Cryptolis
Dołączył/a: listopad 2025
Trójmiasto/Warszawa/Frankfurt
0 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@norbi77 Chyba jednak Yamal, bez niego Barcelona jest bezzębna. Nie znam statystyk, ale mam wrażenie, że zdecydowana większość okazji, które wypracowujemy zawdzięczamy jego akcjom.
7
Brawa dla Orłowskiego, po uderzeniu prawidłowo rozróżnił prawą od lewej nogi Rashforda
2
@malypuzon No źle to wygląda, cała LL jest naprawdę w złym stanie. Czasem jak obejrzę inny mecz niż Barcelony, to mam wrażenie, że oglądam jakąś podrzędną ligę, daleko jej do czasów z 2009-2020. Piłkarze w klubach spoza wielkiej trójki, to takie miernoty, że szkoda gadać, brakuje nazwisk, talentów - wszystkiego.
0
@michal26
Ciekawe, ciekawe, to byłby ogromny sukces
1
Komentarz usunięty
0
@Filipem Czyli negocjacje się rozpoczęły i trwają sondowania, o ile Arabowie są w stanie podnieść pensję xD
0
@arasz1819 Czyli jednak przetłumaczyć "Dla kraju, którego interesy są tak liczne i różnorodne jak nasze, sztywne trzymanie się zasady nieingerencji nie jest możliwe."
1
@arasz1819 No właśnie ją znam. Dlatego tak rozbawił mnie Twój główny psot, który jest wprost z nią sprzeczny, ale spokojnie mogę odwołać się do źródła.
https://www.whitehouse.gov/wp-content/uploads/2025/12/2025-National-Security-Strategy.pdf
"Predisposition to Non-Interventionism – In the Declaration of
Independence, America’s founders laid down a clear preference for noninterventionism in the affairs of other nations and made clear the basis: just
as all human beings possess God-given equal natural rights, all nations are
entitled by “the laws of nature and nature’s God” to a “separate and equal
station” with respect to one another. For a country whose interests are as
numerous and diverse as ours, rigid adherence to non-interventionism is not
possible. Yet this predisposition should set a high bar for what constitutes a
justified intervention."
Mogę to przetłumaczyć, jeśli to ułatwi Ci sprawę.
4
@arasz1819 Nie radzisz sobie z ortografią i nie radzisz sobie z czytaniem ze zrozumieniem - ciężko tak prowadzić dyskusję. Określenie zakresu czasowego w zdaniu 'Ni mniej, ni więcej warto zadać sobie trud i sięgnąć do strategii USA z ostatnich kilkunastu lat' oznacza przedział obejmujący kilkanaście ostatnich lat, sięgający aż do chwili obecnej.
Czyli jeszcze upraszczając: strategia z poprzedniego roku jest w nim ujęta.
2
@Comentateiro Przejmą władzę czy nie, to się dopiero okaże. Figury zostały już rozstawione i widać, że USA próbują wpłynąć na zmianę układu sił, także poprzez nacisk na reżim irański. Czy im się to uda, to zupełnie inna kwestia. Iran ma swoje problemy wewnętrzne i Amerykanie chcą to wykorzystać.
Mogliby importować surowce z Rosji, ale nie chcą się od niej uzależniać, skoro wcześniej nie decydowali się nawet na tańszą ropę typu Ural. Chiny natomiast wciąż nie mają takich zdolności ekspedycyjnych jak USA, ich siły nie są realnie przetestowane w dużych operacjach i przede wszystkim nie prowadzą takiej polityki interwencyjnej. Gdy w Wenezueli był specjalny wysłannik Chin do spraw Ameryki Łacińskiej, Amerykanie zatrzymali Maduro. Teraz uderzają w Iran w momencie, gdy w pobliżu znajdują się chińskie jednostki po ćwiczeniach.
@arasz1819 Wrzucanie wszystkich do jednego worka tylko dlatego, że coś nie zgadza się z czyimś zabetonowanym światopoglądem, nie ma większego sensu. Osobiście nie jestem fanem ani Trumpa, ani innych prezydentów USA, ani nawet całego tego państwa. Taki jednak mamy klimat, że to właśnie oni w dużej mierze rozdają karty na świecie i nic nie wskazuje na to, by zamierzali pokojowo oddać swoją pozycję.
Ni mniej, ni więcej warto zadać sobie trud i sięgnąć do strategii USA z ostatnich kilkunastu lat. Wtedy łatwiej dostrzec, że wiele obecnych wydarzeń stanowi konsekwencję wcześniej opisanych założeń i długofalowego kierunku działania tego państwa.
*Popraw rządań na żądań, bo kłuje w oczy.
5
@arasz1819 To idealnie wpisuje się w koncepcję „America First”. Iran ze względu na swoje zasoby surowcowe, położenie geograficzne oraz relacje z największym rywalem USA wydaję się być idealnym punktem do ataku i do osłabienia pozycji Chin.
Gdyby udało się doprowadzić do zmiany reżimu, byłby to dla nich znaczący sukces: przyniósłby wymierne korzyści, a jednocześnie osłabiłby Chiny. Kontrola nad państwem będącym jednym z kluczowych dostawców ropy dla Chin oznaczałaby bowiem wpływ na ich bezpieczeństwo energetyczne, zabezpieczenie własnej logistyki oraz wzmocnienie pozycji.
