DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@JarekS Pytanie tylko czy obrazy zza kulis jakie nam się przedstawia są prawdziwe, jeśli atmosfera w szatni i bezsilność sztabu szkoleniowego są takie faktycznie, to zgadzam się - musi dojść do zmiany. Jednak jeśli to jest jedynie żerowanie na sensacji, to uważam że powinniśmy chociaż dokończyć ten sezon z Xavim, bo nadal jesteśmy obecni we wszystkich rozgrywkach.
Przyznaję jednak że to co widzimy na boisku pokrywa się z doniesieniami mediów, nawet jeśli są one na wyrost dla efektu.
Ze wszystkich objawów najgorsze jest wstrzymanie, lub wręcz regres rozwoju wielu zawodników, bo to jest już długoterminowy uszczerbek, osobiście mam wrażenie że dobra forma, lub progres poszczególnych zawodników wynika z ich indywidualnych zabiegów.
W każdym razie moment odejścia Xaviego będzie dla mnie smutny nieważne od powodu i kontekstu, bo bardzo chciałem żeby taka legenda osiągnęła sukces, no ale nie zanosi się.
0
@David_Martin Oczywiście, pisze o tym redakcja, pisze o tym La Rambla, to się zaczęło jeszcze za czasów Valverde, lecz teraz jest na większą skalę, myślę że problemy istnieją na wielu płaszczyznach i brakuje kogoś z jajami i pomysłem, który zdemolowałby tą rosnącą patologię wewnątrz klubu.
2
Z obecnych na boisku tylko Torres i przede wszystkim Christensen trzymali jako taki poziom, reszta nie istniała zarówno drużynowo, jak i indywidualnie.
Zjazd formy Balde i Kounde jest przerażający, pierwszy, mający świetną technikę i szybkość, jest kompletnie bezproduktywny w ataku nawet z takim Royal Antwerp, drugi stał się wyjątkowo elektryczny w ostatnich spotkaniach, kryje na radar, zaczyna wręcz podążać drogą Lengleta, co tym bardziej rozczarowuje biorąc pod uwagę skalę talentu.
O Romeu aż ciężko coś napisać, z pewnego, silnego czołgu, stał się ciamajdą, która nie dość że wpada w panikę pod byle pressingiem, to jeszcze daje się przepchnąć niemal każdemu bez problemu.
W kwestii siły fizycznej to samo z resztą tyczy się Lewandowskiego, już od wielu spotkań widać że obrońcy rozstawiają go po kątach jak młodego, co w połączeniu z tradycyjnym, fatalnym przyjęciem, niską skutecznością i zagraniami nie w tempo daje smutny obraz szybko dogasającej gwiazdy, która nigdy tu nie pasowała.
Martwi mnie też Yamal i szczególnie Lopez, oczywiście, chłopaki dopiero zaczynają, ale Yamal pomału dostosowuje się poziomem do pozostałych skrzydłowych (co oczywiście i tak jest wielkim osiągnięciem dla tak młodej osoby), natomiast Lopez niemal zupełnie się zapodział. Cóż, ciężko wymagać od takich świeżaków radzenia sobie z presją, skoro dużo bardziej doświadczeni robią w tym klubie pod siebie, ale wielka szkoda to oglądać, biorąc pod uwagę jak obaj weszli do kadry z futryną.
Przegraliśmy zasłużenie, nie ma w tej drużynie iskry, nie wykorzystujemy naszych atutów, tylko gramy jakąś mieliznę, gdzie żaden atak nie jest przygotowany i przemyślany, to tylko zbiór przypadkowych zagrań i pojedynczych przebłysków indywidualności, bierne wyczekiwanie na błąd rywali, zamiast samemu je wywołać, no to nie ma przyszłości.
1
@LMAlien Felix na pewno odejdzie z Atletico, jednak czy odejdzie do nas? Marne szanse, jeśli nie zerowe. Najprawdopodobniej będzie licytacja, w której nawet nie weźmiemy udziału, bo nasze oferty będą wyśmiane.
