0

@Deathwing112 Mogę Ci powiedzieć, co zrobiła chrzestna dziecka, dla którego ja byłem chrzestnym.

Z kościołem jej było nie po drodze, a ponieważ to zupełnie inne miasta i parafie to po prostu podrobiła podpis ;)

Opcja druga to udaj się do parafii w której dziecko będzie chrzczone. Jeśli tam ksiądz jest bardziej ugodowy to zgodzi się byś był ojcem chrzestnym bez tego papierka (to był moj case). W mojej parafii ksiądz mi nie chciał dać zaświadczenia, bo mnie nie widział na mszach świętych.


Oczywiście osobny temat to kwestia samej wiary i oczekiwań rodziców dziecka co do Twojej roli. Warto o tym pogadać pod kątem wiary i nie tylko.

0

@JimMorrisonFCB że atak Rosji na NATO to może być kwestia miesięcy, a nie lat

0

Jak bardzo Waszym zdaniem prawdopodobna jest wojna Rosji z NATO w najbliższych latach? Mam na myśli pośrednio ostatnie słowa naszego premiera, sytuację na Ukrainie i stanowisko Trumpa co do Europy.

1

AI zastąpi programistów dokładnie w ten sam sposób jak traktor zastąpił rolników - czyli nie zastąpi.

AI zwiększa Twoją produktywność, bo jak stworzysz checklistę i dasz mu kontekst to Ci zrobi code review. Jak go o coś spytasz to da Ci super odpowiedź, a wcześniej musiałeś grzebać po slacku czy google.

Jakby to było takie proste to już dawno nie istniałby zawód tłumacza, notariusza czy radiologa (bardzo duży popyt aktualnie).

Słowo klucz - odpowiedzialność.

AI Ci pomaga, ale nie eleminuje Cię z procesu. Kropka.


1

@Laminedependencia chyba nie pogadamy, szkoda.. życzę Ci miłego dnia i wszystkiego dobrego ;)

0

@Laminedependencia przecież problem polega na tym, że Twoje wypowiedzi są wręcz infantylne, co Ci delikatnie wytknąłem. A ty zamiast się do tego jakkolwiek odnieść przyczepiłeś się losowego słowa, bo.. brak Ci argumentu? Kto tu nie chce poważnie dyskutować?

0

@Laminedependencia ładna ucieczka od sedna sprawy ;)

1

@Laminedependencia
" Bóg albo nie jest wszechmogący albo nie jest miłosierny"
- miłosiedzie: "aktywna forma współczucia, wyrażająca się w konkretnym działaniu, polegającym na bezinteresownej pomocy. Samo współczucie, nie przekładające się na działanie, miłosierdziem jeszcze nie jest."
Fakt, że Bóg pozwala na doświadczanie różnych trudności nie czyni go niemiłosiernym.

"w Biblii chyba ingerował, teraz mu się nie chce ?" - Aha.. i siebie na krzyżu też mu się nie chciało uratować?


1

@KobeFR Komentarz dla pobicia wątku, ale też z ciekawości: czy dziewczyna miała ubezpieczone mieszkanie? Jest szansa w praktyce uzyskać wszystko co utracone?

0

@Starrk analogia może być dowolna, chodzi jedynie o to, że błędem jest twierdzenie, że aktualny system podatkowy determinuje to jak kraj teraz wygląda i jak się w nim żyje. Za to odpowiada system sprzed n lat, a on był duuuzo bardziej kapitalistyczny i mniej obciążony podatkami, bo cały zachód skręca w lewo od dłuższego czasu i staje się skansenem..

0

@Starrk ja tu widzę błąd logiczny w Twoim rozumowaniu. Jeśli będę odżywiał się zdrowo i zbuduje super sylwetkę, a potem zacznę żreć fast food to jest szansa, że ktoś jedzący teraz zdrowo i prowadzący zdrowszy tryb życia niż ja aktualnie, wciąż będzie wyglądał gorzej. Proste. Ale czy to znaczy, że mój aktualny sposób życia jest lepszy, bo mam lepsza sylwetkę?

