzebny, myślę że ze sprawnymi skrzydłami i pomocnikami, to każdy kompetentny napastnik będzie strzelać, niekoniecznie musi to być gwiazda.
I właśnie tak się zapowiada, że nasze skrzydła i środek pola mogą już wkrótce wystrzelić (Fajnie by było zakontraktować Kessiego za free w miejsce Busquetsa i uwolnić tych bardziej ofensywnych, ech marzenia :D ), więc pomysł z takim Cabralem jest moim zdaniem jak najbardziej na miejscu.
Jednak nazwisko takiego De Ligta też mi się podoba o ile Pique zakończy karierę po sezonie, a my potrzebujemy kogoś topowego do środka, ostatecznie możemy liczyć że Garcia jednak odpali i wtedy zamiast w De Ligta zainwestować w Gayę i pożegnać Albę, jednak to nie przypadek że De Ligt jest teraz na tapecie, bo w środku mamy teraz większy problem. Osobiście wolałbym dokonać wszystkie te zmiany na raz, ale nie gra video :D
19
Po pierwsze, obejrzyj mecz jeszcze raz, bo De Jong bardzo przyczynił się do naszej dominacji środka pola, po drugie mówił o całej drużynie, więc i o sobie. I ma całkowitą rację, ten mecz był nasz i powinny być 3 punkty, bo bardzo dawno nie graliśmy tak pewnie z tak silnym rywalem.
0
@sokot czyli co powiedział?