1
Griezmann był kupiony, bo to była "okazja rynkowa", nikt nie myślał nad tym jak wpasować tego zawodnika do drużyny, tylko o obniżonej klauzuli. Sam zawodnik być może chciał coś wygrać w Europie na poziomie klubowym i pograć sobie z Messim, nie zdawał sobie sprawy do jakiej patologii przyszedł.
Nigdy się nie dowiemy jakby się sprawował pod batutą szkoleniowca, który miałby na niego pomysł, to był toksyczny związek, szczególnie dla Griezmanna, który harował na boisku, a jednocześnie był przez większość czasu zupełnie niewidoczny.
O dziwo statystyki miał dobre, jedne z najlepszych w kadrze, ale to też dlatego że grał dosłownie wszystko. Jednak obraz gry był straszny, Griezmann był zagubiony w ataku, wymagało się od niego rajdów i dryblingu, miał za to wielki udział w obronie, często większy niż w ataku. Dużym plusem był też brak urazów, maszyna nie do zdarcia, ale fakty były takie że męczył się Griezmann, męczyła się Barcelona, męczyli się kibice.
4
Niestety chyba już nie możemy liczyć na wielkiego Fatiego, wielka szkoda, bo talent to niesamowity, jednak jeżeli będąc pod lepszą opieką medyczną i szkoleniową i z bardzo ostrożnym trenerem, który dawkował mu minuty to nadal się powtarza...Będzie niezły problem na lewym skrzydle, na Felixa nas nie stać, Fati idzie drogą Dembele, o takich frykasach jak Nico Williams możemy zapomnieć, a Torres męczy siebie i nas tam okrutnie.
6
To jeszcze nie to, ale na pewno krok naprzód, przede wszystkim zupełnie inne podejście i mobilność. Świetna postawa Peni, jeden z najlepszych na boisku dzisiaj, bez niego przegralibyśmy. Martinez zalicza kolejne dobre spotkanie, co bardzo cieszy, szczególnie widząc co gra teraz Kounde, bardzo elektryczny, widać duży brak pewności siebie i kiepskie czytanie gry, zarówno w obronie, jak i przy piłce.
Cancelo dzisiaj zaorał okrutnie - zawodnik meczu.
Martwi mnie trochę postawa Pedriego i Gundogana w ataku, mają momenty, ale później Pedri niemal zniknął, a Gundogan wręcz popsuł kilka akcji ofensywnych.
Raphinha w swoim stylu, wydaje się że gdy ma piłkę to wie co ma z nią zrobić, ale praktyka temu często zaprzecza, ale wypracował sporo sytuacji kolegom, dużo też mocnych strzałów, które były wyblokowane, wielka szkoda tego ostatniego, byłaby piękna bramka.
Felix nie zaczął dobrze, ale potem znajdywał przestrzenie i skończyło się to golem, znów poprzeczka, ma do nich pecha.
Lewandowski zaskoczył mnie w pierwszej połowie, bo, jak nie on, zagrywał z sensem i precyzją, w drugiej jednak wrócił do swoich zwyczajów, ale przeszkadzał mnie niż zwykle więc na mały plus.
Spięli tyłki i wygrali co powinni, ale to nadal poniżej ich możliwości, wróciła też kolejna klątwa Barcy - Jak gramy dobrze, to marnujemy wszystko hurtem.
0
@Matix90 Z ciężkim serduchem czytam i często zgadzam się z krytyką Xaviego, bo uwielbiam gościa, który był geniuszem na boisku, bardzo chciałbym żeby mu się powiodło, ale obawiam się że tylko nasze problemy finansowe go tu trzymają.
