0

@kazbychu racja.

1

2

Danny Boyle ironicznie, acz wnikliwie o ówczesnej młodzieży szkockiej - bez perspektyw, ale ze skrywanymi wielkimi możliwościami. Plus Ewan McGregor na granicy brawury. Klasyka nowego kina brytyjskiego i pozycja obowiązkowa: Trainspotting (1996) - CZ 22:20 Paramount Network

4

Hubi: Yonex VCore Pro 97, 16X19, 323g z naciagiem. Taka rakieta gra rowniez Stan the Man, ale prawdopodobnie jest ciezsza.
Ciezkimi rakietami gral np Federer, ale prawdziw czolgi mieli tacy zawodnicy jak Nalbandian - kolo 370 g , czy Sampras kolo 400g! z bardzo mala powierzchna glowki.

@JimMorrisonFCB @mekston @kamilo0066 @michal26 @Ferran

1

@GeneralXavi juz dawno nie jadlem. Pomidory w ogole temat rzeka.
Narobiles aptka na chlebek na zakwasie z maseliem, pomidorek , cebulka i sol.

0

0

I tak by nic to nie dalo, ale akcja fajna.

"Kiedyś była taka piękna akcja MisesPl
: wysyłali posłom "Ekonomię w jednej lekcji" Hazlitta. Myślę, że powinni to rozesłać też po wszystkich redakcjach."
L.Warzecha

1

@AdamaTraore lube bardzo

1

Jednak Yonex !

2

@GeneralXavi pomidor.

1

@JimMorrisonFCB genialny. Vangelis ma nieslychanie mocna dyskografie.

1

@GeneralXavi bardzo lubie, gdy sa kwaskowe to nawet same sobie jem jem, a tak do wielu potraw dobry dodatek.

3

Kilka dni temu 79 urodziny obchodzil Evángelos Odysséas Papathanassíou czyli po prostu Vangelis.
Chyba nikomu tej sylwetki nie trzeba przdstawiac.
https://www.ultimate-guitar.com/static/article/news/9/73219_0_wide_ver1532312852.jpg
Wasze ulubione utwory?

Blade Runner Blues



The Bounty


Maska, mov no 4


La Fete Sauvage 1


Chung Kuo


L'enfant


dluga lista naprawde...

1

@Nano22 byla Jugoslawia fajna uroda

0

@Nano22 tez ladna. To Wloszka jest?

1

Z cyklu: Ladne Panie w Muzyce.
Cyrille Aimée


Larissa Liveir

3

Decider w meczu O'Sullivan vs Williams.

7

Ambientowy kącik.

28.03.2004 wydana zostala niezwykle klimatyczna, momentami mroczna plyta pt.
"The Equatorial Stars".
https://vimeo.com/241403392
Tak opisuje ja Generator:

W latach '70 lider i gitarzysta grupy King Crimson, Robert Fripp i ekscentryczny były członek Roxy Music, Brian Eno tworzyli niezwykle śmiałe koncepty. Można stwierdzić iż w pewnym stopniu zdefiniowali muzykę ambient, bo dźwięki tła w późniejszym czasie miały się okazać jednymi z najbardziej rewolucyjnych. Takie ich wspólne płyty jak: No Pussyfooting czy The Evening Stars zwiastowały tę cichą rewolucję. To właśnie wydany w 1975r album The Evening Stars był ostatnim wspólnym dokonaniem. Jak się okazało w 2005r nastąpił ciąg dalszy tej historii. Płyta The Equatorial Stars jest nieco inna od klasycznych albumów z lat '70. Zarówno Fripp jak i Eno, stawiają na dogłębną penetrację przestrzeni. Przy pomocy gitary i elektroniki obaj tkają zwiewne, ażurowe konstrukcje. O ile wcześniej gitara Frippa grała meritum dźwięków, tu jest nieco bardziej wycofana. Gitarzysta bardziej skupia się na tworzeniu ulotnych, kruchych pejzaży. Jest bardziej kolorystą niż innowatorem. Na plan pierwszy wysunęła się elektronika Briana Eno. A ten korzysta ze swoich klasycznych patentów, jakie stosował na płytach typu Music For Airports czy On Land. Statyczny ambient kreowany przez niego ma jakąś hipnotyczną siłę. Ta muzyka wprawia w niezłe odrętwienie i przykuwa na długo uwagę. Piękne wygaszone, ulotne ambientowe pajęczyny. Czy jednak dobie zgiełku cywilizacyjnego, znajdą się tacy którzy będą w stanie je dosłyszeć?

https://www.generator.pl/p,brian-eno-robert-fripp-the-equatorial-stars,3255.html

@elmayakos @JimMorrisonFCB @BarceloDomo @Comentateiro @tomcias10 @Coutinho007 @Roni/VEB @patataj i inni muzykoholicy.

2

Joe Pass "Ain't Misbehavin'"


@BorzyKrzys

0

@stone80 @esem91 tak strzaly w centrum

0

Kilka minut temu w centrum.


3

@shinthps i to jest plus.

7

@Ojciec5tkidzieci czytalem pare dni temu. Nie moj ulubiony aktor, ale pare fajny rol mial. Dzis leci 12 Malp z nim.

0

@escarabajo laser show - niestety

1

@8stoichkov8 no to jest hit.
@iksajotien

0

@mekston ktory raz juz wygral z Tsitipasem?

2

Ciekawy dokument na Netflixie.
"Bardzo dziki kraj"

Bardzo dziki kraj to opowieść o wzlotach i upadkach utopijnej, niezwykle zorganizowanej komuny, na której czele stał Bhagwan Shree Rajneesh. Wraz ze swoimi wyznawcami uderzył w niewydolne prawo, obnażając przy okazji słabość amerykańskiej demokracji. Niewiele brakowało, by w Stanach Zjednoczonych narodziło się państwo w państwie.

Sekta Rajneesh założona przez indyjskiego guru Bhagwana Shree Rajneesh była ruchem niezwykle popularnym w latach 50. Wyznawcy za pomocą medytacji, ćwiczeń, pozytywnego nastawienia do życia, wolnej miłości, ale również obowiązkowi pracy dla wspólnoty, chcieli stworzyć raj na ziemi. Ruch uważał Bhagwana za swojego religijnego mistrza, o statusie niemal boskim. Co ciekawe, w przeciwieństwie do innych sekt religijnych Rajneeshianie nie odrzucali dóbr materialnych. Ich guru, znany pod koniec życia jako Osho, sam mógł się pochwalić kolekcją kilkunastu Rolls-Royce'ów i biżuterią wartą setki tysięcy dolarów.

6

W zwolnionym tempie.


Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?