System podatkowy w krajach z tej drugiej kategorii wyglądał zupełnie inaczej w czasie, gdy te kraje budowały potęgę, a zupełnie inaczej wygląda teraz. Bardziej sprawiedliwie byłoby porównać tempo ich aktualnego wzrostu:) Tylko wtedy doszedłbys do odwrotnych wniosków.. XD

0

@Yoshi94 nawet gdy choć w 1 osobie coś drgnie to uznam, że było warto :)

0

@mmaciass "Jesli pochodzac z malej miejscowosci gdzies na podlasiu chcesz zostac np. programista musisz wlozyc w to nieporownanie wiecej wysilku niz osoba z duzego miasta." - prawda i prawie trafiłeś, bo jestem programistą, a pochodzę z małej miejscowości na Mazurach. Rodzina biedna, żeby nie powiedzieć lekko patologiczna. Musiałem zapieprzać by tu dojść, ale się opłacało - zachęcam też do tego innych. Zamiast porównywać się z innymi spraw by Twoje dzieci miały lepsze warunki niż sam miałeś.

W Twoim poście zamiast skupić się na tym co da się zrobić skupiasz się na tym, co może komuś przeszkadzać: pochodzenie, miejsce urodzenia, predyspozycje, itd. A prawda jest taka, że edukacja w Polsce jest darmowa, studia też, biblioteki również - wystarczą chęci i wytrwałość.


0

@KamQiX Co w tym złego, że Państwo wymaga od swoich obywateli postawy bardziej proaktywnej? Gdyby każdy z nas odżywiał się zdrowiej, uprawiał więcej sportu i spędzał więcej czasu na rozwoju niż głupotach to wszystkim nam wyszło by to na korzyść.
Problem demografii jest na tyle poważny, że państwo zamiast jedynie zachęcać w myśl Jakubiaka mogło by pójść krok dalej - kij jest skuteczniejszy od zwykłych zachet, które ludzie mają głęboko w 4 literach :)

0

@MesQueUnClub_87 "Co nie zmienia faktu, że bez takich ludzi nie moglibyśmy funkcjonować. Państwo tworzą różne warstwy społeczne i każdy powinien mieć, gdzie mieszkać." Oczywiście, że tak, Ale decydujac się na taki wybór akceptuj też swój los, np. duże problemy z zakupem mieszkania na własność.
I to , że państo wiele mogło by tu zmienić to prawda, ale wychodzę z założenia, że lepiej działać samemu niż liczyć na to, że panstwo zacznie funkcjonować lepiej.

Gdybym dziś chciał być kowalem, bo to lubie,to nie mógłbym mieć pretensji, że marnie zarabiam. To byłby mój świadomy wybór. Co do mniej perspektywicznych zawodów to nie jestem taki pewien na ile są potrzebne, a na ile istnieją tylko dlatego, ze firmy nie są zmuszone do automatyzacji/zastąpienia ich maszynami/AI, bo znajdują chętnych na taką pracę.

0

@KamQiX Problem z takimi ludźmi nie jest taki, że wybrali mniej ambitne/potrzebne/płatne zawody w trosce o dobro innych. "O - zostanę magazynierem, by ktoś inny mógł być lekarzem". To jest kwestia wyborów, ambicji, pracowitości, mindsetu. Wiadomo, że nie każdy miał równy start -> ale tak życie wyglądało zawsze. W życiu bardzo często nie jesteśmy winni naszych problemów, ale jesteśmy odpowiedzialni za ich rozwiązanie. Inaczej dziecko alkoholika skarze wszystkie kolejne pokolenia na ubóstwo, no bo przecież jak miało do czegoś dojść, skoro jego tata pił/pochodzi ze wsi, itd.

A trudne środowisko uniemożliwiające dojście do czegoś to sytuacja baaaardzo rzadka w naszym kraju. To, że rodzicie się kłócili albo nie było pieniędzy to tylko wymówka. U większosci społeczeństwa tak było - jedni osiągają sukces inni nie.

0

@alone49 Ale ja nigdzie nie napisałem, że życie to tylko praca i rozwój - sugeruję jedynie, że w większości przypadków ta proporcja jest zachwiana właśnie na niekorzyść nas samych. Przegięcie w jedną i drugą stronę jest złe. Jeśli jednak ktoś nie poświęca czasu na swój rozwój, a jednocześnie marnuje dużą jego część na rozrywkę/nic nie robienie to ma problem. I wtedy stwierdzenia -> też muszę odpoczywać, siedzenie na forum jest wartościowe, w tym kraju to się nie da przez polityków, itp. to jedynie marne usprawiedliwanienia byle dalej nic nie robić i tkiwć w problemie. Bo tak jest wygodniej. I taka postawa jest właśnie nieatrakcyjna dla kobiet. Nic się nie da zrobić, nic się nie da poprawić - ale to nie moja wina tylko systemu, innych, itd.