2
To jest dla mnie nie pojęte, że patrzymy na taki skład i dyskutujemy czy to się uda przeciwko Porto w przebudowie
0
Po co takie ryzykowaniem zdrowia bramkarza, Pena nie jest żadnym kotem, ale to nie na tej pozycji są problemy w Barcelonie.
1
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.
2
Rayo wielkiej filozofii nie grało, dobrze się obudowali i nakładali jako taki pressing. To w zupełności wystarcza na tak apatyczne rozgrywanie, którym Barcelona daje wspaniałomyślnie rywalom czas na załatanie luk w obronie. Kolejny raz gramy niezwykle wolno i statycznie, a gdy przyspieszamy, to precyzja leci na pysk, z taką grą to i w Segunda mieliby problem. Jeśli głównie 16-latek daje sygnały do ataku, to nie ma o czym mówić. Raphinha trochę rozruszał, ale to za mało i za późno.
Nawet nie jestem zły, to już mnie przestało zaskakiwać, morale szoruje po dnie w tej drużynie, wszyscy mają miny jakby nie mogli się doczekać aż to się skończy.
Jeszcze trochę i te nasze diamenty zechcą odchodzić, bo ile można tkwić w tym marazmie bez perspektyw.
1
Kolejny cios i to bardzo ciężki, jeśli do końca roku będziemy się jeszcze liczyć w lidze, to będzie dobrze, katastrofa, przez to może zmarnować się jeden z największych talentów na świecie.
0
Musimy liczyć na to że większe kluby nie będą tak zdeterminowane, co jest mocno naiwne, ale takie są realia. Jedyną szansą dla Barcy u zawodników tego kalibru jest mocna preferencja przeprowadzki na Camp Nou, jako że mamy coraz mniej do zaoferowania, to nie ma co się tego spodziewać, szczególnie u takiego Zubimendiego.
0
Nie ma i nie będzie żadnych pozytywów w polskiej piłce, bo jest to jedno z najlepiej zorganizowanych oszustw w Polsce. Piłkarze, trenerzy i działacze muszą mieć niezły ubaw że takie tłumy nadal kupują bilety na ten pokaz żenady i bardzo dobrze, jeśli ktoś jest tak głupi, że je jeszcze kupuje to nie zasługuje na szacunek.
Polska piłka nożna to martwy sport od przynajmniej 30 lat, oparty jedynie na głupocie i naiwności kibiców, jej największym sukcesem jest generowanie przestępczości i patologii. Kiedy czytam, że kibice ich wygwizdali, to ogarnia mnie pusty śmiech, bo powstaje pytanie na co ci janusze liczyli? Dlaczego oni nadal grają przy pełnych trybunach? Nic dziwnego, że ciągle mają to głęboko, skoro raz za razem widzą jak ta bezmyślna masa przybywa tłumnie, kibice sami się do tego przyczyniają.
0
Oczywiście że będzie opcja - przystąpienia do licytacji, w której zostaniemy zjedzeni jak w nadchodzącej fazie pucharowej LM - o ile przystąpimy.
1
Po prostu wiedzą, że nie mają szans, to wymyślają bzdury. To oczywiście prawda że tu nie pasuje z tych względów, ale to nie wina rywali ani jego, tylko błędnego stylu Barcelony, stylu który zabija szybkość, który zniechęca do ruchu bez piłki, stylu który wyjątkowo niezdarnie szuka wolnych przestrzeni i dla którego pojęcie kontrataku jest niemal zupełnie obce.
Innymi słowy szkoda chłopa na takie pykanie.
0
@Joopiter No do dziś nie rozumiem czemu mu na to pozwalają, pewnie dlatego że zatrzymuje się centymetr dalej niż to dozwolone
0
Raphinha to typowy zawodnik dający liczby, nie grę. Oczy krwawią jak się na niego patrzy, ale potrafi wcisnąć jakąś bramkę i asystę. Jeśli mamy się go pozbyć to może chociaż raz miejmy na to plan? Jak widać nie jestem jego fanem w żadnym wypadku, ale sprzedawać go bez żadnej koncepcji byłoby w stylu Barcelony, z którym powinniśmy jak najszybciej zerwać. Trzeba mieć solidnego zastępcę i albo inwestujemy w Torresa na całego na tej pozycji, bo Yamal to przecież dziecko, albo szukamy kogoś PASUJĄCEGO.