0
@Sulimo To wydaje się mało prawdopodobne. Izrael konsekwentnie realizuje strategię przejęcia pełnej kontroli nad regionem Bliskiego Wschodu. Im szybciej osiągnie swoje cele strategiczne, tym korzystniejsze może to być dla Europy, ponieważ mogłoby to ograniczyć napływ uchodźców oraz zabezpieczyć kluczowe szlaki strategiczne, które w przypadku wojny światowej Iran mógłby skutecznie blokować. Mogłoby to również wywołać w Chinach dodatkowe wątpliwości co do zasadności testowania determinacji USA. Ponadto kolejny sukces USA mógłby zniechęcić ich rywali do podważania amerykańskiej pozycji.
5
@blakkudium Przyznam się, że mniej więcej raz na trzy miesiące, a niekiedy dłużej. Przypominam sobie, że Duńczyk jest naszym zawodnikiem xD
4
@draxidox No tak mówią, to tak jest. Sankcje nakładane przez Bidena na Europę były wyrazem przyjaźni, a te Trumpa to już wypowiedzenie wojny gospodarczej Europie.
USA nie pozwoli sobie, wypierać się ze swojej strefy wpływów, tak jak np. Francuzi zostali wyparci z Afryki przez Chińczyków i Rosjan. Oni doskonale wiedzą, o co grają. Tam wszystko nie kręci się wokół zakrętek do plastikowych butelek(celowa hiperbola), tylko każde posunięcie jest przemyślane i ma przynieść wymierny, zamierzony efekt.
Niektórzy myślą, że jeździmy tymi mercedesami i zastanawiamy się nad tym, czy wybrać marmurowe, czy drewniane płytki do salonu. dzięki wartościom, które reprezentujemy, a nie temu, że zdobyliśmy to krwią i żelazem. Nasi rywale doskonale to rozumieją i nie zawahają się, by nam to odebrać, co już tak naprawdę ma miejsce.
9
@draxidox Będzie zdziwienie wśród niektórych, jeśli Demokraci wygrają następne wybory i zaczną otwarcie mówić o przejęciu Grenlandii. Już przed Trumpem pojawiały się głosy wśród Demokratów rozważające zakup lub przejęcie wyspy- to w dużej mierze kwestia semantyki. Grenlandia jest dla USA strategicznie kluczowa - tak jak piszesz i pozwala trzymać Europę na krótkiej smyczy, co nawet nie jest tak bardzo potrzebne, bo sami Europejczycy nie robią nic, żeby jakoś szczególnie się rzucać.
Śmiesznie się czyta takie dywagacje o tym, że ten polityk z USA byłby dla nas lepszym lub gorszym wyborem. Rozumiem, że sytuacja, gdy Brzeziński bronił nowego ambasadora i Trumpa, kompletnie niczego tych ludzi nie nauczyła.
Tam jest strategia pisana na dziesiątki lat, a to, że jedni ją realizują kijem, a drudzy marchewką, kompletnie nic nie zmienia, bo na koniec i tak dostaniesz kijem, a marchewka zdążyła zgnić.
1
@mindbender84 "Zdradzałem wszystkie moje dziewczyny, ale nigdy nie zdradziłem Romy i nigdy nie zdradzę"
Pewnie nie jest to autentyczny komentarz, ale zawsze mnie bawi :D
0
@Sulimo Nie to co Imam, nawołujący do zabijania niewiernych, dzięki czemu utorują sobie drogę do Dżannahu :D
0
@macio_944 Odkąd pojawiły się plotki o trzecim DLC do „trójki”, całkowicie opadł mi hype na czwórkę. Dużo w tym pewnie tego, że nie widzę Ciri jako głównej bohaterki. Zarówno w książkach, jak i w grze podobało mi się to, że nie grała pierwszych skrzypiec.
Cirilla ma niemal nieograniczoną moc w uniwersum Sapkowskiego. Czekam na pierwsze gameplaye, które pokażą system walki i mam nadzieję, że zostanie on wyraźnie zmieniony względem poprzedniej odsłony.
Twórcy mają twardy orzech do zgryzienia, żeby odpowiednio ją wyważyć. Z jednej strony nie mogą zrobić z niej bestii o nieograniczonych możliwościach, a z drugiej powinni w wiarygodny sposób oddać realia, w jakich funkcjonuje, oraz potencjał, jakim dysponuje jako postać.
Jednak mój szacunek mają, bo choć sam raczej nie wybrałbym Ciri, to moim zdaniem wybrali najtrudniejszą postać z do poprowadzenia całej trylogii jako głównego bohatera serii.
1
@FiscaelBarca Nie, Paramout złożył ofertę za wszystko w przeciwieństwie do Netflixa , który faktycznie złożył ofertę bez części zawierającej kanały telewizyjne. Natomiast Paramout kupuje WB wraz z kanałami takimi jak: CNN, TNT, TVN i inne.