"Gdzie tu sens logiczny w tej wypowiedzi?" Logika mojej wypowiedzi jest taka, że naiwnym jest wierzyć, że system, który działał kiedyś zadziała teraz. On nie będzie działał, a problem demograficzny tylko to pogłębia. I by Państwo mogło wywiązać się ze swoich obietnic szuka sposobów jak to zrobić - stąd pomysł, np. na bykowe. Mam co do niego mieszane uczucia(są plusy i minusy jak zawsze).

0

@alone49 To nie tyle kwestia rządów, co trwania w systemie, który powstał w zupełnie innym środowisku. Gdy Bismark 150 lat temu w Niemczech tworzył system emerytalny ludzie mieli po 7-8 dzieci a średnia długość życia wynosiła 40 pare lat. Innymi słowy było co raz więcej osób w wieku produkcyjnym, a emerytów było niewiele.
Dziś żyjemy 2 razy dłużej, a dzieci mamy nieporównywalnie mniej - więc założenie, że płacę na siebię w przyszłości nie ma prawa dziś działać.

Co do słów Jakubiaka - moim zdaniem ma sporo racji. Przykłady, które podajecie to często jakieś rzadkości, typu starsza osoba na utrzymaniu lub problemy z zajściem w ciąże. Przeważająca większość przypadków(ograniczając się do facetów) to kwestia bycia niedojrzałym chłopcem, który przesiaduje dnie grając w gry, oglądając mecze kosztem rozwijania swoich kompetencji i dostosowywania się do sytuacji rynkowej. Mało która kobieta chce takiego faceta, tak jak mało który facet chciałby kobietę, które zamiast angazować się w wychowanie dziecka czy prowadzenie domu, woli spędzać czas na manicure i oglądaniu Top Model.
Gdyby każdy kto tutaj jest poświęcał tyle czasu na naukę co śledzenie tego co dzieję się w Barcelonia za kilka lat miałby mieszkanie. Brutalne, ale prawdziwe :) A zanim mi napiszecię, że gadam głupoty podliczcie swój ostatni tydzień - ile czasu spędziliście na czytaniu książki(ale nie powieści, ale jakiejś branżowej/rozwojowej), nauce własnej, szkoleniach, itd. a ile na fcbarca.com?

1

@Donnie_Darko nie jestem fanem Milanu, ale to jest złoto:

0

@Kondziubarca dzięki.. To faktycznie masakra po całości. Wygrani tej sytuacji to chyba tylko kibice innych drużyn oraz przyszli kandydaci na prezydenta klubu.

0

Hej, czy to oznacza, że Olmo i Pau Victor nie mogą grać tylko w rozgrywkach hiszpańskich czy również LM?

0

@Quarhodron ale ja mówie o refleksoli, a nie rolecie wewnętrznej, to 2 zupełnie różne rzeczy. Refleksola to taka zewnętrzna roleta dedykowana właśnie do tego by odbijać promienie słoneczne, a tym samym zapobiegać nagrzewaniu pomieszczania. Z tego co widzę to inna tego nazwa to markiza :)

0

@Quarhodron korzystałem, ale w nowym bloku z https://swiatrolet.pl/

Kupowałem refleksole - pytanie po co Ci rolety? Nikt się raczej na 3 piętro oknem nie włamie :) Producent Fakro, jeśli dobrze pamiętam

0

@Awtameok_Klana Im więcej osób się wypowiada tym więcej pisanych scenariuszy. A to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jak to finalnie na nas wpłynie trudno jednoznacznie stwierdzić, bo czynników jest zbyt wiele :)

0

@AxelF Ad.1 Tak, ale też nigdy wcześniej nie było problemu z ujemnym przyrostem naturalnym :)
Ad.2 A samolot, helikoper i dron się nie liczą?
Ad.3 Tu chodzi mi o to, że przecietny Europejczyk czy Amerykanin dużo bardziej zatruwa planetę niż Afrykańczk. Fabryki, klimatyzację, liczba samochodów, itd. Mniej ludzi to mniejsze zapotrzebowanie na wydobycie węgla, ropy, energię elektryczną, jedzenie, wycinkę lasów, itd.
Ad.4 Rozwiń proszę -> chodzi Ci, że spadnie podaż i nie będzie co kupować za oszczędności?