Nico Williams to wspaniały pomysł, ale obawiam się że przy naszej grze to będzie kolejny zmarnowany zawodnik, no i nie sądzę żeby Barcelona miała wystarczające argumenty, zarówno wizerunkowe jak i finansowe, żeby Williams przyszedł do nas, tym bardziej za darmo, co oznaczałoby w pewnym sensie zdradę Athleticu.
Zmiany kadrowe jak ta to dużo więcej niż tylko inny zawodnik, zanim się za to weźmiemy może chociaż raz wykonajmy wymaganą pracę żeby to miało sens.
1
Gdy w Barcelonie rozpoczął się kryzys, z którego teraz bardzo powoli wychodzimy, to był to świetny pomysł, teraz jednak jest już za późno. Szkoda, bo uwielbiam gościa, swego czasu bardzo skuteczny, świetnie rozumiejący grę i niemal bezkonkurencyjny jeśli chodzi o pressing.
0
Jak myślicie, ojojać?
1
@NoziX1 Ocenia się cały występ, a on prócz jednej sytuacji, w której zachował się znakomicie, był beznadziejny. Bez przede wszystkim pierwszej bramki i jak zwykle u niego kontrowersyjnie zdobytego karnego zasługiwał na ocenę 3, więc ocena 6 i tak byłaby hojnym podwojeniem jego osiągów w tym meczu. Zabawne to są różowe okularki wielu obserwatorów Lewandowskiego
0
@MalanFCB Uzasadnienie masz wyżej, nie będę się powtarzać
4
Moim zdaniem za wysoka ocena Lewandowskiego, za żenującą pierwszą połowę zasługiwał na co najwyżej 4, w drugiej połowie jego zwiększona aktywność polegała głównie na machaniu łapami i dyskusji z kim się da, a gra wyglądała lepiej bo przestał uczestniczyć w rozegraniu, tylko stał w polu karnym gdzie powinien od zawsze, dwa oczka wyżej w ocenie do szóstki za dwie bramki, z czego jedna prawidłowa, bo przy karnych jak zwykle jest na granicy przepisów, to chojność.
Fermin był jednym z najgorszych zawodników na boisku w tym meczu, więc wyżej od Gundogana też być nie powinien.
Ocena Felixa ok, ale stwierdzenie " Przyczepić można się do sytuacji z 49’ " jest stanowczo zbyt łagodne, Felix miał w tej sytuacji obowiązek podać do Yamala i to był wielbłąd, zamiast tego zablokował gały na piłce i wdał się w bezsensowny drybling.
8
Romeu nie byłby sobą... Ogólnie straszny mecz. Tak, wygraliśmy drugą połowę, ale to nadal nie był poziom którym można się chwalić. Gra w pierwszej połowie to absolutny kryminał i powinno się ich za nią wychłostać. Mamy ogromne szczęście że byli nieskuteczni, bo byłoby już po meczu po pierwszej części.
Wstyd jest nadal, ale mniejszy niż mógł być.
2
Bez względu na to co stanie się w drugiej połowie - jesteśmy dziadami :D
7
Z całym kuźwa szacunkiem, a od czego są ci bez urazów?! To nie są jakieś lewary z zaplecza ligi, tylko topowe, lub liczące się nazwiska, z jakiej racji tylko od tych dwóch zawodników ma zależeć czy drużyna gra dobrze czy nie?