4
@Dresta Naprawdę myślisz, że wielkie korporacje przejmują się ideologiczną sraczką dla ubogich? Z ekonomicznego punktu widzenia nie ma najmniejszego sensu, by TVN, mając monopol po lewej stronie na rynku widzów, nagle oderwał się od smacznego cyca i wchodził w bezpośrednią konkurencję z Polsatem czy Republiką. Nic się nie zmieni. Być może dojdzie do jakichś roszad personalnych, ale koniec końców i tak najważniejsza jest oglądalność, to ona będzie determinować przekaz.
1
@Sergio_Devils już niech nie przesadzają. Po drugiej stronie drabinki są mocniejsze drużyny, ale to nie znaczy, że u nas są chłopcy do bicia. Atletico w tym sezonie strzeliło Realowi pięć goli, a nam cztery i to być może jeszcze nie koniec. Arsenal jest liderem PL. Moim zdaniem wystarczyłoby zamienić Bodo na np. Liverpool i potencjał obu stron byłby w miarę wyrównany.
3
@gumaz Ciekawe, ile osób znowu będzie przekonanych, że wiedzą lepiej i że żadnego konfliktu nie będzie. A potem pojawi się lament i znów trzeba będzie wysyłać herculesy, żeby ratować niedowiarków.
0
@Bzyczekk Tylko to wcale nie czyni z nich gówno-sportów. Każdy emocjonuje się czymś innym. My dorastaliśmy w kulturze piłkarskiej, oni w innej. To, że ich dyscypliny są mniej popularne (przynajmniej u nas), nie oznacza, że są gorsze, są po prostu inne. Nie ma nic złego w tym, że inaczej patrzą na rankingi, bo w końcu chodzi o ich ulubione sporty, to naturalne, że będą je promować. To jakby zapytać fana Realu i Barcelony, która drużyna jest lepsza - to dostaniesz podobne odpowiedzi.
0
@Bzyczekk Kompletnie się nie zgodzę klimat w Stanach na meczach jest naprawdę zajebisty, niezależnie od dyscypliny. NHL to absolutna topka, NBA też mi bardzo siadała, no i NFL robi robotę. Stadiony praktycznie zawsze pełne, gwarno, energia jest niesamowita, spoko ludzie z każdym można zagadać. Szczerze, wcale się nie dziwię, że Amerykanie niespecjalnie jarają się innymi dyscyplinami.
Jedyne, co mnie mega irytuje, to przerwy. Jak bywam w USA i idę na mecz, to więcej jest pauz niż samej gry. NFL i NHL szczególnie w tym królują. Z godzinnego meczu potrafią zrobić spokojnie trzy godziny. Jednak pod oglądanie przed telewizorem, to moim zdaniem dostarczają mnóstwo emocjo.
Podejrzewam, że gdyby zrobić taki ranking popularności w Europie, wyglądałby bardzo podobnie z tą różnicą, że tutaj zdecydowanie królowałaby piłka nożna.
Tak zupełnie szczerze niech każdy, kto przeczyta mój post, odpowie sobie na pytanie, czy wie, z jakiej dyscypliny są Nafciarze, skąd pochodzą kto w tamtym czasie występował w tej drużynie.
0
@draxidox Do tego COVID-owi lekarze dopiero przed nami. W ostatnich latach namnożyło się słabych uczelni kształcących lekarzy i niestety nigdy nie wiesz, czy trafisz pod skalpel absolwenta uczelni w Zielonej Górze, albo jakiejś prywatnej szkoły, który ledwo zdawał egzaminy na trójach, ale stary załatwił mu speckę, czy pod rękę prawdziwego fachowca.
1
@macio_944 Patrząc na poziom ligi myślę, że niewiele to zmieni. Słaby Real punktuje na poziomie 2,5 pkt. grając co trzy dni, abstrakcyjny wynik.
0
@Slawek1999 Fidesz, ale to jest dosyć przychylny sondaż. Orban mocno namieszał w ordynacji wyborczej i nawet przewaga 20% może nie dać władzy opozycji. Większość mandatów w węgierskim parlamencie jest obsadzana w JOW-ach, a te znajdują się głównie na obszarach wiejskich, gdzie Fidesz ma przewagę.
W kontekście wyborów parlamentarnych na Węgrzech w 2026 r. kilka partii opozycyjnych zdecydowało się nie startować samodzielnie, a niektóre całkowicie zrezygnowało, żeby nie dzielić głosów i zwiększyć szanse największego obecnie rywala Fideszu partii Tisza.
Ktokolwiek dziś zamierza otwierać szampana i cieszyć się ze zwycięstwa jednej czy drugiej strony, zwyczajnie nie zna ordynacji wyborczej i patrzy wyłącznie na procenty, które w praktyce niewiele mówią.
1
@Karol145 Nie są, tak samo jak kręcenie filmików z wykorzystywania nieletnich nie jest żartem.
0
Porównując obecnych piłkarzy Realu z tymi sprzed lat, trudno nie zauważyć, że dzisiejsza drużyna stanowi prawdziwy monolit.
1
@Aragorn33 Wszystko przez te koncerty, na których Real zarabia setki milionów rocznie.