0

@Awtameok_Klana Pytam, bo mam wątpliwości. Wydaje mi się, że ludzie mają skłonność do radykalizowania skutków różnych rzeczy. Jeszcze niedawno widziałem tu posty, że ludzkość to największy wirus na świecie, bardzo szybko się mnoży i zabija planetę. Jak tak dalej pójdzie to nasze wnuki będą zmuszone uciekać na Marsa z Elonem.

A teraz jesteśmy po dokładniej drugiej stronie - depopulacja.

Jestem programistą i już kilka lat temu pracowałem przy oprogramowaniu do magazynów BEZOBSŁUGOWYCH-> magazyn to jedno wielkie pudełko z szynami po których jeżdzą pudełka. Magazynier nie jest tam potrzebny. A to nic w porównaniu do: https://www.gospodarkamorska.pl/port-qingdao-buduje-pierwszy-na-swiecie-inteligentny-system-transportu-powietrznego-55388 czy https://intermodalnews.pl/2021/10/29/w-tianjin-uruchomiono-pierwszy-inteligentny-i-bezemisyjny-terminal-morski/

Generalnie się z Tobą zgadzam, ze ubytek ludzi to może być problem, ale pamiętaj, że masz też mniej ludzi do wykarmienia(rolnictwo) czy ubrania(krawcowa).

Małe miasta wymierają - zgadzam się i sam z takiego pochodzę. Ale to nie tylko kwestia przyrostu ale też migracji - młodzi jadą do Warszawy, Krakowa czy Trójmiasta. I przez to tam ceny nieruchomości rosną, a w małych miejscowościach będą co raz tańsze.

@s0nar11 wszystkich ubywa(poza Afryką i Bliskiem Wschodem), więc agresor też będzie miał mniej ludzi do napaści.

0

@s0nar11 Otóż właśnie zakładam długą perspektywę. Ty po prostu uważasz, że ten trend się nie odwróci i dochodzisz do logicznego wniosku - > kraj wymrze. A co jeśli aktualny przyrost naturalny to po prostu początek cyklu, który w DŁUŻSZYM okresie, np. kilkudziesięciu lat podlega wahaniom tak jak hossa i bessa na rynku? teraz ludzie nie mają dzieci - to za kilkadziesiąt lat Ci którzy nie mają rodzeństwa, widząc jak ich dziadkowie są samotni dojdą do wniosku trzeba mieć dużo dzieci. I znów będziemy się martwić o przeludnienie planety :)

Oboje patrzymy długookresowo - tylko Ty zakładasz, że to trend w jedną stronę. Ja dopuszczam opcję, że skończy się jak z polityką jednego dziecka w Chinach.

1

@FrankliN7 ja chyba powoli przekonuję się do tezy, że to trend krótkotrwały - w sensie za kilka pokoleń trend się odwróci, bo Ci którzy nie maja potomstwa będą przykładem dla przyszłych młodych, że to zła decyzja inwestować w podróże, kariery i psy kosztem dzieci :)

2

@mmaciass może ten trend się odwróci, w myśl zasady - czasem trzeba zrobić krok do tyłu by zrobić dwa kroki do przodu :)

1

@ferdas_rawa "Argument, że dzieci się nie rodzą bo mieszkania, to jest coś czego nie zrozumiem, (..)" też tak uważam, dlatego napisałem, że przynajmniej ten argument upadnie. Pieniądze też nie są problemem, bo najmniej dzieci rodzi się w najzamożniejszych krajach, a nawięcej w najbiedniejszych. To kwestia światopoglądu :)

"Przy spadku liczby mieszkańców, spadnie też konsumpcja co de facto spowoduję zmiejszenie produkcji, wiele firm się zamknie." ubędzie nie tylko konsumentów, ale też producentów. Może będzie status qou.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: