No właśnie nie rozumiem bulwersu? A kiedy jest lepszy dzień na to, żeby ostrzec przed demonami przeszłości, które wracają? Wnioski zostały wyciągnięte na 70 lat i co już od nowa można wszystko rozpieprzyć?
Oczywiście, że tak było. Trzeba też pamiętać, że przepływ informacji był zgoła inny i nie do wyobrażenia dla nas obecnie. Część ludzi mogła sobie nawet nie zdawać sprawy co się stało 17 września 1939 roku.
To jeszcze ciekawostka a pro po armii radzieckiej. Żołnierze w niej byli właściwie ubezwłasnowolnieni, to czego oni chcieli nie miało najmniejszego znaczenia. Jak weszli do moje miasta, Tomaszów Mazowiecki, 100km na zachód od Warszawy~, to jedyne co ich interesowało to "Gdzie Niemcy?" "Gdzie Berlin?" Bo Oni nie mieli pojęcia czy to już czy to zaraz czy jeszcze trochę :D
No wiesz z jednej strony tak, a z drugiej dziadek mi opowiadał, że ludzie na ulicach armię radziecką witali z kwiatami, chlebem i solą... Takie były czasy, ludzie myśleli że to wyzwoliciele, dzielni alianci
Przywołujesz tą akcję Burza jak mantrę, podczas gdy chyba zapominasz, że ona nie przyniosła absolutnie nic! Miała jedynie wymiar symboliczny, a wielkie cele, które sobie postawiła "witania żołnierzy radzieckich już u siebie, po przepędzeniu Niemców" to było jakieś fiasko i cyrk. Stalin miał akurat w głębokim poważaniu czy Go przywitają Polacy czy Niemcy, szedł jak po swoje, cynicznie jak zawsze.
Dobra, oczywiście drewniak to jest hiperbola, ale nie rozumiem zachwytu nad tym graczem. To będzie Gomes v.2 tyle że 4x droższy... On do tej pory nie grał w żadnym zespole, który szybko gra piłką i dominuje przeciwnika. Sama murarka. Nie wiem jak Wy sobie wyobrażacie, że On się sprawdzi w szybkiej grze kombinacyjnej, w ataku pozycyjnym
Jeśli nie przewidzieli takich rzeczy to znaczy że nie nadawali się na pozycje, które pełnili, proste ;) Nie mam zamiaru z Tobą dalej dyskutować. Wygadujesz brednie i wyciągasz rzeczy z kosmosu. Decyzja o wybuchu powstania była czysto emocjonalna i nic jej nie usprawiedliwia. Nawet jakby ten blef życiami setek tysięcy ludzi trafił na idealne warunki i jakimś cudem się powiódł to co by to zmieniło, że żołnierze radzieccy weszli by do "polskie" Warszawy? A no nic by to nie zmieniło, tak samo jak niczego nie zmieniło to, że wchodzili na Kresy, które miejscami były już pod kontrolą sił polskich.
Otóż narzeka i dlatego chce odejść z Bayernu. Jeśli nie dostanie gwarancji pierwszego składu to na bank do nas nie przyjdzie, a na pierwszy skład nie ma szans
O niebo bardziej optymistyczne? Co to za bzdura?? I kto tu mówi o ocenianiu po faktach... 1 września zaczęliśmy bronić swojego terytorium, nikt nie wiedział, że sojusznicy się na nas wypną, a 17 września będziemy musieli walczyć na dwa fronty. Oczywiście siła Niemców była przytłaczająco większa, ale przy sprzyjających warunkach dalibyśmy radę to ogarnąć
Nie wysyłaj mnie do szkoły na lekcje przyjemniaczku bo studiowałem kierunek związany bardzo mocno z historią i uczyłem się jej bez wątpienia od większych autorytetów niż Ty. To po pierwsze.
Jesteś naiwny, tak jak byli naiwni ludzie, którzy wydali rozkaz o rozpoczęciu powstania. Nie można było przewidzieć, że żołnierze radzieccy nie pomogą? Nie można było przewidzieć, że Niemcy nie będą chcieli anihilacji tylko sobie pokojowa odpuszczą? Trzeba być niespełna rozumu żeby nie móc przewidzieć takich rzeczy. Sytuacja z Paryżem jest tak bardzo inna, że w ogóle nie wiem czy to trzeba tłumaczyć. Może tylko nadmienię, że do Paryża zbliżali się ALIANCI, a nie Związek Radziecki, który został wcielony do sił koalicji psim swędem bo tak trzeba było dla większego dobra, a sam był niemal takim samym zbrodniczym krajem jak hitlerowska Rzesza.