Nie zgadzam się z tą bzdurą absolutnie, mamy wystarczająco silną kadrę żeby nawet bez takich kotów jak De Jong i Pedri dominować takie drużyny jak Szachtar, albo umieć wymienić więcej niż 2 podania z Sociedad, Mundo Deportivo niech lepiej nie pisze więcej takich paszkwili, bo tylko dalej ośmieszają Barcelonę.
0
@BISHBASHBOSH Spermiarskie oceny są tyle warte co chusteczki po ich wystawieniu.
6
Bezdyskusyjnie jest to kompromitacja Barcelony, nie ze względu na rywala, bo Szachtar grał naprawdę dobrze, ale nasza gra była po prostu żałosna, wszyscy napastnicy grali skrajnie beznadziejnie, najwięcej dawał Felix, ale widząc co robił więcej mówi nam jak słabi byli pozostali. Przerażająca była współpraca skrzydłowych z bocznymi obrońcami w ataku, nikt nikogo nie obiegał, Balde i Cancelo stali sobie w obwodzie zupełnie bezużyteczni, przerażała też głupota i bezradność nawet tych wydawało się najinteligentniejszych, np. prostopadłe podania Pedriego do Lewandowskiego, które nie dość że były kurewsko niedokładne, to przecież Pedri powinien wiedzieć że Lewandowski to wóz z węglem i nigdy nie wygra tego pojedynku.
Brak precyzji, pomysłu, szybkości, dosłownie wszystkiego, ofensywne nastawienie całej drużyny było zupełnie bezsensowne, jeśli w ostatniej tercji wszyscy byli tak statyczni, aż się prosiło o kontry i tak właśnie grał Szachtar. Na nic nam ci wszyscy kreatywni zawodnicy jeśli w prawie każdym meczu grają jakby byli ze sobą pierwszy raz na boisku. Stałe fragmenty też marnowane już od dawna, zero zagrożenia. Czekam jeszcze na informację o kontuzji Araujo, bo trzymał się za pachwinę.
Szaleństwem będzie mówienie że to wszystko przez brak De Jonga, regres postępuje.
5
Ciężko tu wydać jednoznaczny wyrok, myślę że strach przed druzgocącą porażką jak w przeszłości nie powinien być brany pod uwagę, bo nie ma już prawie nikogo, kto był wtedy obecny, więc jeśli się taki mimo wszystko pojawia, to znaczy że powielamy jakieś błędy.
Stałymi zarzutami z mojej strony jest fatalna skuteczność i załamanie rozegrania pod solidnym pressingiem - ba, nawet utrzymanie piłki i wyjście z własnej połowy często stanowi wtedy problem.
Ilość indywidualnych błędów zmniejszyła się znacząco, co sugeruje że jakość piłkarzy jest wyraźnie wyższa, jednak drużynowo nie widzę jakiś znacznych postępów, bardziej są to przebłyski poszczególnych piłkarzy.
Brakuje nam też automatyzmów, przez co nie możemy zaskoczyć większości rywali, jednak tu też nie zawsze można tego wymagać, kiedy środek pola to np. Gundogan -Gavi - Lopez.
To co jednak mnie ciągle kole w oczy, to regularne ignorowanie napastników wychodzących na pozycje, to dzieje się od bardzo dawna, niedostrzegany był Depay, Ferran, Dembele i wielu innych. Nie wiem, czy koledzy przy piłce ich nie widzą, czy boją się im podawać, bo nie czują że im się uda, ale zdarza się to notorycznie i te zrywy są bardzo często w idealnym momencie, jednak do podań nie dochodzi, albo są tak spóźnione że mamy spalonego.
Chyba wszyscy się zgadzamy, że kadra się wyraźnie wzmocniła i nawet przy tych kontuzjach to powinno się lepiej bujać, tym bardziej że mamy piłkarzy, którzy mogą grać na różnych pozycjach, czym też można zaskoczyć.
Zobaczymy co będzie po powrocie kontuzjowanych, jeśli kadra znów się nie rozleci, to nie będzie już żadnych usprawiedliwień.