Nikt nie mówi również o powstrzymywaniu żołnierzy podziemia, którzy walczyli partyzancko, dalej powinni to robić. Bo mimo że niosło to ze sobą ofiary, również cywilne, to absolutnie niewspółmierne do ofiar tego głupiego powstania... Również w samej Warszawie, jakby ludzie zaczęli coś robić (cały czas robili!) na własną rękę, sytuacja byłaby kompletnie inna. Może prześladowania, może bestialstwo Niemców byłoby trochę większe, ale nikt by nie wydawał rozkazu o eksterminacji miasta bo był to wyraźny odwet za otwarte postawienie się Rzeszy. Hitler wtedy jeszcze nie czuł się przegrany, mimo porażek na Zachodzie nadal planował kontrofensywę i liczył na zwycięstwo. Nie mógł sobie pozwolić na pokazanie, że jacyś tam Polacy będą mu wywoływać powstanie
4
Ten gość jest jakiś niesamowity :D
1
Panie źle Ci nie życzę, ale obyś w tą pogodę nie dojechał.
1
No właśnie nie rozumiem bulwersu? A kiedy jest lepszy dzień na to, żeby ostrzec przed demonami przeszłości, które wracają?
Wnioski zostały wyciągnięte na 70 lat i co już od nowa można wszystko rozpieprzyć?
2
xD To dobry sekret Ci zdradził, tylko że albo majaczył albo kazali im zgrywać głupa przed klientami
0
O w mordeczkę :D Dramy panie, dramy
0
No i chyba taka była argumentacja, z którą ja się absolutnie zgadzam. Tylko teraz proszę mi powiedzieć gdzie błyszczał Kroos? :D
5
Jest i Sawik i rozmowy o Ter Stegenie xD Gdzieś był jak Cię nie było :D
Moim zdaniem Kroos jak najbardziej słusznie, dla mnie to nie jest jeszcze klasa światowa, skoro Lewy np nie był tak oceniony w kategorii napastników
0
Oczywiście, że tak było. Trzeba też pamiętać, że przepływ informacji był zgoła inny i nie do wyobrażenia dla nas obecnie. Część ludzi mogła sobie nawet nie zdawać sprawy co się stało 17 września 1939 roku.
0
To jeszcze ciekawostka a pro po armii radzieckiej. Żołnierze w niej byli właściwie ubezwłasnowolnieni, to czego oni chcieli nie miało najmniejszego znaczenia. Jak weszli do moje miasta, Tomaszów Mazowiecki, 100km na zachód od Warszawy~, to jedyne co ich interesowało to "Gdzie Niemcy?" "Gdzie Berlin?" Bo Oni nie mieli pojęcia czy to już czy to zaraz czy jeszcze trochę :D
0
No wiesz z jednej strony tak, a z drugiej dziadek mi opowiadał, że ludzie na ulicach armię radziecką witali z kwiatami, chlebem i solą... Takie były czasy, ludzie myśleli że to wyzwoliciele, dzielni alianci
0
Ale jak miał być crack to na pewno nie Pogba :) Matko może będę musiał dużo odszczekiwać
1
Serio? :D A tak Cię lubiłem xD
1
Nie, w tamtym momencie byliśmy na papierze sojusznikami.
0
Przepraszam, musiałem pomylić nick bo już mi ktoś wcześniej pisał o akcji Burza i porównywał to do powstania warszawskiego.
0
Przywołujesz tą akcję Burza jak mantrę, podczas gdy chyba zapominasz, że ona nie przyniosła absolutnie nic! Miała jedynie wymiar symboliczny, a wielkie cele, które sobie postawiła "witania żołnierzy radzieckich już u siebie, po przepędzeniu Niemców" to było jakieś fiasko i cyrk. Stalin miał akurat w głębokim poważaniu czy Go przywitają Polacy czy Niemcy, szedł jak po swoje, cynicznie jak zawsze.
0
A jakżeby inaczej? Oglądałeś tą Francję? Cały turniej grała z kontry. Juventus to już szkoda komentować, typowe catenaccio
0
O no super, że jesteś pewien :D Ale to bądź łaskaw ryzykować swoimi 120 milionami, a nie klubowymi
0
No nie lepiej za niego zapłacić 120 milionów i myśleć, że zbawi naszą pomoc :D No faktycznie. To już moja opcja jest chociaż darmowa
0
Dobra, oczywiście drewniak to jest hiperbola, ale nie rozumiem zachwytu nad tym graczem. To będzie Gomes v.2 tyle że 4x droższy... On do tej pory nie grał w żadnym zespole, który szybko gra piłką i dominuje przeciwnika. Sama murarka. Nie wiem jak Wy sobie wyobrażacie, że On się sprawdzi w szybkiej grze kombinacyjnej, w ataku pozycyjnym
0
Super :D Wiedziałem, że jesteśmy bogatym klubem, ale nie wiedziałem, że aż tak
1
Zamiast ogrywać perspektywicznych piłkarzy, których już mamy to lepiej ściągnąć gwiazdorzącego drewniaka za 120 milionów. Logika La Rambli
0
Rotacja mistrzem i vicemistrzem świata? xD Pokaż mi klub gdzie mają taki luksus
0
Są kalkulatory w internecie, ale najlepiej przejść się też do banku z którym na co dzień współpracujesz i po prostu popytać
4
Otóż to
1
Jeśli nie przewidzieli takich rzeczy to znaczy że nie nadawali się na pozycje, które pełnili, proste ;) Nie mam zamiaru z Tobą dalej dyskutować. Wygadujesz brednie i wyciągasz rzeczy z kosmosu. Decyzja o wybuchu powstania była czysto emocjonalna i nic jej nie usprawiedliwia. Nawet jakby ten blef życiami setek tysięcy ludzi trafił na idealne warunki i jakimś cudem się powiódł to co by to zmieniło, że żołnierze radzieccy weszli by do "polskie" Warszawy? A no nic by to nie zmieniło, tak samo jak niczego nie zmieniło to, że wchodzili na Kresy, które miejscami były już pod kontrolą sił polskich.
0
Otóż narzeka i dlatego chce odejść z Bayernu. Jeśli nie dostanie gwarancji pierwszego składu to na bank do nas nie przyjdzie, a na pierwszy skład nie ma szans
1
Prawie trafiłeś, tylko żę bez Thiago
0
O niebo bardziej optymistyczne? Co to za bzdura?? I kto tu mówi o ocenianiu po faktach... 1 września zaczęliśmy bronić swojego terytorium, nikt nie wiedział, że sojusznicy się na nas wypną, a 17 września będziemy musieli walczyć na dwa fronty. Oczywiście siła Niemców była przytłaczająco większa, ale przy sprzyjających warunkach dalibyśmy radę to ogarnąć
3
Nie wysyłaj mnie do szkoły na lekcje przyjemniaczku bo studiowałem kierunek związany bardzo mocno z historią i uczyłem się jej bez wątpienia od większych autorytetów niż Ty. To po pierwsze.
Jesteś naiwny, tak jak byli naiwni ludzie, którzy wydali rozkaz o rozpoczęciu powstania. Nie można było przewidzieć, że żołnierze radzieccy nie pomogą? Nie można było przewidzieć, że Niemcy nie będą chcieli anihilacji tylko sobie pokojowa odpuszczą? Trzeba być niespełna rozumu żeby nie móc przewidzieć takich rzeczy. Sytuacja z Paryżem jest tak bardzo inna, że w ogóle nie wiem czy to trzeba tłumaczyć. Może tylko nadmienię, że do Paryża zbliżali się ALIANCI, a nie Związek Radziecki, który został wcielony do sił koalicji psim swędem bo tak trzeba było dla większego dobra, a sam był niemal takim samym zbrodniczym krajem jak hitlerowska Rzesza.
Nikt nie mówi również o powstrzymywaniu żołnierzy podziemia, którzy walczyli partyzancko, dalej powinni to robić. Bo mimo że niosło to ze sobą ofiary, również cywilne, to absolutnie niewspółmierne do ofiar tego głupiego powstania... Również w samej Warszawie, jakby ludzie zaczęli coś robić (cały czas robili!) na własną rękę, sytuacja byłaby kompletnie inna. Może prześladowania, może bestialstwo Niemców byłoby trochę większe, ale nikt by nie wydawał rozkazu o eksterminacji miasta bo był to wyraźny odwet za otwarte postawienie się Rzeszy. Hitler wtedy jeszcze nie czuł się przegrany, mimo porażek na Zachodzie nadal planował kontrofensywę i liczył na zwycięstwo. Nie mógł sobie pozwolić na pokazanie, że jacyś tam Polacy będą mu wywoływać powstanie
0
To leć zakontraktuj jakiegoś cracka, tylko nie zapomnij mu powiedzieć, że zagra z 15 meczy w sezonie i to z jakimiś ogórasami ;) Ciekawe kto przyjdzie